Przesyłki z Amazona będą dostarczać drony

| Gospodarka

Potentat w dziedzinie handlu elektronicznego planuje w 2015 r. uruchomić usługę błyskawicznych dostaw zamawianych towarów. Dzięki wykorzystywanym w tym celu dronom przesyłka będzie mogła dotrzeć do klienta już po 30 minutach od dokonania transakcji. Ekspresowa dostawa otrzymała nazwę "Prime Air". Prototypy bezzałogowych transporterów już istnieją i można je oglądać w internetowych filmach reklamowych.

Przesyłki z Amazona będą dostarczać drony

Obecnie nie ma regulacji prawnych, które umożliwiłyby wprowadzenie na masową skalę proponowanego przez Amazon rozwiązania. W Stanach Zjednoczonych, gdzie wystartowałby nowy system transportowy, niewielkie latające transportery nie są dopuszczone do ruchu w przestrzeni powietrznej. Federal Aviation Administration prowadzi jednak prace nad odpowiednimi przepisami, a ich zakończenie przewidziano na grudzień 2015 r. Zdaniem Jeffa Bezosa - prezesa i założyciela Amazona - właśnie wtedy usługa "Prime Air" mogłaby zostać uruchomiona.

Transportowy dron będzie startował w jednym z centrów logistycznych i po krótkim locie lądował przed domem klienta. Przesyłki o wadze nieprzekraczającej 2,26 kg (5 funtów) umieszczane będą w specjalnym, jednorazowym pudełku. Według statystyk takie paczki stanowią 86% wszystkich przesyłek z Amazona.

Wprowadzenie systemu "Prime Air" może oznaczać rewolucję w e-handlu. Fizyczne obiekty będą mogły dotrzeć do odbiorcy tylko trochę wolniej niż treści elektroniczne. Nim jednak do tego dojdzie firma będzie musiała pokonać szereg trudności. Pierwszą z nich jest mały zasięg - drony mają dostarczać towary na odległość nie większą niż 16 km (10 mil). Musi zatem powstać bardzo gęsta sieć centrów logistycznych. Obecnie w USA jest ich tylko kilkanaście.

Drugim problemem jest bezpieczeństwo towarów. Bezzałogowy transporter wydaje się być łatwym łupem dla złodziei, którzy przy pomocy broni palnej będą mogli strącać drony na ziemię. Trzecim istotnym problem jest precyzja dostawy. Obecnie system Amazona jest rozwiązaniem raczej dla właścicieli domów jednorodzinnych, a niemożność przesyłania towarów do mieszkań mogłaby się okazać dość dużym ograniczeniem w upowszechnieniu usługi.

Teraz Amazon jest w stanie dostarczać towary w ciągu jednej doby od złożenia zamówienia. Jeff Bezos realizując swoje pomysły wykazywał się dotychczas dużym uporem i odnosił sukcesy. Jeżeli z tą samą konsekwencją będzie dążył do uruchomienia dronowych przesyłek, handel w sieci może całkiem zmienić swoje oblicze.

źródło: wyborcza.biz