Jak poznać kiepską konstrukcję zasilacza?

Tanie i kiepskie zasilacze z reguły wyglądają tak samo, jak te markowe i na pierwszy rzut oka odróżnienie dobrego od kiepskiego nie jest łatwe. Bez rozebrania jednostki niewiele można powiedzieć na temat jakości, więc jeśli ktoś planuje kupować zasilacze po to, aby używać ich w dłuższej perspektywie, na przykład do urządzeń produkowanych w seriach, powinien poświęcić przynajmniej jedną sztukę na badania.

Ocenę warto zacząć od zbadania parametrów elektrycznych, a więc poziomów napięć bez obciążenia i z obciążeniem, pomiaru sprawności i tętnień w napięciu wyjściowym. W dalszym kroku można ocenić jakość użytej izolacji przez pomiar napięcia jej przebicia oraz prądu upływu.

Najważniejsze czynniki negatywne dla rynku
 
Od lat największą przeszkodą w rozwoju rynku zasilania są tanie jednostki zasilające, baterie i akumulatory z Azji. Ich słaba jakość polega na tym, że bazują na tanich elementach determinujących możliwość działania w długim czasie (kondensatory elektrolityczne), są słabo zabezpieczone przed przepięciami i stanami nieustalonymi, przez co są wrażliwe na uszkodzenia, a oszczędności na materiałach (wielkościach radiatorów, grubościach przewodów, wielkości rdzeni) prowadzą do pracy na krawędzi możliwości i tym samym większej podatności na awarie. Poza tym najważniejszym kryterium, trzy kolejne nie są zaskakujące: długie terminy dostaw, silna konkurencja oraz brak wiedzy na tematy związane z zasilaniem u klientów.

Dalsze badania powinny być przeprowadzone pod pełnym obciążeniem w maksymalnej temperaturze otoczenia, po to, aby ocenić stopień nagrzewania się komponentów i obudowy. Tanie zasilacze z reguły bardziej się grzeją, bo producenci oszczędzają na przekrojach przewodów, wielkości rdzenia itd. Można też sprawdzić zdolność do startu zasilacza przy minimalnym napięciu zasilania, pełnym obciążeniu i w dolnej temperaturze otoczenia (np. –25ºC).

W kolejnym kroku pożądane jest obejrzenie płytki drukowanej zasilacza pod kątem tego, czy ma on wbudowane w PCB filtry, ochronniki przepięciowe oraz jakie ma kondensatory elektrolityczne i ile ich jest. Puste miejsca na płytce, zwory, braki radiatorów, krzywo położone elementy, brud na PCB, pojedynczy kondensator nieznanej firmy na wyjściu przetwornicy kilkunastowatowej to znak, że w przyszłości mogą być problemy. Inspekcja dotyczy też kabla wyjściowego, bo tanie zasilacze mają ten element o zbyt cienkim przekroju. Miedź jest droga, więc z reguły chińskie kable mają grubą izolację i cienką żyłę, a użyte tworzywo sztuczne zamienia na mrozie ten plastik w twardy jak skała i sztywny jak drut polimer.

Istotne nowości w obszarze zasilania małej mocy
 
Najważniejszy trend rozwojowy dla branży zasilania to miniaturyzacja. Coraz lepsze komponenty, materiały magnetyczne, technologie konwersji energii zapewniają wysoką sprawność, a więc w konsekwencji możliwość upakowania układu elektronicznego konwertera w mniejszej obudowie. Miniaturowy, wysoko sprawny zasilacz to synonim nowoczesności, postrzegany jako rozwiązanie niezawodne oraz także tańsze (mniej materiałochłonne). Szeroki zakres napięć wejściowych to domena konwerterów DC-DC do zasilania rozproszonego, a wzmocniona izolacja to pokłosie ogólnie rosnącego zainteresowania bezpieczeństwem.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów
Dowiedz się więcej

Prezentacje firmowe

Przejdź do kompendium

Polecane

Nowe produkty