Wzrośnie znaczenie układów drukowanych, organicznych i elastycznych

Rynek układów drukowanych, organicznych i elastycznych, i tych, które potencjalnie mogą być wytwarzane w tych technologiach, wzrośnie z 1,92 mld do 57,16 mld dolarów w latach 2009-2019, jak wynika z wyliczeń sporządzonych przez IDTechEx. W bieżącym roku ten młody rynek zdominują przede wszystkim tusze przewodzące, stosowane w klawiaturach membranowych, płytkach PCB, sensory, takie jak czujniki glukozy we krwi, oraz organiczne diody LED (OLED).

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Te trzy grupy elementów generować będą łącznie 71% całkowitych obrotów. Szacuje się, że jedynie 35% komponentów uwzględnionych w raporcie to produkty w głównej mierze układy drukowane, jednak udział ten wzrośnie do 76% w 2019 r. Udział komponentów wytwarzanych na elastycznym substracie wyniesie w roku bieżącym 18%, natomiast w przeciągu najbliższych dziesięciu lat wzrośnie do 73%. Według ekspertów, popularnością będą cieszyły się przede wszystkim elementy drukowane, a przy tym elastyczne.

Układy fotowoltaiki, takie jak te wykonane w technologii CIGS (Copper indium gallium selenide), stanowić będą w bieżącym roku rynek warty 0,41 mld dolarów. Jednocześnie, wzrasta zainteresowanie klientów takimi materiałami jak CdTe oraz aSi, a część firm zademonstrowała drukowane lub elastyczne układy wykonane w tej technologii. Zdaniem analityków, można się spodziewać, że sprzedaż tych elementów wyniesie 2,8 mld dolarów w roku obecnym. Popyt na wyświetlacze typu e-paper wyniesie 80 mln dolarów, natomiast elektroluminescencyjne 60 mln dolarów.

Jednocześnie, duża część firm zajmuje się rozwijaniem technologii, które jeszcze nie znalazły komercyjnego zastosowania, jak przede wszystkim układy tranzystorowe. Nad zagadnieniem tym pracuje obecnie ponad 500 zespołów badawczych, podczas gdy całkowite obroty z tego tytułu wyniosą zaledwie 10 mln dolarów. Duża część badań prowadzona jest nad półprzewodnikami organicznymi, jednak zdaniem ekspertów w przyszłości ulegnie to zmianie, jako że już rozwiązania nieorganiczne przewyższają je parametrami. Pod względem geograficznym, dominują USA, Japonia oraz Europa.

Pod wieloma względami, to właśnie firmy ze Starego Kontynentu mają przewagę na rynku. To właśnie tutaj powstają pierwsze fabryki elektroniki drukowanej. Niemniej jednak, pod względem liczby nowopowstałych firm, Stany Zjednoczone dominują nad Europą. Mimo że wschodnioazjatyckich firm jest nadal niewiele, są to przeważnie duże konglomeraty, generujące łącznie 53% wydatków na rynku.

Jest to spowodowane faktem, że główny segment rynku, wyświetlacze OLED, są przeważnie wytwarzane w tym regionie i kupowane przez producentów elektroniki konsumenckiej, jak np. odtwarzacze mp3. Zdaniem ekspertów, obserwowalny będzie trend do przenoszenia części produkcji do Azji, jednak rynki europejski i amerykański nadal będą radziły sobie bardzo dobrze.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Więcej elektroniki drukowanej i elastycznej w samochodach i wyrobach konsumenckich
Produkcja elastycznych obwodów drukowanych na Tajwanie wzrośnie dwucyfrowo
Firma z Cambridge opracowała pierwszy elastyczny wyświetlacz OLED
Rynek obwodów drukowanych na świecie wzrósł w 2012 r. o 1,7%
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Elektromechanika
Więcej zaawansowanych i wytrzymałych rozwiązań połączeniowych - Farnell nawiązuje współpracę z Amphenol Nexus Technologies
Komunikacja
Europa poniesie olbrzymie koszty usuwania chińskiej technologii
Zasilanie
SMA otwiera w Niemczech nową fabrykę gigawatową. Inwestycja za 80 mln euro wzmocni europejski przemysł OZE
Aktualności
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Produkcja elektroniki
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Pomiary
Konkurs na projekty inteligentnych rozwiązań w zakresie recyklingu lub gospodarki odpadami
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów