Stoen kontynuuje instalację liczników zdalnego odczytu

Krajowa wymiana urządzeń do pomiarów energii elektrycznej na liczniki zdalnego odczytu (LZO) wchodzi w kolejną fazę. W stołecznej sieci Stoen Operator zainstalował nowe urządzenia już u ponad 380 tys. odbiorców. Nowoczesne mierniki umożliwiają zdalne przesyłanie odczytów i samodzielną kontrolę zużycia przez użytkowników.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

W Polsce na szeroką skalę odbywa się instalacja inteligentnych liczników energii elektrycznej. Przepisy wymagają, aby do 4 lipca 2031 r. 100% odbiorców końcowych miało zainstalowane takie liczniki. Za realizację programu w Warszawie odpowiada Stoen Operator, który do końca lutego br. zamontował już 380 tysięcy urządzeń, co obejmuje 33% wszystkich liczników w tej sieci.

- Nowe urządzenia zyskali już mieszkańcy czterech warszawskich dzielnic – Bemowa, Pragi-Południe, Pragi-Północ i Targówka. Obecnie prowadzimy wymiany na Białołęce. Do końca 2025 zakładamy zwiększenie liczby odbiorców z licznikami zdalnego odczytu do 520 tysięcy, a do 2027 r. będzie to około 880 tysięcy, czyli 65% – mówi Jakub Tomczak, dyrektor Pionu Zarządzania Pomiarami Stoen Operator.

Samodzielny odczyt poziomu zużycia

Znaczna część odbiorców energii posiada nowe urządzenia, ale nie wszyscy jeszcze wiedzą, jak należy odczytywać ich wskazania. Stoen przygotował prostą instrukcję dotyczącą danych, które można sprawdzić bezpośrednio na wyświetlaczu LZO. To przede wszystkim oznaczenie kodu grupy taryfowej danego klienta i wielkość zużycia podawaną w kWh.

Zalety nowych liczników zdalnego odczytu

Inteligentne opomiarowanie zastępuje tradycyjne liczniki elektroniczne, które służyły do pomiaru zużycia energii przez ostatnich 20 lat. Zalety inteligentnego opomiarowania to m.in. możliwość skorzystania z taryf dynamicznych oraz prostszy sposób rozliczania i płatności za energię.

- Nowe urządzenia automatycznie monitorują, gromadzą i przesyłają informacje nie tylko o zużyciu prądu, ale również o przerwach w dostawie energetycznej czy innych incydentach, takich jak np. próby manipulowania licznikiem. Dzięki temu nie trzeba już samodzielnie przekazywać odczytów do firmy energetycznej, czy wpuszczać do domu inkasenta - poza sytuacjami awaryjnymi. To rozwiązanie komfortowe zarówno dla konsumenta, jak i dla dostawcy. Należy jednak pamiętać, że rozliczenie za energię według danych rzeczywistych lub prognoz zależy od warunków umowy z danym sprzedawcą energii, na co operator nie ma wpływu – zauważa Jakub Tomczak.

Priorytetem podczas realizacji kompleksowego Programu AMI (Advanced Metering Infrastructure) jest ochrona danych. Montowane urządzenia spełniają najwyższe normy bezpieczeństwa cybernetycznego. Już na etapie przetargu zostały poddane szczegółowym badaniom w laboratorium, gdzie sprawdzano ich funkcje, metrologię oraz poziom cyberbezpieczeństwa.

Inteligentne liczniki nie udostępniają informacji na temat tego, jakie urządzenia są w danym momencie używane w konkretnym miejscu. Zebrane dane są chronione przed dostępem osób nieuprawnionych. Komunikaty przesyłane między elementami inteligentnej sieci są szyfrowane przy użyciu protokołów tak zaawansowanych, jak w przypadku bankowości internetowej. Stoen zapowiada regularne prowadzenie analiz bezpieczeństwa cybernetycznego urządzeń i systemów.

Nowoczesne liczniki zdalnego odczytu będą montowane u wszystkich odbiorców energii elektrycznej. Wymiana starego urządzenia na nowe jest nie tylko obowiązkowa, ale też w pełni bezpłatna. Koszty ponosi operator systemu dystrybucyjnego. Wymiana i instalacja liczników zdalnego odczytu jest współfinansowana z unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji EU-RTS (Funduszu Modernizacyjnego).

Źródło: Stoen Operator Sp. z o.o.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Stoen Operator przyjął rekordowe nakłady na inwestycje
Stoen udostępnił portal planowanych wyłączeń i awarii
Stoen Operator otrzymał dofinansowanie unijne na rozwój sieci
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Komponenty
Produkty Stäubli Fluid Connectors w dystrybucji Semicona. Nowy model sprzedaży i szybsze dostawy w Polsce
Produkcja elektroniki
Siemens i Nvidia rozwijają system kontroli PCB oparty na AI
Komunikacja
Satelity potrzebują coraz większej autonomii
Komunikacja
Nokia zwiększa przychody o 10%. Silny wzrost w sektorze AI
Projektowanie i badania
AI zwiększa presję na badania i rozwój
Komponenty
Foxconn kupi połowę motoryzacyjnego biznesu Mitsubishi Electric. W tle inwestycja w Polsce
Zobacz więcej z tagiem: Pomiary
Prezentacje firmowe
Systemy rejestracji czasu pracy – technologie identyfikacji i kryteria wyboru
Prezentacje firmowe
Zaawansowana diagnostyka komunikacji w bramkach Moxa MGate MB3000-G2
Informacje z firm
Swire Coca-Cola optymalizuje utrzymanie ruchu dzięki sztucznej inteligencji i MLnext

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów