Jednolity rynek pamięci to już przeszłość

Rynek pamięci zmienia się na naszych oczach. Stare schematy przestają być aktualne, a zawirowania geopolityczne coraz mocniej wpływają na decyzje producentów elektroniki. Przez lata wielu z nich traktowało zakup pamięci DRAM i NAND jak dość przewidywalny proces. Wystarczyło negocjować ceny, obserwować sytuację na rynku i poczekać, aż podaż oraz popyt ponownie się wyrównają. Dziś ten model coraz wyraźniej przestaje działać.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Rosnące napięcia geopolityczne – szczególnie pomiędzy USA a Chinami – zaczynają mocno wpływać na cały łańcuch dostaw pamięci. Dotyczy to już nie tylko cen, ale również dostępności układów, terminów, certyfikacji czy nawet tego, jakie komponenty można legalnie wykorzystać w konkretnych urządzeniach i regionach świata. Rynek stopniowo odchodzi więc od idei jednego globalnego ekosystemu dostaw.

Najnowocześniejsze pamięci DRAM i HBM trafiają głównie do państw politycznie powiązanych z producentami, podczas gdy starsze rozwiązania nadal są szerzej dostępne. W praktyce tworzy to rynek działający na dwóch poziomach. Zaawansowane układy stają się coraz bardziej zależne od polityki i regulacji, natomiast starsze generacje pamięci mierzą się z innym problemem – producenci ograniczają inwestycje oraz moce produkcyjne dla mniej opłacalnych technologii. Widzimy więc stopniowe formowanie się dwóch ekosystemów, działających nieco niezależnie od siebie.

Odporność łańcucha dostaw

Firmy coraz częściej odchodzą też od strategii polegającej wyłącznie na magazynowaniu dużych ilości komponentów. Dziś liczy się przede wszystkim odporność całego procesu zakupowego. Producenci analizują, które pamięci są najbardziej krytyczne, jak długo trwa przeprojektowanie urządzeń i które komponenty mają alternatywnych dostawców. Coraz popularniejsze staje się wcześniejsze zatwierdzanie zamienników oraz budowanie długoterminowych umów jeszcze zanim pojawią się problemy z dostępnością.

Co ciekawe, największym zagrożeniem mogą okazać się nie najnowsze pamięci, ale starsze generacje. Nowoczesne układy otrzymują ogromne inwestycje i uwagę producentów, podczas gdy starsze technologie bywają stopniowo wygaszane. Problemy często pojawiają się po cichu – wydłużają się terminy dostaw, maleje elastyczność zamówień, a dostępność starszych standardów DDR3, DDR4 czy LPDDR4X zaczyna spadać. Dla przemysłu może to być znacznie większy problem niż głośne braki najnowszych układów AI.

Wiele firm błędnie zakłada też, że ograniczenia eksportowe dotyczą wyłącznie blokowania pojedynczych transakcji. W rzeczywistości wpływają one znacznie szerzej na cały proces projektowania i produkcji urządzeń. Regulacje mogą utrudniać dostęp do nowych "roadmap" produktowych, ograniczać dostępność konkretnych pamięci czy komplikować certyfikację nowych urządzeń. Dla producentów korzystających z nowoczesnych pamięci AI i HBM oznacza to często opóźnienia lub konieczność przeprojektowania sprzętu pod słabsze komponenty. Najbardziej zaawansowane układy trafiają dziś przede wszystkim do klientów spełniających rygorystyczne wymagania regulacyjne i polityczne.

Dodatkowym problemem staje się regionalizacja produkcji. Firmy działające globalnie coraz częściej muszą przygotowywać różne warianty tych samych urządzeń dla konkretnych rynków. Sprzęt przeznaczony do sprzedaży w Chinach może wymagać pamięci wyprodukowanych lokalnie, podczas gdy wersje dla USA powinny wykorzystywać komponenty pochodzące z amerykańskich fabryk. To znacząco komplikuje logistykę i planowanie całego łańcucha dostaw.

Wpływ regionalizacji

Regionalizacja zwiększa również koszty produkcji. Budowa fabryk to bardzo kosztowny proces wymagający zaawansowanego sprzętu. Powielanie tych samych działań w różnych częściach świata oznacza mniejszą efektywność, wyższe koszty logistyki oraz większe wydatki na utrzymywanie zapasów. Mimo to wiele branż uznaje dziś takie podejście za konieczne. W sektorze automotive, telekomunikacji czy przemyśle koszt zatrzymania produkcji często okazuje się znacznie wyższy niż dodatkowe wydatki na bardziej odporne łańcuchy dostaw.

Choć programy pokroju amerykańskiego CHIPS Act mają wspierać rozwój lokalnej produkcji półprzewodników, w praktyce nie oznaczają szybkiego uniezależnienia się od azjatyckich fabryk. Znacznie większe znaczenie mają dziś inwestycje w pakowanie, testowanie układów czy budowanie zapasów bezpieczeństwa. Produkcja wafli pamięci nadal pozostaje mocno skoncentrowana w Azji i nic nie wskazuje na to, by w najbliższych latach miało się to radykalnie zmienić.

Certyfikacja

Pamięci przestają być zwykłym komponentem kupowanym wyłącznie na podstawie ceny. Coraz większe znaczenie mają kwestie zgodności z regulacjami, pochodzenia komponentów oraz bezpieczeństwa dostaw. Firmy, które skupiają się wyłącznie na najniższej cenie, mogą później ponosić znacznie większe koszty związane z opóźnieniami, przeprojektowaniem urządzeń czy problemami z produkcją. Dziś stabilność dostaw i zgodność z regulacjami stają się równie ważne jak sama wydajność pamięci.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Popyt na pamięci HBM przewyższa podaż. SK Hynix i Samsung walczą o rynek AI
Branża motoryzacyjna coraz mocniej odczuwa niedobory pamięci
Apple skupuje mobilną pamięć DRAM, ograniczając dostępność dla konkurencji
Drogie pamięci wypchną z rynku podstawowe komputery
Dla producentów pamięci AI to żyła złota
Deficyt podaży pamięci DRAM utrzyma się do 2028 roku
Rynek pamięci zmienił się nie do poznania
Sojusz SK hynix i Applied Materials. Centrum EPIC za 5 mld USD przyspieszy rozwój pamięci HBM
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Projektowanie i badania
Kwantowy skok w inżynierii - Mouser Electronics przybliża przyszłość przetwarzania komputerowego
Komunikacja
Reset na rynku RF: Smartfony ustępują miejsca obronności, motoryzacji i 6G
Produkcja elektroniki
InchFab chce zmienić rynek półprzewodników miniaturowymi fabrykami
Komponenty
Micron uruchamia fundusz o wartości 250 mln dolarów dla sektora AI
Projektowanie i badania
Unia Europejska stawia na bezpieczeństwo w kwestii AI
Produkcja elektroniki
Rynek urządzeń do produkcji półprzewodników (WFE) u progu eksplozji - ponad 1,2 bln dolarów skumulowanej sprzedaży do 2031 roku
Zobacz więcej z tagiem: Produkcja elektroniki
Gospodarka
InchFab chce zmienić rynek półprzewodników miniaturowymi fabrykami
Gospodarka
Rynek urządzeń do produkcji półprzewodników (WFE) u progu eksplozji - ponad 1,2 bln dolarów skumulowanej sprzedaży do 2031 roku
Prezentacje firmowe
Automatyzacja - o co ten cały ambaras?

Szafa wydawcza JotKEl

Nowoczesny przemysł stanowi szczególne wyzwanie dla gospodarki magazynowej. Duże znaczenie ma zwłaszcza pozyskanie informacji zwrotnej o aktualnym stanie zasobów, co umożliwia optymalizację dostaw. Dobrze zorganizowana gospodarka magazynowa zapewnia ciągłość produkcji, a to bezpośrednio wpływa na redukcję kosztów postojów. Wychodząc naprzeciw tym wymaganiom i bazując na prawie 50-letnim doświadczeniu, firma JotKEl stworzyła system automatycznych mebli wydawczych.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów