Aparatura pomiarowa - najważniejsze narzędzie pracy każdego specjalisty

Aparatura pomiarowa - najważniejsze narzędzie pracy każdego specjalisty

Przenośna aparatura pomiarowa

Rynkowi aparatury przenośnej sprzyja rosnąca koniunktura w gospodarce, wzrost inwestycji w przemyśle i budownictwie, w tym także modernizacje starych instalacji. Zapotrzebowanie ciągną także w górę liczniejsze wymagania prawne, gdyż coraz większa liczba instalacji i systemów podlega regulacjom prawnym, nakazującym weryfikację parametrów z projektem i okresową kontrolę działania.

Dotyczy to wielu obszarów, które mają wpływ na bezpieczeństwo użytkowania, zagrożenie pożarowe i podobne. Badać trzeba działanie sieci telekomunikacyjnych, instalacji, systemów klimatyzacji i wentylacji, oświetlenia i wielu innych. Takie okresowe sprawdzenia wymagają od firm usługowych lub właścicieli obiektów posiadania mierników i to nie przypadkowych, ale atestowanych i wykalibrowanych, tak aby wykonane pomiary miały moc urzędową.

Oferta przenośnej aparatury pomiarowej rozwija się wraz z nowymi technologiami wchodzącymi na rynek, a najbardziej widać to w zakresie komunikacji bezprzewodowej, zdalnych pomiarów z gromadzeniem danych w chmurach obliczeniowych i współpracy mierników z tabletami i smartfonami.

W miarę upływu lat pomiarów trzeba robić coraz więcej. Wymagania prawne narzucają konieczność kontroli stanu instalacji i urządzeń, a walka o lepszą jakość wymaga pilnowania tego, aby urządzenia działały zgodnie z warunkami technicznymi. W przypadku mierników czynników środowiskowych oraz energetycznych pomiary są też fragmentem rozliczeń, umów i obrotu gospodarczego. Jak wiadomo stopień skomplikowania współczesnej techniki bardzo szybko postępuje i coraz więcej aspektów życia zależy od działania urządzeń i instalacji. Zawsze przy takich procesach na którymś z etapów pojawia się konieczność użycia miernika, co jest podstawą w rozwoju branży.

Po stronie negatywnej dla rynku zapisać można cały czas widoczną presję ekonomiczną na dostawców, dyktat niskiej ceny i niedostatecznie zainteresowanie wysoką jakością tych produktów przez klientów. Jest to oczywiście konsekwencja szerokiego rynku sprzedaży oraz tego, że spora część rynku to produkty o podstawowych właściwościach.

Ilustracja pokazuje strukturę obrotów dla firm z niniejszego zestawienia w zakresie dotyczącym przenośnej aparatury pomiarowej. Połowa firm ma sprzedaż niewychodzącą poza 250 tys. złotych rocznie. To z pewnością mało jak na tak szeroki rynek i wskazuje, że strumień sprzedaży jest bardzo rozproszony pomiędzy wielu dostawców, typy produktów oraz grupy klientów. Co piąta firma osiąga sprzedaż 1–5 mln zł rocznie, a więc sumę, którą można uznać za próbę większego zaangażowania w tematyce pomiarowego sprzętu przenośnego. Pokazane zestawienie dotyczące obrotów należy jednak traktować jako przybliżenie, gdyż firmy niechętnie podają informacje na temat tego, jakie mają wyniki w tym obszarze.

Nietrudno dostrzec, że wiele popularnych przyrządów niewiele się różni od siebie, zarówno jeśli chodzi o zdolności metrologiczne, funkcjonalność, a nawet kształt obudowy i rozmieszczenie elementów łączeniowo-sterujących. Mierniki są do siebie podobne, gdyż w praktyce są wytwarzanie przez jednego producenta OEM w jednym zakładzie i faktycznie to ten sam wyrób, który dalej jest sygnowany marką własną dystrybutora, większej firmy handlowej, a w praktyce każdego, kto tego chce i ma pieniądze, aby złożyć duże zamówienie.

Takie działania podejmują duże firmy dystrybucyjne, które inwestują w rozwój portfolio marek własnych w zakresie komponentów standardowych. Mierniki przenośne znakomicie się do tego nadają i nietrudno zauważyć, że jest ich na rynku coraz więcej. A efektem tych procesów jest spadek cen w zakresie takiej podstawowej aparatury, niechęć tradycyjnych firm dystrybucyjnych do promowania ich i inwestycji w budowę świadomości rynku.

Sprzedaż mierników o bardziej specjalistycznych funkcjach determinuje w dużej mierze sytuacja w gospodarce, a więc inwestycje, zapotrzebowanie na usługi serwisowe, kontrolne, utrzymanie sieci i systemów. W ostatnich miesiącach aspekty związane z nowymi projektami i inwestycjami nie idą najlepiej. W ankietach sygnalizowano nam, że zmiana rządu w ostatnim okresie nie przyniosła pozytywnych wiadomości.

Tanie mierniki degradują rozwój rynku

Wiadomo, że każdy multimetr jest inny, że są modele gorsze i lepsze, bardziej i mniej dokładne, funkcjonalne, trwałe i odporne na przeciążenia. Sama realizacja pomiaru napięcia stałego o podstawowej dokładności jest banalnie prosta od strony układowej, przez co na rynku pojawiają się mierniki ekstremalnie tanie, a więc takie, które w detalu kosztują kilkanaście złotych. Ich konstrukcja została odchudzona do minimum: brak obwodów zabezpieczających przed przeciążeniem, precyzyjnych elementów dzielników, przełączniki zakresów wykonane na laminacie, miniaturowe złącza i cienkie przewody zapewniają, że takie mierniki są około 4-krotnie tańsze od najprostszych markowych konstrukcji.

Efektem jest presja cenowa silnie ograniczająca zarobki producentów z tego segmentu rynku i niestety przekładająca się na to, że rozwój rynku multimetrów nie jest szybki, a nowości pojawiają się rzadziej niż w innych, cenniejszych od strony biznesowej, grupach aparatury.

Zestawienie, które typy przenośnych mierników przynoszą dostawcom największe dochody. Na czoło zdecydowanie wysunęły się mierniki energetyczne, które oceniane są od strony biznesowej za prawie dwukrotnie bardziej wartościowe od multimetrów 3–4-cyfrowych i całej reszty. Przy takiej dysproporcji biznes obejmujący wszystkie przyrządy poza energetycznymi nie wydaje się imponować i raczej mierniki te skazane są na rolę dodatków i uzupełnienia do innych, lepszych części. Przykładem potwierdzającym taką tezę mogą być mierniki cęgowe. Jeśli chodzi o stopień konkurencji na rynku w poszczególnych grupach produktowych, to najtrudniejsza sytuacja jest w multimetrach 3–4-cyfrowych, a w dalszej kolejności w miernikach cęgowych. Pozostała aparatura, czyli mierniki energetyczne, wielkości nieelektrycznych, prezentuje się tutaj znacznie lepiej a ich dostawcy nie mają tak trudnej pracy.

Lepiej jest w innych grupach przyrządów: miernikach środowiskowych i energetycznych, bo mają one bardziej specjalistyczny charakter i nie trafiają do klienta masowego poprzez supermarkety i hurtownie o ogólnym profilu oraz przypadkowe firmy, które z dystrybucją sprzętu pomiarowego mają niewiele wspólnego i zwykle zajmują się okazyjnym importem z Chin.

Szeroki front sprzedaży

Sprzedażą przenośnej aparatury zajmuje się wiele przedsiębiorstw, bo są one też atrakcyjnym dodatkiem uzupełniającym inny asortyment lub też są częścią szerokiej oferty handlowej. Producentów takiej aparatury też jest stosunkowo wielu, bo proste mierniki nie są specjalnie wyrafinowane od strony technicznej i prosta technologia ściąga na rynek wielu chętnych do zajęcia się tą tematyką wytwórców. Dodatkowo jest to produkt o stosunkowo długim czasie życia, zwłaszcza gdy porówna się to ze sprzętem konsumenckim, o stabilnym potencjale i dobrych perspektywach.

Pozwala to importować go i gromadzić w lokalnych magazynach po to, aby był dostępny natychmiast. Z tego tytułu mierniki przenośne są żelazną pozycją dla firm katalogowych, dystrybutorów sprzętu pomiarowego dowolnej klasy - od popularnej i elementarnie prostej po zaawansowany sprzęt laboratoryjny, hurtowni elektrotechnicznych, a w przypadku multimetrów także dla supermarketów budowlanych.

Mierniki przenośne - kierunki rozwoju

Rozwój rynku aparatury przenośnej nie jest spektakularnie szybki, jednak wraz z kolejnymi wersjami widać, że producenci dzielą ją na kilka segmentów. Pierwszy to sprzęt o podstawowych właściwościach, niedrogi i przez to o umiarkowanej dokładności, rozdzielczości i funkcjonalności. W tym obszarze rozwój kieruje się w stronę maksymalizacji stosunku jakości do ceny, zapewnienia trwałości konstrukcji i odporności na typowe przeciążenia i niesięganie po metrologiczną doskonałość.

Druga grupa aparatury tego typu obejmuje mierniki bardziej zaawansowane, o większej rozdzielczości pomiaru, z reguły o jedną cyfrę na wyświetlaczu więcej niż dla tych poprzednich. Urządzenia takie mają większą dokładność, więcej funkcji pomiarowych i szersze zakresy pomiarowe. Zwykle też spełniają wyższe normy w zakresie bezpieczeństwa użytkowania, np. CAT 4 i mają odporne na narażenia mechaniczne obudowy. Takie mierniki są minimum 5 razy droższe od najtańszych, ale stanowią podstawę serwisów, służb utrzymania ruchu, warsztatów motoryzacyjnych, instalatorów, producentów i świadomych użytkowników prywatnych.

Rozwój w tym obszarze dzisiaj obejmuje głównie funkcje komunikacyjne, zdolność do gromadzenia danych w pamięci przyrządu, komfort obsługi, a więc duże wyświetlacze graficzne pozwalające na zobrazowanie kilku parametrów pomiarowych jednocześnie oraz skuteczne zabezpieczenia przed przeciążeniem. Warto też dostrzec, że funkcje pomiarowe takich mierników się rozbudowują, niekoniecznie jest to trend w kierunku tego, aby mierzyć więcej wielkości lub w przy większej liczbie zakresów, bo tutaj rynek doszedł już do optimum.

Przegląd ofert dostawców przenośnej aparatury pomiarowej

Więcej starań jest kierowane w stronę zapewnienia wygody pracy z przyrządem, zobrazowania kilku wielkości lub realizacji funkcji trudnych do obserwacji (pomiar prądu rozruchu), poprawy dokładności w obszarach, które tradycyjnie były kłopotliwe jak True RMS w szerokim paśmie, a więc dający dobre wyniki dla silnie odkształconych przebiegów.

Trzecia kategoria obejmuje sprzęt pomiarowy o największych możliwościach pomiarowych, wysokiej dokładności i rozdzielczości. Dla multimetrów może to oznaczać obecność wyświetlacza o wielkości 6 cyfr. Taki sprzęt firmują zwykle czołowi światowi producenci sprzętu pomiarowego, a obszarem zastosowań są tutaj głównie laboratoria pomiarowe, stanowiska kontroli i kalibracji urządzeń w produkcji i podobne, mniej liczne obszary.

Dla tej grupy postęp to coraz większa rozdzielczość i dokładność. Czołowe przyrządy tego typu do niedawna miały wyświetlacze 6-cyfrowe, aktualnie pojawiają się już rozwiązania 7-cyfrowe o nanowoltowej rozdzielczości pomiaru dla napięć stałych.

Komunikacja bezprzewodowa

Komunikacja z komputerem nie jest w przypadku mierników przenośnych żadną nowością, bo nawet kilkanaście lat temu do wielu multimetrów dodawano kabel pozwalający podpiąć miernik do peceta przez RS-232. W połączeniu z odpowiednim oprogramowaniem pozwalało to na budowę prostych systemów pomiarowych, na gromadzenie i obróbkę danych.

Użyteczność tego rozwiązania była jednak ograniczona. Można było wykonać charakterystykę rozładowania akumulatora w czasie lub podobne charakterystyki, ale funkcjonalność determinowało głównie dostarczane przez producenta oprogramowanie. Było ono zwykle słabe i na dodatek dla każdego miernika inne.

Mimo ograniczeń interfejs RS-232 był głównym medium komunikacyjnym przez wiele lat w aparaturze przenośnej, co zapewne wynika z jego prostej realizacji sprzętowej. Wielka zmiana nastąpiła dopiero po upowszechnieniu się USB, który wypchnął RS-232 na margines i zapewnił nową jakość pod względem szybkości komunikacji oraz z uwagi na jednolitość tego standardu. Nie trzeba było już szukać driverów, innych do każdego miernika.

USB wraz z rozbudową pamięci wewnętrznej przyrządów zapewnił też w miernikach wiele możliwości charakterystycznych dla rejestratorów, a więc możliwość zapamiętania serii pomiarów w wewnętrznej pamięci miernika i późniejszej transmisji do komputera po podłączeniu. W aparaturze energetycznej komunikacja z komputerem stała się jedną z najważniejszych funkcji, bo zapewniła możliwość automatyzacji przygotowywania protokołów i dokumentacji oraz łatwą archiwizację danych pomiarowych. Dla osób wykonujących usługi badania instalacji są to bardzo ważne możliwości.

Kolejną dużą zmianę w zakresie komunikacji w aparaturze przenośnej przyniosły smartfony. Producenci zaczęli dodawać do mierników moduły komunikacji radiowej, pozwalając na łączność pomiędzy poszczególnymi elementami pomiarowymi oraz sprzętem mobilnym. To była naturalna droga rozwoju i dodatkowo szybko się okazało, że aplikacja działająca na telefonie jest tak samo przydatna, jak ekran w mierniku, a do sterowania przyrządem i wymiany danych można wykorzystać Bluetooth lub Wi-Fi.

Smartfon zapewnia też możliwości przesyłania danych za pośrednictwem Internetu i dalszego gromadzenia ich w chmurze, dzięki czemu archiwizacja stała się jeszcze łatwiejsza. Możliwe jest też rozdzielenie warstwy sprzętowej dokonującej pomiaru (akwizycji danych) od tej przetwarzającej dane i wyświetlającej wyniki. Poprawia to bezpieczeństwo obsługi, komfort pracy w przypadku, gdy pomiary dokonywane są w trudnych warunkach (temperatura, hałas, zła pozycja ciała podczas pomiarów).

Przeniesienie obsługi przyrządu do aplikacji pozwala też na tworzenie scenariuszy pomiarów, zastosowanie presetów i innych drobiazgów, które może nie są czymś przełomowym, ale potrafią ułatwić pracę.

Na razie aplikacje dla sprzętu mobilnego tworzone są przez producentów sprzętu pomiarowego i są powiązane z konkretnymi markami mierników. To trochę ogranicza swobodę, bo wyjście poza markę oznacza zwykle konieczność instalacji jeszcze jednej aplikacji odizolowanej funkcjonalnie od reszty.

Mierniki wielkości nieelektrycznych i energetyczne

W miarę upływu lat liczba wielkości i parametrów, które można mierzyć taką aparaturą, zauważalnie się zwiększa. Mamy coraz więcej kombajnów pomiarowych, np. temperatury i wilgotności. Podobne trendy daje się zaobserwować w sprzęcie pomiarowym do analizy i przepływów gazów (tachometry, anemometry). Coraz więcej termometrów bazuje na pomiarze bezkontaktowym za pomocą pirometru, rośnie także liczba modeli kamer termowizyjnych, o różnych klasach i stopniach zaawansowania, w tym tych najbardziej zaawansowanych i półprofesjonalnych z przetwornikami zawierającymi do ok. 4000 elementów.

Klienci coraz powszechniej akceptują ograniczenia takie, że pomiar temperatury za pomocą pirometrów jest mniej dokładny niż wykonany za pomocą precyzyjnych termometrów kontaktowych, gdyż chodzi im przede wszystkim o wygodę i oszczędność czasu.

Łączenie wielu funkcji pomiarowych w ramach jednego miernika widać też silnie w zakresie aparatury energetycznej. W tym obszarze wiele z pomiarów wykonywanych jest w terenie, stąd potrzeba jednego miernika do wszystkiego jest znacznie mocniej zarysowana, nie tylko od strony ekonomicznej, ale także od zwykłej wygody pracy. W zasadzie na rynku nie funkcjonuje pojęcie multimetru energetycznego, ale formalnie taka aparatura jest dostępna, poszukiwana przez klientów i rozwijana przez producentów.

Dostawcy aparatury przenośnej

Z uwagi na wielkość rynku dostawców aparatury przenośnej można podzielić na kilka grup. Pierwszą i zapewne najważniejszą tworzą dostawcy specjalizowani, zajmujący się sprzedażą wyłącznie aparatury pomiarowej. Oferta tych firm obejmuje zwykle wiele grup aparatury i często ma charakter kompleksowy obejmujący aparaturę przenośną i laboratoryjną, mierniki popularne i zaawansowane. Taką specjalizację mają znane od lat firmy, jak Biall, Labimed Electronics oraz NDN.

Drugą reprezentatywną grupę tworzą katalogowi dystrybutorzy podzespołów, dla których popularna aparatura pomiarowa stanowi ważną część asortymentu. Mierniki przenośne to dla nich żelazna pozycja wpisująca się dobrze w modelowy profil klienta i obszar aktywności. Takimi firmami są w tym zestawieniu Conrad, Elfa Distrelec, Farnell element14, RS Components i TME.

Trzecia grupa dostawców oferuje aparaturę przenośną w mniejszym zakresie i z silnym nastawieniem na aplikacje przemysłowe. Są to m.in. mierniki temperatury i wilgotności, mierniki oświetlenia, hałasu, multimetry i mierniki instalacji elektrycznych. Takie firmy to m.in. Eltron, Introl i Merazet.

Najważniejszym kryterium decydującym o kupnie aparatury przenośnej jest cena i nie zmienia się to od lat. Tak uważa 92% ankietowanych specjalistów, czyli po pominięciu wyjątku, w praktyce są to wszyscy. Kolejne kryteria takie, jak parametry techniczne, jakość, nadal na szczęście na bardzo ważne. W porównaniu do naszych poprzednich zestawień dotyczących mierników przenośnych widać rosnące znaczenie dostępności usług kalibracji oraz zgodności z normami i posiadania certyfikatów przez mierniki. To skutek tego, że przyrządy te coraz częściej wykorzystuje się w pracy zawodowej do okresowych kontroli instalacji i systemów oraz potwierdzenia działania zgodnego z warunkami technicznymi. Aby wykonywać takie pomiary i świadczyć usługi, konieczny jest miernik sprawdzony, taki który nie będzie źródłem sporów prawnych. Na drugim końcu wykresu uplasowały się czynniki odpowiedzialne za długoterminową współpracę z klientem, które w tym obszarze, jak widać, się nie liczą i nowe rozwiązania techniczne.

Część firm zajmujących się aparaturą można postrzegać jako dostawców specjalizowanych, a więc takich, którzy mają tylko wybrane grupy urządzeń pomiarowych: mierniki energetyczne, wielkości nieelektrycznych, w tym do kontroli klimatu. Na wąską aktywność rynkową pozwala ogromna różnorodność mierzonych wielkości fizycznych, ukierunkowanie na przemysł, a w przypadku mierników energetycznych istniejące wymagania prawne w zakresie bezpieczeństwa działania instalacji elektrycznych, w szczególności po to, aby uzyskać pewność bezpiecznego ich działania.

Przykładowi dostawcy specjalizowani to np. Apar, Lab-El, a dla mierników energetycznych wymienić można firmy takie, jak Sonel oraz Merserwis. Warto dodać, że ta grupa firm jest obecna na rynku od wielu lat, ma ugruntowaną i stabilną pozycję i wierne grono klientów.

Laboratoryjna aparatura pomiarowa - zawsze potrzebna, zawsze interesująca

Laboratoryjna aparatura pomiarowa to awangarda miernictwa i obiekt zainteresowania każdego elektronika. Przyrządy takie wyznaczają granice możliwości obserwacji sygnałów i zjawisk oraz są jednym z najważniejszych narzędzi w pracach badawczo-projektowych, testowaniu produkcji, kontroli jakości lub obsłudze posprzedażnej. Aparatura pomiarowa laboratoryjna to grupa produktów, których sprzedaż powiązana jest dość mocno z ogólnym rozwojem technologii i rynku, z nowymi produktami, inwestycjami zagranicznymi, powstawaniem parków technologicznych i tworzeniem nowych firm. Z biegiem czasu urządzeń pomiarowych potrzebnych jest coraz więcej, bo rośnie liczba parametrów, które trzeba kontrolować, miejsc, w których jest potrzebna, a nawet zakres wymogów prawnych i formalnych.

Zainteresowanie aparaturą laboratoryjną to pochodna rozwoju elektroniki, prowadzonych prac badawczo-rozwojowych i inwestycji przedsiębiorstw. To także skutek dostępności funduszy rozwojowych Unii Europejskiej, które przeznaczone są na poprawę potencjału technologicznego. Własne laboratorium, dział kontroli jakości, biuro projektowe wpisują się w tak nakreślony obszar i stanowią z pewnością miejsca, gdzie trafiają kupowane nowoczesne przyrządy.

Zaawansowane urządzenia pomiarowe pomagają także w zapewnieniu wysokiej jakości, bo proces ten polega w dużej mierze na lepszej (dokładniejszej) kontroli urządzeń na etapie produkcji i w usługach oraz bardziej kompleksowych badaniach na etapie projektu. Podnoszenie wymogów jakości i bezpieczeństwa badanych produktów jest od kilku lat stałym trendem, przez co firmy muszą inwestować w nowoczesny sprzęt pomiarowy pozwalający na badania i poprawę jakości wykonywanych elementów elektronicznych. Konieczne jest też sprawdzanie urządzeń na instalacjach, okresowa weryfikacja działania, kontrola bezpieczeństwa i zgodności z normami i standardami. Wysoka jakość dotyczy też usług telekomunikacyjnych, gdzie wymagana jest bardzo zaawansowana aparatura.

Zestawienie rodzajów funkcjonalności aparatury laboratoryjnej, które zadaniem specjalistów w największym stopniu zmieniają rynek od strony technicznej. Za najsilniejszy trend uznano tym razem zagadnienia związane z wizualizacją i prezentacją danych pomiarowych. Na drugim miejscu uplasowały się możliwości komunikacyjne, czyli możliwość podłączenia miernika do komputera, sieci lokalnej oraz Internetu. Na kolejnych miejscach pojawiła się konwergencja funkcji, czyli łączenie w ramach jednego miernika wielu zadań pomiarowych (np. oscyloskop + analizator + multimetr), na dalszym miejscu pojawiły się automatyczne procedury pomiarowe, które nie tylko ułatwiają pomiary, ale także znacznie ograniczają możliwości pomyłki.

Rozwój rynku aparatury pomiarowej wspierają ponadto zmiany prawne. Coraz więcej przepisów dotyczy instalacji, urządzeń, ich bezpieczeństwa działania, wpływu na środowisko i na inny sprzęt w otoczeniu, na możliwość współpracy z urządzeniami innych producentów, nakłada konieczność oznakowania produktu, przeprowadzenia badań itp.

Obszary te są definiowane przez coraz liczniejsze wymagania prawne, stąd pojawia się konieczność przygotowywania protokołów i tworzenia dokumentacji na zgodność z normami, rozporządzeniami i przepisami. Dokumenty takie muszą powstawać za pomocą właściwych przyrządów. Zmiany te w coraz większym stopniu oddziałują na rynek aparatury, a doskonałym przykładem mogą być wymagania w zakresie oznaczenia CE.

Zawsze są jakieś problemy

Rynek dystrybucji aparatury laboratoryjnej cierpi na skutek polityki marketingowej wielu producentów, którzy w coraz większym stopniu korzystają ze sprzedaży za pośrednictwem katalogowych dostawców podzespołów elektronicznych. Od paru lat ich oferty w zakresie sprzętu pomiarowego rozbudowują się.

Początkowo proces ten dotyczył popularnych mierników standardowych, niemniej szybko się okazało, że granice między aparaturą popularną a laboratoryjną są dość płynne, a sprzęt pomiarowy jest atrakcyjny z punktu widzenia takiego handlu. Efekt to widoczny wzrost specjalizacji dystrybutorów aparatury laboratoryjnej oraz ucieczka w produkty o dużej złożoności i zaawansowaniu technologicznym, których dostawcy katalogowi nie mają.

Kupujący są w największym stopniu zainteresowani tanim, dobrym i niezawodnym sprzętem pomiarowym. Paradoks łączący w jednym produkcie dobrą jakość i niską cenę wydaje się niemożliwy do spełnienia, niemniej jest on osią wyboru i maksymalizacja tego współczynnika przy zakupach to najważniejszy cel kupujących. Kolejne ważne kryteria wyboru wskazane przez specjalistów to marka i renoma producenta i co bardzo rzadko pojawia się w takich rankingach – długotrwała współpraca ze sprzedawcą. Na rynku aparatury jest dzisiaj dużo produktów różnej klasy, jakości i przeznaczenia. Taki wynik może być sygnałem, że klienci zaczynają tracić rozeznanie w tym, co jest warte uwagi i w naturalny sposób skłaniają się w decyzjach do inwestycji w renomowane marki i współpracę z dostawcami znanymi.

Proces ten pogłębia to, że na rynku jest coraz więcej sprzętu pomiarowego wytwarzanego przez firmy azjatyckie. Poza tanimi miernikami popularnymi, które stanowią trzon ofert, tamtejsi producenci coraz częściej mają też sprzęt klasy laboratoryjnej. Niekoniecznie jest on bardzo zaawansowany, ale do tych podstawowych zastosowań wystarczający. W zakresie sprzętu laboratoryjnego mieszczą się także zasilacze, multimetry, proste kalibratory, które nie wymagają posiadania aż tak bardzo zaawansowanej technologii, jak dla sprzętu radiokomunikacyjnego, stąd są przez tamtejsze firmy produkowane i sprzedawane.

Rozwój rynku hamuje też niepewność polityczna i gospodarcza w kraju, w tym zmiana administracji w ostatnim okresie, co spowodowało wiele opóźnień oraz przesunięć w realizacji projektów na przyszłość.

dr inż. Bolesław Tync

Tybo

  • Czy krajowe firmy szukają przyrządów o wysokiej dokładności? Jaka jest znajomość zagadnień metrologicznych u klientów szukających aparatury laboratoryjnej?

Krajowe firmy dość często szukają przyrządów o wysokiej dokładności. Chcą kupować drogie, porządne mierniki. Jednak znajomość zagadnień metrologicznych u klientów szukających aparatury laboratoryjnej nie zawsze jest wystarczająca do tego, aby mogli wykorzystać zakupione przyrządy do pomiarów precyzyjnych, z dużą dokładnością.

Uwaga klientów jest przyciągana przez ogromną liczbę różnych funkcji, w które wyposaża się współczesne mierniki, a tylko część klientów pyta o metodę pomiaru, którą wykorzystuje przyrząd, a przy pomiarach precyzyjnych jest to ważne.

Bardzo szybki rozwój techniki mikroprocesorowej ułatwia rozbudowę funkcjonalności oraz miniaturyzację przyrządów. Znacznie wolniej, ale pojawiają się też nowości w zakresie układów kondycjonowania sygnału mierzonego. Jego poziom bywa niezwykle mały i wtedy decydujący wpływ na precyzję pomiaru ma sposób przetworzenia tego sygnału na wejściu miernika. Tak jest np. przy pomiarze małych rezystancji zasilanych małym prądem lub przy pomiarze względnych zmian rezystancji tensometrów albo przy bardzo dokładnym pomiarze temperatur za pomocą termorezystora.

  • Jakie nowości i trendy są warte zauważenia?

Właśnie w pomiarach rezystancji pojawił się nowy układ, na który warto zwrócić uwagę. Jest to zrównoważony mostek prądu stałego, w którym rezystory dekadowe zastąpiono prostym układem źródła prądowego wymuszającego rezystancję potrzebną do zrównoważenia. Odczyt rezystancji dostrojonej do stanu równowagi mostka następuje przez odczyt wartości prądu źródła.

Taki sposób równoważenia i odczytu dostrojonej rezystancji do tego stopnia ułatwia stosowanie mostka zrównoważonego, że może on być stosowany także do pomiaru rezystancji czujników wielkości nieelektrycznych, co dotąd nie było możliwe.

Zatem, wiele powszechnie mierzonych wielkości, takich jak: temperatura, masa, siły, naprężenia, ciśnienia, przepływy itp., a co za tym idzie: energia, ciepło, itd., może być mierzone dokładniej, ponieważ pomiar rezystancji czujników tych wielkości zawsze odbywa się przy spełnieniu warunku równowagi mostka.

Trendy techniczne

Rozwój potencjału technicznego aparatury laboratoryjnej można próbować omówić, dzieląc te urządzenia na część sprzętową i programową. W zakresie platformy sprzętowej trwa nieustanna ewolucja związana z większą dokładnością i rozdzielczością, szybszą akwizycją sygnału, większą ilością pamięci itp. Rozwój platformy sprzętowej to także zdolność do współpracy z komputerem jako element systemu pomiarowego, coraz częściej dostępna komunikacja bezprzewodowa, a także skuteczne zabezpieczenia elektryczne, niewielkie wymiary pozwalające na określanie terminem mobilny lub możliwość pracy w terenie przy zasilaniu z akumulatora. Platforma sprzętowa to też duży wyświetlacz graficzny o coraz większej rozdzielczości z opcją sterowania dotykowego.

Dużo ciekawego dzieje się w zakresie oprogramowania, które wraz z komputerem sterującym całością procesu pomiarów staje się bardzo istotną częścią mierników. Jest ono odpowiedzialne za realizację nowoczesnego interfejsu użytkownika o przyjaznej funkcjonalności i dużych możliwościach wizualizacji danych. Oprogramowanie realizuje też komunikację z komputerem, zapewnia dostęp do wyników pomiarowych przez Internet i daje możliwość sterowania przyrządem przez sieć.

Wizualizacja danych to obecnie nie tylko eleganckie wyświetlanie, ale także wiążąca się z nim obróbka cyfrowa: zaznaczanie anomalii, wyliczanie parametrów sygnału (czasów, napięć, wartości charakterystycznych), dekodowanie protokołów i modulacji, testowanie poprzez nałożenie masek, sprawdzanie na zgodność ze standardem lub też normami oraz pomiary automatyczne, gdzie nastawy są regulowane samoczynnie.

To także możliwości pełnej automatyzacji procedury pomiarowej realizowanej po naciśnięciu jednego przycisku łącznie z przygotowaniem eleganckiego raportu w pliku PDF gotowego do podpisu. Już na pierwszy rzut oka widać, że od oprogramowania zależy coraz więcej i należy oczekiwać, że w kolejnych latach trend ten będzie się pogłębiał. Już obecnie wiele się mówi o przyrządzie definiowanym programowo, a więc takim, gdzie w miarę uniwersalna platforma akwizycji danych jest przekształcana w konkretny miernik poprzez załadowanie odpowiedniego kodu.

Oparcie konstrukcji przyrządu pomiarowego na oprogramowaniu to doskonały sposób dla producentów i użytkowników na to, aby przyrząd pomiarowy wystarczył na długo. Wiadomo, że w elektronice zmiany następują szybko i rozwiązania, które funkcjonują obecnie i wydają się nowoczesne, bardzo szybko potrafią odejść w przeszłość.

Ta dynamika zjawisk przenosi się na rynek aparatury, bo pomijając aparaturę uniwersalną standardową, jak zasilacze czy multimetry, wiele przyrządów specjalizowanych można dostosowywać w ten sposób do nowych zagadnień metrologicznych. Dotyczy to w szczególności aparatury tele- i radiokomunikacyjnej, takiej, która umożliwia testowanie sygnałów i modulacji w określonych standardach. Jak doskonale wiadomo, żywotność tych standardów jest coraz krótsza i jest ich coraz więcej.

Możliwość rozbudowy funkcji pomiarowych poprzez wykupienie licencji jest też korzystna dla użytkowników, ponieważ nie muszą on w ten sposób płacić za coś, z czego nie korzystają, kupować aparatury na wyrost z dużym zapasem funkcjonalności po to, aby właśnie starczyła na długo. W komunikacji i całej elektronice dzieje się zbyt wiele, aby sprzedawać dzisiaj aparaturę o zamkniętej funkcjonalności, stąd należy oczekiwać, że trend definiowania funkcji pomiarowych przez oprogramowanie będzie się szybko pogłębiał.

Coraz więcej aparatury specjalistycznej

Współczesna elektronika staje się coraz bardziej skomplikowana i ma coraz szerszy udział w naszym życiu, przez co po stronie aparatury pomiarowej trzeba mierzyć coraz więcej parametrów, nie tylko napięcia i częstotliwości, co jest przyczyną tego, że na rynku jest coraz więcej aparatury specjalistycznej: środowiskowej, w zakresie pomiarów mechatroniki, dla potrzeb EMC, dostosowanej pod kątem serwisu sieci TV kablowej, instalatorów anten i innych podobnych obszarów.

Takie przyrządy są wygodniejsze w użyciu i bardziej dopasowane do pełnionych zadań metrologicznych. Pogłębiająca się specjalizacja we wszystkich dziedzinach techniki zapewne pogłębi te zjawiska i w przyszłości w handlu będzie jeszcze więcej aparatury specjalizowanej.

Przegląd ofert krajowych dostawców aparatury laboratoryjnej

Oparcie aparatury profesjonalnej na komputerze i oprogramowaniu, nierzadko na popularnym systemie operacyjnym takim jak Linux czy Windows, zaciera różnicę między komponentami systemów pomiarowych a klasycznymi przyrządami typu stand alone, a więc w oddzielnej odbudowie z własnym wyświetlaczem i gałkami regulacyjnymi. Aparatura tradycyjna pozwala dzisiaj na pracę jako element systemu komputerowego w o wiele większym stopniu, niż było to wcześniej możliwe.

Jest też coraz więcej urządzeń pomiarowych pozbawionych ekranu i przystosowanych do współpracy z komputerem lub tabletem. Do niedawna były to przystawki dla hobbystów o bardzo ograniczonych możliwościach metrologicznych, aktualnie widać, że są to już nierzadko zaawansowane urządzenia, które mogą być klasyfikowane jako sprzęt laboratoryjny. Jest też ich na rynku coraz więcej, nie tylko jako proste oscyloskopy DSO i analizatory stanów logicznych, ale nawet całe kombajny pomiarowe.

Rynek aparatury laboratoryjnej

Obserwacja rynku aparatury laboratoryjnej w ostatnich kilkunastu latach prowadzi do wniosku, że charakteryzuje się on dużą stabilnością relacji, obecnością tego samego grona firm o poukładanych relacjach, a w porównaniu z innymi sektorami elektroniki także niezbyt dużą konkurencją. Zmiany oczywiście są, ale głównie dotyczą okazyjnych zmian wśród dystrybuowanych linii, które wędrują od jednego dystrybutora do drugiego.

Ogólnie widać, że krajowe firmy reprezentują coraz większą liczbę producentów i rozwijają się w poziomie tak, aby w obszarze aktywności mieć kompleksowe i wyczerpujące portfolio sprzętu pomiarowego z różnych kategorii cenowych.

wyświetlaIlustracja, które typy przyrządów z zakresu aparatury laboratoryjnej przynoszą dostawcą największe dochody i w których typach jest na rynku największa konkurencja. Na czołowej pozycji w obu przypadkach znalazły się oscyloskopy, co nie jest zaskakujące, skoro jest to podstawowy przyrząd w tej klasie. Ciekawie wygląda też kategoria związana z aparaturą specjalistyczną, która wybija się tym, że zapewnia spore dochody przy małej konkurencji. Nic dziwnego, że duża część rozwoju rynku po stronie produktów przypada właśnie na mierniki takiego typu. Natomiast najtrudniejsze warunki panują w produktach mniej zaawansowanych technologicznie i standardowych, jak zasilacze, gdzie jest silna konkurencja zbijająca ceny oraz w aparaturze bardzo specjalistycznej np. do systemów pomiarowych lub EMC.

Często są to mierniki specjalistyczne, przeznaczone do wąskiego spektrum aplikacji pomiarowych, innym razem przyrządy dalekowschodnich producentów, które cały czas przebijają się na rynku. Takie zmiany to też skutek tego, że te bardziej podstawowe przyrządy, nawet czołowych producentów, są sprzedawane przez dystrybucję katalogową lub sieć reselerów, co ogranicza przychody z jednej linii dystrybucyjnej.

Dostawcy aparatury laboratoryjnej

Rynek aparatury pomiarowej wysokiej klasy przeznaczonej do celów laboratoryjnych ma charakter wyłącznie importowy, a dostawami zajmują się firmy dystrybucyjne, te same od lat. Polskich producentów klasycznej laboratoryjnej aparatury pomiarowej w zasadzie nie ma, wyjątki w postaci kalibratorów zielonogórskiego Inmelu nie zmieniają tego stanu, tak samo jak nieliczne produkty specjalistyczne firm takich, jak Lab-El, Kabelkom lub Tybo.

Krajowe firmy zajmujące się aparaturą pomiarową można podzielić na kilka wspólnych kategorii. Pierwszą tworzą firmy zajmujące się wyłącznie sprzedażą aparatury oraz czasem także działalnością usługową w zakresie kalibracji i pomiarów.

Ich oferta ma szeroki profil, a więc firmy te mają w ofertach wiele różnych typów mierników, nie tylko przeznaczonych do pracy w laboratoriach. Tacy dostawcy współpracują głównie ze światowymi producentami sprzętu pomiarowego i liderami rynku, uzupełniając ofertę o dystrybucję mniejszych, specjalistycznych przyrządów, które nie kolidują z ofertą podstawową, zapewniając jej możliwie największą kompleksowość.

W obszarze tym lokują się na przykład AM Technologies, dostawca sprzętu Keysight Technologies oraz Fluke, a w zakresie mniej popularnych marek także produktów Cascade Microtech, JDSU, IXIA, ETS Lingren. Drugą firmą o takim profilu jest Tespol, autoryzowany dystrybutor firm Tektronix, Rohde & Schwarz, Keithley oraz Fluke.

Druga grupa dostawców to firmy zajmujące się wyłącznie aparaturą pomiarową, ale niekoniecznie już tylko laboratoryjną o uniwersalnym zastosowaniu, czasem nawet omawiana tematyka jest jedynie niewielką część ich biznesu i jest ukierunkowana na pomiary środowiskowe, w telekomunikacji oraz specjalizowanej aparatury kontrolno-pomiarowej przeznaczonej dla producentów i użytkowników urządzeń komunikacji bezprzewodowej, telewizji, urządzeń pomiarowych do pomiarów kompatybilności elektromagnetycznej i innych obszarów specjalistycznych (np. lotnictwa, wojska). Przykładem mogą być firmy takie jak Helmar i UEI.

Trzeci zbiór to dostawcy, dla których sprzęt pomiarowy laboratoryjny jest częścią oferty handlowej i niekoniecznie najważniejszą. W obszarze takim mieszczą się dostawcy katalogowi podzespołów elektronicznych, jak na przykład Farnell element14, Conrad, Elfa Distrelec, TME i RS Components. Dostawcy katalogowi sprzedają głównie popularne i typowe przyrządy, ale za to zapewniają błyskawiczną dostawę.

Są też firmy, które sprzedają przyrządy pomiarowe w postaci kart komputerowych, modułów i urządzeń przeznaczonych do budowy systemów pomiarowych, a także biura przedstawicielskie producentów, jak Rohde & Schwarz i Fluke.