Coraz więcej możliwości komunikacji satelitarnej w IoT

Operator satelitarny Myriota przystąpił do Europejskiego Instytutu Norm Telekomunikacyjnych (ETSI), aby wspierać rozwój sieci satelitarnych (non-terrestial networks, NTN) na potrzeby Internetu Rzeczy (IoT). Potwierdza to rosnący potencjał komunikacji satelitarnej, który zaczyna uzupełniać sieci naziemne na obszarach słabo zurbanizowanych i na wodzie.

Posłuchaj
00:00

Myriota oferuje platformę sprzętową HyperPulse 5G NTN dla aplikacji IoT zasilanych z baterii do szerokiego zakresu zastosowań w logistyce, usługach komunalnych i systemach sterowania przemysłowego. HyperPulse wykorzystuje do komunikacji geostacjonarne satelity Viasat realizując łączność z użyciem tzw. wielowiązki aktywowanej w zależności od bieżących wymagań ruchu. To podejście optymalizuje zużycie energii w zasilanych bateryjnie urządzeniach IoT, jednocześnie znacznie zwiększając efektywność wykorzystania zasobów satelitarnych i ograniczonego widma. Firma deklaruje 10 lat pracy z kompletu 2 ogniw AA dla swojego rozwiązania.

Powiązane treści
Czy Internet Agentów - IoA - stanie się następcą IoT?
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Komponenty
Dell i NVIDIA fundamentem największej fabryki AI w Indiach: 4000 GPU Blackwell dla NxtGen
Produkcja elektroniki
Yamaha Robotics stawia na półprzewodniki. Nowa struktura wzmocni obsługę procesów back-end w Europie
Projektowanie i badania
Mitsubishi Electric i MHI inwestują w następcę modułu ISS. Nowa era komercjalizacji orbity LEO
Produkcja elektroniki
Afrykańskie minerały w centrum uwagi
PCB
Standard oHFM: Nowe perspektywy dla modułów FPGA w systemach embedded
Produkcja elektroniki
Recykling ostatnią szansą dla Europy?
Zobacz więcej z tagiem: Mikrokontrolery i IoT
Prezentacje firmowe
Mikrokontrolery PIC32CZ CA: bezpieczeństwo połączone z komunikacją
Gospodarka
Mouser Electronics rozszerza ofertę IoT – globalna umowa dystrybucyjna z Telit Cinterion
Technika
Komputery AI PC - czy powtórzą sukces pecetów?

Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym

W projektowaniu elektroniki bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „działa, więc jest OK”. Układ się uruchamia, firmware odpowiada, prototyp przechodzi testy na biurku. I na tym etapie wiele zespołów uznaje projekt za „wystarczająco dobry”. O decyzjach „good enough”, presji czasu i momentach, w których inżynieria zaczyna generować straty.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów