Elektromobilność, elektronarzędzia i sprzęt mobilny tworzą oś zapotrzebowania na ogniwa Li-Ion

Światowe zapotrzebowanie na akumulatory litowo-jonowe nieustannie rośnie i osiągnie aż 638 GWh rocznie w 2024 r. To efekt rynkowego popytu na pojazdy z napędem elektrycznym (EV/HEV) oraz inny sprzęt transportowy tego typu. Według Yole Développement aplikacje kategoryzowane jako e-mobilność będą tworzyć około 87% globalnego zapotrzebowania na akumulatory litowo-jonowe.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Faktem jest też, że pojemności ogniw w urządzeniach są coraz większe, co także prowadzi do większego zapotrzebowanie na ogniwa akumulatorowe (w GWh) oraz uwypukla dodatkowo popyt na ogniwa pryzmatyczne (prostopadłościenne). Ponadto w niektórych zastosowaniach (np. rowery elektryczne czy elektronarzędzia) udział akumulatorów litowo-jonowych rośnie dzięki stopniowemu zastępowaniu starszych technologii (kwasowo-ołowiowych, NiMH i NiCd). Ostatni istotny czynnik to rosnący udział konsumenckiego sprzętu zasilanego z baterii, np. elektronarzędzi lub sprzętu mobilnego.

 
Europa to atrakcyjny rejon dla producentów akumulatorów litowo-jonowych, kilka fabryk już tu jest, inne są zapowiadane

Skoro akumulatory litowo-jonowe stały się technologią dominującą, rynek staje się coraz bardziej konkurencyjny i przyciąga wiele firm, w tym także te gigantyczne, jak laboratoria badawczo-rozwojowe, dostawcy materiałów, twórcy komponentów ogniw oraz producenci ogniw i akumulatorów, a także integratorzy systemów. Produkcja w wielkiej skali pozwoli zaspokoić przyszłe ogromne zapotrzebowanie na ogniwa litowo-jonowe i obniżyć koszty ich produkcji. Producenci ogniw nawiązują partnerstwa z producentami samochodów w Europie i USA, a azjatyccy producenci baterii rozwijają zdolności produkcyjne w Europie, aby być bliżej europejskich producentów samochodów.

Jeśli chodzi o chemię akumulatorów, widać wyraźny trend w kierunku wersji NCM, w tym NCM811 (nickiel-kobalt-mangan w proporcjach 8:1:1), ze względu na "uniwersalną" charakterystykę spełniającą wymagania wielu produktów i aplikacji. NCM, z uwagi na dużą gęstość energii, jest na celowniku wiodących producentów ogniw akumulatorowych, tj. firm CATL, BYD, LG Chem czy SK Innovations. W przyszłości, w ramach rozwoju technologicznego nacisk zostanie położony na koszty, środowisko oraz kwestie bezpieczeństwa związane z zagospodarowaniem zużytych akumulatorów.

 
Podział ogniw na typy i wersje
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Rośnie napływ inwestycji związanych z elektromobilnością
Podwyżki cen prądu dobiją program elektromobilności
Ceny baterii litowo-jonowych nadal spadają
Samsung SDI zainwestuje w rozbudowę fabryki ogniw li-ion na Węgrzech
Zmiany w mobilności napędzają rynek sensorów
Sposoby ochrony akumulatorów litowo-jonowych
W 2021 roku sprzedaż sprzętu do produkcji półprzewodników osiągnie 70 mld dolarów
Tesla i Panasonic zawarły trzyletnią umowę dotyczącą baterii
Do 2027 roku rynek akumulatorów li-ion przekroczy 129 mld dolarów
Opracowano niepalny, elastyczny akumulator litowo-jonowy
Chińscy producenci akumulatorów litowo-jonowych opóźnią dostawy do USA i Europy
Do 2030 roku ceny akumulatorów litowo-jonowych zmaleją o połowę
Varta zwiększa potencjał produkcyjny w zakresie baterii litowo-jonowych
Wynalazcy baterii Li-Ion otrzymają Nagrodę Nobla
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Optoelektronika
Semtech inwestuje w moce produkcyjne SiGe firmy Tower Semiconductor
Pomiary
Wielowarstwowy system detekcji dronów Ericsson, Play i Asseco. Technologia ISAC i 5G w ochronie infrastruktury krytycznej
Komponenty
Produkty Stäubli Fluid Connectors w dystrybucji Semicona. Nowy model sprzedaży i szybsze dostawy w Polsce
Produkcja elektroniki
Siemens i Nvidia rozwijają system kontroli PCB oparty na AI
Komunikacja
Satelity potrzebują coraz większej autonomii
Komunikacja
Nokia zwiększa przychody o 10%. Silny wzrost w sektorze AI
Zobacz więcej z tagiem: Zasilanie
Gospodarka
Unia Europejska zaostrza przepisy w kwestii baterii
Gospodarka
Flex przejął EPC Power. Wzmacnia ofertę zasilania dla centrów danych AI
Nowości
Zasilacze z wbudowanym wyłącznikiem zabezpieczającym – optymalizacja szaf sterowniczych

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów