Czas na mikrokontrolery z AI

Po tym, jak producenci mikrokontrolerów wprowadzili z sukcesem na rynek układy wyposażone w jednostkę uczenia maszynowego, kolejny skok technologiczny w stronę AI był tylko kwestią czasu. Stąd warto odnotować, że niedawno na rynku pojawił się mikrokontroler STM32N6 firmy ST Microelectronics, który zawiera jednostkę przetwarzania neuronowego (NPU), pozwalającą na przeprowadzenie lokalnie, a więc bez przesyłania danych do chmury, segmentacji, klasyfikacji i rozpoznawania wzorów w danych.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Producent twierdzi, że akcelerator ten zapewnia 600 razy większą wydajność zadań uczenia maszynowego w porównaniu do jednostek bez akceleratora. Tym samym technologie sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego, niegdyś będące wyłączną domeną dużych centrów danych i wydajnych kontrolerów graficznych lub procesorów, stopniowo stają się dostępne w układach o ograniczonych zasobach obliczeniowych, takich właśnie jak mikrokontrolery i mogą być realizowane na krawędzi sieci.

To ostatnie mówi, że można mieć funkcjonalność AI bez konieczności posiłkowania się serwerami chmury i komunikacją. Razem oznacza to też znacznie większą efektywność energetyczną i lepszą funkcjonalność, bo akcelerator odciąża jednostkę główną od zadań AI/ML. Tym samym algorytmy przetwarzania dźwięku, rozpoznawania mowy, widzenia maszynowego, rozpoznawania twarzy i obiektów obrazach i dziesiątki innych będą się mogły pojawić w sprzęcie elektronicznym, którego nie dało się podłączyć do Internetu i chmury: od czujników w aplikacjach IoT, po wojskowe drony z praktycznie natychmiastową reakcją systemu.

Sprzętowy akcelerator sieci neuronowej NNlite pojawił się też w układach PSoC Infineona oraz firmy Texas Instruments, która nazywa swoje mikrokontrolery C2000 z funkcjami AI „mikrokontrolerami czasu rzeczywistego” i kieruje je do zadań konserwacji predykcyjnej maszyn. Jest to znak, że pojawienie się kolejnych jednostek z AI u innych producentów jest zapewne kwestią najbliższych miesięcy.

AI jest wyraźnie kolejnym wielkim osiągnięciem w ewolucji mikrokontrolerów, ale przed branżą jeszcze długa droga do przebycia. Konieczne są wstępnie wytrenowane modele, narzędzia do tworzenia aplikacji i testowania, zaś same układy muszą funkcje AI zrealizować przy zachowaniu niskiego poboru mocy, gdyż inaczej nie będzie można ich wykorzystać w elektronice mobilnej.

Obojętnie, czy te akceleratory sprzętowe w mikrokontrolerach tworzą już sztuczną inteligencję, czy jest to jeszcze tylko zaawansowane uczenie maszynowe wspomagane marketingiem, nie ma szans na krok wstecz. Takie układy będą szybko doskonalone i dalej rozwijane, gdyż inaczej nie da się zapanować nad kilkoma ważnymi problemami. Pierwszy to bardzo szybko rosnąca ilość danych ze wszystkiego rodzaju czujników, której nie da się przesyłać do serwerów w chmurze. Takie dane muszą być obrabiane na miejscu (na krawędzi), po to, aby całość się nie zatkała i aby mieć z tych zgromadzonych informacji jakiś zysk.

Drugi kłopot to ograniczona wydajność łączy komunikacyjnych, zwłaszcza tych, gdzie występuje transmisja bezprzewodowa na dużym dystansie. W takich sytuacjach im mniej danych do wysłania, tym lepiej, bo opóźnienia, zakłócenia, a więc pośrednio także wydatek energetyczny związany z zestawieniem łącza radiowego może popsuć każdy pomysł na aplikację.

Poza specjalizowanymi akceleratorami, rozwój mikrokontrolerów musi objąć też tradycyjne „wartości”, a więc dużą wydajność obliczeniową przy małych potrzebach energetycznych. Do zadań AI potrzeba dużo pamięci, niezbędne są szybkie interfejsy wewnętrzne i zewnętrzne do tego, aby dodatkowo można ją było rozbudować poza chipem. Ilość dostępnej pamięci determinuje wielkość modeli językowych, które mogą zostać wykorzystane, stąd potrzeby rynku w zakresie dostępnych zasobów mogą być ogromne.

Dlatego ważne pytanie związane z mikrokontrolerami i AI brzmi, w jaki sposób producenci chipów zamierzają zwiększyć wydajność swoich produktów nowej generacji, aby sprostać wymaganiom przyszłej technologii sztucznej inteligencji, nie zwiększając jednocześnie zużycia energii i kosztów?

Robert Magdziak

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Mikrokontrolery i IoT
Mikrokontrolery o niskim poborze mocy – przegląd rozwiązań
Astute Group globalnym dystrybutorem układów pamięci i mikrokontrolerów Puya Semiconductor
Navitas Semiconductor ogłasza strategiczne partnerstwo z GigaDevice
Mikrokontroler Raspberry Pi za dolara?
Rynek usług i produktów związanych z AI - blisko 1 bln dolarów w 2027 roku
Aplikacje AI są kluczem do rozwoju notebooków
Czy AI może zużywać mniej energii?
Zobacz więcej w kategorii: Opinie
Pomiary
Lokalizacja bez GPS-a coraz bardziej potrzebna
Pomiary
Instrument-as-a-Software - instrumenty pomiarowe definiowane programowo
Pomiary
Czujniki kwantowe – przyszłość metrologii
Produkcja elektroniki
Certyfikacja: ufność czy ograniczone zaufanie?
Zasilanie
Zasilanie pionowe lekarstwem na problemy z integralnością
Zasilanie
Zasilanie 0,3 V w układach cyfrowych
Zobacz więcej z tagiem: Mikrokontrolery i IoT
Nowości
Kolejowe komputery panelowe Axiomtek GOT700A z klawiaturą UIC 612-01
Gospodarka
Raspberry Pi zwiększa przychody o 90% dzięki klientom przemysłowym
Technika
Watchdog - przegląd konfiguracji

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów