Laboratoria badania urządzeń elektronicznych - raport techniczno-rynkowy

Bez względu na branżę i sektor techniki w naszym otoczeniu jest coraz więcej urządzeń elektronicznych, a wymagania dotyczące jakości i pewności ich działania oraz możliwości bezkonfliktowego współistnienia z innym sprzętem stają się coraz bardziej istotne. W erze komunikacji bezprzewodowej zjawiska te nabierają obecnie także innego, znacznie istotniejszego wymiaru, daleko wykraczającego poza formalny obowiązek oznakowania CE.

Posłuchaj
00:00

Pojęcie kompatybilności elektromagnetycznej staje się dzisiaj terminem determinującym interoperacyjność sprzętu elektronicznego oraz zagadnieniem, któremu poświęca się wiele czasu w trakcie projektowania. Nic więc dziwnego, że jest to tematyka interesująca wszystkie firmy elektroniczne, zawsze aktualna, w której wiele się zmienia. Dlatego po trzech latach przerwy w kwietniowym raporcie ponownie analizujemy sytuację na rynku usług badawczych.

Tempo rozwoju rynku badań

Rys. 1. Najważniejsze czynniki odpowiedzialne za zlecanie badań do laboratoriów badawczych

Wraz z rozwijającym się rynkiem elektronicznym, coraz większą penetracją urządzeń elektronicznych w technice, zapotrzebowanie na badania elektroniki powinno rosnąć. Są to podobne relacje jak te, które dotyczą wielu trendów związanych z rozwojem elektroniki: miniaturyzacji, wzrostu złożoności układów, rozwoju komunikacji bezprzewodowej i podobne. Każdy taki czynnik w konsekwencji przenosi się na większe potrzeby badawcze.

Taką tezę potwierdzają też dane ankietowe pokazane na rysunku 1, gdzie prezentujemy najważniejsze czynniki odpowiedzialne za zlecanie badań do laboratoriów badawczych. Poza wymienionymi trendami technicznymi, liczą się jeszcze wymagania prawne określane przez normy, które z czasem obejmują większą liczbę produktów i komplikują sam proces pomiarów. Koszty pracy inżynierskiej też stale rosną, dobrych fachowców brakuje od lat, co sprzyja szukaniu usług pomiarowych na zewnątrz przedsiębiorstw.

Wydaje się zatem, że tempo rozwoju rynku pomiarowego powinno w przybliżeniu odpowiadać średniej dla całej branży, czyli być na poziomie minimum kilkunastu procent w skali roku. Wbrew tym wszystkim korzystnym trendom, zdaniem ankietowanych osób, rynek usług badawczych w Polsce rośnie niestety za wolno, a popyt na usługi badawcze aż przez jedną trzecią ankietowanych został oceniony jako niewielki (rys. 2). Zdania specjalistów co do zmian w liczbie placówek zajmujących się badaniami w kraju na przestrzeni ostatnich lat także są raczej podzielone (rys. 3).

Rys. 2. Ocena, jak zmienia się popyt na usługi badawcze w Polsce

Nawet biorąc do porównania liczbę placówek badawczych prezentujących się w tej i poprzedniej edycji raportu (30 firm w 2008 r. i 32 teraz) nie widać większego wzrostu. Przyczyny takiego stanu są już częściowo znane, gdyż jednym z powodów jest opisany wcześniej problem z brakiem nadzoru oraz unikaniem i lekceważeniem obowiązku badań, a także wysokie ceny aparatury pomiarowej. Ale oprócz tego negatywny wpływ na rozwój ma też słaba świadomość klientów, po co wykonuje się badania i dlaczego warto w nie inwestować.

Wiedza wielu producentów w tym zakresie często jest niewielka i z reguły ogranicza się do pojęć deklaracji zgodności lub certyfikatu. Firmy niechętnie ponoszą też dodatkowe koszty badania prototypów lub wręcz z góry zakładają, że są to wydatki niepotrzebne. Brak zrozumienia konieczności prowadzenia badań u większości producentów to także efekt braku szkoleń, kursów oraz szerokiej edukacji związanej z EMC.

W zasadzie mamy tylko "Warsztaty kompatybilności elektromagnetycznej" we Wrocławiu, co z pewnością cieszy, ale należy pamiętać, że jest to w części impreza przeznaczona dla świata nauki. Takich ściśle przemysłowych lub branżowych imprez niestety nie ma.

Edward Ziaja

prezes Instytutu Automatyki Systemów Energetycznych

  • Jak wiele sprzętu elektronicznego trafiającego do badań ma problemy z ich przejściem?

Większość urządzeń skierowanych do badań EMC lub bezpieczeństwa użytkowania wymaga jakichś zmian konstrukcyjnych. Nie zawsze klienci potrafią szybko i sprawnie znaleźć właściwe rozwiązanie techniczne niezgodności stwierdzonych podczas badań. Dlatego wsparcie merytoryczne ze strony laboratorium umożliwia szybsze zakończenie badań. Dlatego też ważne są pomiary wstępne prototypów.

Badanie wykonane w firmie konstrukcyjnej, na ogół z odstępstwami od znormalizowanych warunków badań, ułatwia i przyspiesza pracę konstrukcyjną. Jednak inwestowanie we własne wyposażenie badawcze oraz w jego utrzymanie jest uzasadnione przy dostatecznie dużej liczbie wdrożeń nowych konstrukcji. W małych firmach, przy kilku opracowaniach rocznie, jest to nieopłacalne. Lepiej mieć umowę z pobliskim laboratorium badawczym.

  • Czy laboratorium bez akredytacji ma szansę na funkcjonowanie na rynku?

Warto mieć akredytację, nawet w ograniczonym zakresie, bo jest to istotny wyróżnik laboratorium. Najpierw jednak laboratorium powinno osiągnąć rzeczywistą biegłość w badaniach i zgromadzić pełne wyposażenie badawcze.

Można zaryzykować stwierdzenie, że akredytacja jest uwieńczeniem pracy organizacyjnej w laboratorium. Dla klientów ważne są także pozytywne wyniki badań porównawczych. Oczywiście możliwe jest funkcjonowanie laboratorium bez akredytacji, ale wymaga dużego wysiłku w budowaniu własnej pozycji oraz w pozyskiwaniu klientów. Akredytacja znacznie to ułatwia.

Nadzór rynku

Rys. 3. Zmiana w liczbie placówek zajmujących się badaniami w kraju na przestrzeni ostatnich lat

Poważnym problemem krajowego rynku usług badawczych, wciąż wpływającym negatywnie na branżę, jest brak zdecydowanych kontroli ze strony jednostek prowadzących nadzór nad urządzeniami wprowadzanymi do obrotu. W efekcie tego zaniechania producenci i dystrybutorzy urządzeń komercyjnych nie odczuwają dużej potrzeby weryfikacji poprawności pracy nowych produktów kierowanych do produkcji. Teoretycznie za wprowadzanie do obrotu produktów niespełniających norm grożą surowe kary pieniężne plus obowiązek wycofania wadliwych wyrobów z rynku.

W praktyce zagrożenie karą jest mocno hipotetyczne, a nieliczne przypadki, gdzie wszczęte zostało postępowanie przeciwko producentowi, dotyczą sytuacji, gdy odbyło się to na wniosek firm konkurencyjnych. Innymi słowy, działania takie były raczej efektem wyrównywania szans działalności na rynku niż walki o jakość techniczną oraz ogólne przestrzeganie prawa. Większym problemem dla producentów elektroniki wydaje się presja cenowa ze strony konkurencji.

Skoro daje się bez konsekwencji wprowadzać na rynek produkty wadliwe, wyroby niespełniające wymagań zasadniczych, to koszt badań i nakład pracy związany z dopracowaniem technicznym może wydawać się niepotrzebnym balastem. Zgodności z normami nie widać podczas kupowania, nierzadko użytkownicy nie są nawet w stanie powiązać złego działania z tym, że może to wynikać z niepoprawnej konstrukcji i zaniedbań producenta.

Rys. 4. Ocena podejścia producentów urządzeń elektronicznych do obowiązku badania wyrobów

Widzą natomiast różnice w cenach. Trzeba jasno podkreślić, że brak właściwie prowadzonego nadzoru rynku, czyli innymi słowy skutecznego egzekwowania prawa, który eliminowałby nieuczciwą konkurencję w zakresie wprowadzania na rynek wyrobów elektronicznych, jest istotną przyczyną tego, że na rynku mamy wiele bubli, które nie tylko nie są w stanie poprawnie działać, ale mogą być zagrożeniem dla bezpieczeństwa użytkowania.

Na rysunku 4 pokazane zostały wyniki badania ankietowego przeprowadzonego wśród specjalistów zatrudnionych w laboratoriach badawczych, które opisuje podejście klientów do obowiązku badania wyrobów. Tylko 4% pytanych jest zdania, że firmy elektroniczne rzetelnie podchodzą do tego obowiązku. Cała reszta odpowiedzi ukrywa większe lub mniejsze "miganie się". W porównaniu do podobnego badania przeprowadzonego przez nas ponad 3 lata temu widać, że zmian jakościowych w tym obszarze nie ma. Różnice procentowe w poszczególnych przedziałach są niewielkie i w praktyce nie zmieniają tych relacji.

Ceny aparatury są za wysokie dla wielu mniejszych firm

Rys. 5. W tych obszarach rynek usług badawczych rozwija się najszybciej

Profesjonalna aparatura pomiarowa nigdy nie zaliczała się do grupy taniego sprzętu metrologicznego, a ta związana z badaniami, wzorcowaniem sprzętu jest z reguły jeszcze droższa. Wysokie ceny inwestycji w infrastrukturę pomiarową laboratorium dotyczą zwłaszcza badań EMC, czyli tych, z którymi producenci mają najwięcej problemów. Koszt zakupu sprzętu pomiarowego amortyzowany jest przez lata, niemniej w przypadku badań związanych z kompatybilnością elektromagnetyczną dochodzą dodatkowe problemy ze zmieniającymi się normami i procedurami pomiarowymi.

Na skutek aktualizacji istniejących norm, uwzględniających wyższe wymagania dla generatorów używanych do wykonywania badań, np. wyższe napięcia oraz coraz bardziej pracochłonne metody sprawdzeń wyposażenia pomiarowego, czas użytkowania może się skrócić. Oczywiście większość sprzętu bazuje na wewnętrznym oprogramowaniu, które może zostać zmienione przez producenta, bloki funkcjonalne można czasem wymienić, ale nie rozwiązuje to wszystkich problemów.

Z punktu widzenia typowej firmy krajowej, aparatura pomiarowa jest stanowczo za droga, przez co działalność laboratorium, jako niezależnej finansowo komórki lub działu funkcjonującego w małych i średnich firmach elektronicznych, jest opłacalna mało lub nierzadko wcale. Badania EMC wymagają bardzo kosztownego sprzętu i infrastruktury, ale na szczęście próg tego inwestycyjnego wydatku powoli się obniża. Oprócz renomowanych dostawców szerokiej gamy sprzętu pomiarowego na rynku jest jeszcze kilka wyspecjalizowanych firm, które sprzedają sprzęt do najpopularniejszych badań.

Tabela 1. Przegląd ogólny oferty krajowych placówek badawczych urządzeń elektronicznych

Wielu producentów elektronicznych nie musi wykonywać kompletu pomiarów tak, jak robią to usługowe laboratoria na rynku. W ten sposób firmy OEM mogą skoncentrować się na zagadnieniach, z którymi mają problemy i do nich kupić aparaturę, a resztę badać na zewnątrz w profesjonalnym laboratorium. Koszt wyposażenia placówki badawczej wykonującej pełne spektrum badań, wraz z komorą, kiedyś sięgał 1 mln złotych, dzisiaj pewnie jest nieco niższy, ale nadal bardzo duży. Ale ograniczając się do wybranych pomiarów, można zejść do znacznie bardziej dostępnego poziomu.

Rys. 6. Zestawienie spadków i wzrostów obrotów dla krajowych placówek badawczych za ostatnie trzy lata

Wszystko zależy od tego, czy wystarczy badanie zaburzeń przewodzonych, czy też konieczne jest sprawdzanie emisji i w jakim paśmie częstotliwości. Niemniej w wielu typowych przypadkach, gdzie badana jest emisja i odporność na zaburzenia, niezbyt wymagające od strony technicznej, aparatura plus komora nie kosztują więcej niż 250 tys. zł. Sprzęt ten jest w stanie pokryć 80% zadań pomiarowych. Gdy ograniczymy się jeszcze bardziej, do wybranych najważniejszych badań, nawet 100 tys. zł może wystarczyć.

Wydaje się, że w przyszłości sprzęt pomiarowy będzie powoli taniał. Oferta przyrządów przeznaczonych do własnej działalności w ramach badań pre-compliance, dla firm OEM średniej wielkości, też zapewne będzie sie poszerzać. Rynek aparatury do badań EMC jest jeszcze stosunkowo młody i z pewnością się rozwinie.

dr inż. Ireneusz Kubiak

kierownik Zakładu Kompatybilności Elektromagnetycznej i Laboratorium Wojskowego Instytutu Łączności

  • W jakim zakresie warto samodzielnie badać swoje wyroby?

Badania w akredytowanych laboratoriach są z pewnością kosztowne, zwłaszcza w przypadku urządzeń, dla których konieczne jest prowadzenie testów kontrolnych na każdym etapie projektowania i produkcji. Wówczas posiadanie przez producenta możliwości wstępnego sprawdzenia urządzeń we własnym laboratorium może znacznie obniżyć ogół nakładów ponoszonych na opracowanie prototypu produktu. Oczywiście ma to sens tylko wtedy, gdy laboratorium producenta dysponuje odpowiednim sprzętem pomiarowym, pozwalającym przynajmniej częściowo dokonać oceny badanego obiektu.

  • Jakie są oczekiwania klientów w stosunku do laboratoriów?

Doświadczenie pokazuje, że oczekiwania klientów w stosunku do laboratoriów badawczych są ogromne. Przede wszystkim dotyczą one kompleksowej obsługi, tzn. wykonania badań w jednym laboratorium w jak najszerszym wymaganym zakresie dla danego obiektu. Ponadto, klient oczekuje sprawności i szybkości działania. Ostatnim, aczkolwiek niebłahym oczekiwaniem, jest fachowe doradztwo w przypadku, gdy wyniki badań urządzenia nie spełniają stosownych wymagań. Często zdarza się bowiem, że zlecający badania nie zna rozwiązań konstrukcyjnych, których używanie pozwala na spełnienie wymagań np. kompatybilności elektromagnetycznej.

  • Czy dla zlecających badania posiadanie akredytacji jest ważne?

Najważniejsze pytanie klienta zlecającego badania w laboratorium dotyczy posiadanej akredytacji oraz jej zakresu. Jest to o tyle istotne, iż laboratoria często mogą wykonywać badania niebędące przedmiotem jego akredytacji. Akredytacja jest ważna zarówno z punktu widzenia laboratorium, jak i klienta. Laboratorium jest wówczas postrzegane jako instytucja, w której wszelkie wykonywane czynności są nadzorowane przez systemem jakości. Ponadto klient, zlecając badania w akredytowanym laboratorium, jest pewien uzyskanych wyników badań i łatwiej jest mu wejść na rynek z urządzeniem mającym wyniki badań z takiego laboratorium.

Placówki naukowe a komercyjne

Rys. 7. Ocena początku 2011 roku

Rynek zajmujący się badaniami urządzeń elektronicznych można umownie podzielić na kilka grup. Pierwszą tworzą placówki naukowe, a więc laboratoria powstałe na uczelniach technicznych. Są one elementem kształcenia studentów, bazą do prowadzenia prac naukowych dla kadry, ale także dają możliwość oferowania usług badawczych na rynku. Placówki naukowe z pewnością dysponują kompetentną kadrą techniczną, gdyż dla wielu zatrudnionych tam pracowników badania są zawodową specjalizacją.

Mają też wysokiej klasy sprzęt, o jakim inne komercyjne laboratoria mogą tylko pomarzyć. To dlatego, że na prowadzone badania naukowe uczelnie dostają granty, korzystają też ze zniżek na zakupy u producentów sprzętu pomiarowego, a także ze wsparcia z funduszy unijnych. W efekcie ich pozycja na rynku jest bardzo silna. Przykładem mogą być tutaj laboratoria na Politechnice Wrocławskiej, Wojskowego Instytutu Łączności i inne.

Drugą grupę firm tworzą placówki komercyjne, dla których badania są główną formą biznesu. Z uwagi na mniejsze możliwości pozyskiwania sprzętu pomiarowego żyją one nieco w cieniu laboratoriów na uczelniach, opierając się na niszach, wybranych rynkach, takich jak AGD, lotnictwo i sprzęt profesjonalny. Placówki komercyjne bronią się też przed konkurencją, nawiązując bliskie relacje z klientami, pełniąc dla firm rolę ośrodka konsultacyjnego wspierającego przez cały czas projektowanie i prototypowanie.

Rys. 8. Aktualna koniunktura w branży

Oferta tych placówek raczej nie obejmuje najbardziej złożonych pomiarów, ale raczej łączy w ramach pakietu najpotrzebniejsze pomiary elektryczne, mechaniczne i klimatyczne. Takie firmy w raporcie to m.in. Eltest oraz Predom. Trzecia grupa usługodawców to większe firmy produkcyjne, które zainwestowały we własne laboratoria pracujące na potrzeby realizowanej produkcji własnej i wspierające projektowanie nowych urządzeń.

Ich potencjał badawczy nierzadko jest oferowany na wolnym rynku, co widać na przykładzie takich firm jak Satel, Pozyton, Radmor lub Sonel. Ich oferta może być dobra dla tych, którzy w biznesie zajmują się podobną tematyką, na przykład aparaturą pomiarową. Zapewne w obszarach zgodnych z głównym profilem biznesu ich kompetencje mogą być ważnym atutem. O usługi badania urządzeń elektronicznych rozszerzają swoją ofertę firmy kontraktowe, jak chociażby Bornico, dystrybutorzy podzespołów elektronicznych (Radiotechnika) oraz dostawcy komponentów i materiałów dla przemysłu (Astat).

Rozwój ofert w tym kierunku za każdym razem wynika z profilu i wcześniejszej działalności tych firm, np. kontaktów z wojskiem, prowadzenia biura konstrukcyjnego projektującego elektronikę i podobnych powiązań. Na rysunku 5 pokazane zostały wyniki ankiety, w której pytaliśmy, jaka opisana grupa usługodawców rozwija się najszybciej. Wyniki jednoznacznie wskazują, że tempo dyktują placówki naukowe, chociaż pozycja laboratoriów niezależnych nie wypadła wcale źle. Może dlatego, że jest ich niewiele na rynku i ich głos może być niedostatecznie słyszany?

dr inż. Andrzej Krzysztof Wach

Laboratorium badania jakości i wzorcowania wyrobów elektronicznych w ITR

  • Dlaczego warto korzystać z usług wyspecjalizowanych laboratoriów pomiarowych?

Producent na etapie przygotowania wyrobu do produkcji powinien wykonać możliwie wszechstronne badanie wyrobu, przede wszystkim powinno dotyczyć to badań funkcjonalnych, czyli sprawdzenia poprawności realizacji podstawowych funkcji. Badania wyrobu powinny również dotyczyć bezpieczeństwa jego użytkowania oraz funkcjonowania w określonych warunkach środowiskowych (klimatycznych, mechanicznych, kompatybilności elektromagnetycznej).

We własnym zakresie daje się przeprowadzić tylko część takich pomiarów, bo badania bezpieczeństwa i środowiskowe wymagają dodatkowej aparatury badawczej, którą producent z reguły nie dysponuje. Stąd dobrą możliwością są badania w akredytowanym laboratorium. Badania te są potwierdzeniem przez niezależną stronę poprawność badań wykonanych w całości lub częściowo przez producenta.

  • Czy wszyscy klienci trafiający do laboratoriów zainteresowani są poprawą jakości produktów?

Klientów laboratoriów badawczych można podzielić na dwie grupy: świadomych, którzy chcą uzyskać potwierdzenie wyników swoich badań lub wskazanie słabych punktów wyrobu oraz takich, którym poprawne wyniki są potrzebne jedynie do realizacji ich celów biznesowych: wygrywania przetargów, zwiększenia sprzedaży poprzez reklamę.

  • Posiadanie akredytacji - czy to jest ważne?

Akredytacja laboratorium jest bardzo ważna, bowiem jest ona wiarygodnym potwierdzeniem kompetencji laboratorium. W ramach tego potwierdzenia laboratorium poddawane jest wszechstronnej ocenie, polegającej między innymi na okresowym sprawdzaniu: kompetencji personelu laboratorium, stosowanych metod badawczych, posiadanego wyposażenia badawczego i sposobu jego nadzorowania, zapewniania spójności pomiarowej, jakości wyników badań oraz działania w ustalonym systemie zarządzania. Wyniki badań akredytowanego laboratorium są uznawane przez inne jednostki akredytowane w kraju i za granicą.

Czy prowadzenie laboratorium to dobry biznes?

Rys. 9. Zestawienie części obrotów, jakie firmy uzyskują z badań

Na rysunku 6 pokazano zestawienie spadków i wzrostów obrotów dla krajowych placówek badawczych za ostatnie trzy lata. Najwięcej laboratoriów, średnio co druga lub co trzecia placówka, zanotowało w tym okresie kilkunastoprocentowe wzrosty, ale były też takie, których obroty spadały nawet w 2008 roku oraz których wzrost sprzedaży w skali roku przekraczał 50 i więcej procent. Ogólnie pomiędzy poszczególnymi latami zmiany podążają za ogólną koniunktura gospodarczą, niemniej widać, że przypadek każdej placówki badawczej jest inny.

Podobne wnioski nasuwają się z kolejnego zestawienia pokazanego na rysunku 7, który uzupełnia poprzednie dane o pierwsze dwa miesiące 2011 roku. Tyle samo ocen pozytywnych i negatywnych wskazuje, że na rynku nie ma jednolitego trendu co do zmian w sprzedaży usług. Kolejne potwierdzenie przynosi rysunek 8, prezentujący aktualną koniunkturę w branży. Prowadzenie laboratorium nie zawsze okazuje się dobrym biznesem, ale jednocześnie nie da się powiedzieć, że też złym.

Rys. 10. Typy przedsiębiorstw, które są najczęściej klientem placówek badawczych

Wiele zapewne zależy od tego, jaką część obrotów dostarczają badania oraz jaki profil klientów ma laboratorium. Z rysunku 9 wynika, że prowadzenie laboratorium jest dla dwóch trzecich firm niewielkim dodatkiem do innego biznesu: działalności naukowej, produkcyjnej lub dystrybucyjnej, tylko 13% firm, a więc innymi słowy jedynie co 8 placówka z tego zestawienia, specjalizuje się w tym obszarze i osiąga z niego większość dochodów i oznacza to, że przełożenie popytu na usługi badawcze na kondycję całej firmy jest niewielkie.

Rysunek 10 pokazuje natomiast, jaki typ przedsiębiorstw jest najczęściej klientem placówek badawczych. Na wykresie dominują zdecydowanie małe i średnie przedsiębiorstwa, bo udział krajowych firm innowacyjnych oraz przedsiębiorstw zagranicznych jest znacznie mniejszy. Taka struktura jest zapewne też w dużej mierze odpowiedzialna za wahania koniunktury w tym biznesie oraz za nieuporządkowane relacje związane z podejściem do obowiązku spełniania przez elektronikę wymagań technicznych w normach.

Jak wybrać laboratorium?

Rys. 11. Oczekiwania handlowe, jakie mają klienci w stosunku do laboratoriów

Pytani specjaliści zwracali uwagę, że na rynku polskim funkcjonuje zbyt duża liczba małych laboratoriów o niewielkich możliwościach badawczych i słabych kompetencjach, a jednocześnie posiadających akredytację. Utrudnia to klientom prosty wybór konkretnej placówki, bo ciężko wybrać dobre kryteria selekcji. Co więcej, brakuje badań porównawczych lub międzylaboratoryjnych, które pozwoliłyby wiarygodnie ocenić kompetencje poszczególnych firm badawczych.

Klienci muszą wierzyć na słowo, że badania prowadzone są zgodnie z normami i na sprzęcie odpowiedniej jakości. Niestety nie ma mechanizmu weryfikującego deklaracje pojawiające się w ofertach placówek i zapewnienia pojawiające się w reklamach, co niestety skutkuje nieufnością, tak charakterystyczną dla środowiska inżynierskiego. Lepiej w tej skomplikowanej rzeczywistości egzystują laboratoria będące w strukturach jednostek badawczo-rozwojowych dofinansowywane w zakresie działalności statutowej przez Ministerstwo Nauki.

Dzięki większym funduszom mają one zwykle lepszy sprzęt, są na bieżąco z normami i procedurami. Dzisiaj każda firma produkcyjna musi umieć zmierzyć się z kompatybilnością. Im większa skala działania oraz im bardziej profesjonalny i złożony jest charakter jej działalności, tym waga tych zagadnień staje się coraz większa. Problem wyboru najlepszego laboratorium będzie zapewne zawsze aktualny.

Tabela 2. Dane teleadresowe do firm wymienionych w tabeli 1

Jeśli chodzi o oczekiwania handlowe, jakie mają klienci w stosunku do jednostek badawczych, to ich podsumowanie przedstawiamy na rysunku 11, a na kolejnym wykresie pokazujemy podobne zestawienie najbardziej istotnych technicznych kryteriów selekcji placówki badawczej. Krótki termin realizacji, niska cena oraz posiadana akredytacja, a także kompleksowe usługi wydają się naturalnymi oczekiwaniami przy współpracy.

Rys. 12. Liczące się czynniki techniczne laboratoriów

Warto zauważyć, że znaczenie wymienionych czynników jest na wykresie bardzo wyrównane. Słabe znaczenie możliwości wykonywania badań poza siedzibą laboratorium to zapewne efekt tego, że takich okazji jest niewiele, bo dotyczą dużych instalacji przemysłowych. Dzisiaj takie możliwości pojawiają się w wielu laboratoriach jako nowość. Z kolei wyniki pokazane na rysunku 12 przekonują o tym, jak bardzo liczą się na rynku wsparcie techniczne ze strony laboratorium, możliwość wykonania kompleksowych badań w jednym miejscu, a także kompetencje kadry.

Polskich firm nie interesuje samo badanie oraz jego wynik, ale wiedza o słabych punktach konstrukcji, metodach ograniczania emisji i poprawy odporności, a nawet ocena, czy ich rozwiązanie jest na podobnym poziomie technicznym jak u innych firm. Nie zawsze to jest oczywiste i pewne, że zastosowaliśmy optymalne środki ochronne i nie tworzymy niepotrzebnych problemów po to, aby je następnie rozwiązywać. Dlatego zdanie osoby, która widziała wiele podobnych urządzeń może być bardzo cenne.

mgr inż. Marcin Hamberg

menedżer produktów EMC w firmie Radiotechnika Marketing

  • Jakie oczekiwania mają firmy elektroniczne w stosunku do laboratoriów?

Odpowiedź na tak postawione pytanie wydaje się pozornie prosta - niskich cen, krótkich terminów i wiarygodnych wyników badań. Jednak z punktu widzenia producenta urządzenia, istotne są nie same badania, ale to, aby finalny wyrób właściwie funkcjonował w zakładanym środowisku elektromagnetycznym. Istniejące w Polsce laboratoria pozwalają przeprowadzić wiarygodną ocenę zgodności urządzeń z obowiązującymi normami.

Jednak, gdy urządzenie nie spełnia wymogów tych norm i wymaga poprawy, oferowany zakres pomocy jest ograniczony. Z reguły można skorzystać z dodatkowych konsultacji lub wykupić w laboratorium tzw. godziny inżynierskie. Nadal jednak klienci muszą samodzielni szukać odpowiednich rozwiązań, co nie jest łatwe przy złożoności zagadnień EMC. Dla wielu producentów, zwłaszcza koncentrujących się na wąskiej grupie produktów, stanowi to poważne wyzwanie.

  • Jaka jest rola doradztwa technicznego i wsparcia merytorycznego na poziomie konstruktorskim w pracy laboratoriów badawczych?

To przede wszystkim pole do działania dla specjalizowanych firm, posiadających wyjątkowe doświadczenie w praktycznym rozwiązywaniu problemów EMC. Dla naszych partnerów to konstruktorzy Radiotechniki przejmują odpowiedzialność za problematykę EMC i przygotowują docelowe rozwiązanie za klienta. Wszystkie niezbędne pomiary możemy na bieżąco wykonać we własnym laboratorium.

  • Własne laboratorium badawcze - czy nasze firmy elektroniczne na to stać i jakie?

Bardzo wysokie koszty niezbędnej infrastruktury i wyposażenia pomiarowego powodują, że na taką inwestycję mogą pozwolić sobie jedynie te firmy, które pracują z najnowocześniejszymi technologiami i oferują wyszukane rozwiązania dla najtrudniejszych segmentów rynku. Dla takich firm badania EMC to jeden z niezwykle istotnych elementów etapu projektowania urządzeń, wymagający stałych kontaktów z laboratorium. Aspekt finansowy to jednak nie wszystko. Aby optymalnie dobrać wyposażenie i wykorzystać możliwości oferowane przez laboratorium, niezbędna jest szeroka wiedza na temat zagadnień EMC oraz wieloletnie doświadczenie.

Nowości i trendy na rynku badań

Rys. 13. Najważniejsze branże i sektory rynku zlecające badania

Nowe usługi w laboratoriach najczęściej są powiązane z nowymi technologiami wchodzącymi na rynek, takimi jak na przykład oświetlenie LED, generatory energii odnawialnej (wiatrowej, słonecznej). W motoryzacji pomiary wiążą się z kontrolą samochodów z napędem elektrycznym i hybrydowym, w lotnictwie z walidacją działania systemów elektronicznych. Rośnie grupa firm wykonujących badania instalacji w miejscu pracy zgodnie z aktualną dyrektywą EMC w celu potwierdzenia zgodności.

Wynika to trochę z tego, że wielu produktów nie da się przywieźć do laboratorium, a badać je trzeba. Na razie w kraju nie ma wiele dużych komór bezechowych pozwalających na takie badania, ale w niedalekiej przyszłości jest szansa, że to się zmieni. Nowością są ponadto usługi modyfikacji urządzeń, które nie spełniają wymogów norm. Dzięki temu producenci OEM mogą rozwiązać problemy konstrukcyjne bez potrzeby angażowania czasu i środków na poszukiwanie przyczyn niezgodności z normami.

Duży udział stanowią dzisiaj badania prototypów, z racji tego, że wprowadzanie zmian wynikających z niespełnienia wymagań norm na etapie produkcji urządzeń jest bardzo kosztowne. Firmy o tym wiedzą i słusznie starają się wyprzedzać problemy. Otwarcie laboratorium badawczego przez firmy Radiotechnika i Bornico dowodzi też, że w wybranych przypadkach dział ten staje się kolejnym etapem kompleksowości usług. Nie wydaje się, aby w tym kierunku poszło wielu krajowych dystrybutorów i firm kontraktowych, ale ta różnorodność w kierunkach rozwoju rynku kontraktowego i dystrybucyjnego wydaje się korzystna.

Ranking laboratoriów

Rys. 14. Czołowe placówki badawcze w kraju

Krajowe laboratoria badawcze w większości nie mają wyspecjalizowanego profilu i z reguły zajmują się badaniem szerokiej grupy urządzeń elektronicznych. Można to dostrzec chociażby w danych pokazanych na rysunku 13, gdzie pokazane zostały najważniejsze branże zlecające badania. Mimo że oczywiście różnice pomiędzy poszczególnymi słupkami są, to jednak można uogólnić wymowę tego zestawienia i powiedzieć, że w zasadzie wszystkie branże korzystają z usług pomiarowych.

Jeśli chodzi o pozycję rynkową pod względem kompetencji i posiadanej aparatury, to w ankietach redakcji najczęściej wymieniane było Laboratorium Kompatybilności Elektromagnetycznej Politechniki Wrocławskiej (21% głosów), potem placówki WIŁ i UKE oraz Emag. Na piątej pozycji zanotowano placówkę prowadzoną przez firmę Predom (rys. 14).

mgr inż. Grzegorz Modrykamień

kierownik przedstawicielstwa firmy EM Test w Polsce

  • Ile trzeba mieć pieniędzy, aby badać elektronikę w zakresie EMC?

Wiele zależy od aplikacji, norm produktowych i celu, jaki przyświeca podczas tworzenia laboratorium i czy wystarczające jest badanie odporności na zjawiska przewodzone oraz emisji zaburzeń przewodzonych, czy też konieczne jest sprawdzanie emisji i w jakim paśmie częstotliwości. Niemniej w wielu typowych przypadkach, gdzie badana jest emisja i odporność na zaburzenia przewodzone, aparatura plus komora to wydatek poniżej 60 tysięcy euro.

Sprzęt za tyle jest w stanie zdiagnozować około 80% problemów z kompatybilnością produktu. Co więcej, nie zawsze aparatura jest ograniczeniem tego, co można zrobić, ale kompetencje techniczne personelu. Inżynier rozumiejący zjawisko i metodę jego sprzęgania się, a jednocześnie będący zaangażowany w proces konstruowania produktu jest w stanie wykonać prace związaną z odkłócaniem produktu nawet w niekompletnym, ale sensownie wyposażonym laboratorium. Podsumowując ceny, jakie płaci się dzisiaj, w ponad 80% przypadków zaczynają się od 20 tys. euro, a kończą na 60 tys. euro.

  • Od lat wiele firm elektronicznych lekceważy konieczność przeprowadzania badań - czy coś się tu zmienia?

Wiele problemów i stereotypowych osądów dotyczących badań EMC bierze się stąd, że inżynierowie nie znają się na tym zagadnieniu i powtarzają zasłyszane od innych opinie lub niewłaściwie interpretowane przepisy. Fakty są takie, że dzisiaj każda firma produkcyjna musi umieć zmierzyć się z kompatybilnością. Im większa skala działania, bardziej profesjonalny i złożony jest charakter jej działalności, tym waga tych zagadnień staje się większa. Najbardziej niepożądane jest rozumienie badań EMC jako zła koniecznego lub nakazu, gdyż są one obecnie integralnym składnikiem jakości produktu i nie mają nic wspólnego ze znakowaniem CE.

Wiedza o własnym produkcie zdobyta w trakcie testów EMC skutkuje powstaniem unikalnych dla branży rozwiązań i naprawdę nie są to kolejne ferryty, filtry lub uszczelki. Tego rodzaju komponenty, stosunkowo najdroższe w BOM-ie i przypadkowo dobrane, stosuje się w produktach, które poległy podczas testów i dla ratowania projektu zdecydowano się na takie rozwiązanie. Możliwość testowania kompatybilności na każdym etapie projektu wstępnego obniża liczbę elementów zapewniających EMC.

Jako producent urządzeń do badania kompatybilności elektromagnetycznej zauważamy gwałtowny wzrost liczby wydawanych przez większe przedsiębiorstwa i koncerny o zasięgu globalnym własnych zeszytów wymagań dotyczących produktów poprzez wszystkie branże od sprzętu AGD, a na samolotach skończywszy. Wymagania zawarte w tych publikacjach są wielokrotnie ostrzejsze i stosowane są jako uzupełnienie testów związanych np. ze znakowaniem CE.

  • W ostatnich latach laboratoria otwierają dystrybutorzy elementów elektronicznych, dostawcy aparatury pomiarowej - czy to jest atrakcyjne biznesowo działanie? Co w ten sposób firmy chcą osiągnąć?

W firmie EM Test laboratoria działają od ponad 20 lat. Są one ściśle związane z filozofią firmy, ponieważ zależy nam, aby klienci postrzegali firmę jako kompetentnego partnera. Laboratorium badawcze nie powstało w celu wykonywania badań certyfikujących, ale bardziej w celu zapewnienia zaplecza dla wszystkich obszarów naszej działalności: konstruowania i produkcji własnych produktów, znajdowania wraz z naszymi klientami rozwiązań problemów EMC niezależnie od producentów filtrów i innych elementów odkłócających, ponieważ nie jesteśmy ich dystrybutorem.

Nasi inżynierowie pracujący w międzynarodowych i krajowych komitetach technicznych IEC, ISO oceniają jako niezwykle istotną, dla wykonania odpowiedzialnej pracy w tym zakresie, możliwość zestawienia normatywnych stanowisk badawczych EMC i ich weryfikację, a dodatkowo dzięki swoistemu poligonowi powstaje wiele unikalnych rozwiązań i funkcji.

Porównanie ofert w tabelach

Tabela 3. Plan raportów "Elektronika" na najbliższe miesiące

Zestawienie ofert badań krajowych laboratoriów badawczych zostało przedstawione w tabeli 1. W kolejnych wierszach przedstawiony został profil placówki, a następnie ogólna oferta realizowanych badań w czterech kategoriach tematycznych. W porównaniu do poprzedniej analizy zrezygnowaliśmy z podawania szczegółowych parametrów dla badań i zakresów, ograniczając się jedynie do wymienienia, czy dana firma realizuje taką usługę lub nie.

Tabela 1 zawiera dane o wszystkich firmach, które nadesłały wypełnione ankiety, bez podziału na jednostki akredytowane lub nie. Zestawienie uzupełnia tabela 2, w której podano dane kontaktowe do firm uczestniczących w zestawieniu. Tabele zawierają informacje o 32 placówkach, czyli minimalnie więcej niż trzy lata temu.

Robert Magdziak

Źródłem wszystkich danych przedstawionych w tabelach oraz na wykresach są wyniki uzyskane
w badaniu ankietowym przeprowadzonym wśród laboratoriów badania urządzeń elektronicznych w Polsce.

Powiązane treści
Laboratoryjna aparatura pomiarowa to podstawa do rozwoju nowych technologii
Laboratoria badania urządzeń elektronicznych są wsparciem merytorycznym i formalnym w procesie tworzenia wyrobu
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przeznaczy 500 mln zł na prace B+R
Laboratorium z najdłuższym doświadczeniem w badaniach EMC w Polsce
Radiotechnika otwiera laboratorium EMC
Wspólne laboratorium Freescale i chińskiego producenta samochodów
Laboratoryjna aparatura pomiarowa - Polscy dostawcy
Laboratorium badawczo-rozwojowe w Wamtechnik
Laboratoria badania urządzeń elektronicznych
Zobacz więcej w kategorii: Raporty
Komponenty
Dystrybucja podzespołów elektronicznych
Produkcja elektroniki
Oszczędność energii w produkcji elektroniki - materiały i urządzenia
Optoelektronika
Oświetlenie LED
Elektromechanika
Przełączniki, przyciski i klawiatury
Optoelektronika
Wyświetlacze i elektroniczny papier
Elektromechanika
Przekaźniki elektromagnetyczne
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Kwiecień 2026
Targi krajowe
Targi Euro Target Show 2026
Magazyn
Marzec 2026

Jak kompensować moc bierną w małej firmie, by płacić mniej za energię bierną?

Z reguły małej firmy nie stać na zakup automatycznego kompensatora mocy biernej. Niemniej, sytuacja nie jest bez wyjścia i w tym artykule na prostym przykładzie pokazane zostało podejście do rozwiązania problemu mocy biernej.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów