Toyota stawia na oprogramowanie open source

Toyota Camry wersja 2018 będzie pierwszym samochodem sprzedawanym w USA wykorzystującym w systemie In-Vehicle-Infotainment (IVI) Linux klasy automotive grade (AGL). AGL to projekt open source nadzorowany przez Linux Foundation, nad którym pracuje około 100 członków fundacji, w tym wiele firm japońskich, jak Denso, Mazda, Panasonic, Renesas, Suzuki i Toyota. Celem jest obniżenie kosztów i skrócenie czasu wprowadzania nowych produktów na rynek, a także zmniejszenie rozdrobnienia w całej branży, w zakresie oprogramowania.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Prace nad wykorzystaniem AGL prowadzą poza Toyotą m.in. Honda, Volvo, PSA, Renault, JLR, BMW i Nissan.

Do tej pory producenci samochodów korzystali z rozwiązań własnościowych lub systemów specjalistycznych jak QNX lub WindRiver klasy RTOS. Niemniej decyzja Toyoty to znak, że ich dalszy rozwój własnego oprogramowania staje się dla branży zbyt kosztowny.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Toyota obniży ceny samochodowych silników elektrycznych
Toyota i Panasonic wspólnie opracują akumulatory dla pojazdów elektrycznych
Toyota, Mazda i Denso opracują wspólne technologie budowy pojazdów elektrycznych
Toyota opracowuje nowy typ baterii do samochodów
Toyota tworzy ośrodki badawcze przy Uniwersytecie Stanforda i MIT
Toyota sprzedaje technologię pojazdów elektrycznych chińskiemu start-upowi Singulato
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
Flex przejął EPC Power. Wzmacnia ofertę zasilania dla centrów danych AI
Komunikacja
Orbitalne centra danych przestają być konceptem rodem z sci-fi
Projektowanie i badania
Infineon i ZuriQ rozwijają współpracę nad skalowalnymi procesorami kwantowymi
Komunikacja
Cisco otworzyło w Krakowie laboratorium sieci dla AI. Niemal 400 szaf serwerowych i 4 MW mocy IT
Zasilanie
Agrowoltaika jako odpowiedź na rosnące problemy energetyczne
Produkcja elektroniki
Infineon i Wolfspeed zawierają umowę na dostawy 200-milimetrowych podłoży z węglika krzemu
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów