Brak pracowników spowalnia rynek elektroniczny w Europie

Mimo odnotowanego wysokiego wzrostu w latach 2017–2018 branża elektroniczna coraz bardziej zmaga się z niedostatkiem wykwalifikowanych pracowników. Zgodnie z comiesięcznymi raportami amerykańskiej fundacji Institute for Supply Managment taki problem pojawiał się już wcześniej w Stanach Zjednoczonych, natomiast teraz to Unia Europejska, obciążona dodatkowo perspektywą Brexitu oraz taryfami celnymi, obawia się znaczącego spadku liczby rąk do pracy.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Według Johna Mitchella, CEO IPC - międzynarodowego stowarzyszenia producentów i usługodawców w sektorze elektronicznym - pomimo rekordowo niskiej stopy bezrobocia w Unii Europejskiej wynoszącej 6,4% oraz, jak podaje w swoim raporcie Oxford Economics, dalszych prognoz spadku o 0,2% rocznie przez najbliższe 5 lat, aż ponad dwie trzecie firm zrzeszonych w IPC zwraca uwagę na to, że właśnie brak wykwalifikowanych pracowników znacząco ogranicza ich możliwości rozwoju. Aby sobie z tym poradzić, zdaniem Mitchella, "Europa musi wprowadzić zdecydowaną politykę międzysektorową mającą na celu poprawę sytuacji branży elektronicznej".

Wiele zagrożeń

Niekorzystna koniunktura na rynku oraz realna groźba recesji w zachodnich krajach Unii Europejskiej skutkują niechęcią do zatrudniania nowych pracowników. Zrozumiałe jest, że firmy nie chcą inwestować w wyszkolenie dodatkowych kadr, nie mając pewności, czy przyczynią się one do zwiększenia zysków i udziału na rynku firmy. Duże ryzyko inwestycji w nowych pracowników połączone z niewystarczającą liczbą pracowników wykwalifikowanych powodują zastój na rynku i ograniczają znacząco możliwość jego dalszego rozwoju.

Pracownicy z Unii Europejskiej dysponują dużą mobilnością, mogą przeprowadzić się i podjąć pracę w dowolnym państwie unijnym, więc zatrudnienie wykwalifikowanego pracownika nie stanowi tak dużego problemu jak jego znalezienie.

Jednym z problemów dotyczących kwalifikacji pracowników jest również niespójny system edukacyjny w krajach członkowskich UE. Państwa członkowskie mają pełną niezależność w tworzeniu programów nauczania i systemu edukacji. Unia Europejska zajmuje się w tym zakresie jedynie przyznawaniem funduszy, zbieraniem danych oraz tworzeniem systemu referencyjnego, który pozwoliłby pracodawcom łatwo porównać kwalifikacje i tytuły naukowe zdobyte w różnych krajach.

Sektor w liczbach

We wszystkich krajach Unii Europejskiej sektor elektroniczny zatrudnia obecnie około 2,4 mln pracowników, co przekłada się na 8% całkowitego zatrudnienia w branży produkcyjnej. Zgodnie z raportem IPC oraz Oxford Economics Niemcy przodują w sektorze elektronicznym, zatrudniając około 813 tys. osób. Jest to ponad dwie trzecie całkowitego zatrudnienia w krajach Unii Europejskiej. Francja, Włochy, Wielka Brytania oraz Polska zajmują kolejne miejsca w czołowej piątce. Raport wskazuje również na wysoką tendencję wzrostową zatrudnienia we wschodnich krajach UE, wynoszącą 2,1% rocznie z perspektywą dalszego wzrostu na przestrzeni pięciu lat - ponad dwa razy więcej niż w krajach zachodnich Unii Europejskiej. (PM)

 
Zatrudnienie w sektorze elektronicznym w Europie

Duże niedobory wykwalifikowanych pracowników oraz zmieniające się wymagane kwalifikacje wymagane do podjęcia pracy to obecnie największe wyzwania, przed którymi stoi sektor elektroniczny w Europie i na świecie.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
TSMC zatrudni 3 tys. nowych pracowników
Siemens może zmniejszyć liczbę pracowników aż o 20 tys. osób
HTC zwolni 1500 pracowników produkcyjnych
Poza komponentami, brakuje też inżynierów
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Elektromechanika
Więcej zaawansowanych i wytrzymałych rozwiązań połączeniowych - Farnell nawiązuje współpracę z Amphenol Nexus Technologies
Komunikacja
Europa poniesie olbrzymie koszty usuwania chińskiej technologii
Zasilanie
SMA otwiera w Niemczech nową fabrykę gigawatową. Inwestycja za 80 mln euro wzmocni europejski przemysł OZE
Aktualności
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Produkcja elektroniki
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Pomiary
Konkurs na projekty inteligentnych rozwiązań w zakresie recyklingu lub gospodarki odpadami
Zobacz więcej z tagiem: Aktualności
Gospodarka
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Informacje z firm
Firma WIN SOURCE na targach ITM Industry Europe 2026 - wsparcie rozwoju łańcucha dostaw europejskiego przemysłu wytwórczego
Gospodarka
Sztuczna inteligencja wychodzi z centrów danych. Chipy neuromorficzne rewolucjonizują obliczenia brzegowe

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów