UE zamierza zmusić Apple'a do zastosowania wspólnego standardu ładowania

W 2020 roku w UE sprzedano około 420 mln telefonów komórkowych i innych przenośnych urządzeń elektronicznych, a konsumenci wydali 2,4 mld euro na dodatkowe akcesorium w postaci ładowarki. Szacuje się, że zużyte i nieużywane ładowarki generują rocznie do 11 tys. ton odpadów.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Działanie prowadzone przez firmy w segmencie mobilnych urządzeń elektronicznych pozwoliły zredukować liczbę standardów ładowania z 30 do 3, czyli USB Power Delivery, Qualcomm Quick Charge i tych stosowanych w produktach Apple'a.

Unia Europejska dąży do ujednolicenia standardów ładowania, w tym złącza USB typu C po obu stronach kabla. Zmiany te uderzają w amerykańskiego giganta Apple'a, który wykorzystuje w swoich smartfonach autorskie złącze Lightning. Firma już wcześniej ogłosiła, że nie zamierza przechodzić na wspólny standard.

Kolejna część przepisów przewiduje całkowite wydzielenie sprzedaży ładowarek do urządzeń elektronicznych. Ograniczy to liczbę zakupionych lub niewykorzystanych ładowarek. Szacuje się, że ograniczenie produkcji i utylizacji nowych ładowarek pozwoli zredukować ilość generowanych odpadów elektronicznych o prawie tysiąc ton rocznie.

Zmieniona dyrektywa w sprawie urządzeń radiowych będzie teraz musiała zostać przyjęta przez Parlament Europejski i Radę. Dostawcy urządzeń mobilnych będą mieli 24 miesiące na dostosowanie się do nowych przepisów od daty przyjęcia przepisów.

Źródło: EE News Europe

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Open Standard Modules - nowy standard
Spodziewany jest szybki wzrost globalnego popytu na chipy do interfejsu USB Type-C
Dostawcy Apple'a poszukują alternatywnych rynków
Producenci chipów zapewnią terminowe dostawy dla Apple'a
Apple wprowadzi własne drony
Nadchodzi USB4 - prędkość przesyłu danych będzie tak duża, jak w przypadku Thunderbolt 3
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
ME Embedded rozpoczyna współpracę z KOLT Power i rozszerza ofertę rozwiązań zasilających
Zasilanie
Kinterra kupiła grunt w Opolu pod fabrykę komponentów bateryjnych. W grze 1,22 mld zł dotacji
Produkcja elektroniki
Europejski rynek EMS odbija, ale problemem znów staje się łańcuch dostaw
Produkcja elektroniki
Targi i konferencja producentów elektroniki Electronica 2026
Optoelektronika
Semtech inwestuje w moce produkcyjne SiGe firmy Tower Semiconductor
Pomiary
Wielowarstwowy system detekcji dronów Ericsson, Play i Asseco. Technologia ISAC i 5G w ochronie infrastruktury krytycznej
Zobacz więcej z tagiem: Zasilanie
Gospodarka
ME Embedded rozpoczyna współpracę z KOLT Power i rozszerza ofertę rozwiązań zasilających
Gospodarka
Kinterra kupiła grunt w Opolu pod fabrykę komponentów bateryjnych. W grze 1,22 mld zł dotacji
Technika
Nowoczesna aparatura pomiarowa i diagnostyka instalacji fotowoltaicznych

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów