Szybki rozwój branży EMS w ostatniej dekadzie wynika w dużej mierze z tego, że usługi te doskonale wpisują się w bieżące potrzeby rynku oraz można wskazać wiele zjawisk pozytywnie stymulujących rozwój. Początkowo były to niższe koszty, bo kooperacja zawsze się wiąże z oszczędnościami i pozwala działać bez własnego parku maszynowego, magazynu, logistyki i jest wymagana w warunkach sezonowości rynku, ograniczonego budżetu itp. Kolejny czynnik to dostęp do zaawansowanej technologii wytwarzania, czyli do drogich maszyn, które w wielu przypadkach są poza zasięgiem mniejszych przedsiębiorstw. Inwestycja we własny park maszynowy i budowanie organizacji produkcyjnej nie tylko wymaga kapitału, ale również kompetencji i wiedzy nt. technologii produkcji organizacyjnej, planistycznej oraz inżynieryjnej. Bardzo często takie firmy nie będą w stanie wykorzystać w pełni mocy produkcyjnej, a koszty inwestycji, budynku i zatrudnienia trzeba pokryć, nawet jeśli zamówień nie ma.
Na rynku elektroniki liczy się także elastyczność, a więc możliwość wytwarzania krótkich serii w różnych technologiach, wariantach, czyli bez ograniczeń wynikających z własnych maszyn. Jest to jeden z ważniejszych powodów, dla których z producentami EMS współpracują też firmy posiadające własne linie produkcyjne. Usługi EMS pozwalają ponadto skupić się na rozwoju produktu, a więc głównej wartości firmy. Przy dzisiejszym poziomie innowacyjności i rozwoju technologicznym cały wysiłek powinien być poświęcony na produkt, bez tracenia energii i kosztów na zarządzanie produkcją.
Wojna technologiczna USA–Chiny dała do myślenia
Pozornie wojna technologiczna między USA i Chinami o cła importowe, spory związane z firmami takimi jak Huawei oraz ZTE, obawy o bezpieczeństwo sprzętu infrastruktury sieci 5G, mają mały związek z rynkiem montażu kontraktowego, a z rynkiem krajowym zapewne jeszcze mniejszy. Niemniej dla wielu firm stały się one przyczynkiem do zmiany myślenia na temat bezpieczeństwa biznesu. Niedługo później zaczęły się spekulacje na temat możliwości powrotu firm elektronicznych na rynki macierzyste (tzw. on-shoring), co doskonale pasowało do przekazu administracji prezydenta Trumpa w USA, który budował kapitał polityczny na wspieraniu takich procesów. Niemniej faktycznych działań tego typu nie było dużo, a na pewno nie tyle, aby temat stał się nośny dla branży.
Ale przyszła pandemia, a wraz z nią pojawiło się rozchwianie łańcuchów dostaw, duże problemy ze sprawną logistyką towarów, zwłaszcza tych realizowanych drogą morską. Większa niepewność ponownie uczyniła temat on-shoringu aktualnym i tym razem skala takich działań jest znacznie większa i obejmuje też nasz rynek.
Wpływ pandemii koronawirusa na działalność #1
Od ponad roku przy okazji wysyłania naszych ankiet pytamy firmy o to, jaki wpływ na ich biznes ma pandemia, po to, aby w większej skali i z perspektywy wielu odpowiedzi poznać skalę istniejących problemów. Jeszcze kilka miesięcy temu najwięcej odpowiedzi dotyczyło pola, że są małe spadki sprzedaży lub że nic się nie zmieniło. Ale tym razem pole, gdzie zgrupowano odpowiedzi, że obroty wzrosły, jest największe i to prawie dwukrotnie. Nawet jeśli lepsza sprzedaż jest wynikiem wzrostu cen materiałów i podzespołów, a w konsekwencji cen usług, to i tak jest to znakomity rezultat wskazujący, że firmy EMS radzą sobie doskonale, a postępujący outsourcing w produkcji i powrót z Azji napędza im zleceń.
Usługi montażu realizuje coraz większa liczba producentów PCB w Chinach, podobnie zresztą jak u nas, stąd rozszerzenie wykonania płytki o szablon i montaż było coraz częściej atrakcyjną opcją. Nawet jeśli nie dla wszystkich wersji i całej produkcji, to zapewne dla tej mniej ważnej już z pewnością tak.
Ale teraz, gdy skompletowanie podzespołów jest bardzo trudne, płytkę trzeba często szybko przerobić pod te chipy, które udało się akurat kupić, okazuje się, że lokalne firmy PCB i EMS są korzystniejszą alternatywą, nawet jeśli cenowo nie wygrywają. Bo ryzyko też kosztuje, tak samo jak czas, który trzeba poświęcić na uzgadnianie, zmienianie, poprawki, transport itd.
Michał Wróbel
koordynator ds. produkcji i wdrożeń w Electro-Welle
- Jak sobie radzicie z zapewnieniem stałego łańcucha dostaw?
Nieprzerwana realizacja procesów produkcyjnych wymaga sprawnego i efektywnego zarządzania dostawami. Staramy się, aby nasza analiza sytuacji na rynku dystrybucji pozwalała na określenie akceptowalnej ilości zapasów umożliwiających bezpieczną realizację wszystkich zakładanych etapów produkcyjnych. Zapewnienie stałego łańcucha dostaw opieramy głównie na zamówieniach ramowych podzespołów, planach produkcyjnych i prognozach sprzedażowych.
- Czy i w jaki sposób braki odbijają się na bieżącej produkcji?
Znaczna część opóźnień w realizacji zleceń wynika z braku dostępności na rynku wymaganych części do ich produkcji. Bezpośrednim następstwem pandemii było obserwowane od jakiegoś czasu ożywienie rynku, które spowodowało, że popyt na komponenty przewyższył ich podaż. Wywołało to alokację dostaw i dzisiaj producenci starają się dostarczyć elementy wszystkim, niemniej niekoniecznie w pożądanych ilościach. W konsekwencji czas dostępu do materiałów się wydłuża. Braki staramy się zastępować zamiennikami. Zdarzały się już jednak sytuacje, w których bardzo długie czasy realizacji zmuszały konstruktorów do przeprojektowywania gotowych modułów (często wdrożonych już do produkcji) na takie, w których zastosować można układy dostępne w danym momencie. Tylko dzięki takiemu rozwiązaniu udało się utrzymać ciągłość procesów.
- Jak oceniacie biznes w 2021 roku?
Rok 2021 okazał się wyjątkowo nieprzewidywalny. Pomimo problemów z dostawami i negatywnego wpływu pandemii na łańcuchy dostaw dało się zauważyć wzrost zainteresowania usługami EMS – odnotowaliśmy większą liczbę zapytań ofertowych od klientów zewnętrznych. Liczymy, że w nadchodzącym roku ta tendencja nadal zostanie utrzymana, a sytuacja z niedoborem komponentów na rynkach światowych ulegnie poprawie.
|
Pandemia okazała się zatem katalizatorem przyspieszającym te drobne ruchy biznesowe sprzed paru lat i w tym kontekście dla krajowej branży elektroniki jest ona czymś pozytywnym. Pandemia zmieniła też jeden z głównych paradygmatów związanych z produkcją urządzeń elektronicznych, który mówił, że duże serie (wolumenowe) produkujemy tanio w Azji, a na rynku lokalnym prototypy oraz te średnie i krótkie.
Ta reguła szybko traci na aktualności wraz z każdym większym, wracającym zleceniem produkcyjnym realizowanym przez firmy EMS w ostatnich miesiącach.
Wiesław Wilk
prezes Wilk Elektronik
- Jak sobie radzicie z zapewnieniem stałego łańcucha dostaw?
Nasi główni dostawcy to producenci układów Flash lub DRAM tacy jak Kioxia (dawna Toshiba), Samsung oraz Micron. Jesteśmy jednym z największych klientów tych firm w Europie. Jeżeli chodzi o komponenty aktywne, które mieliśmy ujęte w planie to wszystkie otrzymujemy zgodnie ze złożonym wcześniej zapotrzebowaniem. Jeżeli chodzi o ilości dodatkowe, szczególnie tak rzadkich komponentów jak układy SLC lub pSLC to trzeba liczyć około 6-miesięczny czas oczekiwania na dostawę.
Najbardziej odczuwamy zakłócenia w łańcuchu dostaw komponentów pasywnych (rezystory, kondensatory), których używamy do produkcji. W tym przypadku mówimy o przesunięciach nawet 3-4 tygodniowych na wybrane pozycje.
- Jakie nowości i trendy są warte zauważenia?
W przypadku Flash wygaszanie produkcji kości MLC i SLC przy jednoczesnym coraz słabszym wsparciu dla nowych projektów opartych na tych układach, mimo ciągłego, a w ostatnim czasie nawet zwiększonego zapotrzebowania. Producenci układów Flash promują rozwiązania 3DTLC. W ślad za tą tendencją, właśnie w tej chwili rozpoczynamy pierwsze projekty oparte na przemysłowych układach Kioxia 3DTLC.
W przypadku DRAM najszerzej komentowaną nowością jest komercyjna premiera DDR5 z najnowszymi chipsetami Intela oraz platformami serwerowymi. Do przemysłu pamięci zbudowane na bazie tej technologii wejdą najwcześniej za 3 lata. W tej chwili widzimy coraz więcej nowych projektów opartych na DDR4 i zwiększone zainteresowanie, szczególnie klientów z Niemiec, pamięciami DDR3.
|
Komponenty, a raczej ich brak
O trudnościach z kupnem podzespołów słyszeli chyba już wszyscy, bo wraz z kolejnymi przestojami u producentów samochodów temat ten zrobił się ważny także dla mass mediów. Z pewnością zdjęcia placów fabrycznych z setkami niedokończonych samochodów wymownie oddają skalę problemów, ale w branży EMS istotniejsze są informacje, ile trzeba czekać na realizację zamówienia.
Do niedawna 26 tygodni uznawane było za terminy długie, jeszcze parę miesięcy temu były to 52 tygodnie, a teraz okazuje się, że na kluczowe komponenty takie jak mikroprocesory i mikrokontrolery czeka się jeszcze dłużej, nawet 70 tygodni, czyli sporo ponad rok.
To są oczywiście wartości ekstremalne i dotyczące tych najbardziej poszukiwanych części, ale nie są to dane wzięte z sufitu. "Sorry, taki mamy teraz klimat" i ponieważ problem jest ogólnoświatowy, jakoś trzeba z tym żyć.
Ocena skali problemów z dostępnością podzespołów i długim czasem dostaw #11
Pandemia znacząco zepsuła mechanizmy przepływu towarów w ramach łańcucha dostaw komponentów elektronicznych, a jej skutkiem są wydłużające się czasy dostaw, wzrost cen materiałów i podzespołów. Te problemy rozlewają się na cały rynek, bo wiadomo, że producent, który nie może kupić części, z konieczności musi wstrzymać projekty lub produkcję. Jak widzimy z danych pokazanych na wykresie, dla połowy firm problemy z zaopatrzeniem są znaczącym utrudnieniem. Informacje płynące od agencji zajmujących się badaniem rynku wskazują, że do końca roku sytuacja się raczej nie poprawi i może zadecydować o wynikach w tym roku.
Jak można ocenić warunki biznesowe panujące na rynku EMS w 2020 roku? #2
Mimo pandemii, problemów logistycznych, zamknięć zakładów produkcyjnych i innych utrudnień dla biznesu, ankietowani specjaliści ocenili warunki panujące na rynku usług EMS w 2020 roku pozytywnie. 16% ankietowanych postrzega koniunkturę jako bardzo dobrą, 40% pytanych postrzegało sytuację jako dobrą, odrobina mniej jako zadowalającą. W prezentowanym wykresie nie ma praktycznie żadnego odniesienia do aktualnych problemów (pandemia, alokacja), a proporcje pomiędzy częściami wyszły prawie takie same jak w "normalnych" czasach. Te niewielkie 6-procentowe pole wskazujące, że warunki były kiepskie, trafiało się w analogicznych badaniach także w stabilnych okresach, bo zawsze gdzieś coś statystycznie mogło się nie udać i jakiś projekt "nie wypalił".
Jakie są możliwości obejścia braków?
Poza cierpliwym czekaniem, które w praktyce oznacza wstrzymanie realizacji projektu i przeniesienie go na odległą przyszłość, dla wielu firm rozwiązaniem jest modyfikacja układu, a więc zmiana pod to, co udało się zdobyć. Gdy dział zakupów upolował ten sam procesor, ale w innej obudowie, wystarczy drobna modyfikacja PCB. Gdy komponent jest podobny, potrzebna jest większa ingerencja i zamówienie ekstra płytek drukowanych w ilości zgodnej z tym, ile chipów udało się kupić. Wówczas te posiadane "standardowe" wykonania chowa się na później i ekspresowo zamawia niewielką partię płytek pod zmodyfikowany projekt.
Takie działania stały się codziennością producentów urządzeń elektronicznych i firm EMS. Są to czasochłonne i kosztowne działania, które na dodatek mogą wpłynąć na jakość, bo są wykonywane w pośpiechu, czyli z ograniczoną kontrolą. Inna możliwość to poszukiwanie części u firm nieautoryzowanych, brokerów, firm niezależnych, w źródłach azjatyckich i platformach internetowych. Może się to wiązać z ryzykiem trafienia na części niepełnowartościowe, fałszywki, uszlachetnione części z demontażu lub nietrzymające specyfikacji.
Mateusz Dziąsek
kierownik działu sprzedaży usług w firmie Sonel
- Czy w ostatnim roku wzrosło zagrożenie podróbkami?
Zerwane łańcuchy dostaw otworzyły spore możliwości dla wolnego rynku oraz zwiększyły popyt na komponenty pochodzące z nieznanych źródeł. Na początku pandemii toczyła się walka o utrzymanie potwierdzonych terminów dostaw, a następnie o ceny. Kolejne miesiące przyniosły jeszcze większe problemy, tym razem z dostępnością, a aspekt cenowy został przesunięty na drugi plan. Po zużyciu zapasów magazynowych na rynku zaczęły pojawiać się oryginalne komponenty, jednak były to często stare produkty nie zawsze nadające się do montażu. Te oczywiście też już zostały zużyte przez firmy montażowe. Wówczas producenci elektroniki byli zmuszeni do zakupu komponentów ze źródeł brokerskich, gdzie pochodzenie towaru nie zawsze jest oczywiste. Sonel nie korzysta z niesprawdzonych źródeł zakupowych, jednakże po autoryzacji naszych klientów końcowych dokonaliśmy kilku takich zakupów. Były też przypadki zwrotu dostawy z uwagi na brak właściwych kodów producenckich lub na wątpliwą jakość dostarczonych elementów.
W czasach sprzed pandemii takie sytuacje praktycznie nigdy nie miały miejsca. W firmach, które były zmuszone podjąć takie ryzyko częściej spodziewam się dużo większej skali problemów z jakością.
- Jakie zmiany widać w podejściu klientów do usług kontraktowych?
W czasie pandemii obserwujemy niższą presję cenową. Elementami kluczowymi stały się elastyczność firm montażowych, jeżeli chodzi o montowane wolumeny oraz dostępność wyrobów dla naszych klientów. Coraz więcej firm szczególnie z Europy Zachodniej chce outsourcować cały proces produkcyjny.
Mamy niższe koszty montażu w Polsce, a ponadto firmy wprowadzają oszczędności, redukcje etatów i chcą otrzymywać gotowe wyroby, które mogą od razu wysłać do swoich klientów. Nie dotyczy to tylko dużych, rozbudowanych przedsiębiorstw. Również część startupów, która z reguły nie dysponuje własnym parkiem maszynowym, chce zlecać kompleksową usługę produkcyjną.
|
Zawsze w czasach alokacji dostaw takie problemy wychodzą na jaw, bo rośnie desperacja kupujących.
Poza tymi dwoma podejściami niewiele innego można zrobić. Gdyby kłopoty były przejściowe, jak do tej pory bywało, problemy nie byłyby tak ostro zarysowane, bo część producentów miałaby mniejsze lub większe zapasy. Gdy alokacja trwa już od miesięcy, jej skutki dotykają wszystkich, bo nie ma magazynu, który by to wytrzymał.
Jakie znaczenie dla biznesu firmy mają usługi EMS? #3
Hasło EMS łączy w branżę wiele przedsiębiorstw, dla których produkcja elektroniki na zlecenie jest podstawą biznesu lub też stanowi mniejszy lub większy dodatek do innej działalności. Największa część, ponad połowa wszystkich, to firmy specjalizowane, a więc takie, które koncentrują się na usługach w usługach kontraktowych i jest to dla nich podstawa działalności. Mniej więcej jedna czwarta to przedsiębiorstwa, dla których EMS nie jest jedyną formą zarabiania, ale cały czas bardzo istotną. Co piąta firma traktuje je jako niewielki dodatek do innej kluczowej działalności biznesowej, np. produkcji własnej urządzeń elektronicznych. Wiele firm produkcyjnych przyjmuje zlecenia z zewnątrz jako firma kontraktowa. Z biegiem lat liczba dostawców specjalizowanych się zwiększa.
Wzrost cen zmienia warunki działania
Braki oznaczają coraz wyższe koszty materiałów i komponentów. Te najbardziej niedostępne, czyli mikrokontrolery i mikroprocesory, podrożały 5-, 10-krotnie i ten wyższy koszt musi, gdzieś się pojawić – w cenie produktu lub w mniejszej marży producenta (OEM lub EMS).
Poza środkami do produkcji, a więc materiałami takimi jak stopy lutownicze, pasty, lakiery i inne produkty chemiczne, firmy EMS potrzebują jeszcze płytek drukowanych, podzespołów. Do tej pory klienci chętnie zlecali organizację wszystkich materiałów firmom EMS, bo było to wygodne, a poza tym z uwagi na efekt większej skali firmy te bardzo często mogły kupić je dla klienta w korzystniejszej cenie.
Poszukiwane przez klientów nowości w usługach #4
Poszukiwane nowości w usługach EMS to głównie operacje związane z zapewnieniem jakości, czyli lakierowanie i zalewanie produktów po to, aby chronić je przed wpływem środowiska oraz kontrola jakości montażu pakietów za pomocą systemów inspekcji optycznej. Liczą się też usługi związane z montażem na podłożach elastycznych (fl eksy) i na długich płytkach drukowanych, które najczęściej są przeznaczone do ledowych opraw oświetleniowych. W porównaniu do naszych wcześniejszych badań znaczenie operacji zalewania i lakierowania znacząco się zwiększyło. To samo dotyczy podłoży elastycznych, które podskoczyły na wykresie o dwa wiersze.
Teraz ta wygoda stała się kłopotliwa, bo z kupnem podzespołów wiąże się wiele wysiłku organizacyjnego, płytki są ciężkie i transport lotniczy dużych zamówień wiąże się z dużymi kosztami. Same obwody też podrożały.
Te wszystkie kłopoty wpływają na działalność firm EMS i czynią ją niestety mniej opłacalną oraz trudniejszą w prowadzeniu. Zazwyczaj firmy z tego obszaru mają największe kompetencje związane z produkcją i technologią, a te zakupowe, logistyczne i organizacyjne są dodatkiem tworzącym kompleksowość usług. Warunki, jakie mamy teraz, powodują, że te dodatki stały się ważne i zabierają czas pracy i tworzą w pewnym sensie nowe realia działania.
Jaka jest aktualna koniunktura na rynku EMS w Polsce? #10
Aktualna ocena sytuacji na rynku produkcji kontraktowej (w listopadzie 2021 r.) wypadła prawie tak samo, jak to, co pokazujemy z oceną 2020 roku na innym wykresie. Wykres zdominowały odpowiedzi bardzo dobre, dobre lub przynajmniej zadowalające, a wskazania negatywne zajmują jedynie 6%. Kontrastuje to z kłopotami rynku z komponentami, rosnącymi kosztami i logistyką. Być może powodem jest to, że poza motoryzacją reszta trzyma się nieźle. Po okresie zamykania firmy wróciły do normalnej pracy i część zawieszonych projektów w ubiegłym roku jest wznawiana, co daje nadzieję na poprawę w kolejnym okresie.
Marzena Laren
dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie SoftCom
- Jak sobie radzicie z zaopatrzeniem w podzespoły?
Od początku 2020 roku zmagamy się z ograniczoną dostępnością albo wręcz niedostępnością wielu elementów, a także drastycznym wzrostem cen oraz zmiennymi warunkami w zakresie produkcji PCB. Terminy dostaw elementów i płytek uwzględniamy w planowaniu montażu, co zapewnia elastyczność wobec klientów i ich planów produkcyjnych. W reakcji na zaistniałą i niestabilną sytuację zmieniliśmy sposób planowania produkcji w oparciu o kompletację elementów i oczekiwane terminy realizacji, aby zachować możliwą elastyczność wobec potrzeb klientów. Ze względu na specyfikę projektów, niejednokrotnie sami klienci dostarczają niezbędne części. Dzięki temu w zdecydowanej większości zleceń montaż realizowany jest w terminach, które umożliwiają naszym klientom utrzymanie ciągłości działalności. Dla 6,4% projektów terminy realizacji wydłużyły się do ok. 1 roku, ale poprzez bieżące monitorowanie rynku elementów na całym świecie, wiele zleceń realizowanych jest nawet szybciej, niż wstępnie zakładano. Zdarza się, że klienci decydują się na przeprojektowanie urządzenia, aby dostosować je do dostępnych elementów.
- Jakie zmiany widać w podejściu klientów do usług kontraktowych?
Klienci korzystający z usług kontraktowych mają bardzo wysoką świadomość, jak funkcjonuje dystrybucja podzespołów i produkcja PCB, a tym samym są świadomi problemów, z jakimi się wspólnie borykamy, ponieważ niejednokrotnie są również kupującymi. Znając realia, z jeszcze większą ostrożnością podchodzą do własnego planowania produkcji i bazują ją na terminach potwierdzanych z nami jako wykonawcą. Coraz większe grono klientów decyduje się na współpracę z firmą EMS, delegując tym samym na nas logistykę zakupów i magazynowania elementów, a tym samym pozostawiając po naszej stronie odpowiedzialność i gwarancję jakości elementów i PCB aż po finalny montaż. Klienci coraz częściej decydują się również powierzyć nam, jako wykonawcy EMS, coraz szerszy zakres operacji, które dotychczas wykonywali u siebie, jak lutowanie kabli, testowanie, lakierowanie, aż po montaż w obudowie.
|
Część firm EMS w naszych ankietach zasygnalizowała, że w ostatnim okresie ich obroty wzrosły. To znakomita wiadomość, gdyby jednocześnie taka firma była w stanie utrzymać na niezmienionym poziomie marżę usługową i niezmienne koszty. Gdy ceny materiałów rosną, tak samo jak koszt pracy, energii i wysiłek związany z wykonaniem usługi, można snuć hipotezy, że większe obroty to efekt wzrostu cen i wcale nie muszą za tym kryć się większe zyski.
W ostatnich tygodniach wzrosły też istotnie kursy walut. To z jednej strony zła wiadomość, bo większość materiałów i komponentów EMS-y mają z importu, a więc te towary przy kolejnych dostawach będą rozliczone w wyższych cenach. Z drugiej strony wysoki kurs zwiększa atrakcyjność naszych firm w oczach partnerów zagranicznych, bo nasze usługi wyrażone w ich walutach stają się tańsze.
Główne zjawiska pozytywne dla rynku EMS #5
Za najważniejszy dla rozwoju rynku EMS czynnik pozytywny uznano zainteresowanie utrzymaniem wysokiej jakości. Jako drugi wymieniono w ankietach nowe zastosowania elektroniki i aplikacje. W tym drugim przypadku chodzi o to, że coraz więcej firm i branży sięga po rozwiązania elektroniczne, mimo że pierwotna ich działalność nie była związana z elektroniką. Elektronizacja dotyczy bardzo wielu dziedzin techniki, urządzeń i systemów, a rozwiązania mechaniczne są sukcesywnie zastępowane przez te bazujące na prądzie. Elektronika jest też źródłem nowej funkcjonalności i rozwoju, stąd branża EMS upatruje rozwoju w pracy na rzecz firm, których warunki panujące na rynku i zachodzące się zmiany zmuszają do sięgnięcia po rozwiązania elektroniczne, nawet jeśli się na tym kompletnie nie znają.
Zofia Karolik
dział zaopatrzenia firmy Bornico
- Jak radzicie sobie z dostawami w tych miesiącach?
Niewątpliwie pandemia i zamknięcia gospodarki wywołały problemy podażowe i ma to negatywny wpływ zarówno na planowanie naszej produkcji, jak i realizację zleceń. Wydłużenie terminów dostaw wymusza reorganizację całego procesu planistyczno-produkcyjnego, powoduje liczne przesunięcia czasowe operacji, wywołuje przestoje, zmiany w grafikach pracy personelu, a tym samym opóźnienia w terminie dostaw finalnego produktu do klienta. Niedobór wywołany brakiem komponentów oraz powiązany z nim gwałtowny wzrost cen znacząco zmieniają również podstawy kalkulacji produkcyjnych czy okołoprodukcyjnych.
- Czy wzrosło zagrożenie elementami niepełnowartościowymi?
Z roku na rok liczba firm trudniących się sprzedażą niepełnowartościowych komponentów się zwiększa. Dotyczy to nie tylko niektórych brokerów importujących części, ale również lokalnych sprzedawców, którzy nie weryfikują źródeł dostaw. W obecnej sytuacji poszukiwane części potrafią być sprzedawane za cenę nawet 1000 razy większą od faktycznej ceny ich zakupu. Takie przebicie powoduje, że dystrybucja oraz sprzedaż podrabianych elementów stanowi nie tylko zagrożenie w aspekcie ekonomicznym, ale przede wszystkim odnosi się również do bezpieczeństwa funkcjonowania urządzeń. Montowanie podzespołów zawierających "podróbki" czy niepełnowartościowe elementy może powodować awarie i złe funkcjonowanie, a także nieoczekiwane w skutkach interferencje w odniesieniu do całości produktu, w którym są zainstalowane. Ma to istotne znaczenie, jeżeli spojrzymy na skalę, w jakiej wykorzystywana jest elektronika – np. przemysł medyczny, lotniczy, wojskowy czy branża motoryzacyjne. Z uwagi na takie zagrożenia korzystamy jedynie ze sprawdzonych, autoryzowanych dostawców poszczególnych producentów.
|
Nowe firmy zapewniają rozwój
W ostatnich latach powstało sporo nowych firm i startupów wdrażających do produkcji nowe oryginalne i nowatorskie urządzenia. Firmy te często nie mają doświadczenia projektowego i technologicznego co stwarza szansę dla branży EMS, która może zapewnić nie tylko niską cenę, krótki termin realizacji zlecenia oraz wysoką jakość, ale także pomoc w doprowadzeniu koncepcji projektu do produktu. Poza nimi potencjalnym klientem jest wiele firm spoza obszaru elektroniki, które na pewnym etapie muszą sięgnąć po takie rozwiązania. Elektronika wdziera się dzisiaj w wiele nowych obszarów zastosowań, zarówno tych profesjonalnych, czyli w transporcie, przemyśle, medycynie. Rozwijane są aplikacje elektromobilne, np. stacje ładowania, produkty specjalistyczne i proste gadżety np. wspierające marketing lub handel. To wszystko trzeba gdzieś wyprodukować, dlatego branża EMS może spać spokojnie – pracy jej nie zabraknie, bo elektronizacja życia jest nieunikniona. Galopująca miniaturyzacja, szybko zmieniające się technologie powodują dla klientów dużo problemów technicznych, zwłaszcza gdy elektronika nie jest ich centrum biznesu. W miarę jak zasięg elektroniki się poszerza o nowe dziedziny, takich przedsiębiorstw jest coraz więcej i ich udział w strukturze zleceń dla producentów kontraktowych wzrasta.
Oczekiwania klientów #9
Oczekiwania klientów w stosunku do dostawców usług produkcji elektroniki na zlecenie nie wyróżniają się niczym szczególnym ani też nie odbiegają od tych, które można zaobserwować w innych grupach produktowych. Klienci zawsze są zainteresowani wysoką jakością, niską ceną, krótkim czasem realizacji usług, a w dalszej kolejności kompleksową usługą i dużymi kompetencjami dostawcy i usługodawcy.
Branże o największym potencjale zakupowym 6#
Usługi EMS trafiają do różnych branż tworzących współczesną technikę, bo w każdej z nich są urządzenia elektroniczne, ale za najbardziej wartościowe uznano automatykę i przemysł oraz elektronikę profesjonalną (wojskową, medyczną, telekomunikację i podobne), a więc takie, gdzie kryteria jakości, niezawodności są bardzo istotne. Klienci z wymienionych obszarów wytwarzają produkty w małych seriach, a nawet często są to instalacje tworzone w ramach jednego projektu. Są to jednocześnie aplikacje pracujące w trudnych warunkach środowiskowych, co wymaga spełnienia przez producenta specyficznych wymagań. Perspektywicznymi klientami są też producenci działający na rzecz motoryzacji, sprzętu konsumenckiego oraz firmy z sektora telekomunikacji. Motoryzacja ewoluuje w kierunku rozwiązań elektrycznych w zakresie napędu, dlatego jej znaczenie w przyszłości będzie się szybko powiększać.
Kompleksowość niezmiennie pożądana
Cały czas zwiększa się znaczenie kompleksowej usługi produkcyjnej i firmy EMS nieustannie poszerzają katalog dostępnych operacji, często o specjalistyczne usługi, takie jak kontrola rentgenowska, selektywne lutowanie i lakierowanie, montaż mechaniczny, wykonywanie wiązek kablowych i podobne (wytwarzanie elementów metodą druku 3D). Kompleksowość zapewnia także wydzielona linia do szybkiego prototypowania oraz magazyn komponentów z kontrolowaną atmosferą.
Poza procesami produkcyjnymi w zapewnieniu kompleksowości pomaga projektowanie. Niekoniecznie od razu takie zaawansowane, bo rynek potrzebuje nawet prostego przeprojektowania płytki pod inne komponenty, modernizacji pod mniejsze wersje, te montowane automatycznie itp. W dalszej kolejności dochodzi pełne projektowanie, potem badania inżynierskie, dalej optymalizacja konstrukcyjna produktów pod kątem produkcji i technologicznej łatwości, serwis gwarancyjny i podobne zagadnienia.
Najważniejsze czynniki negatywne dla rynku 7#
Zestawienie najważniejszych czynników przeszkadzających w rozwoju rynku otwierają długie czasy dostaw podzespołów, bo jest to aktualnie największy i najbardziej dotkliwy problem daleko wykraczający poza mikrokontrolery i motoryzację. Pozostałe czynniki to wzrost kosztów materiałów do produkcji i inwestycji. Poza podzespołami i materiałami problemy mają charakter kadrowy – coraz większa liczba firm tego typu tworzy lukę w dostępności specjalistów i zwiększa koszty działalności (fundusz płac), zwłaszcza w zakresie personelu technicznego średniego szczebla.
Branża EMS bezsprzecznie zmienia się w tym kierunku, a powodem jest wysoki koszt pracy inżynierskiej, ograniczona dostępność doświadczonych specjalistów i złożoność zagadnień projektowych. Wiele firm działających w mniejszej skali nie dysponuje takim projektantami, nie ma na to środków albo nie jest w stanie zapewnić im zajęcia na cały etat. Producentowi EMS łatwiej spełnić te warunki, bo ma wielu klientów i zna się na technologii produkcji. Zwłaszcza takiemu, który sam coś wytwarza, a jako EMS sprzedaje nadwyżki mocy.
Tomasz Grzyśka
wiceprezes zarządu ds. rozwoju w Elgór+Hansen
- Jak sobie radzicie z kupowaniem elementów do produkcji?
Obecna sytuacja na rynku komponentów na pewno nie jest łatwa. Jednak na przestrzeni lat zdarzały się już okresy, gdy były problemy z zaopatrzeniem i zawsze sobie radziliśmy w takich sytuacjach. Obecnie też staramy się zapewnić naszym klientom produkt na czas, chociaż wymaga to od nas dużo większego zaangażowania i nakładu pracy. Niestety często zdarza się, że jakiś kluczowy komponent np. procesor akurat w stosowanej wersji jest niedostępny. Wtedy podejmujemy decyzję o zmianie projektowej na element, który akurat jest dostępny w dużych ilościach. Zwykle taka zmiana jest kosmetyczna, ale niezbędna, aby zapewnić ciągłość dostaw.
Klienci są zainteresowani coraz bardziej kompleksową usługą EMS i my się do tego dopasowujemy. Oczekiwania rynku to już nie tylko montaż obwodów drukowanych, ale również testowanie, uruchomienie, różnego rodzaju pokrycia izolacyjne oraz montaż końcowy. Pod tym kątem jesteśmy elastyczni i staramy się dopasować do coraz wyższych wymagań. Stale rozwijamy swoją bazę sprzętową i ostatnim zakupem jakiego dokonaliśmy, był kolejny klimatyzowany automatyczny magazyn elementów.
|
Braki kadrowe
Szybki rozwój elektroniki, w tym branży EMS oraz duża konkurencja na rynku krajowym i spora liczba firm tego typu powodują, że coraz trudniej o specjalistów niezbędnych do obsługi skomplikowanych urządzeń. Braki w personelu średniego szczebla są problemem, bo krajowe szkoły nie kształcą uczniów o takiej specjalności i w praktyce wiedzę i doświadczenie zdobywa się podczas pracy zawodowej. Brakuje głównie techników, którzy potrafią nie tylko obsługiwać maszyny, ale rozumieją dziejące się procesy i ich znaczenie dla jakości. Z konieczności zdobywanie kwalifikacji jest procesem w dużej mierze opartym na zasobach wewnętrznych firm produkcyjnych oraz poprzez szkolenia IPC, a więc kompetentną kadrę firmy muszą sobie wychować i trwa to długo. Kłopoty z dostępnością kadry przenoszą się też na sferę biznesową, bo razem ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia prowadzą do wzrostu kosztów działalności. Produkcja elektroniki i procesy związane z montażem podzespołów nie są proste. O jakości, którą wszyscy są zainteresowani, decyduje wiele szczegółów, stąd trzeba znać się na technologii i na elektronice. Specjalistów takich nie ma wielu i zagadnienia kadrowe stają się czynnikiem determinującym rozwój rynku usług kontraktowych.
Najważniejsze cechy oferty brane pod uwagę przy wyborze firmy EMS 8#
W krajowej branży EMS najważniejsza jest cena wykonania usługi, niemniej jakość i niezawodność oraz termin są tak samo istotne. Innymi słowy, te trzy czynniki muszą być bezdyskusyjnie korzystne. Kolejne dwie pozycje to możliwość oddania do firmy EMS możliwie największej części pracy związanej z produkcją elektroniki (kompleksowość oferty). Na drugim końcu zestawienia znalazły się kryteria charakterystyczne dla firmy, a więc możliwość dopasowania się do wymagań zlecającego, dobre możliwości techniczne oraz długotrwała współpraca. Z biegiem czasu znaczenie kompleksowej usługi produkcyjnej się zwiększa, tym razem termin wykonania też awansował na wykresie o jedną pozycję w stosunku do poprzedniego badania ankietowego, które robiliśmy na taki sam temat przed trzema laty.
Jakość jest niezmiennie istotna w EMS
Jakość, obok ceny i czasu realizacji, jest jednym z najważniejszych zagadnień, które klienci firm montażowych biorą pod uwagę. Nie chodzi o werbalne zapewnienia – kontrola jakości musi być potwierdzona poprzez AOI, X-Ray i testy ICT/FCT, a także system traceability. Elementem walki o jakość jest też zwiększająca się popularność lakierowania i zalewania płytek. Klienci zwracają ponadto uwagę na przestrzeganie norm i stosowanie się do standardów IPC. To wszystko są atrybuty zaawansowania technologicznego i wysokiej jakości w produkcji, na które zwraca się uwagę. W przypadku montażu kontraktowego zawsze będzie ona wiodącym tematem w branży.
Krzysztof Torczyński
prezes firmy Printor
- Jak oceniacie biznes w 2021 roku? Co Waszym zdaniem przyniesie rok 2022?
Biznes w roku 2021 oceniam pozytywnie. Trwający od lat trend wzrostowy w branży EMS w Polsce utrzymuje się mimo nowych zagrożeń takich jak zaburzenia dostaw półprzewodników. Jest to duże wyzwanie od strony logistycznej dla nas, gdyż coraz częściej deklarowane terminy dostaw u dystrybutorów ulegają zmianie. Jest to także problem z zakresu płynności finansowej, ze względu na wzrost wartości magazynów. Zdolność do adaptacji do bieżących warunków ma obecnie większe znacznie niż wcześniej, zarówno u producentów kontraktowych, jak i ich klientów. Moim zdaniem branża EMS w Polsce będzie nadal rosła w 2022 roku i w kolejnych latach. Zaburzenia w łańcuchach dostaw i transportu z Dalekiego Wschodu znacząco utrudnia prowadzenie firmy produkcyjnej, ale daje przewagę firmom EMS, które mają większy miks produktów i współpracują z wieloma branżami.
- Kompleksowa usługa produkcyjna, jaki mamy w tym potencjał?
Potencjał na rynku kompleksowych usług produkcyjnych ciągle rośnie, jest to uwarunkowane kilkoma czynnikami. Po pierwsze, produkty są coraz bardziej zaawansowane technologicznie i zminiaturyzowane i co za tym idzie, do zapewnienia jakości są potrzebne bardziej zaawansowane testy, a idealnym rozwiązaniem jest testowanie gotowego urządzenia. Po drugie, technologia szybko się zmienia, dlatego producentom końcowym zależy na poświęceniu się rozwojowi produktu, co jest łatwiejsze przy bliskiej integracji z firmą EMS oraz przeniesieniu do niej zadań wykraczających poza kluczowy obszar ich biznesu.
|
Ankiety i tabele z przeglądem ofert
Przegląd ofert dostawców związanych z usługami EMS zawarty został w tabeli 1. Informacje tam podane przybliżają podstawowe informacje o ofertach. W tabeli 2 zamieszczamy dane kontaktowe.
Źródłem wszystkich danych przedstawionych w tabelach oraz na wykresach są wyniki uzyskane w badaniu ankietowym przeprowadzonym wśród dostawców zasilaczy dużej mocy w Polsce.