Mikrowyświetlacze - przyszłość rynku

| Gospodarka Artykuły

Szybki rozwój technologii produkcji wyświetlaczy, które w ciągu minionych kilkunastu lat ewoluowały od monitorów z kineskopami CRT do ekranów wykonanych w technologii OLED, postępował głównie dzięki dążeniu do miniaturyzacji komputerów oraz innych urządzeń elektroniki użytkowej. W jej efekcie superkomputery zajmujące dawniej kilka pomieszczeń zostały wyparte przez laptopy, netbooki oraz palmtopy z ekranami z przekątną o długości kilku cali. Pozwoliło to w ostatnim czasie na wyodrębnienie oddzielnej grupy ekranów, tzw. mikrowyświetlaczy, czyli kompaktowych wyświetlaczy o dużej rozdzielczości i małym rozmiarze.

Mikrowyświetlacze - przyszłość rynku

Rynek ekranów tego typu jest bardzo zróżnicowany. Oprócz sprzętów elektroniki konsumenckiej (telefonów komórkowych, smartfonów, palmtopów) obejmuje również specjalistyczne zastosowania. Do tych ostatnich zaliczane są mikrowyświetlacze wykorzystywane m.in. w wojsku oraz w medycynie. Analitycy prognozują, że to właśnie dzięki tej różnorodności zastosowań nawet w czasach kryzysu rynek tych urządzeń ma szanse na stały wzrost.

Klasyfikacja i technologie mikrowyświetlaczy

Wyróżnia się dwa rodzaje mikrowyświetlaczy: ekrany instalowane w różnych urządzeniach elektronicznych, stacjonarnych lub przenośnych oraz wyświetlacze montowane na hełmach, w okularach lub w celownikach. W zakresie technologii produkcji mikrowyświetlaczy dominują cztery rozwiązania: LCD, LCoS (Liquid Crystal on Silicon), DMD (Digital Micromirror Device) oraz OLED. Producenci mikroekranów często łączą różne technologie ich produkcji w celu uzyskania większej rozdzielczości. Największą popularnością cieszą się jednak obecnie wyświetlacze w technologii OLED, głównie ze względu na znacząco mniejszy pobór mocy w porównaniu do innych. Pod tym kątem zresztą wciąż prowadzonych jest wiele badań, których celem jest przede wszystkim równoczesne zredukowanie kosztów ich produkcji. W razie powodzenia pozwoli to na dalsze rozpowszechnianie się ekranów tego typu, zwłaszcza w elektronice użytkowej. W tym przypadku bowiem cena oraz sprawność energetyczna, zwłaszcza urządzeń przenośnych, są decydujące.

Mikrowyświetlacze – aplikacje

Rys. 1. Rynek mikrowyświetlaczy w latach 2011-2016 według Markets and Markets

Mikrowyświetlacze są używane m.in. w urządzeniach wykorzystujących tzw. wirtualną rzeczywistość. Znajdują one zastosowanie m.in. w przemyśle, zwłaszcza w szkoleniach personelu oraz w opracowywaniu prototypów różnych urządzeń w ramach tzw. koncepcji cyfrowych fabryk. Mikrowyświetlacze są w takim wypadku montowane w specjalnych hełmach. Inżynierowie mogą na nich oglądać makiety projektowanych produktów, co pozwala analizować przykładowo rozmieszczenie poszczególnych podzespołów, oceniać poprawność modelu oraz sprawdzać skuteczność wprowadzonych poprawek. Ten sposób projektowania jest popularny zwłaszcza w branży motoryzacyjnej. Mikrowyświetlacze są też wykorzystywane do prezentowania dodatkowych informacji, na przykład analizy terenu w podczerwieni, kierowcom różnych specjalistycznych pojazdów. To zastosowanie mikroekranów jest popularne zwłaszcza w wojsku. Mikrowyświetlacze są także używane podczas szkoleń oraz symulacji w lotnictwie. W tym przypadku, podobnie jak w procesie tworzenia prototypów maszyn, ekrany te są montowane na hełmach. W przemyśle mikroekrany są używane również jako interfejsy dotykowe w różnych urządzeniach. Z kolei w medycynie rozpowszechniły się wraz z popularyzacją przenośnego sprzętu diagnostycznego.

 

Opłacalne nisze

Chociaż rynek urządzeń z obsługą wirtualnej rzeczywistości jest zaliczany raczej do niszowych, dostawcy mikrowyświetlaczy, skupiając się na nim, zwłaszcza w przemyśle motoryzacyjnym, medycynie oraz wojsku, ugruntowali swoją pozycję w tej dziedzinie. Okazało się to dobrym posunięciem, ponieważ w tych trzech branżach mimo ogólnie słabej sytuacji gospodarczej związanej z ogólnoświatowym kryzysem odnotowuje się stały stopniowy wzrost wydatków na innowacje. Gwarantuje to bowiem nawet w czasie kryzysu rozwój, który będzie procentować w przyszłości, gdy sytuacja gospodarcza się poprawi. Dzięki temu producenci mikrowyświetlaczy, którzy tendencję tę zawczasu dostrzegli, obecnie również odnotowują zyski.

W rezultacie, mimo załamania odnotowanego w 2008 roku, kiedy to rynek mikrowyświetlaczy znacznie się zmniejszył, a wiele firm na nim działających albo zostało zamkniętych, albo przejętych przez inne przedsiębiorstwa, obecnie obserwuje się tendencję odwrotną. Może to zaskakiwać, jeżeli uwzględni się problemy w segmencie dużych ekranów. Ich sprzedaż od pewnego czasu stale spada, przez co ich główni producenci, tacy jak Samsung, Sony oraz LG, notują straty. Spadek sprzedaży telewizorów zdaniem ekspertów jest spowodowany ograniczeniem wydatków przez konsumentów, których zachęcić nie są w stanie nawet takie nowinki jak odbiorniki w technologii 3D.

Prognozy

Również przyszłość rynku mikrowyświetlaczy zapowiada się obiecująco. Pozytywne prognozy dla sektora tych urządzeń przedstawiła m.in. firma badawcza Markets and Markets. Według jej analityków wartość światowego rynku tych urządzeń prawdopodobnie przekroczy 995 mln dol. w 2016 roku, wzrastając z około 250 mln dol. w 2011 roku, średnio o 32% rocznie. Rynek europejski i w Ameryce Północnej w tym okresie rosnąć będzie odpowiednio o średnio 21% oraz 22% co roku. Oba te regiony charakteryzuje potencjał wzrostu zwłaszcza w zakresie wykorzystania mikrowyświetlaczy w elektronice użytkowej. Znaczące wzrosty prognozowane są również na rynku mikrowyświetlaczy w Japonii, Chinach, Korei Południowej. W ich wypadku wzrośnie popyt zwłaszcza na mikrowyświetlacze używane w medycynie oraz w wojsku.

Monika Jaworowska