Utworzenie stanowiska dyrektora krajowego daje MyDefence bezpośrednią obecność nad Wisłą, co stanowi rzadkość wśród duńskich spółek z sektora technologii obronnych. Decyzja ta jest podyktowana pozycją Polski, która - jako jeden z najszybciej rozwijających się rynków obronnych w NATO i lider wydatków na zbrojenia - w 2026 roku przeznaczy na ten cel do 5% PKB.
Paulina Epler dołącza do struktur MyDefence przechodząc z firmy Raytheon Polska, gdzie odpowiadała za strategię rozwoju, zapewnienie zgodności operacyjnej z przepisami i współpracę przemysłową. Nowa dyrektor ma doświadczenie zdobyte w sektorze publicznym i prywatnym - pracowała między innymi w Dowództwie Sił Powietrznych RP, Polskim Holdingu Obronnym, a także w przedsiębiorstwach takich, jak PIT-RADWAR oraz Thales Polska. Będzie ona odpowiadać za poszerzanie współpracy z krajowymi siłami zbrojnymi, administracją oraz partnerami przemysłowymi.
– Polska rozwija systemy obrony powietrznej w tempie niespotykanym od dekad. To moment, w którym liczą się realne partnerstwa i długofalowa współpraca, a nie tylko relacje handlowe. Paulina doskonale rozumie zarówno potrzeby administracji publicznej, użytkownika końcowego jak i przemysłu obronnego. To doświadczenie jest dziś kluczowe na polskim rynku - znaczenie decyzji kadrowej wyjaśnił Dan Hermansen, CEO MyDefence.
Premiera wielopasmowego systemu Boxer
Równolegle z informacją o poszerzaniu struktur w Polsce, MyDefence poinformowało o wprowadzeniu na rynek systemu Boxer, przeznaczonego do zakłócania sterowania i lotu wrogich bezzałogowców na dużym dystansie.
To rozwiązanie stworzone do kontrolowania widma elektromagnetycznego, niezbędnego dronom do nawigacji, komunikacji z operatorem i wykonywania misji. Boxer przerywa te połączenia, działając jednocześnie w dziewięciu pasmach częstotliwości. Skutkuje to neutralizacją funkcji zarządzania lotem maszyny oraz zakłóceniem jej autonomicznej nawigacji.
Urządzenie charakteryzuje się elastycznością operacyjną - może być instalowane jako element stałej infrastruktury krytycznej, w wysuniętych bazach operacyjnych lub bezpośrednio na pojazdach sił mobilnych. Wdrażanie systemu odbywa się poprzez integrację z istniejącymi wojskowymi sieciami dowodzenia, co zwalnia operatorów z konieczności przebudowy obecnej architektury komunikacyjnej.
Zasięg działania systemu to nawet 10 kilometrów - dokładny dystans jest zależny od użytych częstotliwości radiowych, zachowania linii widoczności oraz parametrów anteny, w tym jej rodzaju i wysokości montażu. Oferowanie mobilnego systemu o takich parametrach jest odpowiedzią producenta na przyspieszone zakupy instalacji antydronowych przez kraje członkowskie NATO.
Zanim produkt trafił do oferty dla sektora bezpieczeństwa i obronności, przeszedł testy oparte na rzeczywistych scenariuszach operacyjnych, przeprowadzone we współpracy z branżowymi partnerami.
Źródło: MyDefence