Dużo samochodów, które jeżdżą w obrębie miasta i okolic, np. samochody straży miejskiej i miejskich spółek wodociągowych czy komunalnych, pokonuje w ciągu dnia stosunkowo niewielkie odległości, do około 100 km. Taką odległość przejedzie każdy samochód elektryczny na jednym ładowaniu, nie trzeba więc go ładować w ciągu dnia, a z ładowarek można korzystać na 2 zmiany.
Jest też mowa o przerabianiu samochodów spalinowych na elektryczne, podobnie do przeróbki samochodów na gaz - według KPMG taka przeróbka spłaci się w mniejszych kosztach eksploatacji w około półtora roku czy dwa lata. W finansowanie włączyć się mogą przedsiębiorstwa i niektóre instytucje finansowe. Dzięki temu miasto uzyska tańszy transport, ponieważ prąd kosztuje mniej niż paliwo. Przy tym ogranicza się także hałas i zmniejsza emisję spalin, co poprawia jakość powietrza. Takie rozwiązania nie będą opłacalne jednak w każdym mieście, najlepsze efekty uzyska się w miastach dużych i średnich.
źródło: WNP