Ochrona EMI/ESD - Materiały i podzespoły

Coraz większy stopień scalenia podzespołów i rosnące skomplikowanie układów elektronicznych powodują, że wrażliwość elektroniki na wyładowania elektrostatyczne i zaburzenia pola elektromagnetycznego staje się coraz większa. Problemy pogłębiają się wraz z rosnącym rynkiem i coraz większym znaczeniem elektroniki w naszym życiu. Dlatego, mimo że urządzenia i materiały antystatyczne oraz środki ochrony elektromagnetycznej towarzyszą od lat projektowaniu i produkcji elektroniki, z czasem znaczenie skutecznej ochrony staje się coraz bardziej istotne i trudniejsze do uzyskania.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

W redakcyjnych ankietach za czynnik najbardziej negatywnie wpływający na rynek zgodnie uznane zostało zagrożenie ze strony tanich produktów dalekowschodnich. To dlatego, że większość środków i materiałów ochronnych w zakresie ESD to rozwiązania typowe, popularne i takie same dla wielu firm. Torebki, pojemniki, opaski, odzież, meble i wyposażenie stanowisk pracy są wytwarzane przez wiele firm chińskich i oferowane w konkurencyjnych cenach w porównaniu do wyrobów markowych.

Dlatego na rynku zauważalna jest coraz większa presja cenowa ze strony odbiorców antystatycznych materiałów eksploatacyjnych, którzy mając szerokie spektrum ofert, oczekują w konsekwencji spadku cen. Wielu dostawców chińskich konkuruje ze sobą głównie ceną i jak to zwykle bywa, nierzadko kosztem jakości. Napływ gorszego towaru z Chin psuje biznes, gdyż ocena jakości ochrony i skuteczności zabezpieczeń materiałów ESD nie jest łatwa dla klientów. Parametry te trudno zmierzyć lub obliczyć, dlatego zwykle bazuje się na doświadczeniu i renomie producenta, powielaniu rozwiązań stosowanych przez inne firmy oraz kompetencjach dostawców.

Niemniej nawet po przejściu idealnej drogi i wdrożeniu środków ochronnych, po pewnym czasie pojawia się pokusa zamiany materiałów na podobne, tańsze i tak samo wyglądające. Skorzystanie z takich ofert oczywiście najczęściej podbudowane jest kiepską sytuacją na rynku i koniecznością oszczędzania na czym się da, a decyzję o zmianie dostawcy ułatwia to, że ewentualne negatywne skutki wcale nie muszą wystąpić i raczej nie ujawniają się od razu. Niekoniecznie daje się jednoznacznie i łatwo wykazać związek przyczynowo-skutkowy między oszczędnościami na materiałach a ewentualną akcją serwisową lub większym poziomem braków. Szwankuje też obieg informacji w firmie.

Rys. 2. Zestawienie wzrostu obrotów w latach 2007–2009 dla firm związanych z produktami EMI/ESD

To co zostałoby odrzucone przez kadrę inżynieryjną i personel produkcji, może przejść przez sito selekcji działu zaopatrzenia, gdyż wiedza i kompetencje w omawianej tematyce pracujących tam osób nie zawsze są dostateczne. Dostawcy konsekwentnie nazywają takie działania „pozornymi oszczędnościami”, co przekonuje, że niestety utrzymanie jakości ochrony produkcji i zapewnienie sobie tańszego źródła zaopatrzenia nie jest łatwe, o ile w ogóle możliwe. Powodem jest zapewne to, że z uwagi na wielki rynek marże producentów materiałów ochronnych są niewielkie.

Jak wiadomo, sytuacja na rynku w ostatnich miesiącach nie była najlepsza, co spowodowało, że wiele z wymienionych negatywnych zjawisk nasiliło się. Polskie firmy elektroniczne to najczęściej przedsiębiorstwa małe i średnie, o ograniczonych kapitałach. Poszukiwanie najtańszych rozwiązań wpisane jest w sposób, w jaki krajowe firmy zachowują się i funkcjonują na rynku, dlatego opisane zjawiska z poszukiwaniem tanich dostawców tylko zaostrzają się w okresach gorszej koniunktury.

Na rynku materiałów ochronnych obecnych jest wielu dostawców i brakuje lidera, który skupiałby w sobie większą część udziałów. Rozbicie rynku na wiele firm sprzyja niestety tarciom i przepychankom cenowym. Mimo wielu pozytywnych zmian brakuje ponadto jeszcze wiedzy i pełnej edukacji na temat ochrony przed wyładowaniami. Dowodem może być chyba to, że wiele firm nie ma stanowiska równoważnego koordynatorowi ESD, czyli osoby, która wie, jak chronić produkcję i pilnuje, aby zabezpieczenia były skuteczne.

Dariusz Basiński

menedżer produktu w Lafot Elektronik

  • Jakie nowości w zakresie antystatyki są warte zauważenia?

W produktach tych większe znaczenie zaczyna mieć estetyka produktu. Oferta odzieży i obuwia ESD jest coraz szersza, podobnie jest z opakowaniami czy pojemnikami. Popyt jest ogromny i widać, że w katalogach firm, które dotychczas zaopatrywały przemysł elektroniczny w produkty „zwykłe”, pojawiają się produkty ESD. Technologię wytwarzania materiałów antystatycznych stosuje się coraz powszechniej, nie jest to już wyłącznie domena firm pionierskich, które brały czynny udział w rozwoju systemów ESD.

  • Czego oczekują klienci?

Dobrej ceny, bo dział zaopatrzenia musi wykazać się skutecznością w negocjacjach. Klienci zdają się zapominać, że niska cena w przypadku zabezpieczeń antyelektrostatycznych nie może być głównym kryterium doboru, zwłaszcza jeśli mowa o wyposażeniu, które powinno charakteryzować się określonymi parametrami przez wiele lat. Dział zaopatrzenia umie się porozumieć z handlowcami, jednak inżynierom i kierownictwu firmy bardziej zależy na współpracy z doświadczonym partnerem umiejącym podzielić się posiadaną wiedzą.

  • Czy rynek materiałów i podzespołów ochronnych w zakresie EMI i ESD jest chłonny?

Materiały eksploatacyjne sprzedawały i będą sprzedawały się zawsze. Maty stołowe, akcesoria uziemiające czy wreszcie odzież to elementy podlegające zużyciu, zatem okresowo wymienia się je na nowe. Zapotrzebowanie na folie i pianki ma charakter ciągły, bo przecież wyprodukowana elektronika wymaga należytych zabezpieczeń przed wysyłką do kooperanta. Podobnie jest ze środkami czystości. Jeśli chodzi o elementy wyposażenia, czyli meble, testery i jonizatory, te kupuje się rzadko, bo w momencie, gdy klient postanawia zainwestować w rozbudowę swojego obszaru produkcji bądź gdy dopiero tworzy w swym zakładzie pracy strefę EPA. Sprzęt pomiarowy to asortyment kupowany przez firmy świadome problematyki ESD. Mierniki umożliwiają szybką identyfikację zagrożeń i weryfikację skuteczności działania wdrożonego systemu zabezpieczeń.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł

Powiązane treści
Nadnapięciowa ochrona wzmacniaczy
Ochrona układów niskonapięciowych przed przeciążeniami
Kompatybilność elektromagnetyczna - podzespoły i materiały do ochrony przed ESD i EMI
Ochrona linii danych w interfejsie RS-485 przed wyładowaniami i przeciążeniami
RobTools – kompleksowa oferta produktów ESD do produkcji
Jak zabezpieczyć produkcję przed wyładowaniami elektrostatycznymi?
EMC-troubleshooting – czyli znajdź właściwe rozwiązanie EMC!
Po produkty ochrony EMI/ESD zapraszamy do firmy Farnell
Organizacyjne aspekty systemu zabezpieczeń przed ESD
Zobacz więcej w kategorii: Raporty
Produkcja elektroniki
Urządzenia do produkcji elektroniki
Produkcja elektroniki
Usługi dla producentów elektroniki
Produkcja elektroniki
Chemia i materiały do produkcji
Produkcja elektroniki
Kontraktowa produkcja elektroniki i usługi EMS
Elektromechanika
Złącza sygnałowe do urządzeń elektronicznych
Komponenty
Dystrybucja podzespołów elektronicznych
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów