Wynalazek NTU umożliwi wykonywanie wyraźnych zdjęć w bardzo słabym świetle

Być może już wkrótce możliwe będzie wykonanie wyraźnego zdjęcia w ciemnym otoczeniu przy użyciu aparatu fotograficznego wyposażonego w rewolucyjną matrycę wynalezioną w Nanyang Technological University. Nowy czujnik wykonany z grafenu, jako pierwszy może reagować na szerokie spektrum światła z uwzględnieniem średniej podczerwieni. Oznacza to, że nadaje się do stosowania we wszystkich typach kamer na podczerwień, w tym kamer o dużej prędkości rejestracji oraz służących do obrazowania satelitarnego.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Grafenowy sensor jest nie tylko 1000-krotnie wrażliwszy na światło niż tanie matryce montowane we współczesnych aparatach kompaktowych, ale również zużywa 10 razy mniej energii i działa przy zastosowaniu niższych napięć. Przy masowej produkcji grafenowe matryce mogą być co najmniej pięć razy tańsze. Wynalazca grafenowego czujnika, adiunkt Wang Qijie ze Szkoły Inżynierii Elektrycznej i Elektronicznej NTU, powiedział, że to pierwszy taki przypadek kiedy czujnik o wysokiej światłoczułości i szerokim spektrum został opracowany przy użyciu czystego grafenu.

Wang Qijie wpadł na pomysł stworzenia grafenowych nanostruktur, które stają się pułapką dla generowanych światłem elektronów na znacznie dłuższy czas, co daje w efekcie silniejszy sygnał elektryczny. Takie sygnały elektryczne mogą być następnie przetwarzane w obraz, na przykład fotografie zrobione za pomocą aparatu cyfrowego. "Uwięzione elektrony" są kluczem do osiągnięcia silnej reakcji na światło. Dzięki temu grafenowa matryca może być o wiele skuteczniejsza niż obecne czujniki obrazu wykonywane w technologii CMOS lub CCD. Według ogólnej zasady, silniejsze generowane sygnały elektryczne dają wyraźniejsze i ostrzejsze zdjęcia.

Prace badawcze nad czujnikiem trwały dwa lata i kosztowały 200 tys. dolarów. Wang Qijie opatentował swój wynalazek. Następnym krokiem jest opracowanie komercyjnej wersji grafenowego czujnika optycznego.

źródło: Nanyang Technological University

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Nagroda Premiera za polską technologię grafenu
ITME i Seco/Warwick będą produkować grafen
Unijny Grafenowy Projekt Flagowy z udziałem polskiego instytutu
650 mln zł na dofinansowanie projektów wykorzystujących grafen
ITME w światowej czołówce prac nad grafenem
Rozwój czujników obrazu CMOS
Producenci sensorów obrazu stracą w 2009 r.
Dobre prognozy dla rynku detektorów obrazu
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Optoelektronika
Semtech inwestuje w moce produkcyjne SiGe firmy Tower Semiconductor
Pomiary
Wielowarstwowy system detekcji dronów Ericsson, Play i Asseco. Technologia ISAC i 5G w ochronie infrastruktury krytycznej
Komponenty
Produkty Stäubli Fluid Connectors w dystrybucji Semicona. Nowy model sprzedaży i szybsze dostawy w Polsce
Produkcja elektroniki
Siemens i Nvidia rozwijają system kontroli PCB oparty na AI
Komunikacja
Satelity potrzebują coraz większej autonomii
Komunikacja
Nokia zwiększa przychody o 10%. Silny wzrost w sektorze AI
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów