Projektowanie elektroniki
Wraz z każdą rynkową rewolucją, nowymi ciekawymi technologiami i rozwiązaniami proces projektowania wymaga od projektantów coraz więcej kompetencji. Inżynierom potrzebna jest orientacja w nowościach, technologiach, rozwiązaniach wykorzystywanych przez konkurencję, a także wiedza na temat wymogów formalnych w zakresie certyfikacji.
Współczesne systemy elektroniki łączą w jednym produkcie wiele technologii, np. komunikację radiową, cyfrową obróbkę sygnału, multimedia i zaawansowaną grafikę, a po stronie układowej obwody dużej mocy z czułymi niskonapięciowymi czujnikami. Takie rozwiązania są skomplikowane zarówno od strony sprzętowej, jak i oprogramowania, przez co projekty muszą realizować zespoły inżynierskie specjalistów z różnych dziedzin. Elektronika jest dzisiaj za bardzo skomplikowana, aby jedna osoba była w stanie udźwignąć całość zagadnień i podział zadań jest po prostu konieczny, o ile chcemy zachować jakość i skończyć pracę w rozsądnym czasie. Nierzadko każdy większy i bardziej złożony projekt wymaga istotnego pogłębienia wiedzy poprzez samokształcenie lub szkolenia realizowane przez producentów/dostawców. Poza tym wszystkim, projekt to nie tylko płytka z elementami i układem. Ona nie działa w próżni i wymaga integracji z mechaniką, systemu odprowadzania ciepła, zasilania oraz interfejsu użytkownika, a więc obudowy, panelu frontowego itp. To są zagadnienia, które nie każdy projektant skupiony na PCB może zrealizować optymalnie. Taka sytuacja tworzy przestrzeń dla usług kooperacji.
Główne zjawiska pozytywne dla rynku
Za najbardziej istotne czynniki sprzyjające rozwojowi rynku projektowania uznano szybki rozwój elektroniki, a więc nowe aplikacje i zastosowania. Dalej znajduje się wzrost zainteresowania jakością, zwiększający się potencjał lokalnej produkcji i zlecenia z zagranicy. Należy oczekiwać, że rynek usług będzie się rozwijać, bo zapotrzebowanie na kompetencje nigdy nie zmaleje, a elektronika nie będzie prostsza ani łatwiejsza. Wraz z każdą wymianą pokoleniową opór przed kooperacją w projektowaniu będzie malał, co powinno przynieść więcej zleceń.
Na rynku brakuje specjalistów
Od wielu lat problemem rynku usług projektowych w zakresie elektroniki są kłopoty z kadrą inżynieryjną. Z jednej strony braki kadrowe u producentów elektroniki oraz duże koszty zatrudnienia specjalistów to jeden z czynników odpowiedzialnych za powstawanie zleceń dla firm zewnętrznych. Z punktu widzenia biur inżynierskich można postrzegać to jako czynnik pozytywny, a więc sprzyjający rozwojowi outsourcingu w projektowaniu. Ale niestety druga strona tego medalu wygląda tak, że braki kadrowe są jednocześnie kłopotem, bo biura krajowe o pracownika muszą konkurować z dużymi i silnymi graczami zagranicznymi. A są to zwykle małe firmy o skromnych zasobach kapitałowych.
Biura inżynierskie zmagają się ponadto z konkurencją ze strony freelancerów, a więc zwykle osób, dla których projektowanie jest działalnością dodatkową, dorywczą i często bez umocowania formalnego w działalności gospodarczej, na przykład w domu po godzinach normalnej pracy zawodowej. Osoby takie tworzą konkurencję kosztową dotkliwą głównie dla małych biur projektowych. Podejmują się z reguły zleceń mniej skomplikowanych oraz adresują swoje usługi zwykle do firm mało związanych z elektroniką jako działalnością główną.
Rafał Żaczek
konstruktor w firmie Bornico
Jakie są czynniki sprzyjające rozwojowi usług projektowania urządzeń elektronicznych w Polsce?
W dobie cyfryzacji i postępu technologicznego przedsiębiorstwa z różnych sektorów, takich jak motoryzacja, telekomunikacja, medycyna czy przemysł wytwórczy, poszukują nowoczesnych rozwiązań, które pozwolą im zwiększyć swoją konkurencyjność. Wzrost znaczenia automatyzacji i cyfryzacji zwiększa popyt na zaawansowane urządzenia elektroniczne, co z kolei przekłada się na zapotrzebowanie i rozwój usług projektowych. Polska gospodarka, podawana jako modelowy wręcz przykład dynamicznego rozwoju dzięki silnej bazie edukacyjnej w obszarze nauk technicznych, w tym inżynierów, programistów i specjalistów w dziedzinie elektroniki, jest miejscem, gdzie lokowanych jest wiele zagranicznych przedsięwzięć. Do tego dochodzi rozwój rodzimych firm i nowo powstałych start-upów, które generują ogromną liczbę tematów i projektów dla działów R& D. Mnogość, złożoność oraz kompleksowość tematów powoduje, że projekty muszą być wykonywane przez zespoły specjalistów, a to pociąga za sobą rozwój rynku usług projektowania urządzeń elektronicznych.
Jak ocenia Pan przyszłość branży usług projektowych?
Tak jak wspomniałem, automatyzacja i cyfryzacja niemalże każdej dziedziny życia prowadzą do ogromnego zapotrzebowania na rozmaite urządzenia elektroniczne. Trend ten, widoczny od lat, nie hamuje, a raczej pogłębia się i nic nie zapowiada, aby miało się to zmienić. Konieczność projektowania nowych urządzeń elektronicznych i całych systemów raczej dobrze wróży na przyszłość rozwojowi branży usług projektowych.
Jaką część projektowania zlecamy najczęściej?
To bardzo zależy od branży czy specyfiki konkretnego projektu, ale raczej jest tendencja do zlecania całych projektów, przynajmniej w zakresie elektroniki i oprogramowania. Złożoność projektów i przenikanie się warstw hardware, software oraz komunikacji ze światem zewnętrznym powoduje, że często trudno je oddzielić, a co za tym idzie, raczej powinna być opracowywana w jednym zespole dobrze rozumiejących się i współpracujących ze sobą inżynierów i zespołów.
Kompleksowa usługa inżynierska
Z uwagi na niezbędne kompetencje i koszty inżynierskie mniejsze firmy szukają coraz częściej wsparcia w zakresie projektu i prototypowania, a w dalszej kolejności certyfikacji, m.in. u producentów EMS lub w wyspecjalizowanych biurach projektowych. Te większe działają w modelu mieszanym – część zadań realizują we własnym zakresie, część zlecają na zewnątrz. Może to być zarówno projekt elektroniki, np. modułu, bloku, wykonanie i integracja elektroniki z obudową albo też badania i certyfikacja. Ale najlepiej oddać do biura projektowego całość urządzenia, bo ogranicza to ryzyko techniczne i organizacyjne oraz pozwala mieć jednego partnera, który bierze odpowiedzialność za wszystko. Kompleksowo, znaczy też coraz częściej "projekt i produkcja".
Najważniejsze czynniki o charakterze negatywnym
Najważniejsze czynniki negatywnie oddziałujące na rynek wiążą się z obecną sytuacją na rynku, a więc rosnącymi kosztami pracy i działalności po stronie dostawców usług. Przeszkodą jest też coraz gorsza dostępność kadry technicznej i kiepska koniunktura w gospodarce. O kłopotach z pozyskaniem kadry pisaliśmy obszernie w naszych poprzednich analizach, wskazując na to, że duże firmy zagraniczne obecne w kraju drenują rynek z inżynierów i jak widzimy z obecnego badania, nic się w tym temacie nie zmienia.
Koszty projektowania nie są małe
W ostatnich czasach ceny produktów, koszty działalności, koszty pracownicze cały czas rosną, a więc rosną też ceny usług. Mimo że wszystko drożeje, na rynku panuje nieświadomość klientów biur projektowych, zwłaszcza tych, dla których elektronika nie jest głównym profilem firmy, którzy sądzą, że wykonanie projektu to temat prosty i szybki, a więc musi być tani. Pogląd taki wynika z niewiedzy na skutek słabej orientacji w elektronice, niejasnych konsultacji z fachowcami pracującymi na czarno, a nawet z porównania cen podobnych produktów innych producentów dostępnych w handlu z planowanym własnym potencjałem sprzedaży.
Maciej Czerwiński
właściciel MC Electronics
Jaką część pracy zlecamy najczęściej, czy są to całe projekty?
Firmy decydujące się na zlecenie usług projektowych najczęściej oczekują wykonania całości projektu lub określonego modułu urządzenia docelowego. Przenikanie się kompetencji sprzętowych i programistycznych sprawia, że skuteczne rozdzielenie tych zadań pomiędzy zewnętrznego wykonawcę a własny dział inżynierski bywa trudne. Dlatego zlecane zadania często stanowią samodzielne moduły, które są łatwe do weryfikacji, lub całe urządzenia.
Czego oczekują klienci?
Klienci oczekują przede wszystkim szerokich kompetencji, które umożliwiają kompleksową realizację zleconych prac. Istotne jest także dotrzymywanie określonych terminów oraz dobra komunikacja na każdym etapie współpracy. Współczesne trendy rynkowe stawiają dodatkowe wymagania, takie jak przeprowadzenie procesu certyfikacyjnego oraz optymalizacja projektu pod kątem produkcji danego modułu.
Kto zleca najczęściej projektowanie?
Zlecenia na rynku można podzielić na dwie główne kategorie. Pierwsza to outsourcing zadań przez firmy posiadające własne działy projektowe – firmy te decydują się na wsparcie zewnętrzne z powodu braku odpowiednich zasobów. Niedobór zasobów wynika najczęściej z napiętych harmonogramów lub potrzeby uzupełnienia kompetencji. W takich przypadkach oczekiwania są bardzo precyzyjne i oprócz wymagań funkcjonalnych mogą obejmować szczegółowe wymogi techniczne. Druga forma to przekazanie procesu projektowego przez firmy z innych branż – są to podmioty, które potrzebują rozwiązań z zakresu elektroniki, ale nie posiadają własnych zespołów ani doświadczenia w tej dziedzinie. W takich przypadkach głównym kryterium realizacji zadań są wymagania funkcjonalne projektu.
Innymi słowy, jeśli chodzi o koszty związane z projektowaniem, to niestety często firmy nie są przygotowane na duże wydatki w tym zakresie. Część potencjalnych klientów, pytających o projekt elektroniki, nie zdaje sobie sprawy, że projekt kosztuje i to nierzadko dużo. Zdarzają się klienci, którzy nie do końca wiedzą, czego chcą, ale chcą mieć to zrobione najtaniej i najszybciej. Niekiedy firmy nie potrafią sprecyzować swoich oczekiwań, poza tymi, że oczekują jak najtańszej usługi.
Cechy ofert brane pod uwagę przy wyborze produktów i usług związanych z projektowaniem elektroniki
Najważniejszym kryterium selekcji usługodawcy w obszarze projektowania elektroniki jest cena, dalej doświadczenie z poprzedniej współpracy, a na trzeciej pozycji uplasowała się jakość usług. W podejściu dominuje więc utylitaryzm, polegający na tym, aby uzyskać jak najwięcej funkcjonalności możliwie najmniejszym kosztem oraz minimalizacja ryzyka. Ten ostatni czynnik nigdy nie pojawia się tak wysoko na wykresie w analizach dotyczących gotowych produktów. W projektowaniu bardzo zyskuje na znaczeniu, gdyż zły projekt, nieprzemyślane rozwiązanie i nieoptymalny wybór układowy mogą nie tylko pogrążyć powodzenie urządzenia zlecającego, ale dodatkowo uwikłać go w problemy prawne, spory z projektantem i nie tylko. Z zestawienia wynika, że współpraca z dobrym projektantem zewnętrznym zawiązuje się na długo.
Kryteria sprzyjające zlecaniu projektowania do biur
Dwa najważniejsze czynniki sprzyjające zlecaniu projektowania do wyspecjalizowanych biur to brak dobrych specjalistów i kompetencji wewnątrz firmy oraz rosnące koszty pracy inżynierskiej. Na trzecim miejscu uplasował się koszt niezbędnej infrastruktury, tj. oprogramowania, aparatury itp. Elektronika staje się coraz bardziej złożona, a wiele projektów urządzeń wymaga połączenia w całość rozwiązań z różnych obszarów techniki, np. komunikacji, zasilania, metrologii. Oprogramowanie stało się taką samą częścią konstrukcji jak chipy i definiuje dzisiaj funkcjonalność w bardzo dużym stopniu. Takich złożonych rozwiązań nie da się tworzyć bez zespołu specjalistów, bo nie ma już człowieka orkiestry zdolnego udźwignąć samodzielnie zagadnienia. Stąd wynika konieczność współpracy, dzielenia się zadaniami i kupowania usług, licencji, gotowych modułów itp.
Z kolei według Michała Grochowiny, właściciela firmy Eleproject, "niegasnącym problemem w zawiązywaniu współpracy z klientem, który chce zlecić zaprojektowanie układu elektronicznego lub napisanie oprogramowania, jest niechęć zlecającego do określenia swoich potrzeb na poziomie przynajmniej dostatecznym. Pomyśleć by można, że wynika to trochę z tego, że zlecającym może brakować odpowiedniego słownictwa i wiedzy elektronicznej, jednak nic bardziej mylnego, ponieważ mamy okazję widzieć zapytania napisane potocznym językiem, ale tak szczegółowe i wyczerpujące, że nie powodują zadawania dodatkowych pytań. Zauważam też, że niektórzy interesanci zniechęceni są liczbą zadawanych pytań i to najczęściej ci, którzy nakreślili swoje potrzeby niedostatecznie. Często wizja tego, że aby móc wystawić ofertę, będzie trzeba zjeść beczkę soli, dopytując o poszczególne wymagania w projekcie, powoduje, że nie dochodzi do ofertowania".
Zlecający projekty oczekują
Zlecający projekty elektroniczne patrzą na wybór biura inżynierskiego przez pryzmat zakresu pomocy, jaki otrzymają i doświadczenia, które stoi za daną placówką. Liczą się ponadto wiedza (kompetencje) i szybkość realizacji zleceń, pozwalająca dotrzymać terminów, a także kompleksowość usług pozwalająca na współpracę z jednym partnerem, ze ścisłym podziałem zadań i obowiązków. Niezmiennie dla wielu zestawień w grupie czynników istotnych jest oczywiście też niska cena.
Infrastruktura niezbędna do prac projektowych
Za projektowanie urządzeń elektronicznych odpowiada nie tylko personel ze swoją wiedzą i doświadczeniem, ale również aparatura pomiarowa, posiadane narzędzia oraz specjalistyczne oprogramowanie, którym dysponuje firma. Zakup takiego wyposażenia jest kosztowny i nie do końca uzasadniony w przypadku rzadkich i jednorazowych projektów. Im mniejsza skala działalności, tym oczywiście takie koszty stanowią większą przeszkodę. W ograniczeniu kosztów pomocne jest coraz lepsze oprogramowanie projektowe i symulacyjne, w tym narzędzia do wizualizacji przestrzennej oraz do mechaniki. Są liczne symulatory: elektryczne, elektromagnetyczne, do symulacji warunków termicznych, dzięki czemu wiele szczegółów konstrukcji daje się ustalić i dopracować przed wykonaniem fizycznego prototypu, szybciej i sprawniej, a więc taniej. W takich sytuacjach z pomocą przyjść mogą biura inżynierskie, oferujące kompleksowe usługi związane z projektowaniem urządzeń elektronicznych, często poszerzane o m.in. tworzenie oprogramowania, konstrukcji mechanicznej, projektu obudowy, systemów chłodzenia, właściwego poziomu ochrony elektromagnetycznej i środowiskowej, jak również wzornictwa i projektu plastycznego. Pomoc ekspertów z zewnątrz może być szczególnie przydatna w obszarach wymagających dużej wiedzy specjalistycznej, jak np. szybkie układy analogowe, integralność sygnałowa, przetwarzanie sygnałów cyfrowych, technika mikrofalowa, komunikacja radiowa czy zagadnienia antenowe. Sprzętowy i czasowy próg wejścia do każdej z tych dziedzin jest bardzo wysoki, zaś czas zawsze pozostaje jednym z najcenniejszych i najbardziej deficytowych zasobów każdego zespołu projektowego.
Jaka część pracy zlecana jest najczęściej?
Współpraca z zewnętrzną firmą projektową dotyczy w dwóch trzecich przypadków całości rozwiązania. Kompleksowe rozwiązanie wiąże się z najmniejszym ryzykiem projektowym, bo nie powoduje rozmycia odpowiedzialności i nie tworzy problemów z podziałem zadań niezbędnych przy fragmencie. Z kolei moduł, a więc fragment funkcjonalny, to zapewne adekwatne wyjście kompromisowe z problemu braku specjalisty w ramach firmy oraz chęci zachowania kontroli nad projektem. Gdy w projekcie można wydzielić autonomiczną funkcjonalnie część, droga do współpracy z firmą zewnętrzną jest dalej prosta.
Wiedza i postrzeganie pracy projektowej wśród klientów
Dużym problemem we współpracy jest tzw. arduinizacja rynku, bardzo łatwo można osiągnąć funkcjonujący model urządzenia, który nie spełnia żadnych norm, nie nadaje się do produkcji, ale w ocenie zlecającego "wszystko działa", zatem "technologizacja" produktu powinna zająć przysłowiowy tydzień pracy i kosztować przysłowiową złotówkę. Takie zachowanie przywołane w komentarzu jednej z ankiet oddaje postrzeganie pracy inżynierskiej przez rynek. Oczywiście nie zawsze i nie przez każdego, niemniej jest to widoczne. W sprzedaży jest wiele modułów elektronicznych produkowanych przez firmy chińskie, które realizują podstawowe funkcje związane z zasilaniem, komunikacją, wyświetlaniem i podobnymi zagadnieniami. Modułów takich jest mnóstwo, tworzą one klocki do testowania koncepcji, bawienia się elektroniką w ramach hobby lub też tworzenia amatorskich konstrukcji. Atutem modułów jest niska cena, która wynika ze skali produkcji, tanich komponentów użytych do produkcji, czasem nawet nieoryginalnych i słabej jakości. Moduły nie mają dokumentacji, a z racji ceny uszkodzony komponent trafia do śmieci, a nie jest zwracany. Sprzedaje je mnóstwo firm handloDużym problemem we współpracy jest tzw. arduinizacja rynku, bardzo łatwo można osiągnąć funkcjonujący model urządzenia, który nie spełnia żadnych norm, nie nadaje się do produkcji, ale w ocenie zlecającego "wszystko działa", zatem "technologizacja" produktu powinna zająć przysłowiowy tydzień pracy i kosztować przysłowiową złotówkę. Takie zachowanie przywołane w komentarzu jednej z ankiet oddaje postrzeganie pracy inżynierskiej przez rynek. Oczywiście nie zawsze i nie przez każdego, niemniej jest to widoczne. W sprzedaży jest wiele modułów elektronicznych produkowanych przez firmy chińskie, które realizują podstawowe funkcje związane z zasilaniem, komunikacją, wyświetlaniem i podobnymi zagadnieniami. Modułów takich jest mnóstwo, tworzą one klocki do testowania koncepcji, bawienia się elektroniką w ramach hobby lub też tworzenia amatorskich konstrukcji. Atutem modułów jest niska cena, która wynika ze skali produkcji, tanich komponentów użytych do produkcji, czasem nawet nieoryginalnych i słabej jakości. Moduły nie mają dokumentacji, a z racji ceny uszkodzony komponent trafia do śmieci, a nie jest zwracany. Sprzedaje je mnóstwo firm handlowych, ale ustalenie faktycznego producenta graniczy z niemożliwością. Stąd za ten produkt nikt nie bierze odpowiedzialności, a niespełnianie norm jest problemem kupującego. Takie moduły dla niektórych osób tworzą cenowy i funkcjonalny punkt odniesienia. Skoro można, wydając kilkanaście złotych, mieć zrobiony w pół godziny prototyp działający w oparciu o biblioteki oprogramowania open source, to znaczy, że projektowanie to praca szybka, łatwa i nieskomplikowana. Z tak ustawioną optyką postrzegania rzeczywistości niełatwo jest polemizować.
Kto zleca projektowanie?
W trzech czwartych przypadków projektowanie zlecają firmy średnie, w których zasoby kadrowe są zbyt szczupłe, aby udźwignąć takie zadanie, a w dalszej kolejności firmy małe. Firmy średnie prowadzą też równolegle wiele zadań projektowych, często wymagających i biuro zewnętrzne pomaga im spiąć pracę w czasie lub skupić się na najważniejszych aspektach. W przypadku firm małych ich profil często jest słabo powiązany z elektroniką, niemniej w ostatnich latach stała się ona niezbędną częścią ich pracy.
Czynniki przeszkadzające w zlecaniu projektowania poza firmę
Ranking czynników, które tworzą obawy przed zlecaniem projektowania poza firmę, np. do biur projektowych, firm EMS zapewniających usługi projektowe, otwiera dążenie do integracji kompetencji w ramach firmy. To naturalna potrzeba w biznesie, aby wszystkie procesy kontrolować w ramach spójnej organizacji i mieć pieczę nad tym, gdzie leżą pliki źródłowe do projektu sprzętowego i kod oprogramowania. Druga obawa związana jest z tym, że nawet jeśli projekt jest złożony, wydzielenie z niego fragmentu, który można zlecić do placówki zewnętrznej, nie zawsze bywa proste. Trzeci czynnik – niechęć do kooperacji – to efekt inżynierskiej inercji w działaniach rozwojowych (skoro stare działa, to nie zmieniajmy) i unikanie ryzyka. Kooperacja w projekcie oznacza też obowiązki: przygotowanie założeń, dokumentacji, procedur współpracy, warunków odbioru i innych. Jest to dużo pracy, co ma zapewne wpływ na zilustrowaną na wykresie niechęć. Co ciekawe, obawa o możliwy wyciek własności intelektualnej poza firmę (oprogramowania, szczegółów hardware), która była przed laty na czołowej pozycji, obecnie nie jest już tak istotna w tym zestawieniu.
Złożoność prowadzi do specjalizacji
Tak samo jak nie da się znać na wszystkim w pracy zawodowej i trzeba się specjalizować w jakiejś dziedzinie, tak samo w zakresie projektowania trudno zapewnić pełną kompleksowość tematyczną. Konieczna jest specjalizacja, a więc ukierunkowanie oferty na pewien zakres zagadnień. Pogłębiająca się specjalizacja to także splot wielu procesów. Pierwszy i chyba najważniejszy to duży koszt niezbędnych narzędzi, drugi to szybkie zmiany technologiczne na rynku elektroniki, którym dotrzymanie kroku przez projektantów wymaga skupienia uwagi. Biura projektowe też się specjalizują, jedne mniej, inne bardziej. Nawet jeśli specjalizacja nie jest dosłownie wymieniona w opisach, widać ją w referencjach od klientów, na liście dokonań i zrealizowanych projektów, a nawet w profilach pracowników. Specjalizacja w projektowaniu jest tym samym procesem, jaki widzimy w medycynie i póki nie jest bardzo wąska, stanowi czynnik pomocy, a nie przeszkodę. Nikt przecież nie powiedział, że relacje między klientem a usługodawcą muszą być proste. Równie dobrze zlecenie może realizować grupa dwóch lub więcej biur projektowych zespolonych w grupę, klaster lub jakieś inne modne określenie dla zbioru większego niż jeden.
Zlecenia projektowe dotyczą
Kooperacja w projektowaniu dotyczy zarówno zleceń złożonych, jak i prostych. Sporą częścią są też modernizacje i przeróbki, najczęściej pod nowe elementy: nowsze technologicznie, jak wyświetlacze, mniejsze, jak komponenty pasywne lub alternatywne półprzewodniki (odpowiedniki funkcjonalne, alternatywne obudowy).
Biura projektowe obecne w Polsce
Większość biur projektowych to małe przedsiębiorstwa zatrudniające kilka osób, czasem jest to nawet jednoosobowa działalność gospodarcza. Równie popularną formą działalności jest oferowanie usług przez firmy EMS, dla których są one elementem kompleksowości biznesu i metodą na przyciągnięcie klienta do produkcji w sytuacji, gdy nie ma on gotowego projektu. Niemniej małe wyspecjali zowane biura mają ograniczony dostęp do kapitału i rozwijają się dość wolno. Utrzymanie się na rynku wymaga wysokich kompetencji zatrudnianych inżynierów i biegłej znajomości wielu technologii, a to niestety dużo kosztuje. Potrzebne jest oprogramowanie EDA, narzędzia do mikrokontrolerów, komputery i inny sprzęt. W grupie takich firm, których kapitałem prawie wy łącznie są kompetencje kadry, niełatwo o dofinansowanie z UE na zakup sprzętu i rozwój, przez co branża żyje od zlecenia do zlecenia. Ale zleceń przybywa, tak samo jak biur i bezsprzecznie rozwój ewolucyjny jest. Przed sektorem cały czas jest dobra przyszłość wobec braku na rynku inżynierów ze stażem i doświadczeniem w projektowaniu elektroniki spełniającej normy. Płace tej grupy zawodowej są dość wysokie i stale rosną, co przekłada się na koszty projektów ponoszone przez producentów elektroniki. Wielu dobrych projektantów z czasem otwiera swoje własne firmy, produkcyjne lub projektowe, co jeszcze bardziej będzie w przyszłości skłaniać producentów do tego, aby oddawali projekty na zewnątrz. Działalności biur projektowych sprzyja ponadto obecne w branży od przeszło dekady zainteresowanie wysoką jakością, zlecenia od wojska i branż profesjonalnych. Wielu producentów pracuje nad poprawą zaawansowania swoich produktów, często poprzez rozszerzenie oferty i inwestycje w projekt nowego urządzenia elektronicznego. To samo dotyczy nowych technologii interfejsu użytkownika, a więc kolorowych wyświetlaczy graficznych i paneli dotykowych.