wersja mobilna
Online: 931 Niedziela, 2018.01.21

Biznes

Japan Display planuje budowę nowej fabryki ekranów do smartfonów

wtorek, 24 marca 2015 12:18

Japan Display chce zbudować w Japonii fabrykę wyświetlaczy i dostarczać je do smartfonów Apple'a - Japończycy są na etapie negocjacji szczegółów inwestycyjnych z gigantem z Cupertino, poinformowała agencja Reutera. Japoński producent stałby się w ten sposób największym dostawcą wysokiej jakości ekranów do iPhone'ów. Inwestycja jest szacowana na około 1,7 mld dolarów. Produkcja ma ruszyć w przyszłym roku, a Apple ma wziąć na siebie część kosztów projektu. Japan Display (JD) zamierza w ten sposób realizować strategię wzmacniania pozycji rynkowej i rozwoju konkurencyjności.

Według Reutera najbardziej prawdopodobną lokalizacją dla zakładu jest prefektura Ishikawa w centralnej Japonii. Jego moc produkcyjna z pewnością byłaby większa niż fabryki firmy w mieście Mobara na obrzeżach Tokyo, gdzie obecnie wytwarzanych jest 50 tysięcy arkuszy powierzchni ekranów o wymiarach 1,5 na 1,85 m miesięcznie, przeznaczonych do iPhone’ów 6 i innych urządzeń.

Moc produkcyjna w Mobarze jest wykorzystywana praktycznie w całości i już w roku ubiegłym przedstawiciele firmy zapowiadali budowę nowej fabryki LCD. Japan Display powstało w 2012 r. w wyniku połączenia słabo dochodowych zakładów produkcji ekranów firm Sony, Toshiba i Hitachi przy patronacie państwa. Jednak od kiedy firma weszła w ubiegłym roku na tokijską giełdę jej kondycja jest chwiejna. Ostatnio, po dwóch nie najlepszych kwartałach, wyszła na prostą i odnotowała zyski, m.in. dzięki rosnącemu popytowi ze strony Apple’a oraz chińskich producentów smartfonów.

Ekrany Japan Display
Obroty na rynku wyświetlaczy do telefonów, największe wzrosty dla technologii OLED i LTPS, dane w mld dolarów (źródło: NPD DisplaySearch)

Obroty na rynku wyświetlaczy do telefonów, największe wzrosty dla technologii OLED i LTPS, dane w mld dolarów (źródło: NPD DisplaySearch)

Apple pozostaje głównym odbiorcą wyświetlaczy JD. Ich ekrany stopniowo stają się coraz większe i wzrasta ich rozdzielczość. Na potrzeby modeli Apple’a firma wytwarza wyświetlacze z krzemu krystalicznego w technologii LTPS - jest to wariant TFT z zachowaniem niskiej temperatury podczas produkcji, co pozytywnie wpływa parametry rozdzielczości, jasności i zużycia energii ekranów. Technologia LTPS ciągle zyskuje na znaczeniu i wydajność produkcyjna na świecie wzrośnie z 6,74 mln m² w 2013 r. do 14,89 mln m² w 2016 r., przewiduje serwis WitsView. Największy na świecie, 41-procentowy udział w dostawach ekranów LTPS mają Japończycy, a liderem rynku jest właśnie Japan Display.

Ekrany do iPhone’ów dostarcza także Sharp. Firma ta jednak notuje straty, a biznesu nie ułatwia jej duża podaż wysokiej jakości ekranów Japan Display. JD skutecznie zabiega o realizację dostaw dla Xiaomi, potentata na chińskim rynku smartfonów, a zarazem jednego z ważniejszych klientów Sharpa. Współpraca Japan Display z Applem przy nowej fabryce wyświetlaczy pociągnęłaby za sobą redukcję zamówień ekranów od Sharpa przez Amerykanów. Jeszcze innym dostawcą ekranów do smartfonów Apple’a, w tym iPhone’ów 6, jest według serwisu Digitimes LG Display. Poza ekranami do tych zaawansowanych telefonów południowokoreańska firma ma wyłączność na dostawy ekranów do zegarków iWatch i ogółem do Apple’a trafia dwie trzecie jej produkcji małej wielkości wyświetlaczy.

Generalnie wyświetlacze urządzeń mobilnych trafiają do smartfonów, tabletów i zwykłych telefonów komórkowych. Obroty Japan Display na tym rynku w okresie pierwszych 9 miesięcy 2014 r. wyniosły około 3,55 mld dolarów, o 12% więcej w skali roku, i stanowiły 78,7% całkowitej sprzedaży firmy. Ponadto Japończycy wytwarzają ekrany na potrzeby motoryzacji oraz licznych zastosowań konsumenckich, takich jak aparaty fotograficzne, konsole do gier, elektronika noszona, a także dla sektora przemysłowego, m.in. do urządzeń medycznych. Sprzedaż JD w powyższych segmentach we wspomnianym okresie wyniosła 961,3 mln dolarów, o 8,2% więcej w skali roku, i stanowiła 21,3% całkowitej sprzedaży firmy.

Marcin Tronowicz

 

World News 24h

niedziela, 21 stycznia 2018 20:03

Schneider Electric SE said that hackers had exploited a flaw in its technology in a watershed incident discovered last month that halted operations at an undisclosed industrial facility. News of the breach surfaced on Dec. 14, when cyber security firms disclosed that hackers, likely working for a nation state, had invaded one of Schneider’s Triconex safety systems. Neither Schneider nor cyber experts have identified the target. Schneider initially told customers it believed the hack did not exploit a bug in the Triconex system. The system is used in nuclear facilities, oil and gas plants, mining, water treatment facilities and other plants to safely shut down industrial processes when hazardous conditions are detected. It is the first reported cyber attack on this type of system.

więcej na: www.reuters.com