Apple skupuje mobilną pamięć DRAM, ograniczając dostępność dla konkurencji

Apple ma intensywnie zwiększać zakupy mobilnej pamięci DRAM, nawet kosztem marży, aby zabezpieczyć dostawy i wzmocnić swoją pozycję rynkową. Według doniesień działania te mogą ograniczać dostępność komponentów dla konkurencji i wpływać na decyzje innych producentów układów scalonych.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Agresywna strategia zakupowa na rynku pamięci

Apple podejmuje zdecydowane działania na rynku pamięci półprzewodnikowych, koncentrując się na mobilnej pamięci DRAM. Według informacji pochodzących z Korei Południowej, firma ma skupować „wszystkie dostępne zasoby mobilnej pamięci DRAM” po bardzo wysokich cenach, nawet kosztem własnej rentowności operacyjnej. Celem takiej strategii ma być nie tylko zabezpieczenie dostaw, ale także ograniczenie dostępu do tych komponentów dla konkurencji.

Wykorzystanie skali i presja na marże

Działania te wpisują się w szerszy kontekst napiętej sytuacji w globalnym łańcuchu dostaw pamięci. Analityk TF Securities, Ming-Chi Kuo, wskazywał wcześniej, że Apple może wykorzystać swoją skalę i zasoby finansowe do zwiększenia udziałów rynkowych poprzez absorbowanie rosnących kosztów pamięci i utrzymanie stabilnych cen swoich produktów końcowych. Firma miałaby być gotowa na częściowe obniżenie marż, aby utrzymać konkurencyjność swojej oferty.

Nowe produkty a pozycjonowanie rynkowe

Przykładem takiej polityki cenowej jest wprowadzenie na rynek modelu MacBook Neo w cenie 599 USD. Pozycjonuje to Apple w segmencie laptopów o wartości 600–800 USD, który według danych rynkowych obejmuje około 50 mln sprzedawanych urządzeń rocznie i odpowiada za rynek o wartości około 30 mld USD.

Reakcje producentów układów scalonych

Jednocześnie pojawiają się sygnały wskazujące na wpływ tej strategii na innych uczestników rynku półprzewodników. Według dostępnych informacji MediaTek i Qualcomm miały ograniczyć tempo produkcji układów w technologii 4 nm, wykorzystywanych głównie w smartfonach ze średniej i niższej półki cenowej. Skala redukcji ma wynosić od 20 tys. do 30 tys. wafli, co przekłada się na wolumen rzędu 15-20 mln układów mobilnych.

Wpływ na ceny urządzeń końcowych

Zmiany widoczne są również po stronie producentów urządzeń końcowych. Samsung podniósł ceny wybranych wariantów pamięciowych (512 GB i 1 TB) w swoich tabletach oraz smartfonach, w tym modeli Galaxy S25 Edge, Galaxy Z Fold 7 i Galaxy Flip 7 na rynku południowokoreańskim.

Ograniczenia technologiczne i dostępność zasobów

Wcześniej dyrektor generalny Apple, Tim Cook, wskazywał podczas prezentacji wyników finansowych, że dostępność pamięci oraz ograniczona przepustowość procesu technologicznego 3 nm w TSMC stanowią istotne ograniczenia dla firmy. Obecne działania sugerują, że Apple wykorzystuje swoje zasoby finansowe nie tylko do zabezpieczenia dostaw w trudnym otoczeniu rynkowym, ale także do aktywnego kształtowania sytuacji konkurencyjnej w segmencie komponentów półprzewodnikowych.

Źródło: wccftech

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Apple prowadzi rozmowy z Intelem i Samsungiem o produkcji procesorów w USA
Możliwe zakłócenia dostaw WF₆ z Japonii mogą wpłynąć na produkcję półprzewodników
Japońscy producenci łączą siły w półprzewodnikach mocy
Apple rozważa zakup pamięci od chińskich producentów CXMT i YMTC
Jednolity rynek pamięci to już przeszłość
Chiny opracowały 14-calowy monokryształ SiC. Wyścig o duże wafle przyspiesza
Dystrybucja podzespołów elektronicznych
Komory parowe - przełom w zarządzaniu temperaturą nowoczesnej elektroniki
YMTC planuje budowę nowych fabryk NAND oraz ponad dwukrotny wzrost mocy produkcyjnych
Ukryte zagrożenia z Chin
Dla producentów pamięci AI to żyła złota
Rynek pamięci zmienił się nie do poznania
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Elektromechanika
Więcej zaawansowanych i wytrzymałych rozwiązań połączeniowych - Farnell nawiązuje współpracę z Amphenol Nexus Technologies
Komunikacja
Europa poniesie olbrzymie koszty usuwania chińskiej technologii
Zasilanie
SMA otwiera w Niemczech nową fabrykę gigawatową. Inwestycja za 80 mln euro wzmocni europejski przemysł OZE
Aktualności
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Produkcja elektroniki
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Pomiary
Konkurs na projekty inteligentnych rozwiązań w zakresie recyklingu lub gospodarki odpadami
Zobacz więcej z tagiem: Komponenty
Technika
Niewielka uszczelka, ogromne znaczenie. Jak uszczelnienia FOF decydują o skuteczności ekranowania EMC obudów?
Technika
Folie termoprzewodzące elektroizolujące – jak jednocześnie odprowadzać ciepło i izolować elektrycznie?
Prezentacje firmowe
Specjalistyczne pianki poliuretanowe DUNA Corradini w zastosowaniach przemysłowych i modelarskich

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów