Elektronika usprawnia silniki bezszczotkowe

Spadek cen silników bezszczotkowych zachęca do ich wyposażania w scalone sterowniki. Jeszcze niedawno silniki te były znacznie droższe od silników komutatorowych. Ale dzięki postępowi ich koszt znacznie spadł, i ceny obu rodzajów silników różnią się teraz niewiele. Artykuł pokazuje jak korzystać z zalet silników BLDC.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Rys. 1. Zastosowanie w silniku bezszczotkowym czujników Halla zamiast komutatora ze szczotkami

Silniki bezszczotkowe tej samej mocy co komutatorowe są mniejsze i lżejsze, dzięki brakowi komutatora i szczotek są cichsze, są praktycznie bezobsługowe, a ich żywotność jest dłuższa. Mechaniczny interfejs szczotkowo-komutatorowy zostaje w nich zastąpiony elektronicznym z układami do zasilania i sterowania silnikiem.

Sterowniki wyposażone w odpowiednie algorytmy kontroli obrotów udoskonalają działanie tych silników. Ale dla ich zrozumienia trzeba przyjrzeć się działaniu elektromagnetycznej komutacji silników komutatorowych. Szczotki dostarczają uzwojeniom silnika napięcia w potrzebnej sekwencji. Grafitowe szczotki stykają się z kilkusegmentowym walcowym komutatorem, umocowanym na osi wirnika, zapewniając przełączanie w odpowiednich momentach. Przełączanie to maksymalizuje moment obrotowy wirnika w trakcie 360° jego obrotu.

W silniku bezszczotkowym tę rolę spełnia układ elektroniczny wraz z czujnikami Halla (rys. 1 i 2). Czujniki te synchronizują sterownik z chwilową pozycją wirnika. Silniki bezszczotkowe są zwykle wyposażane w trzy czujniki Halla, które naprzemiennie sterują dostarczaniem uzwojeniom stojana napięć odpowiedniej polaryzacji w miarę obrotów wirnika. Napięcia te są przesunięte w sposób zgodny z polami biegunów stojana. Zawsze wzbudzane są dwa z trzech uzwojeń.

Sterownik PWM

Rys. 2. Silnik SA305 firmy Apex z mikrokontrolerem i scalonym sterownikiem

W systemie tradycyjnym silniki bezszczotkowe są zasilane przez wzmacniacz liniowy (rys. 4a). Sterowanie liniowe obciążenia rezystywnego przy średnim poziomie mocy cechuje się niską sprawnością 50%. Obecnie stosuje się modulację szerokości impulsów (PWM), która zamienia analogowe napięcie sterujące w ciąg impulsów o zmiennym współczynniku wypełnienia (rys. 4b).

Poczynając od zerowego współczynnika (brak impulsów), w miarę wzrostu szerokości impulsów silnik zaczyna wirować aż do osiągnięcia wymaganej szybkości i momentu obrotowego. Przy sterowaniu PWM straty występują tylko w rezystancji przewodzenia przełączającego MOSFET-a i diody zwrotnej, dzięki czemu sprawność napędu wynosi 80% do 95%. Przy dużych częstotliwościach przełączania straty te rosną.

Sterowanie PWM oprócz poprawy sprawności kontrolując szybkość i moment ogranicza natężenie prądu rozruchowego. Optymalna szybkość przełączania zależy od bezwładności, indukcyjności uzwojeń i zastosowania. Zwiększanie jej powiększa straty, a zmniejszanie ogranicza częstotliwościowe pasmo systemu i powoduje wzrost impulsowych tętnień prądu, które stają się niszczące dla sterownika.

Rys. 3. W wyniku wirowania pól uzwojeń stojana pola dwóch wzbudzonych uzwojeń tworzą kąt prosty z polem stałego pola magnesu wirnika, co maksymalizuje chwilowy moment obrotowy

Do czasu pojawienia się wyspecjalizowanych scalonych sterowników projektanci trójfazowych silników bezszczotkowych musieli konstruować trzy oddzielne sterowniki bramek z sześciu MOSFET-ów. Przykładem współczesnego takiego scalonego trójfazowego sterownika silnika bezszczotkowego może być SA305. Ten układ firmy Apex dostarcza do 300 W mocy dzięki wyjściowym układom DMOS i sterującym układom logicznym CMOS. Jest wyposażony w ochronę nadprądową, przeciwzwarciową i termiczną.

Wyłącza się, gdy chwilowe natężenie prądu przekroczy 12 A. Zawiera trzy niezależne półmostki, dostarczające szczytowego prądu wyjściowego 10 A przy sterowaniu przez mikrokontroler lub DSP. W trakcie działanie jedno z uzwojeń silnika jest sterowane sygnałem o wysokim poziomie, drugie niskim, a na trzecie sygnał jest niepodawany. Poprawną synchronizację tej sekwencji zapewnia sprzężenie zwrotne przez czujniki Halla. Informują one nieustannie mikrokontroler o pozycji wirnika względem uzwojeń stojana.

Gdyby górna i dolna część półmostka sterownika przewodziły równocześnie, wystąpiłoby zwarcie skrośne, przeciążające układ i niszczące MOSFET-y. W SA305 zapobiega temu chwilowy czas martwy, który uniemożliwia włączenie drugiego z MOSFET-ów, zanim nie zostanie wyłączony pierwszy. SA305 sygnalizuje także defekty i monitoruje prąd w każdej z trzech faz silnika.

Każdy silnik bezszczotkowy może być kontrolowany przez mikrokontroler. Na przykład układ PIC18F2331 firmy Microchip zawiera 14-bitowy moduł PWM sterujący ruchem wirnika z zapobiegającym zwarciom programowalnym czasem martwym (rys. 5).

Działanie silnika bezszczotkowego

Rys. 4. Tradycyjna liniowa technika sterowania silnikiem (a) i zapewniająca wyższą sprawność technika sterowania za pośrednictwem PWM (b)

Jednym z krytycznych momentów w działaniu silnika bezszczotkowego jest przyłożenie napięcia do nieruchomego silnika. Wirnik wtedy nie dostarcza wstecznej siły elektromagnetycznej (Ewst), która wyraża się zależnością

Ewst=KN.S

gdzie KN oznacza stałą napięciową w V na tysiąc obr./min, a S oznacza szybkość w tysiącach obr./min.

Po przyłożeniu do silnika napięcia wirnik zaczyna się obracać i generować Ewst zgodnie z powyższą zależnością. Jeśli silnik jest napędzany napięciem stałym U, pobiera prąd o natężeniu I:

Rys. 5. Algorytm mikrokontrolera PIC18F2331 firmy Microchip dla silnika bezszczotkowego

gdzie U oznacza przyłożone napięcie, RS - rezystancję pary uzwojeń stojana, LS - indukcyjność pary uzwojeń stojana, a t - czas.

W równaniu tym chwilowa wartość natężenia prądu I jest funkcją wstecznej siły elektromotorycznej Ewst i stałej czasowej LS/RS. Rysunek 6 po lewej stronie przedstawia przebieg prądu, poczynając od stanu nieruchomości wirnika (Ewst = 0), charakterystyczny dla obwodu RL, narastający zgodnie ze stałą czasową L/R.

Jeżeli silnik nie jest zasilany napięciem stałym, lecz impulsowym PWM (rys. 6, po prawej), prąd narasta wykładniczo przez czas trwania pierwszego impulsu, a po jego zakończeniu wykładniczo maleje. Następny impuls napięcia wywołuje ponowny wzrost prądu, a jego przebieg w czasie przybiera zębaty kształt. Obroty silnika wzrastają, jego moment obrotowy jest wprost proporcjonalny do natężenia prądu. Trzy podstawowe parametry: przyłożone napięcie, częstotliwość przełączania i współczynnik wypełnienia PWM, mogą być programowane niezależnie. Od wyboru tych wielkości zależy przyspieszenie silnika, szybkość jego obrotów i moment napędowy.

Przykład

Rys. 6. Przebiegi prądowe w silniku bezszczotkowym zasilanym prądem stałym (z lewej) i zasilanym impulsowo PWM (z prawej)

Przykładowo silnik bezszczotkowy o małej bezwładności z momentem 0,049 kg·m przy 5000 obr./min charakteryzuje się rezystancją (RS) 1,2 Ω i indukcyjnością (LS) 2,6 mH każdej pary uzwojeń stojana. Stała momentu KM tego silnika wynosi 0,011 kg·m/A, a stała napięciowa KN 8,9 V/1000 obr./min.

W pierwszym kroku trzeba sprawdzić, czy dopuszczalne natężenie prądu 12 A w silniku nie zostanie przekroczone, co spowodowałoby wyłączenie układu scalonego sterownika.

Jeśli U/R > 12 A, to należy wziąć pod uwagę szereg czynników, w tym rezystancję 1,2 Ω RS. Jeżeli przyjmie się napięcie zasilania 60 V, to U/R = 60/1,2 = 50 A. Po przyłożeniu napięcia natężenie prądu w silniku początkowo rośnie zgodnie z powyższym równaniem, a w miarę zwiększania się Ewst zaczyna się zmniejszać (rys. 7).

Rys. 7. Prąd w uzwojeniach silnika podczas rozruchu

W czasie normalnego działania silnika prąd wskutek oddziaływania wstecznej siły elektromotorycznej nigdy nie osiąga maksymalnej wartości. Przyspieszenie obrotów silnika jest wyznaczane jego momentem obrotowym i bezwładnością. Przy bardzo małej stałej czasowej L/R w stosunku do mechanicznej stałej czasowej prąd może osiągnąć maksimum, zanim rozwinie się Ewst. W opisywanym przykładowym układzie natężenie prądu silnika nie jest wyższe niż 8 A, sporo mniej niż 12 A.

Jeśli prąd ten mógłby przekroczyć dopuszczalną dla sterownika wartość , należałoby użyć w obwodzie szeregowego rezystora lub dławika, który ograniczyłby prąd szczytowy i di/dt, wpłynęłoby to jednak niekorzystnie na sprawność systemu. Prąd rozruchowy silnika przy napędzie PWM daje się kontrolować przez ograniczenie współczynnika wypełnienia sygnału impulsowego. W układzie SA305 takie sprzężenie zwrotne daje się łatwo wprowadzić.

Zastosowanie mikrokontrolera z monitorowaniem chwilowego natężenia prądu w każdej z faz pozwala utworzyć pętlę z algorytmem rozruchowym, pozwalającym przybliżyć się prądowi do granicy 12 A, ale jej nie przekroczyć. Warto zachować niewielką rezerwę i przyjąć na przykład 11 A. Dzięki temu uzyskuje się maksymalną szybkość rozruchu, ze współczynnikiem wypełnienia sterowanym czujnikami trzech faz.

KKP

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Sterowanie silnikami bezszczotkowymi - przegląd metod
Silniki przemysłowe - detekcja obrotowej pozycji kątowej
Bezszczotkowe silniki DC stają się coraz popularniejsze
Sprzętowe sterowanie bezszczotkowymi silnikami stałoprądowymi
Sterowanie silnikami bezszczotkowymi
Nadchodzi era silników bezszczotkowych
Silniki liniowe w maszynach produkcyjnych
Zobacz więcej w kategorii: Technika
Komunikacja
Konfiguracja bramek MGate MB3000-G2: tryb Transparent i Agent w praktyce
Produkcja elektroniki
Analiza przyczyn wad montażu SMT i ograniczenia systemów inspekcyjnych
Produkcja elektroniki
Dokumentacja do wyceny montażu PCBA – jak przygotować kompletny pakiet danych?
Produkcja elektroniki
Ochrona antystatyczna fundamentem nowoczesnej produkcji
Komponenty
Niewielka uszczelka, ogromne znaczenie. Jak uszczelnienia FOF decydują o skuteczności ekranowania EMC obudów?
Komponenty
Folie termoprzewodzące elektroizolujące – jak jednocześnie odprowadzać ciepło i izolować elektrycznie?
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów