Wyświetlacze microLED - czy wybuchnie wojna patentowa?

| Gospodarka

Wyświetlacze microLED to rozwiązania uznawane za następcę OLED-ów, nad którymi pracuje obecnie wiele firm. Koncepcja polega na tym, aby na podłożu o wielkości ekranu ułożyć miliony małych diod LED RGB, z których każda będzie odpowiadać za jeden piksel. Całość ma w porównaniu do wyświetlaczy organicznych być efektywniejsza energetycznie, jaśniejsza i bardziej kontrastowa. Diody LED z azotku galu mają zapewnić też 30 razy większą jasność, o połowę mniejszy pobór mocy i dłuższą żywotność w porównaniu do dostępnych na rynku rozwiązań.

Wyświetlacze microLED - czy wybuchnie wojna patentowa?

Potencjał rodzącego się nowego sektora mikrowyświetlaczy LED (opisywanych też terminami micro-LED, mLED lub µLED) najłatwiej ocenić przez pryzmat patentów zgłaszanych przez firmy i organizacje zajmujące się tą tematyką. Aktualnie rozpatrywanych jest około 1500 wniosków, które zostały zgłoszone przez 125 firm i organizacji. Pierwsze złożono w latach 2000-2001, ale większość dotyczy okresu po 2012 roku. W związku z tym do tej pory przyznano jedynie niewielką liczbę patentów.

Do sektora microLED należą liczne startupy, producenci wyświetlaczy, producenci OEM, firmy produkujące półprzewodniki, producenci LED i instytucje badawcze. Średnia wieku tych przedsiębiorstw jest mała - 3,2 roku. Pionierzy to między innymi Sony, Sharp, MIT, Kansas State University, University of Hong Kong, Strathclyde University i Tyndall Institute oraz startupy, jak LuxVue (kupiona przez Apple), PlayNitride i Mikro Mesa.

Za wyjątkiem firm Sharp i Sony, producenci wyświetlaczy i producenci LED są względnie spóźnieni w tej technologii. Prawdopodobnie powodem jest to, że mikrowyświetlacz LED nie jest łatwy do opanowania, a zmieszczenie wielu chipów LED na małym podłożu - aby stworzyć tani, wydajny i trwały produkt - jest zadaniem pełnym wyzwań.

Produkcja mikrowyświetlaczy LED na dużą skalę wymaga opanowania trzech głównych obszarów: produkcji diod LED, produkcji podłoża oraz procesu przenoszenia i montażu diod na podłożu. Wydaje się, że jednej firmie trudno będzie opracować metodę kompleksową, unikalną i obejmującą wszystkie główne węzły technologiczne, i konieczne będzie licencjonowanie patentów.

Małe firmy, o silnej pozycji w różnych punktach technologii, będą próbowały uzyskać opłaty licencyjne od większych graczy zajmujących się produkcją. Wielkie korporacje będą próbowały blokować się nawzajem i uniemożliwiać konkurentom wejście na rynek. Oznacza to, że mimo wielkich oczekiwań, zapowiedzi i pokazów prototypów na targach CES, na komercjalizację trzeba będzie sporo poczekać.

Główni gracze w zakresie mikrowyświetlaczy LED i liczby złożonych przez nich wniosków patentowych Wnioski patentowe w podziale na typy zgłaszających jednostek

Zobacz również