Narodowy Instytut Technologiczny ma zastąpić 114 obecnych instytutów

Rząd planuje powołanie Narodowego Instytutu Technologicznego (NIT), poprzez zintegrowanie 114 obecnie istniejących instytutów badawczych, którego głównym celem będzie prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych zgodnych z polityką gospodarczą kraju. NIT będzie mógł między innymi prowadzić działalność gospodarczą, tworzyć spółki prawa handlowego i być odpowiedzią na wyzwania, przed którymi stoi polska nauka i gospodarka w procesie realizacji nowego modelu rozwojowego zarysowanego w Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020, z perspektywą do roku 2030.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Aktualnie funkcjonuje 114 instytutów badawczych, które prowadzą badania w niemal wszystkich obszarach nauki - począwszy od nauk technicznych i ścisłych, przez przyrodnicze, rolnicze i medyczne, aż po nauki społeczne. Zdaniem pomysłodawców ustawy, to za dużo, bo prowadzi do rozpraszania zasobów.

Rząd planuje powołanie Narodowego Instytutu Technologicznego (NIT)Instytuty nie są w stanie osiągnąć efektu skali, co skutkuje niewielką liczbą dużych i wartościowych projektów (szczególnie z komponentem międzynarodowym), nieefektywną polityką zakupową, ułomną obsługą procesów komunikacji z rynkiem i zarządzania własnością intelektualną, komercjalizacją i transferem wiedzy do gospodarki. Odrębne organizacje nie uczą się od siebie, a brak koordynacji zakupów powoduje nieefektywność między innymi w zakresie wykorzystania aparatury naukowej. Jak pokazały dane zebrane przez MNiSW, nawet w instytutach o wysokiej pozycji naukowej (kategoria naukowa A) infrastruktura badawcza bywa wykorzystywana w 50-70%.

Dzięki powstaniu Narodowego Instytutu Technologicznego przedsiębiorcy mają zyskać łatwiejszy dostęp do badań naukowych i prac rozwojowych prowadzonych przez wszystkie instytuty wchodzące w skład NIT, który stanie się istotną częścią systemu innowacji.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Sieć Badawcza Łukasiewicz jedną z największych takich instytucji w Europie
Politechnika Poznańska i Instytut Leibniza utworzyły Połączone Laboratoria
Rozmowa z dr. Zygmuntem Łuczyńskim, dyrektorem Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych
Unijny Grafenowy Projekt Flagowy z udziałem polskiego instytutu
Rozmowa z dr. Włodzimierzem Strupińskim z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych w Warszawie
Rozmowa z dr. inż. Markiem Suchańskim, dyrektorem Wojskowego Instytutu Łączności w Zegrzu
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
Targi Energetab – podsumowanie
Komponenty
PPWR zmienia branżę e-commerce w Europie
Produkcja elektroniki
Nowa generacja chipów dla AI. Applied Materials i Intel zacieśniają współpracę
Zasilanie
Infineon sfinalizował przejęcie C2i Semiconductors. Wzmocni rozwiązania zasilania dla centrów danych AI
Elektromechanika
Więcej zaawansowanych i wytrzymałych rozwiązań połączeniowych - Farnell nawiązuje współpracę z Amphenol Nexus Technologies
Komunikacja
Europa poniesie olbrzymie koszty usuwania chińskiej technologii
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów