Podwyżki cen prądu dobiją program elektromobilności

Podwyżki cen energii w punktach ładowania spowodują, że przez drogi prąd przestanie się opłacać eksploatacja nie tylko osobowych aut elektrycznych, ale także elektrobusów. Opłaty na swoich stacjach wprowadził Lotos, do końca półrocza to samo zrobią Orlen, Energa i Innogy. Ceny za szybkie ładowanie prądem stałym sięgają nawet 2,2 zł/kWh na stacjach Taurona lub 3,5 zł/kWh w punktach Ionity. Podwyżki najbardziej odczują samorządy, które już zamówiły dużo e-busów, jak Warszawa (130), Kraków (50), czy Zielona Góra (47).

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

 

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Zmiany w mobilności napędzają rynek sensorów
Izera - polski samochód elektryczny z szansą na sukces
Elektromobilność, elektronarzędzia i sprzęt mobilny tworzą oś zapotrzebowania na ogniwa Li-Ion
Elektromobilność zwiększy koszty mieszkań?
Audi zainwestuje 14 mld euro w elektromobilność i pojazdy autonomiczne
Powstanie klasa kształcąca techników elektromobilności
Specjaliści nie wierzą w elektromobilność "Made in Poland"
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Aktualności
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Produkcja elektroniki
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Pomiary
Konkurs na projekty inteligentnych rozwiązań w zakresie recyklingu lub gospodarki odpadami
Komponenty
Microchip przejmuje Hailo i rozszerza ofertę układów Edge AI
Produkcja elektroniki
Nexperia i Tata Electronics łączą siły w produkcji półprzewodników w Indiach
Mikrokontrolery i IoT
Raspberry Pi zwiększa przychody o 90% dzięki klientom przemysłowym
Zobacz więcej z tagiem: Zasilanie
Technika
Filtry przeciwzakłóceniowe: przegląd rynku, technologii i zastosowań
Gospodarka
Pylontech uruchamia seryjną produkcję ogniw LFP 588 Ah i 601 Ah
Prezentacje firmowe
Magazyn energii jest tak niezawodny, jak jego najsłabsze połączenie

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów