Czy drony będą rejestrować wykroczenia drogowe?

| Gospodarka

W miarę popularyzacji drony stają się urządzeniami mającymi coraz więcej zastosowań. Jednym z ostatnio wprowadzanych jest monitorowanie przez policję ruchu drogowego. W Indiach drony patrolujące autostrady podczas weekendowych testów przyczyniły się do ukarania kilkudziesięciu kierowców za jazdę z nadmierną prędkością. W Kanadzie za pomocą dronów dokumentowano miejsca wypadków. W Polsce, w Katowicach, już w zeszłym roku policja drogowa testowała drony udostępnione przez Politechnikę Śląską. Policje coraz większej liczby państw wykorzystują drony.

Czy drony będą rejestrować wykroczenia drogowe?

Można zatem przypuszczać, że nie tak odległa jest przyszłość, w której drony w wielu przypadkach zastąpią bądź będą wspomagać nieoznakowane radiowozy dysponujące wideorejestratorami. W Katowicach zdalnie sterowane aparaty przemieszczały się nad przejściami dla pieszych oraz niebezpiecznymi skrzyżowaniami, nagrywając wykroczenia uczestników ruchu. Za ich pomocą można zarejestrować ignorowanie czerwonych świateł, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, czy też użytkowanie telefonów przez kierujących. Nagrania z dronów są podstawą do ukarania zatrzymanego kierowcy.

Ponieważ korzystanie z dronów nie generuje dużych kosztów, najprawdopodobniej będą one wykorzystywane przez policjantów coraz szerzej. Dzięki nim w miastach znacznie łatwiej i szybciej można identyfikować strefy z utrudnionym ruchem drogowym i interweniować na zatłoczonych ulicach, np. poprzez ręczne kierowanie ruchem.

Z kolei dokumentowanie miejsca wypadku przypomina dość powszechny widok drona filmującego plenerowe imprezy. Policja może tu, przy użyciu odpowiednich narzędzi programowych, stworzyć trójwymiarową mapę zdarzenia oraz zebrać niezbędne dane, które pozwolą określić jego przyczyny. Z lotu ptaka można też łatwiej zauważyć osoby potrzebujące pomocy. Użycie policyjnego drona w takim przypadku może w konsekwencji przyczynić się do szybszego przywrócenia normalnego ruchu na drodze.

źródło: WNP