wersja mobilna
Online: 528 Piątek, 2017.11.24

Biznes

Czy drony będą rejestrować wykroczenia drogowe?

piątek, 18 sierpnia 2017 09:39

W miarę popularyzacji drony stają się urządzeniami mającymi coraz więcej zastosowań. Jednym z ostatnio wprowadzanych jest monitorowanie przez policję ruchu drogowego. W Indiach drony patrolujące autostrady podczas weekendowych testów przyczyniły się do ukarania kilkudziesięciu kierowców za jazdę z nadmierną prędkością. W Kanadzie za pomocą dronów dokumentowano miejsca wypadków. W Polsce, w Katowicach, już w zeszłym roku policja drogowa testowała drony udostępnione przez Politechnikę Śląską. Policje coraz większej liczby państw wykorzystują drony.

Można zatem przypuszczać, że nie tak odległa jest przyszłość, w której drony w wielu przypadkach zastąpią bądź będą wspomagać nieoznakowane radiowozy dysponujące wideorejestratorami. W Katowicach zdalnie sterowane aparaty przemieszczały się nad przejściami dla pieszych oraz niebezpiecznymi skrzyżowaniami, nagrywając wykroczenia uczestników ruchu. Za ich pomocą można zarejestrować ignorowanie czerwonych świateł, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, czy też użytkowanie telefonów przez kierujących. Nagrania z dronów są podstawą do ukarania zatrzymanego kierowcy.

Ponieważ korzystanie z dronów nie generuje dużych kosztów, najprawdopodobniej będą one wykorzystywane przez policjantów coraz szerzej. Dzięki nim w miastach znacznie łatwiej i szybciej można identyfikować strefy z utrudnionym ruchem drogowym i interweniować na zatłoczonych ulicach, np. poprzez ręczne kierowanie ruchem.

Z kolei dokumentowanie miejsca wypadku przypomina dość powszechny widok drona filmującego plenerowe imprezy. Policja może tu, przy użyciu odpowiednich narzędzi programowych, stworzyć trójwymiarową mapę zdarzenia oraz zebrać niezbędne dane, które pozwolą określić jego przyczyny. Z lotu ptaka można też łatwiej zauważyć osoby potrzebujące pomocy. Użycie policyjnego drona w takim przypadku może w konsekwencji przyczynić się do szybszego przywrócenia normalnego ruchu na drodze.

źródło: WNP

 

World News 24h

piątek, 24 listopada 2017 17:51

When Tesla unveiled its Semi electric truck last week, everyone agreed that it looked cool, but some actual truckers weren't necessarily sold on its functionality. Most observers will be impressed with the pricing if it holds, though. Tesla has listed estimated price on its Semi website for the 300- and 500-mile versions of $150,000 and $180,000 respectively, less than some pundits predicted. The fancier Founders Series, with the top specs, will cost $200,000. Looking at the $180,000 model, it's still around $60,000 more than a diesel-powered semi truck. However, the Semi could cost around 20 percent less to run, Tesla estimates, putting savings over a million miles at around $250,000.

więcej na: www.engadget.com