Analitycy zwracają uwagę, że najważniejsze nie jest samo tempo wzrostu, ale wyraźne zmiany w strukturze rynku, gdzie zaawansowane pakowanie pod względem wartości wyprzedza pakowanie tradycyjne i staje się dominującym segmentem w całej branży półprzewodników. Jak podkreślono w raporcie, do 2031 r. zaawansowane pakowanie ma odpowiadać za większość całkowitych przychodów z pakowania półprzewodników, stając się warstwą fizyczną, w której tworzona jest wydajność systemu.
W obecnych realiach technologicznych to właśnie pakowanie decyduje o dostępności mocy obliczeniowej sztucznej inteligencji (AI), przepustowości pamięci, dostarczaniu zasilania, termice i całkowitych kosztach układu. Rozkład cenowy w branży jest nierównomierny i nie ma w pełni charakteru strukturalnego. Koncentracja występuje przede wszystkim wokół rozwiązań dla AI, pamięci HBM oraz wąskiego grona graczy rynkowych z ograniczonymi mocami produkcyjnymi. Segmenty takie, jak pakowanie AI, pakowanie HBM, testowanie pamięci oraz wysokiej klasy substraty dysponują przewagą cenową ze względu na bariery ochronne w postaci rygorystycznych wymogów kwalifikacyjnych i ograniczonej przepustowości. Z kolei dojrzałe technologie pakowania pozostają pod presją wahań kursów walut (FX), inflacji cen złota i miedzi, rosnącej lokalizacji produkcji w Chinach oraz zjawiska utowarowienia. Z tego względu eksperci wskazują, że inwestycyjna część rynku to zatem nie pakowanie w ogóle, ale podzbiór backendowych mocy przerobowych powiązany z obliczeniami AI, HBM, testowaniem pamięci, szybkimi substratami, CPO i outsourcingiem IDM.
Krajobraz konkurencyjny bezpośrednio odzwierciedla tę rynkową koncentrację. Niewielka liczba firm stała się strażnikami całego łańcucha dostaw branży. Zdolności produkcyjne firmy TSMC w zakresie technologii CoWoS funkcjonują jako centralna brama integracyjna dla wiodących akceleratorów sztucznej inteligencji. Z kolei dominacja firmy Ajinomoto na rynku substratów ABF oraz pozycja firmy Nittobo w dostawach szkła T (T-glass) sprawiają, że Japonia i Tajwan stanowią krytyczne, materiałowe wąskie gardła (chokepoints) dla pakowania układów AI.
Mimo że odpowiedź rynku w postaci zwiększania mocy przerobowych jest szeroka, postępuje ona nierównomiernie. Firmy takie, jak ASE, PTI, Amkor, TSMC, SK hynix, Ibiden, Unimicron, a także wiele regionalnych projektów OSAT (Outsourced Semiconductor Assembly and Test), inwestują w rozbudowę infrastruktury, lecz zakończenie tych przedsięwzięć kumuluje się dopiero wokół lat 2027-2028. Sprawia to, że w najbliższym czasie sytuacja rynkowa pozostanie napięta, a dodatkowo moce testowe mają około rok opóźnienia w stosunku do zdolności pakowania.
Na ten dynamiczny układ technologiczny nakłada się coraz silniej geopolityka, która na nowo redaguje mapę globalnego przemysłu. USA, Indie, Japonia, Wietnam, Malezja, Korea i Europa zaangażowane są w budowę wybranych zdolności w zakresie zaplecza lub substratów. Z kolei Chiny, zmagając się z presją kontroli eksportu, zmuszone są do skalowania krajowych dostawców OSAT oraz producentów sprzętu. Należy jednak podkreślić, że najnowocześniejsze zaawansowane pakiety pozostają ściśle skoncentrowane na Tajwanie, w Korei Południowej i Japonii. Kluczową barierą wejścia w tym sektorze nie jest bowiem wyłącznie kapitał. Konieczny jest kompletny ekosystem produkcyjny, na który składają się zaawansowane materiały, chemia, narzędzia oraz wysoko wyszkolona siła robocza. Dodatkowe moce przerobowe nie zniwelują tej luki przed rokiem 2027-2028, co potwierdza, że zrozumienie, kto posiada przewagę rynkową w sektorze zaawansowanego pakowania, ma obecnie kluczowe znaczenie dla inwestorów, producentów urządzeń oraz firm OSAT.
Źródło: Yole Group