Obrazowanie satelitarne potencjalnym motorem rozwoju rolnictwa

Czy jesteśmy u progu rewolucji w agrobiznesie, związanej z rolnictwem precyzyjnym? Pierwsza rewolucja, będąca efektem mechanizacji rolnictwa na początku XX wieku, umożliwiła wytworzenie przez jednego rolnika zasobów dla 26 osób. Druga miała miejsce w latach 90 i była związana z uzyskaniem roślin zmodyfikowanych, odpornych na szkodniki. Jeden rolnik uzyskał możliwość wyżywienia nawet 155 osób. Dzięki trzeciej rewolucji, której podstawą jest zwiększenie możliwości analitycznych i rozwój nowych technologii, każdy rolnik może wyprodukować żywność już dla 256 osób. Czy w dalszym zwiększaniu wydajności w rolnictwie mogą pomóc informacje z satelitów?

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Wraz ze wzrostem liczby ludności oraz w wyniku uwarunkowań klimatycznych i cywilizacyjnych stajemy przed koniecznością zwiększania wydajności produkcji z hektara, która wiąże się z rodzajem gleby, nawadnianiem, zastosowaniem nawożenia czy warunkami atmosferycznymi. Dzięki analizie big data, której poddawane są informacje z obserwacji Ziemi, wszystkie te elementy mogą być zbadane w celu uzyskania optymalnych efektów.

Jednym z największym źródeł informacji o warunkach na naszej planecie są dziś zdjęcia satelitarne. Każdego dnia do platformy CREODIAS trafia ogromna ilość informacji z satelitów okrążających Ziemię. Platforma CREODIAS stworzona została przez konsorcjum Creotech Instruments, CloudFerro, Eversis, Geomatys, Sinergise oraz Wrocławski Instytut Zastosowań Informacji Przestrzennej i Sztucznej Inteligencji. Działa ona w ramach uruchomionego w 2017 roku europejskiego programu obserwacji Ziemi - Copernicus.

Rynek produktów i usług wykorzystujących informacje z kosmosu szybko rośnie. Jeśli chodzi o Europę i program Copernicus, według ostatniego raportu (Copernicus Market Report 2018), wykorzystanie danych z obserwacji Ziemi w samym rolnictwie rocznie przynosi ponad 18 mln euro przychodu. W najbliższych latach wartość ta rocznie rosnąć ma o ponad 20%. Rynek ten ma ogromny potencjał rozwojowy i jest polem do działania również dla polskich firm z sektora IT.

- Aplikacje wykorzystujące dane dotyczące opadów, temperatury, wilgotności gleby, stopnia nawożenia itd. już dziś wspomagają rolników w zarządzaniu uprawami. Dzięki nim można zmniejszyć zużycie pestycydów i innych nawozów, zaplanować optymalne nawadnianie czy wykrywać choroby roślin. Świetnym przykładem możliwości, jakie dają informacje satelitarne, jest obserwacja aktywności pszczół. Aktualne dane z satelitów pozwalają zaplanować opryski tak, aby nie zaszkodzić owadom - wyjaśnia Urszula Mielcarz z firmy CloudFerro, operatora platform DIAS (Data and Information Access Services) - CREODIAS i WEkEO.

Powstaje globalna baza danych

Monitorowanie kondycji upraw, stanu i właściwości gleby oraz mapowanie działań związanych z uprawą mają kluczowe znaczenie w przewidywaniu zbiorów. Dane satelitarne mogą być także wykorzystywane w monitorowaniu zmian wydajności rolnictwa i produkcji roślin powodowanych suszą. Satelity umożliwiają monitorowanie trendów degradacji gleby i spadku produktywności ziemi w wyniku nadmiernego wypasu, niewłaściwego nawadniania czy uprawiania terenów rolniczych.

W odpowiedzi na prognozowany wzrost liczby ludności i coraz trudniejsze warunki prowadzenia upraw, holenderska organizacja Waterwatch Cooperative opracowuje globalną bazę danych dotyczących pogody, zaopatrzenia w wodę i warunków uprawy. Ma ona pomagać rolnikom produkować żywność w sposób bardziej wydajny, zyskowny i zrównoważony. Korzystając z szerokiego zakresu źródeł, m.in. danych satelitarnych, organizacja chce rejestrować i analizować dane dotyczące upraw dla całego globu.

W obrazowaniu satelitarnym tkwi duży potencjał

Obecnie dostęp do danych z kosmosu jest otwarty - od ponad roku każdy z dostępem do Internetu może wejść na jedną z platform DIAS, np. CREODIAS, wygenerować interesujące go informacje i analizować je pod dowolnym kątem. Jednak poważnym utrudnieniem, związanym z zastosowaniem zdjęć satelitarnych, jest niewystarczająca liczba specjalistów, którzy mogliby zajmować się ich analizą i przetwarzaniem w taki sposób, by mogli z nich korzystać wszyscy zainteresowani. Wartość informacyjna danych z kosmosu jest ponadczasowa i trudna do oszacowania.

W ramach platformy CREODIAS przechowywanych jest aktualnie ponad 16 petabajtów danych. Wraz z każdym okrążeniem satelitów Sentinel, w repozytorium codziennie przybywa nawet 20 terabajtów nowych informacji.

(fot. ESA)

Źródło: CloudFerro

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Rolnictwo jako klient na elektronikę
We Wrocławiu powstaje mikrosatelita obserwacyjny ScanSat
Polski dostawca usług chmurowych zawarł kontrakt z niemiecką agencją kosmiczną
Rynek obrazowania satelitarnego przekroczy wkrótce wartość 5 mld dolarów
Małe satelity coraz popularniejsze i coraz łatwiejsze w budowie
Creotech otrzyma 15 mln złotych na rozwój platformy satelitarnej
Przyszłość kryje się w rolnictwie
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przyznało 33 mln zł na pierwszą polską konstelację satelitów
Polska Agencja Kosmiczna uczy, jak wykorzystać dane satelitarne
Małe satelity ICEYE widzą świat w wyższej rozdzielczości
Rośnie europejski sektor wykorzystania danych satelitarnych
Virgin Orbit wyniesie dwa satelity dla polskiej firmy
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
Flex przejął EPC Power. Wzmacnia ofertę zasilania dla centrów danych AI
Komunikacja
Orbitalne centra danych przestają być konceptem rodem z sci-fi
Projektowanie i badania
Infineon i ZuriQ rozwijają współpracę nad skalowalnymi procesorami kwantowymi
Komunikacja
Cisco otworzyło w Krakowie laboratorium sieci dla AI. Niemal 400 szaf serwerowych i 4 MW mocy IT
Zasilanie
Agrowoltaika jako odpowiedź na rosnące problemy energetyczne
Produkcja elektroniki
Infineon i Wolfspeed zawierają umowę na dostawy 200-milimetrowych podłoży z węglika krzemu
Zobacz więcej z tagiem: Pomiary
Prezentacje firmowe
Zaawansowana diagnostyka komunikacji w bramkach Moxa MGate MB3000-G2
Informacje z firm
Swire Coca-Cola optymalizuje utrzymanie ruchu dzięki sztucznej inteligencji i MLnext
Opinie
Lokalizacja bez GPS-a coraz bardziej potrzebna

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów