Czy konkurencja na rynku składanych smartfonów będzie coraz silniejsza?

Konkurencja w segmencie smartfonów nabiera rumieńców po tym, jak dwie topowe marki telefonów - Samsung Electronics i Huawei - zaprezentowały swoje składane modele - Galaxy Fold oraz Mate X. Chociaż istnieje zgoda co do tego, że początkowy wolumen sprzedaży urządzeń składanych nie będzie znaczący, sprzedaż Galaxy Fold będzie prawdopodobnie większa niż notowana w przypadku modelu Mate X, biorąc pod uwagę ceny, zróżnicowanie projektów i wizerunki marek.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Pomimo podobieństw związanych z ustalaniem cen poszczególnych składanych modeli, Galaxy Fold ma jeden mały ekran na zewnątrz i duży ekran wewnątrz, podczas gdy Mate X używa jednego ekranu na zewnątrz.

Galaxy Fold ma wyświetlacz OLED, który po rozłożeniu ma przekątną 7,3", a po złożeniu 6,4". Mate X w stanie rozłożonym ma 8-calowy wyświetlacz OLED, a w stanie złożonym przedni ekran ma przekątną 6,6", natomiast tylny - 6,38". Jak zapewnia Richard Yu - CEO Huawei Consumer Product Business, Mate X w stanie złożenia ma odpowiadać potrzebom konsumentów zainteresowanych telefonami z dużymi ekranami, mając ekran większy niż 6,5-calowy dostępny w modelu iPhone XS Max.

Richard Yu zapewnia, że model Mate X został zaprojektowany tak, by był imponująco cienki. Grubość Mate X wynosi zaledwie 5,4 mm po rozłożeniu w porównaniu do 6,9 mm w przypadku Galaxy Fold. Po złożeniu grubość telefonu Huaweia rośnie do 11 mm, co również jest wartością atrakcyjniejszą niż prawie 17 mm składanego Galaxy.

Mate X jest konstrukcją typu dual-battery z łączną pojemnością baterii sięgającą 4500 mAh. Korzysta z szybkiego ładowania o mocy 55 W, dzięki czemu może być naładowany do 85% pojemności w ciągu 30 minut, co oznacza prawie 6-krotnie wyższą wydajność w tym zakresie niż iPhone XS Max.

Podczas gdy Samsung reklamuje model Galaxy Fold jako obsługujący technologie 4G i 5G, Richard Yu twierdzi, że konfiguracja telefonu Mate X jest maksymalnie zorientowana na technologię 5G.

Chociaż Huawei podkreśla przewagę modelu Mate X nad smartfonem Galaxy Fold, dla konsumentów to ceny mogą pozostać największym problemem przy podejmowaniu decyzji o zastępowaniu dotychczas używanych urządzeń.

Źródło: DigiTimes

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Samsung zgłasza problemy z ekranem Galaxy Fold
Samsung zaprezentował nowy, flagowy model Galaxy Note9
Huawei stawia na ekspansję w Europie
Huawei spodziewa się, że w 2019 roku będzie numerem 1 wśród dostawców smartfonów
Dostawcy szkła opracowują ultracienkie komponenty do urządzeń składanych
Jutro w Korei rusza sprzedaż składanego smartfona Galaxy Fold - cena 2000 dolarów
Rynek smartfonów w I kwartale 2019 r. zanotował spadek sprzedaży
Rozwój 5G w Chinach wyniesie Huaweia na pozycję globalnego lidera sprzedaży smartfonów
Sieci 5G otworzą rynek na podzespoły z fosforku indu
Techniczni dyletanci atakują sieci 5G
Składany ekran OLED coraz bliżej wejścia na globalny rynek
W 2019 roku na dobre ruszy rywalizacja w zakresie składanych smartfonów
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
Infineon sfinalizował przejęcie C2i Semiconductors. Wzmocni rozwiązania zasilania dla centrów danych AI
Elektromechanika
Więcej zaawansowanych i wytrzymałych rozwiązań połączeniowych - Farnell nawiązuje współpracę z Amphenol Nexus Technologies
Komunikacja
Europa poniesie olbrzymie koszty usuwania chińskiej technologii
Zasilanie
SMA otwiera w Niemczech nową fabrykę gigawatową. Inwestycja za 80 mln euro wzmocni europejski przemysł OZE
Aktualności
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Produkcja elektroniki
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Zobacz więcej z tagiem: Aktualności
Gospodarka
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Informacje z firm
Firma WIN SOURCE na targach ITM Industry Europe 2026 - wsparcie rozwoju łańcucha dostaw europejskiego przemysłu wytwórczego
Gospodarka
Sztuczna inteligencja wychodzi z centrów danych. Chipy neuromorficzne rewolucjonizują obliczenia brzegowe

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów