Dekadę temu firmy poszukujące na rynku możliwości wykonania małej serii musiały włożyć wiele wysiłku w znalezienie możliwości zlecenia takiej usługi do kooperanta. Dzisiaj dostępne są ekspresowe usługi wykonania płytek drukowanych, wydruki 3D do obudów, druk cyfrowy treści płyt czołowych, obróbka CNC detali mechanicznych i podobne. Usługami dopasowanymi do wymogów prototypowania są także montaż krótkich serii płytek oferowany przez firmy kontraktowe.
Głównym procesem technologicznym w produkcji elektroniki jest montaż powierzchniowy. Dzięki dużej automatyzacji operacji związanych z układaniem i lutowaniem elementów oraz na skutek dalekiej standaryzacji obudów elementów elektronicznych SMD zapewnia on dużą wydajność, a także daje znakomitą jakość. Montaż SMT został przez branżę elektroniki w ogromnej części zautomatyzowany i zoptymalizowany pod kątem wydajności. Najnowsze urządzenia montują dziesiątki tysięcy elementów w ciągu godziny, zapewniając powtarzalność oraz bardzo mały koszt jednostkowy.
Mamy na rynku coraz więcej urządzeń mobilnych, a więc małego i jednocześnie skomplikowanego sprzętu, a poziom złożoności wielu innych produktów też stale się powiększa. Na płytkach drukowanych jest coraz ciaśniej, bo z uwagi na koszty i wymagania klientów co do funkcjonalności układy elektroniczne stają się bardziej złożone i upakowane na mniejszym obszarze. Elementy elektroniczne są obecnie tak małe, że łepek od szpilki jest w stanie je zakryć.
Nowoczesne aplikacje IoT, układy czujnikowe lub pomiarowe muszą być miniaturowe, aby ich użycie miało sens. Małe płytki, mikroskopowej wielkości podzespoły zapewniają też mniejszy koszt wytworzenia, stąd nie ma odwrotu od tego, aby w przyszłości wszystko było jeszcze mniejsze niż jest teraz.
Te zalety najbardziej są dostępne w przypadku wytwarzania dużych serii produktów, a więc wówczas, gdy raz ustawiona linia pracuje nonstop i produkuje w trybie ciągłym jednakowe płytki. Im mniejsze serie, im więcej wariantów, typów, tym te zalety stają się trudniejsze do osiągnięcia. Ustawienie parametrów procesu, przezbrojenie automatu na inny projekt, zamontowanie podajników z innymi podzespołami zajmuje czas i wymaga poświęcenia uwagi na dopracowanie szczegółów. Stąd produkcja małych serii rządzi się innymi prawami i zwykle jest mniej opłacalna. Dla firmy kontraktowej zlecenia prototypowe wymagają innej organizacji pracy zapewniającej możliwość wykonania niewielkiego, ale pracochłonnego zadania, obok normalnej pracy. W oparciu o ten sam sprzęt i zespół pracowników jest to trudne do osiągnięcia, stąd coraz powszechniej firmy inwestują w równolegle działającą linię do takich nietypowych, z punktu widzenia produkcji, zleceń. Rozwiązanie takie umożliwia niezależny montaż nowych opracowań w działach R&D bez przerywania bieżącej produkcji. Kilka linii produkcyjnych umożliwia też optymalizację procesów, bo niektóre urządzenia ukierunkowane są na wykonywanie dużych jednakowych serii, inne mają małą wydajność, ale za to łatwo się je przestawia, więc są one wygodne do drobnych zleceń i prototypów.
Nawet jeśli taka linia nie działa cały czas, to dzięki temu nie trzeba kombinować ze zmieszczeniem różnych zleceń w harmonogramie. Stąd osobne urządzenia do małych serii, prototypów stają się normalną częścią parku maszynowego. W przypadku firm EMS znaczenie posiadania rozbudowanego parku maszynowego jest większe, bo pozwala na realizację zleceń o szerszym zakresie wymagań bez wspierania się kooperacją, a więc bez dodatkowych kosztów i najszybciej jak się da. Trzeba też zauważyć, że na rynku jest coraz więcej urządzeń produkcyjnych o funkcjonalności sprofilowanej pod omawianym kątem. Taki sprzęt ma większe możliwości, często określane jako wszystko-w-jednym kosztem wydajności działania. Automat pick & place, który nakłada też pastę lutowniczą, jest atrakcyjną propozycją, bo zajmuje mniej miejsca w hali i nie kosztuje tyle, ile trzeba zapłacić za dwie osobne maszyny. Zajętość miejsca na podłodze niestety jest problemem, bo w halach produkcyjnych urządzeń jest coraz więcej. Pierwsza linia po niedługim czasie jest uzupełniana przez kolejne dwie lub trzy, w miarę jak przybywa zleceń. Z czasem dochodzą maszyny do operacji pomocniczych – lakierowania, lutowania selektywnego, mycia, inspekcji, testowania. Przy jeszcze większej skali działania park maszynowy wzbogacany jest o urządzenie do wycinania szablonów niezbędnych do nakładania pasty lutowniczej, o maszyny do mycia płytek, zautomatyzowane programatory chipów oraz systemy do liczenia komponentów oraz ich magazynowania w kontrolowanych warunkach środowiskowych. Nic więc dziwnego, że w końcu brakuje miejsca na nowe i firma zostaje zmuszona do przeprowadzki. Ona staje się okazją do stworzenia przestrzeni do tego, aby firma wreszcie kupiła urządzenia tylko do montażu prototypów i krótkich serii, które uzupełnią posiadaną już wysokowydajną linię produkcyjną. Taki opis dość dobrze przybliża to, co dzieje się u wielu producentów elektroniki i w firmach EMS.
Potrzeba outsourcingu się zwiększa
Wraz z każdą rynkową technologią i rozwiązaniem produktowym, projektowanie i produkcja urządzeń elektronicznych stają się bardziej wymagające, zarówno po stronie technicznej, jak i w zakresie wymagań formalno-prawnych. Współczesne systemy łączą w jednym produkcie wiele technologii, np. komunikację, przetwarzanie cyfrowe sygnału, multimedia, a nawet obwody dużej mocy z analogowymi czujnikami itd. Układy są złożone od strony sprzętowej i projekty wymagają podziału kompetencji w zespole projektantów. Coraz rzadziej daje się też znać dobrze na wszystkim. Taka sytuacja tworzy przestrzeń do usług kooperacji, a zagadnienia z prototypowaniem znakomicie się do tego nadają. Przykładem mogą być płytki i montaż jednostkowych serii, wydruki 3D obudów, badania na zgodność z normami, druk cyfrowy treści płyt czołowych, obróbka CNC detali mechanicznych i podobne. Usługami dopasowanymi do wymogów prototypowania są także montaż krótkich serii płytek oferowany przez firmy kontraktowe. Dla małych firm i start-upów bez zaplecza są one wręcz warunkiem działania i warto odnotować, że krajowy rynek usług EMS pozwala zorganizować produkcję dla najmniejszych firm, nawet takich, gdy w grę wchodzi pojedyncze zlecenie.
Outsourcing napędza też widoczny brak specjalistów u producentów elektroniki oraz duże koszty zatrudnienia takich osób. Próg odniesienia dla rynku tworzą zagraniczne firmy w Polsce, które mają tu biura projektowe, oddziały włączone w struktury światowych organizacji i zatrudniają wielu inżynierów. Krajowe placówki muszą z nimi konkurować o pracowników, co pogłębia problemy.
projektowego, obejmującego także specjalistów dysponujących wiedzą na temat technologii produkcji, badań i procedur prawnych, dopuszczających urządzenie elektroniczne na rynek od strony formalnej. Dla małej lub średniej firmy jest to duży problem, bo skala działania nie pozwala na utrzymanie takiego zespołu. Stąd mniejsze firmy, w tym większość start-upów, szuka na rynku wsparcia w zakresie projektu i prototypowania, a w dalszej kolejności certyfikacji, m.in. u producentów EMS lub w wyspecjalizowanych biurach inżynierskich. Dla takich podmiotów usługi związane z prototypowaniem, projektowaniem, produkcją małych serii są bardzo istotne.
Długie czasy dostaw to więcej małych serii i prototypów
Długie czasy dostaw istotnie wydłużają liczbę iteracji projektowych, zmuszają do wykonywania większej liczby prototypów oraz wariantów układowych. Konieczność dopasowania projektu do układu, który akurat jest dostępny w sprzedaży, to dzisiaj codzienność. Wielokrotnie producenci są zmuszani przez sytuację w łańcuchach dostaw do tworzenia krótkich partii pozwalających na wykorzystanie elementów, które się udało kupić. Nie są to oczywiście ”pełne” projekty, tylko wersje z drobnymi modyfikacjami, ale nadal wymagają sprawdzenia działania w warunkach rzeczywistych.
W ostatnich dwóch latach producenci półprzewodników ograniczyli także liczbę oferowanych obudów chipów, kasując wersje mniej popularne lub nieprzyszłościowe po to, aby zwolnić moce w zakresie testowania i pakowania struktur. Na skutek tego część urządzeń trzeba lekko przeprojektować, bo nowe obudowy to z reguły małe wersje bezwyprowadzeniowe.
Ariel ŁukaszewskiSMT-TECH
Jeżeli chodzi o bezpośrednią dochodowość takiej linii, należy przede wszystkim wziąć pod uwagę skalę przedsięwzięcia. Szansę bezpośredniego zwrotu finansowego mają na pewno mikrolinie. Obserwujemy natomiast coraz częściej zjawisko budowania przez firmy tak zwanych linii prototypowych opartych o maszyny do produkcji seryjnych. W tych przypadkach opłacalność bezpośrednia tylko tej linii jest pod dużym znakiem zapytania. Natomiast w ujęciu całościowym należy pamiętać, że takie rozwiązanie powoduje odciążenie głównej linii produkcyjnej i zmniejszenie strat wynikających z przezbrajania maszyn na jedna dwie płytki prototypowe. Kolejny aspekt to możliwość pozyskiwania nowych mikrozleceń, co w czasach dużej liczby star-upów może okazać się korzystnym posunięciem na przyszłość. Oczywiście linia w momencie braku zleceń przechodzi na pracę ciągłą, zwiększając moce produkcyjne firmy i przyczyniając się do zmniejszenia czasu produkcji zaplanowanych zleceń.
Obecnie obserwujemy dość spory wzrost zainteresowania produktami do produkcji prototypowej, zwłaszcza ze strony firm wcześniej zlecających takie zadania firmą EMS. Jednym z częstych powodów podawanych przez naszych klientów jest czas wykonania prototypów. Firmy EMS, które nie posiadają osobnych linii do takich zadań, starają się optymalizować straty czasu potrzebnego na przezbrajanie produkcji. Przez to dość często mikrozlecenia muszą czekać w długiej kolejce. Wpływ na wzrost zainteresowania ma również obecna sytuacja gospodarcza. Zwiększone koszty produkcji przekładają się na podwyżki cen usług we wszystkich sektorach gospodarki, również produkcyjnym. Co za tym idzie zlecanie i wykonywanie mikrozleceń staje się dość drogie. Start-upy, które bardzo często produkują po kilka płytek różnego rodzaju rocznie, zaczynają dostrzegą opłacalność posiadania własnej mikrolinii. Przede wszystkim ze względu na elastyczność, czas dostępu do prototypu oraz możliwości szybkiego wprowadzania zmian w projektach. Co za tym idzie, szybsze dojście do zaplanowanego celu. |
Infrastruktura do prototypowania
Rozwój technologii wymusza inwestycje w specyficzny sprzęt do prototypowania, bo wszystko jest coraz mniejsze, bardziej wrażliwe i wymaga odpowiedniego traktowania. Funkcjonalna i uniwersalna linia SMT z pewnością jest podstawą takiego zaplecza, ale poza nią konieczne są też stanowiska do pracy ręcznej. One przydają się do realizacji projektów, montażu mechanicznego, obsługi dużych podzespołów, które nie dają się zamontować przez automat, jak transformatory, złącza, potencjometry, wyświetlacze.
Stąd konieczne są mikroskopy, lupy nagłowne, precyzyjne narzędzia oraz także urządzenia, które pozwalają na zmontowanie małej serii płytek, przy możliwie prostej konfiguracji i dużej elastyczności działania, takie jak podajniki. Sprzęt poprawiający komfort pracy ze zminiaturyzowaną elektroniką, a więc także chwytaki, ssawki, manipulatory, końcówki. Staje się on tak samo ważny, jak przyrządy pomiarowe.
Najważniejszą grupę produktów do takich zadań tworzy sprzęt lutowniczy, w tym lutownice, stacje lutownicze i na gorące powietrze oraz stanowiska do reworku (napraw w trakcie produkcji). Kolejna grupa to wyposażenie stanowisk pracy w serwisie, laboratoriach, utrzymaniu ruchu, produkcji. W tym obszarze mieści się odzież antystatyczna i środki ochrony osobistej (rękawiczki, obuwie) oraz meble warsztatowe, biurka (stanowiska robocze) oświetlenie, wyciągi, sprzęt do magazynowania materiałów i podobne wyroby, jakie są konieczne, aby po prostu wygodnie i efektywnie pracować. Ostatnia grupa produktów to narzędzia ręczne, których oferta szybko się poszerza. Niekoniecznie w zakresie szczypców i śrubokrętów, ale jeśli chodzi o sprzęt do inspekcji, mycia, manipulowania, to zmian jest wiele. Podobnie jest w narzędziach do obróbki złączy: do zaciskania, obrabiania końcówek, przygotowywania kabli itp.
Szybkie prototypowanie
Inżynierom zawsze się spieszy, stąd poszukiwaną cechą przez klientów jest szybkie prototypowanie, a więc błyskawiczne wykonanie obwodów drukowanych i montaż komponentów. Z takich powodów wiele firm PCB proponuje wykonanie ekspresowe prototypów, a niektóre zakłady wręcz w nich się specjalizują. W zakresie montażu oferta szybkich usług nie jest jeszcze tak rozwinięta, ale też powoli się to zmienia. Montaż podzespołów jest dodatkiem do oferty wielu producentów PCB i vice versa, stąd coraz częściej można zamówić wykonanie PCBA w jednym miejscu. Gdy komponenty nie są krytyczną częścią projektu, a więc nie ma w BOM specyficznych pozycji, takie możliwości zapewniają także firmy dalekowschodnie. Część z nich idzie jeszcze dalej i za drobną sumą wykonuje wydruki 3D, np. obudów, elementów montażowych itp.
Lista badań się wydłuża
Ważną częścią usług związanych z prototypowaniem są także te związane z badaniami, oceną zgodności z dyrektywami europejskimi i wymaganiami branżowymi. Są to badania w zakresie EMC, bezpieczeństwa użytkowania, testy klimatyczne, mechaniczne (np. odporności na upadek), a dalej na zgodność z normami branżowymi: medycznymi, telekomunikacyjnymi, wojskowymi, pożarniczymi i innymi, na przykład związanymi z akumulatorami. Jeszcze bardziej specjalistyczne badania dotyczą oświetlenia: temperatury barwowej i wskaźnika oddawania barw w oświetleniu, a także oddziaływania fal elektromagnetycznych na organizm ludzki. Te działania bardzo często są oferowane jako usługi.
Ankiety i tabele z przeglądem ofert
Przegląd ofert dostawców związanych z urządzeniami i usługami projektowymi zawarty został w tabeli 1. Informacje tam podane przybliżają podstawowe informacje o ofertach. W tabeli 2 zamieszczamy dane kontaktowe.
Źródłem wszystkich danych przedstawionych w tabelach oraz na wykresach są wyniki uzyskane w badaniu ankietowym przeprowadzonym wśród dystrybutorów urządzeń i dostawców usług do prototypowania elektroniki działających w Polsce.