Ochrona EMI/ESD - Materiały i podzespoły

Coraz większy stopień scalenia podzespołów i rosnące skomplikowanie układów elektronicznych powodują, że wrażliwość elektroniki na wyładowania elektrostatyczne i zaburzenia pola elektromagnetycznego staje się coraz większa. Problemy pogłębiają się wraz z rosnącym rynkiem i coraz większym znaczeniem elektroniki w naszym życiu. Dlatego, mimo że urządzenia i materiały antystatyczne oraz środki ochrony elektromagnetycznej towarzyszą od lat projektowaniu i produkcji elektroniki, z czasem znaczenie skutecznej ochrony staje się coraz bardziej istotne i trudniejsze do uzyskania.

Posłuchaj
00:00

Rys. 3. Ocena aktualnej koniunktury w branży EMI/ESD

Proces ograniczenia emisji elektromagnetycznej jest dzisiaj nieodłączną częścią każdego etapu pracy inżynierskiej nad układem elektronicznym. Zasada jest taka, aby stosować takie rozwiązania układowe, żeby większość tłumienia zapewniał już sam projekt – wielowarstwowa płytka, odpowiednio rozmieszczone elementy – i jak najrzadziej sięgać po dodatkowe podzespoły zewnętrzne. Tymczasem wielu inżynierów nie przykłada zbyt wiele uwagi do kompatybilności w trakcie projektowania, a potem zostaje zaskoczonych podczas badań w laboratorium na znak CE brakiem zgodności z dyrektywą EMC i zostaje zmuszonych do inwestycji w podzespoły „ratunkowe”.

Od czasów naszego wejścia do UE świadomość projektantów w zakresie EMC wzrosła z poziomu prawie zerowego do poziomu światowego, ale niewątpliwie to jeszcze nie koniec edukacji. Zdaniem krajowych dystrybutorów podzespołów kompatybilność elektromagnetyczna jest zagadnieniem, z którym dział wsparcia technicznego styka się najczęściej, co dowodzi, że jest to jeden z najważniejszych problemów współczesnej techniki.

Rys. 4. Ocena wyników sprzedaży w pierwszych dwóch miesiącach 2010 roku

Złożoność i trudność zagadnień związanych z kompatybilnością sugerują, że w najbliższych latach zapotrzebowanie na podzespoły, usługi, wsparcie techniczne, oprogramowanie i aparaturę powinno rosnąć. Wiedzę i doświadczenie zdobywa się latami, a liczba problemów, które trzeba będzie rozwiązywać, z pewnością nie będzie się zmniejszać. Wydaje się, że sporo kłopotów związanych z brakiem akceptacji produktu w badaniach końcowych dałoby się uniknąć, gdyby wykonywane były badania pośrednie dotyczące bloków funkcjonalnych lub po prostu pojedynczych płytek.

Wysoka cena badań w laboratoriach akredytowanych powoduje, że firmy zlecają je na samym końcu pracy nad projektem i niechętnie wykorzystują potencjał tych placówek w trakcie projektowania. Stan ten powinien ulec zmianie wraz z upowszechnianiem i większą dostępnością aparatury pomiarowej do badań orientacyjnych, mniej zaawansowanej, ale zdecydowanie tańszej, wraz z coraz szerszą ofertą usług konsultingowych i możliwościami symulacyjnymi oprogramowania projektowego. Na rynku pojawiają się już usługi niedrogich badań, które nie prowadzą drogą formalną do certyfikatu, ale skierowane są na pomoc i eliminację wpadek przy projektowaniu. To musi z czasem przynieść efekty.

Zmiany w produktach i nowe pomysły

Powiązane treści
Nadnapięciowa ochrona wzmacniaczy
Ochrona układów niskonapięciowych przed przeciążeniami
Kompatybilność elektromagnetyczna - podzespoły i materiały do ochrony przed ESD i EMI
Ochrona linii danych w interfejsie RS-485 przed wyładowaniami i przeciążeniami
RobTools – kompleksowa oferta produktów ESD do produkcji
Jak zabezpieczyć produkcję przed wyładowaniami elektrostatycznymi?
EMC-troubleshooting – czyli znajdź właściwe rozwiązanie EMC!
Po produkty ochrony EMI/ESD zapraszamy do firmy Farnell
Organizacyjne aspekty systemu zabezpieczeń przed ESD
Zobacz więcej w kategorii: Raporty
Elektromechanika
Przełączniki, przyciski i klawiatury
Optoelektronika
Wyświetlacze i elektroniczny papier
Elektromechanika
Przekaźniki elektromagnetyczne
Komponenty
Producenci oraz dostawcy wiązek kablowych
Zasilanie
Zasilacze na szynę DIN
Komponenty
Komponenty indukcyjne
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Styczeń 2026
Magazyn
Grudzień 2025
Magazyn
Listopad 2025

Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym

W projektowaniu elektroniki bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „działa, więc jest OK”. Układ się uruchamia, firmware odpowiada, prototyp przechodzi testy na biurku. I na tym etapie wiele zespołów uznaje projekt za „wystarczająco dobry”. O decyzjach „good enough”, presji czasu i momentach, w których inżynieria zaczyna generować straty.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów