wersja mobilna
Online: 420 Niedziela, 2018.01.21

Biznes

Nowe przepisy ULC uregulują ruch dronów na polskim niebie

środa, 20 maja 2015 07:54

Bezzałogowe statki powietrzne będzie można wykorzystywać komercyjnie i rekreacyjnie tylko po zdaniu egzaminów. "Celem nowelizacji jest doprecyzowanie zasad wykonywania lotów rekreacyjnych lub sportowych oraz świadczenia usług z użyciem bezzałogowych statków powietrznych", wskazano w Ocenie Skutków Regulacji (OSR). Jak napisano w uzasadnieniu do jednego z nowelizowanych rozporządzeń - "gwałtowny postęp technologiczny sprawił, że obowiązujące w chwili obecnej rozporządzenie i regulacje z niego wynikające nie są adekwatne do wykorzystywanego obecnie sprzętu bezzałogowego, zarówno stosowanego amatorsko, jak i w sposób profesjonalny".

Przepisy regulują wykonywanie lotów bezzałogowymi statkami powietrznymi od 2013 r. Obecne zawarte są w dwóch rozporządzeniach ministra infrastruktury i rozwoju: w sprawie regulacji Prawa lotniczego oraz odnośnie świadectw kwalifikacji. Nowe przepisy mają przede wszystkim znieść możliwość odbycia szkolenia lotniczego na zasadach samokształcenia. Proponowane szkolenie teoretyczne odbywane w ośrodku szkoleniowym będzie obejmować podstawy prawa lotniczego, budowę przestrzeni powietrznej oraz bezpieczeństwa eksploatacji dronów i będzie się kończyć egzaminem.

Nowe przepisy uszczegółowią również kwestie związane z odległością drona od operatora. Według projektowanego rozporządzenia lot "w zasięgu wzroku" mógłby być wykonywany 500 m od operatora i do wysokości nie większej niż 150 m. Loty w zasięgu wzroku powyżej 150 metrów będą możliwe po spełnieniu dodatkowych warunków, które zapewnią odpowiedni poziom bezpieczeństwa, m.in. chodzi tu o obecność drugiej osoby - obserwatora. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) wydał dotychczas ponad 500 świadectw kwalifikacji operatora bezzałogowego statku powietrznego.

źródło: Forsal

 

World News 24h

niedziela, 21 stycznia 2018 20:03

Schneider Electric SE said that hackers had exploited a flaw in its technology in a watershed incident discovered last month that halted operations at an undisclosed industrial facility. News of the breach surfaced on Dec. 14, when cyber security firms disclosed that hackers, likely working for a nation state, had invaded one of Schneider’s Triconex safety systems. Neither Schneider nor cyber experts have identified the target. Schneider initially told customers it believed the hack did not exploit a bug in the Triconex system. The system is used in nuclear facilities, oil and gas plants, mining, water treatment facilities and other plants to safely shut down industrial processes when hazardous conditions are detected. It is the first reported cyber attack on this type of system.

więcej na: www.reuters.com