Braki w dostawach półprzewodników silnie uderzają w rynek samochodowy

Sytuacja na świecie w związku z pandemią COVID-19 jest w dalszym ciągu daleka od idealnej. Wiele krajów, w szczególności europejskich, dalej boryka się ze znaczną liczbą zachorowań, a media zaczynają spekulacje na temat tzw. trzeciej fali wirusa. Niektóre gałęzie rynku, takie jak gastronomia czy turystyka, znajdują się niemal od marca w sytuacji krytycznej, rynek elektroniki jednak, po serii wzlotów i upadków, wydaje się na pierwszy rzut oka stabilny i funkcjonujący identycznie jak przed pandemią. Niektóre jego sektory niestety w dalszym ciągu są w złej kondycji, w szczególności mowa tutaj o sektorze motoryzacyjnym.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Trudna sytuacja rynku motoryzacyjnego

Lockdown spowodowany pandemią koronawirusa odbił się niezwykle niekorzystnie na sektorze motoryzacyjnym. W związku z przejściem wielu pracowników na pracę zdalną, ograniczeniami w poruszaniu się i zamknięciem niemal wszystkich turystycznych kurortów w niektórych krajach, zapotrzebowanie na transport spadło do poziomu najniższego od ponad 30 lat. Dodatkowo, pogarszająca się sytuacja ekonomiczna sprawia, że znacznie mniej osób może pozwolić sobie na wydatek w postaci nowego samochodu. Pomimo, że zgodnie z najnowszymi danymi zapotrzebowanie wraca stopniowo do normy, producenci samochodów stoją przed jeszcze jednym poważnym problemem - niedostateczną podażą komponentów.

Produkcja półprzewodników nie nadąża za zapotrzebowaniem

Zakłócenia łańcuchów dostaw półprzewodników od początku pandemii były uważane za jedno z największych zagrożeń dla rynku elektroniki, obecnie to właśnie sektor motoryzacyjny najsilniej odczuwa związane z nimi problemy. Część dostawców nie jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu, a część z nich (np. NXP, Renesas czy Microchip) podniosła ceny.

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na zakłócenia dostaw jest ograniczona wydajność fabryk półprzewodników oraz ogromne koszty inwestycyjne w tym obszarze. Budowa nowego zakładu jest niezwykle obciążająca finansowo dla firmy, a przez to również ryzykowna. W rezultacie, większość firm produkujących komponenty przeznaczone na rynek motoryzacyjny nie wybudowała żadnych nowych fabryk w ciągu ostatnich trzech lat i stale zwiększa udział produkcji outsourcingowanej. Na niekorzyść branży samochodowej wpływa również konieczność poddawania elementów bardziej skrupulatnym testom jakości i certyfikacji znacznie przedłużających produkcję.

Pięć największych firm zajmujących się elektroniką samochodową - NXP, Infineon, Renesas, Texas Instruments i STMicroelectronics - deklaruje, że COVID-19 w znaczący sposób zakłócił ich operacje w pierwszych trzech kwartałach 2020 roku, a największe problemy wystąpiły w zakresie produkcji mikrokontrolerów i elementów mocy.

Mikrokontrolery dla motoryzacji

Największymi firmami produkującymi mikrokontrolery na rynek motoryzacyjny są Infineon, NXP i ST Micro, wszystkie z nich w dalszym ciągu nie przywróciły wydajności produkcji do poziomu sprzed pandemii COVID-19. Zgodnie z dostarczonymi przez nie danymi, wydajność produkcji w fabrykach oscyluje na poziomie zaledwie 70% sprzed lockdownu. Dodatkowo technologie bezprzewodowe oraz smart wykorzystywane w nowych samochodach wymagają mikrokontrolerów wykonywanych w technologii procesowej maks. 28 nm. Powoduje to, że większość wymienionych wyżej firm zmuszona jest outsourcingować znaczną część swojej produkcji z tego zakresu - ich fabryki nie są w stanie wytwarzać takich elementów. Największe braki, jak i podniesienie kosztów komponentów dotyczą obecnie tych do systemów elektronicznej stabilizacji toru jazdy (ESP), niezbędnego elementu wszystkich nowych samochodów.

Półprzewodnikowe elementy mocy

 
Rys. 1. Wartość rynku półprzewodnikowych elementów mocy wykorzystywanych w motoryzacji
i jego prognoza na lata 2021-2026 w mld dolarów. Źródło: IHS Market

Równie ważnymi komponentami, stale rosnącymi na znaczeniu ze względu na coraz większy udział elementów elektronicznych w samochodach, są elementy mocy. Ich główne zastosowania obejmują falowniki, przetworniki napięcia i sterowniki bramek używane w systemach zasilania i konwersji energii. Są one również niezbędne w systemach wspomagania kierownicy (ADAS) i oczywiście w pojazdach elektrycznych oraz hybrydowych. Dzięki tak licznym zastosowaniom odpowiadają one za ponad 50% całkowitego rynku półprzewodników wykorzystywanych w motoryzacji. Jedyną firmą, która ma zaplanowane inwestycje w nowy zakład produkcji, jest Infineon, który w ciągu najbliższych czterech lat uruchomi nową fabrykę pokrywającą 15% ich całkowitej produkcji.

Biorąc pod uwagę wszystkie opisane czynniki, niemal pewne jest to, że opóźnienia w dostawach półprzewodników wpłyną niekorzystnie na produkcję samochodów w dwóch pierwszych kwartałach 2021 roku. W szczególności ucierpieć może produkcja w Chinach i Indiach, pomimo, że w obu tych państwach nie ma już twardego lockdownu - komponenty produkowane są w Europie i Stanach Zjednoczonych. Sytuacja ta może zmienić również długoterminowo podejście producentów do modelu funkcjonowania fabryk. Dotychczasowy - JIT (just in time, zakładający utrzymywanie absolutnie minimalnego stanu magazynowego komponentów) okazał się niezwykle zawodny w sytuacjach kryzysowych zakłócających łańcuchy dostaw. (PM)

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Amerykańscy dostawcy sprzętu do produkcji półprzewodników odnotowali rekordowe obroty
Poza komponentami, brakuje też inżynierów
Chipy samochodowe tracą udział w rynku
Zaopatrzeniowe problemy przemysłu motoryzacyjnego
IC Insights podnosi prognozę wzrostu dla rynku półprzewodników
W Unii Europejskiej powstaną zaawansowane fabryki półprzewodników
Brakuje półprzewodników dla motoryzacji
Firmy półprzewodnikowe zwiększają inwestycje
Czy w 2022 roku zakończą się kłopoty z dostępnością półprzewodników?
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Projektowanie i badania
10 lat TME Edukacja: dekada wspierania edukacji technicznej na świecie
Zasilanie
Targi Energetab – podsumowanie
Komponenty
PPWR zmienia branżę e-commerce w Europie
Produkcja elektroniki
Nowa generacja chipów dla AI. Applied Materials i Intel zacieśniają współpracę
Zasilanie
Infineon sfinalizował przejęcie C2i Semiconductors. Wzmocni rozwiązania zasilania dla centrów danych AI
Elektromechanika
Więcej zaawansowanych i wytrzymałych rozwiązań połączeniowych - Farnell nawiązuje współpracę z Amphenol Nexus Technologies
Zobacz więcej z tagiem: Produkcja elektroniki
Gospodarka
Nowa generacja chipów dla AI. Applied Materials i Intel zacieśniają współpracę
Prezentacje firmowe
Nowa, piąta generacja systemu Raith PIONEER - przełomowa hybryda EBL-SEM w ofercie firmy PROKON
Technika
Analiza przyczyn wad montażu SMT i ograniczenia systemów inspekcyjnych

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów