Podzespoły elektroniczne. Polski rynek dystrybucji

Podzespoły półprzewodnikowe i elementy pasywne to z pewnością najważniejszy i najbardziej wartościowy element urządzeń elektronicznych determinujący rozwój, funkcje użytkowe i parametry techniczne, a nawet decydujący o powodzeniu rynkowym wyrobów. Komponenty to także oś innowacji i narzędzie twórcze dla konstruktorów. Dlatego sprzedaż elementów uznawana jest powszechnie za najbardziej atrakcyjną część zaopatrzenia produkcji elektronicznej.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00
Co się dzieje na rynku?

Na rysunku 1 pokazano, jak w ostatnich latach kształtował się wzrost sprzedaży firm dystrybucyjnych w zakresie podzespołów półprzewodnikowych i elementów biernych. Zestawienie obejmuje trzy ostatnie lata i powstało na bazie szczegółowej ankiety przeprowadzonej wśród uczestników tego raportu. Z pokazanych na wykresie danych można wywnioskować, że rok 2006 był dla branży bardzo udany, gdyż aż 30% ankietowanych firm zanotowało wzrost obrotów zawierający się w wysokim przedziale 26–50%.

Kolejny rok 2007 był już niestety dla większości dystrybutorów słabszy – widać to m.in. po tym, że obroty poprzednio wymienionej grupy przeskoczyły do niższego przedziału. Wzrost do 13% w grupie firm mających roczny przyrost sprzedaży powyżej 51% to efekt wejścia na rynek Farnella i kilku wymienionych dystrybutorów niemieckich.

W ich przypadku każdy wzrost jest w procentach bardzo duży. Wyniki za rok 2008 są jeszcze słabsze, co widać po tym, że dwie trzecie firm nie wyszło poza 15% wzrost, a w kolejnych przedziałach też słupki nie przewyższają wcześniejszych. Co więcej, w szczegółowych danych w przypadku 4 firm, w 2008 roku, pojawiły się wartości ujemne i średnia wzrostu dla całego rynku wyniosła około 8%.

Rys. 6. Plany rozwojowe na kolejne lata. Wielkość słupków odwzorowuje liczbę głosów oddanych w ankiecie

Słabsze wyniki sprzedaży w 2008 roku nie oznaczają na szczęście spadku optymizmu. Przeprowadzone głosowanie nad tym, jaka będzie koniunktura w 2009 roku (rys. 2), pokazuje, że tylko 2% firm oczekuje spadków obrotów. Blisko 80% firm uważa, że roczny wzrost obrotów będzie zawierał się w przedziale od zera do 10%, co jak na chude lata, można uznać za duży optymizm. Tezę tę potwierdzają wyniki redakcyjnej ankiety na temat aktualnej koniunktury na rynku pokazane na rysunku 3. Aż 78% firm ocenia ją jako dobrą, a kolejne 8% nawet jeszcze lepiej.

Jeśli chodzi o udział podzespołów półprzewodnikowych i elementów pasywnych w obrotach firm, które nadesłały wypełnione ankiety, to z pewnością należy uznać go za bardzo wysoki (rys. 4). Dla blisko 45% firm przekracza on 90%. Innymi słowy, większość firm to specjalizowani dostawcy, dla których podzespoły elektroniczne są osią rynkowej aktywności.

W naszej ankiecie pytaliśmy również dystrybutorów o to, kto ich zdaniem ma na rynku najsilniejszą pozycję. Głosować można było w podziale na dowolne firmy krajowe i zagraniczne oprócz własnej, a zebrane wyniki pokazane zostały na rysunku 5. Przy okazji głosowanie pokazało, że wiedza uczestników raportu na temat innych firm konkurencyjnych nie jest najlepsza, a z pewnością nie najnowsza.

Przykładowo Arrow i Spoerle traktowane były jako dwie różne firmy. O tym, że udziały w firmie Soyter kupiła pół roku temu szwajcarska Data JCE i tym samym firmę tę powinno się traktować jako zagraniczną, też w zasadzie ankietowani nie wiedzieli. Kolejna niejednoznaczność dotyczy pozycji warszawskiego biura ST Microelectronics. Mimo że formalnie nie prowadzi sprzedaży, to jednak przez wiele osób jest ono traktowane jako pełnoprawny uczestnik rynku – polskie ST Micro było wskazywane w ankietach jako dystrybutor.

Niewątpliwie postrzeganie zmian na rynku charakteryzuje się bardzo dużą inercją i musi upłynąć wiele czasu, aby zmiany dotarły do powszechnej świadomości. Dlatego i wyniki głosowania nie są wielkim zaskoczeniem. Po stronie firm polskich na czołowych pozycjach znalazły się m.in. TME, JM Elektronik, Ehurt, Masters i kilka innych znanych firm, po stronie zagranicy m.in. Arrow (d. Spoerle), ST Micro (sic!), Future, Elfa.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Jak odnosić sukcesy na rynku dystrybucji?
Wektor Electronics - dostawca podzespołów dla energoelektroniki
Micros. Podzespoły elektroniczne - przegląd oferty firmy Micros
Masters - kompleksowy dostawca rozwiązań elektronicznych
MS Elektronik - rzetelny i profesjonalny dostawca podzespołów
Farnell - 5 zasad dobrego dystrybutora komponentów elektronicznych
Zobacz więcej w kategorii: Raporty
Produkcja elektroniki
Urządzenia do produkcji elektroniki
Produkcja elektroniki
Usługi dla producentów elektroniki
Produkcja elektroniki
Chemia i materiały do produkcji
Produkcja elektroniki
Kontraktowa produkcja elektroniki i usługi EMS
Elektromechanika
Złącza sygnałowe do urządzeń elektronicznych
Komponenty
Dystrybucja podzespołów elektronicznych
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów