Na Uniwersytecie Warszawskim opracowano nowy typ litowo-jonowych akumulatorów

Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego opracowali nowy typ ładowalnych baterii o dużej wydajności. Ich największe zalety to bezpieczeństwo użytkowania oraz większa niż standardowo trwałość i pojemność. Akumulatory są na etapie krajowego zgłoszenia patentowego. Planowane jest również objęcie ich patentem międzynarodowym. Z uwagi na wysokie koszty badań przeprowadzono jedynie testy laboratoryjne. Uniwersytecki Ośrodek Transferu Technologii poszukuje inwestora branżowego, który zapewni wprowadzenie wynalazku na rynek.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

- Opracowane przez nas ogniwo bazuje na znanych i wykorzystywanych komercyjnie materiałach elektrodowych. Przeprowadziliśmy jednak istotne modyfikacje, które pozwoliły zminimalizować użycie lotnych składników, co podnosi bezpieczeństwo eksploatacji baterii. Poza tym udało nam się zwiększyć pojemność właściwą ogniwa przy jednoczesnym znacznym ograniczeniu stopnia jej utraty w kolejnych cyklach pracy akumulatora - wyjaśnia główny twórca ogniwa dr Bartosz Hamankiewicz.

Podstawowymi materiałami elektrodowymi zastosowanymi w baterii są tlenki o strukturze spinelu - litowo-tytanowy jako elektroda ujemna oraz litowo-manganowy jako elektroda dodatnia. Oddziela je membrana polimerowa - nie ma zatem elektrolitu, który zawiera lotne, palne składniki. Ponieważ materiały użyte do budowy ogniwa są odporne na utlenianie, znacznie ograniczono prawdopodobieństwo samozapłonu, nawet w przypadku uszkodzenia obudowy.

źródło: naukawpolsce.pap.pl

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
BMZ chce podbić rynek rowerów elektrycznych
Akumulatory ze stałym elektrolitem - czy przyniosą przełom?
Czy baterie magnezowo-jonowe będą lepsze niż litowo-jonowe?
Akumulatory Li-Ion - czy zabraknie materiałów do ich budowy?
Akumulatory będą tańsze, ale nie pojemniejsze
ABB przystąpiła do projektu budowy największej w Europie fabryki baterii
Nowy akumulator Samsunga pozwoli przejechać e-autem 500 km po 20 minutach ładowania
Baterie litowo-metalowe podwoją czas pracy elektroniki
Jakie materiały poprawią właściwości akumulatorów litowo-jonowych?
Czterokrotny wzrost przychodów w sektorze akumulatorów litowo-jonowych
Piasek zwiększy efektywność baterii litowo-jonowych
Tworzywa zdolne do samonaprawy zwiększą trwałość baterii litowo-jonowych
Akumulatory litowo-jonowe coraz popularniejsze w przemyśle
Nowe algorytmy zrewolucjonizują akumulatory litowo-jonowe
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Optoelektronika
Semtech inwestuje w moce produkcyjne SiGe firmy Tower Semiconductor
Pomiary
Wielowarstwowy system detekcji dronów Ericsson, Play i Asseco. Technologia ISAC i 5G w ochronie infrastruktury krytycznej
Komponenty
Produkty Stäubli Fluid Connectors w dystrybucji Semicona. Nowy model sprzedaży i szybsze dostawy w Polsce
Produkcja elektroniki
Siemens i Nvidia rozwijają system kontroli PCB oparty na AI
Komunikacja
Satelity potrzebują coraz większej autonomii
Komunikacja
Nokia zwiększa przychody o 10%. Silny wzrost w sektorze AI
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów