Mitsubishi Electric i MHI inwestują w następcę modułu ISS. Nowa era komercjalizacji orbity LEO

Firmy Mitsubishi Electric oraz Mitsubishi Heavy Industries dołączyły jako inwestorzy do spółki Japan LEO Shachu. Celem przedsięwzięcia jest opracowanie japońskiego modułu przeznaczonego do komercyjnych stacji kosmicznych, które będą funkcjonować w erze po zakończeniu eksploatacji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) po 2030 roku. Projekt obejmuje rozwój zaawansowanych systemów sterowania oraz technologii precyzyjnego zbliżania i dokowania.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Sektor prywatny przejmuje inicjatywę po ISS

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) ma zakończyć eksploatację w 2030 roku. W odpowiedzi na to wyzwanie, sektor prywatny przejmuje inicjatywę w budowie infrastruktury orbitalnej. Spółka Japan LEO Shachu, założona w 2024 roku przez Mitsui & Co, sfinalizowała właśnie ofertę prywatną akcji, które objęły giganty technologiczne: Mitsubishi Heavy Industries (MHI) oraz Mitsubishi Electric Corporation.

Podział kompetencji: od integracji po precyzyjne sterowanie

Inwestycja nie ma charakteru wyłącznie kapitałowego – to przede wszystkim fuzja unikalnych kompetencji inżynieryjnych:

Mitsubishi Heavy Industries wnosi doświadczenie zdobyte jako główny wykonawca Japońskiego Modułu Eksperymentalnego „Kibō” oraz statków transportowych HTV i HTV-X. Kompetencje spółki obejmują integrację złożonych systemów kosmicznych, odporność na warunki środowiska kosmicznego oraz technologie związane z długotrwałą obecnością człowieka na orbicie.

Mitsubishi Electric odpowiada za rozwój kluczowych systemów elektronicznych, w tym modułów pokładowych oraz systemów Guidance, Navigation and Control (GNC). Istotnym elementem projektu są technologie precyzyjnego zbliżania i dokowania, wymagające bardzo dokładnego wyznaczania i kontroli położenia, prędkości oraz orientacji obiektów w przestrzeni kosmicznej.

Strategiczny cel: obecność Japonii w gospodarce LEO

Projekt zakłada opracowanie modułu orbitalnego, który zostanie dołączony do jednej z powstających komercyjnych stacji kosmicznych rozwijanych w Stanach Zjednoczonych. W oparciu o współpracę z JAXA oraz doświadczenia z programu HTV-X Japonia dąży do zabezpieczenia swojej pozycji w rozwijającej się gospodarce niskiej orbity okołoziemskiej (LEO).

Źródło: Mitsubishi Electric

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Elastyczny chip AI cieńszy niż ludzki włos. FLEXI może zmienić rynek elektroniki wearables
FPGA nadzieją rozpoznawania mowy
Atomowa precyzja planaryzacji półprzewodników dzięki nano-papierowi ściernemu z CNT
Nowe centrum badawczo-rozwojowe RECOM w Xiamen
Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym
Komputery AI PC – czy powtórzą sukces pecetów?
Grupa Elhurt powołuje spółkę specjalizującą się w produkcji małoseryjnej i prototypowej - Integrel EMS
Jak wybrać właściwą uszczelkę EMI? Pobierz bezpłatny poradnik!
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Projektowanie i badania
525 mln euro na rozwój projektowania chipów w Europie
Mikrokontrolery i IoT
Analog Devices sfinalizował przejęcie Alif Semiconductor
Produkcja elektroniki
Infineon uruchomi pierwszą na świecie masową produkcję półprzewodników mocy GaN na podłożach 300 mm
Zasilanie
ME Embedded rozpoczyna współpracę z KOLT Power i rozszerza ofertę rozwiązań zasilających
Zasilanie
Kinterra kupiła grunt w Opolu pod fabrykę komponentów bateryjnych. W grze 1,22 mld zł dotacji
Produkcja elektroniki
Europejski rynek EMS odbija, ale problemem znów staje się łańcuch dostaw
Zobacz więcej z tagiem: Projektowanie i badania
Gospodarka
525 mln euro na rozwój projektowania chipów w Europie
Prezentacje firmowe
Stanowiska IT w firmie elektronicznej: jak wyposażyć konstruktorów, produkcję i serwis bez przepłacania
Technika
Zamienniki komponentów EOL – jak sprawdzić zgodność parametrów?

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów