Rys. 1. Zestawienie wzrostów i spadków obrotów w latach 2010- 2012 dla krajowych dostawców sprzętu technologicznego
Bycie konkurencyjnym na rynku elektroniki wiąże się dzisiaj ze stałymi inwestycjami w park maszynowy, dlatego zainteresowanie sprzętem technologicznym zawsze będzie duże. W naszym opracowaniu staramy się przybliżyć zjawiska panujące na rynku sprzętu produkcyjnego, przedstawiamy firmy zajmujące się taką działalnością oraz analizujemy wszystkie istotne trendy na rynku.
W ostatnich pięciu latach najważniejszym czynnikiem sprzyjającym rynkowi sprzętu technologicznego do produkcji elektroniki były z pewnością fundusze rozwojowe UE i analogiczne programy wsparcia zakładające poprawę stopnia zaawansowania technologicznego i konkurencyjności na rynku dla małych i średnich przedsiębiorstw.
Skorzystało z nich wiele firm elektronicznych, dla których niewielki wkład własny, wsparty kredytem banku i dotacją z UE, stał się filarem rozwoju i szansą wybicia się. Dobrej koniunkturze sprzyja też korzystna sytuacja w krajowej branży elektroniki, inwestycje firm zagranicznych i zlecenia montażowe płynące z zagranicy.
Polskie firmy korzystają tutaj ze swojej bliskości do rynków skandynawskich i Europy Zachodniej oraz tego, że są postrzegane jako kompetentne i niedrogie zaplecze produkcyjne dla bogatych krajów europejskich. Korzystny wpływ na relacje mają też nowe, szybko rozwijające się technologie (np. lampy LED, urządzenia związane z odnawialną energią), pod których produkcję kupuje się specjalizowany sprzęt.
Na kolejne lata optymizmem napawa tendencja odwrotu od zlecania produkcji w krajach Dalekiego Wschodu. Firmy produkcyjne, które w ostatniej dekadzie przeniosły się w tamte rejony, zaczynają wracać na rynki macierzyste, bo koszty pracy i produkcji w Chinach dzisiaj szybko rosną, a duża odległość geograficzna i bariera kulturowa tworzy wiele problemów w kontaktach z tamtejszymi firmami, których w naszym przypadku nie ma.
Szczególnie dotyczy to produkcji małoseryjnej i średnio seryjnej specjalistycznej, a więc tej, w której chcemy się specjalizować. Wymagania odbiorców (zagranicznych i krajowych) co do technologii i jakości także cały czas rosną, przez co starsze urządzenia do produkcji są stopniowo wymieniane na nowe.
W miarę upływu lat dynamika tego procesu jest coraz większa. Proces ten zachodzi też poprzez dokładniejsze wymogi klientów realizowane przez audyty, którzy dokładnie sprawdzają, czy zapewnienia producenta EMS mają pokrycie w rzeczywistości.
Po stronie czynników negatywnych, a więc degradujących sprzedaż, w ankietach wymieniane były wysokie ceny sprzętu, niestabilność rynku zamówień oraz ogólny kryzys i związane z nim oszczędności. Zwłaszcza w ostatnim kwartale 2012 roku widać było spadek zakupów związany z niepewnością jutra. Sprzedawcom przeszkadza trochę też rynek wtórny, który w ryzach utrzymują głównie zakupy z wykorzystaniem funduszy.
Fundusze - czy to już koniec?
Rys. 2. Ocena koniunktury w branży na początku 2013 roku. Zdaniem ponad połowy ankietowanych jest ona dobra
Bieżący rok to czas, gdy kończy się stary okres budżetowy w Unii Europejskiej i tym samym wiele dotacji i programów wsparcia, z których nasza branża obficie korzystała w ostatnich latach. W okresie 2014-2020 dotacji ma być znacznie mniej, zamiast nich rząd chce, aby były one stopniowo zastępowane pożyczkami.
Oczywiście nie jest to na rękę przedsiębiorcom, bo będzie to wymagało od nich wykazania zdolności kredytowej, podobnie jak przy kredytach komercyjnych i oddania z czasem udzielonego wsparcia. W okresie 2007-2013 na zwrotną pomoc finansową w postaci pożyczek, poręczeń i wejść kapitałowych (głównie dla firm) przeznaczono około 1 mld euro z 68 mld euro, które Polska otrzymała z unijnej polityki spójności (regionalnej).
Ten instrument pożyczkowy finansowy miał więc niewielkie znaczenie. Niemniej urzędnicy chcą, aby docelowo pomoc zwrotna stanowiła nawet 70% puli finansów dla firm, przez co pomoc ta może zacząć trafiać do najbogatszych firm, omijając te nowe, innowacyjne, ale biedne. Brak dotacji sprawi, że firmy mogą mieć gorszy dostęp do nowych technologii, a inwestycje mogą być realizowane w mniejszej skali.
Plany rządu zakładają, że preferencyjne pożyczki mają być udzielane mikro lub małym przedsiębiorcom (start-upy), posiadającym umowę inwestycyjną z co najmniej jednym tzw. aniołem biznesu, na mocy której zobowiąże się on do dokonania inwestycji kapitałowej w przedsiębiorstwo. Taka spółka będzie mogła otrzymać pożyczkę w wysokości dwukrotności wkładu finansowego zapewnionego przez anioła biznesu.
Minimalna wartość pożyczki ma wynosić 200 tys. zł, a maksymalna 2 mln zł. Dzięki niskiemu oprocentowaniu mechanizm ten ma stanowić atrakcyjną ofertę dla przedsiębiorców potrzebujących kapitału na uruchomienie działalności innowacyjnej firmy i wprowadzenie jej produktu na rynek. Jak takie zmiany wpłyną na rynek sprzętu technologicznego?
Jeszcze nie wiadomo, ale z przedstawionych planów o takim charakterze wynika, że przedsiębiorcom będzie trudniej zgromadzić kapitał, przynajmniej w początkowym etapie. Pocieszające jest to, że wiadomo, że próżnia na rynku nie może trwać długo i zapewne obecnie prężnie działające firmy, wspomagające uzyskanie wsparcia z funduszy, zmienią się z czasem w organizatorów pożyczek.
Podejście do jakości
Rys. 3. Obroty co dwudziestej firmy z tabeli 2 ze sprzedaży sprzętu do produkcji przekraczają 10 mln zł rocznie
Wiele nowości rynku urządzeń technologicznych do produkcji elektroniki wiąże się ze wzrostem znaczenia jakości. Firmy skupione w naszej branży interesują się, inwestują posiadane kapitały i przykładają dużą uwagę do rozwoju posiadanej technologii produkcji w stronę jej większego zaawansowania, powtarzalności, dokładności i precyzji, a także do minimalizacji braków i problemów technicznych powstających przy produkcji.
Trend ten wyraźnie widać w stale rosnących wymaganiach technicznych odbiorców zagranicznych i krajowych, rosnącej liczbie firm na rynku, które stawiają na zaawansowane technologie oraz w strukturze sprzedaży krajowych dostawców sprzętu do produkcji. Presja na jakość to także wynik tego, że od lat krajowi producenci elektroniki wspierają swoją działalność za pomocą wielu funduszy i programów rozwojowych Unii Europejskiej.
Można nawet pokusić się o twierdzenie, że zdecydowana większość nowych inwestycji bazuje na dofinansowaniu z funduszy unijnych, a ponieważ wsparcie to kierowane jest w stronę poprawy konkurencyjności na rynku, domyślnie pieniądze wydawane są na nowe urządzenia.
Za pomocą funduszy nie da się inwestować w sprzęt używany, dzięki czemu odpada możliwość zmiany technologii realizowanej drobnymi krokami i optymalizacji zakupów polegających na ograniczanie wydatków poprzez m.in. unikanie nowości. Wprost przeciwnie, w taki sposób kupuje się najnowszy sprzęt, bo inaczej wsparcie nie jest udzielane.
Rynek używanego sprzętu produkcyjnego zawsze istniał w Polsce, a wiele małych firm, które nie dysponowały wystarczającym kapitałem, stanowiło przez lata bazę odbiorców na takie produkty. Fundusze UE istotnie ograniczyły popyt na sprzęt używany oraz przeniosły środek ciężkości rynku wtórnego na "mniej odpowiedzialne" produkty, jak na przykład meble produkcyjne.
|
Nowości
Rys. 4. Udział sprzętu do produkcji w obrotach. Co trzecia firma uzyskuje z niego większość swojej sprzedaży (powyżej trzech czwartych)
Zainteresowanie poprawą jakości produkcji widać w każdym przypadku, gdy pyta się dostawców o nowe produkty, o to, co jest kołem zamachowym rynku i co cieszy się rosnącą popularnością. W znakomitej większości firmy wymieniają wówczas wizyjne systemy inspekcji, testery funkcjonalne, sprzęt do inspekcji AOI i X-Ray oraz pasty SPI.
Urządzenia te pozwalają na szybką i wnikliwą kontrolę poprawności montażu pakietów, zwłaszcza gdy płytki zawierają układy BGA oraz microBGA, małe elementy o rozmiarze 0201 albo i 01005. Postęp w elektronice szybko przenosi się na sferę produkcji, gdyż nowe miniaturowe elementy elektroniczne, także te w obudowach bezwyprowadzeniowych, coraz liczniej i częściej pojawiają się na płytkach.
Wiele nowych funkcji i możliwości staje się dostępnych właśnie dzięki temu, że w projektach wykorzystano nowe elementy, a aby je montować, testować, czyli po prostu wykorzystywać, trzeba mieć stosowny sprzęt.
To samo dotyczy większej wrażliwości nowoczesnej elektroniki na zaburzenia, wpływ środowiska, narażenia mechaniczne, upływ czasu i podobne czynniki, które są konsekwencją rosnącej złożoności układów elektronicznych, szybkiej miniaturyzacji oraz pokrewnych im trendów, takich jak coraz niższe napięcia zasilania, większe częstotliwości pracy i podobne.
Większa wrażliwość elektroniki na wpływ środowiska leży u źródła rosnącej popularności kolejnego segmentu urządzeń, jakim jest sprzęt do selektywnego nakładania powłok ochronnych (konforemnych), lutowania selektywnego i kondensacyjnego. Zainteresowanie takimi technologiami to efekt rosnącej złożoności płytek drukowanych, które zawierają obok siebie wiele różnych elementów elektronicznych, w tym tych montowanych powierzchniowo i technologią przewlekaną, takich gdzie obok siebie umieszczone są małe i duże elementy itp.
Sprzęt do lakierowania pozwala zabezpieczyć płytki przed wpływem środowiska, ograniczyć możliwość degradacji ścieżek w obwodach drukowanych na skutek wilgoci, rozrostu whiskhersów, co jest niezwykle ważne w sprzęcie profesjonalnym i aplikacjach przemysłowych. Lutowanie selektywne pozwala z kolei ograniczyć liczbę etapów technologicznych w produkcji, gdyż bardzo rzadko płytki drukowane zawierają wyłączne układy SMD.
W typowym przypadku zawsze część podzespołów montowana jest ręcznie w technologii przewlekanej z lutowaniem na fali, na przykład gniazda, złącza, radiatory, elementy indukcyjne i podobne. Nie tylko oznacza to większe koszty produkcji, ale niestety ma też negatywne konsekwencje dla jakości. Producenci sprzętu technologicznego nieustannie analizują takie obszary, szukając możliwości automatyzacji i ulepszenia technologii w produkcji.
Przykładem, że wyniki takich działań pojawiają się na rynku, mogą być nowe wielogłowicowe automaty montażowe, w których poza układaniem podzespołów SMT dodatkowo zapewniono możliwość montażu elementów przewlekanych lub łączących montaż SMT z nakładaniem pasty i kleju. W ten sposób zamiast dwóch-trzech urządzeń wystarcza jedno.
Być może niedługo na rynku pojawi się sprzęt będący kompletnym centrum produkcji zdolny nałożyć klej i pastę lutowniczą, ułożyć elementy SMT i zamontować THT, a nawet z opcją inspekcji AOI. Nawet jeśli takie urządzenia nie zapewnią wielkiej wydajności, to i tak dla wielu producentów, którzy wytwarzają małe i średnie serie, mogą one okazać się cennym elastycznym i zajmującym niewiele miejsca w budynku stanowiskiem produkcyjnym.
Wzrost zaawansowania technologicznego widać w każdym obszarze rynku związanym z montażem komponentów, na przykład urządzeniami do inspekcji pasty w trzech wymiarach, montowaniem układów w technologii PoP (Package over Package), pracą na płytkach drukowanych o dużych rozmiarach przekraczających 1 metr. Rośnie zainteresowanie dodatkowymi możliwościami urządzeń, np. w automatach montażowych pomiarem siły nacisku ssawki, weryfikacją komponentów, inteligentnymi podajnikami, funkcjami traceability i podobnymi udogodnieniami.
Nowości poza montażem
Nowe produkty nie tylko wiążą się z automatami do montażu podzespołów. Tematyka sprzętu technologicznego jest bardzo szeroka, na tyle, że wszystkich innowacji nie sposób nawet wymienić. W redakcyjnych ankietach specjaliści wskazywali wiele sprzętu do zastosowań serwisowych, na przykład stacje lutownicze z rozlutownicą, automatyczne dyspensery pasty, kleju oraz urządzenia do "conformal coatingu", jonizatory powietrza do hal produkcyjnych, a nawet oświetlenie LED, krzesła ESD i modułowe meble przemysłowe.
Własny park maszynowy oczkiem w głowie firm
Rys. 5. Potencjał rynkowy poszczególnych grup asortymentowych składających się na sprzęt technologiczny do produkcji elektroniki
Coraz więcej producentów elektroniki inwestuje we własne linie produkcyjne, ograniczając w ten sposób zlecenia dla dostawców EMS. Ma im to przynieść oszczędności, lepszą jakość, większą elastyczność, a przez to zapewnić wzrost konkurencyjności wyrobów. To zjawisko wydaje się w pewnej opozycji do trendu outsourcingu, który miał zdominować produkcję elektroniki.
Rosnąca złożoność płytek drukowanych, coraz mniejsze i delikatniejsze elementy miały stopniowo zmieniać proporcje pomiędzy produkcją we własnym zakresie i kontraktową na korzyść tej ostatniej. Niemniej nie widać, aby taki proces stawał się dominującym trendem, bo wielu producentów rozbudowuje swoje parki maszynowe, widać też przypadki, że są firmy, które po osiągnięciu odpowiedniej skali działania inwestują we własne działy produkcji.
Powodów, że tak się dzieje, jest kilka i jeden z nich, dotyczący chęci lepszej kontroli, możliwości szybkich zmian w wytwarzanym asortymencie i szybkiego reagowania na potrzeby rynku, cały czas jest podnoszony od lat. Do tego dochodzi to, że podobnie jak firmy kontraktowe, tak samo producenci elektroniki mogą korzystać z dotacji i wsparcia ze strony funduszy i programów rozwojowych, przez co zakupy linii technologicznej na własne potrzeby stały się celem osiągalnym i realnym.
Za trzeci czynnik może być uznana coraz lepsza i bardziej konkurencyjna oferta rynku w zakresie sprzętu produkcyjnego, dzięki której podstawowy zestaw o niewyszukanych możliwościach daje się kupić za stosunkowo niewielkie pieniądze. Producenci w ostatnich latach wprowadzili na rynek też szereg urządzeń skonstruowanych specjalnie na potrzeby małych firm produkcyjnych.
|
Rynek - koniunktura
Na rysunku 1 pokazane zostało zestawienie wzrostów i spadków obrotów zanotowane przez firmy handlowe, zajmujące się sprzedażą urządzeń produkcyjnych w ostatnich trzech latach, a więc 2010-2012. Zwykle zakupy sprzętu technologicznego są planowane z dużym wyprzedzeniem potrzebnym na uzyskanie kredytu, załatwieniem wsparcia z funduszy rozwojowych.
Długi horyzont czasowy powoduje, że obroty dostawców sprzętu technologicznego zwykle są słabo skorelowane z aktualną sytuacją na rynku. Nierzadko spowolnienie w gospodarce wręcz zwiększa inwestycje, gdyż ceny są wówczas zauważalnie niższe, a dostawcy mają lepsze ceny. Patrząc na rysunek 1 jako na obraz koniunktury panującej w branży, widzimy, że najlepszy dla opisywanego biznesu był rok 2011, ale różnice pomiędzy nim a poprzednim i następnym rokiem nie są duże.
W 2012 roku przybyło firm, które zanotowały spadki obrotów, zmalała też liczba firm, których sprzedaż rosła ponad 35% w skali roku, ale biorąc pod uwagę nastrój na rynku w końcu roku i koniec wielu projektów infrastrukturalnych, te dane nie wydają się złe ani nawet mocno niepokojące. Taką ocenę aktualnej sytuacji w branży dostarczają ponadto zebrane w ankietach opinie firm na temat aktualnej sytuacji na rynku, czyli na przełomie roku 2012 i 2013 (rys. 2).
Na wykresie dominują oceny dobre, co dziesiąta firma uważa warunki biznesowe nawet za bardzo dobre. Rynek urządzeń technologicznych do produkcji elektronicznej, podobnie zresztą jak cała elektronika, to sektor gospodarki mocno odporny na dekoniunkturę i znacznie mniej wrażliwy na zawirowania w porównaniu np. z budownictwem.
Krajowa elektronika opiera się głównie na małych i średnich przedsiębiorstwach, z reguły nieuczestniczących w ryzykownych od strony gospodarczej projektach. Tym samym firmy te stoją nieco z boku wielu procesów gospodarczych, a zrównoważona sprzedaż to efekt tego, że elektronika jest dzisiaj aplikowana wszędzie i zawsze znajdzie sobie obszary, gdzie biznes rośnie.
Obroty firm handlowych ze sprzedaży urządzeń technologicznych są z reguły większe od tego, co notują firmy sprzedające podzespoły, które analizowaliśmy w naszych raportach. Wydaje się to zrozumiałe, bo urządzenia do produkcji są relatywnie drogie, a ceny wielu z nich liczone są w setkach tysięcy euro. Strukturę ilustrującą rozkład przychodów pokazujemy na rysunku 3.
Wynika z niego, że co druga firma ma sprzedaż na poziomie 1-5 mln zł rocznie (47%), co dziesiąta od 5 do 10 mln, a co dwudziesta powyżej 10 mln. Jest to znacząco więcej niż w podzespołach, ale nadal liczba dużych firm, tych z największą sprzedażą, jest ograniczona do kilku. Ciekawe jest także kolejne zestawienie pokazane na rysunku 4 ilustrujące, jaki udział w obrotach firm wymienionych w tabeli 2 zajmuje sprzedaż urządzeń produkcyjnych.
Innymi słowy, wykres ten obrazuje poziom specjalizacji w tytułowej tematyce. Z pewnością specjalizację dostawców można uznać za wysoką, bo 33% firm, czyli dokładnie co trzecia, uzyskuje ze sprzedaży tytułowych urządzeń większość lub nawet całość swoich dochodów.
Na specjalizację pozwala bardzo szeroki asortyment urządzeń, sprzętu i materiałów wykorzystywanych w produkcji elektroniki, to że na rynku funkcjonuje wielu producentów tych produktów, co pozwala budować profil firmy wokół takiej tematyki.
W sumie w warunkach krajowych jest to rzadkość. W typowych warunkach firmy handlowe mają kilka działów o różnej tematyce i szerokie oferty obejmujące kilka branż po to, aby w warunkach ograniczonej chłonności rynku zapewnić sobie wystarczające przychody i możliwość rozwoju.
Struktura rynku, czyli to, co cieszy się zainteresowaniem
Rys. 7. Zestawienie czynników, które w największym stopniu decydują o sprzedaży sprzętu technologicznego
W redakcyjnych ankietach pytaliśmy specjalistów o to, które z urządzeń technologicznych wykorzystywanych przy produkcji cieszą się dużym zainteresowaniem wśród klientów. Jak już wspomniano, omawiany sektor łączy w całość szeroki asortyment wyrobów o różnym przeznaczeniu i potencjale.
Zgodnie z rysunkiem 5 pierwsze trzy pozycje przypadły urządzeniom tworzącym rdzeń funkcjonalny linii produkcyjnej, a więc automatom montażowym, piecom i falom lutowniczym i sprzętowi kontroli procesu. Kolejne miejsca związane z urządzeniami ESD i sitodrukarkami także przynależą do tego obszaru, co pozwala przypuszczać, że linia produkcyjna to oczko w głowie firm produkcyjnych, jedno z najważniejszych miejsc w firmie.
Cała reszta, w tym sprzęt serwisowy, meble i wyposażenie produkcji, jest mniej istotna, traktuje się ją jako uzupełnienie, czasem kupuje z drugiej ręki itd. Automat montażowy, piec oraz sprzęt do kontroli i nakładania pasty są też największą częścią inwestycji od strony finansowej, przez co naturalnie najbardziej zwracają uwagę.
Rozważania te potwierdzają się w kolejnym zestawieniu, gdzie wartościowaliśmy czynniki skłaniające firmy do inwestycji w park maszynowy (rys. 6). Badanie potwierdza wcześniejsze rozważania na temat znaczenia jakości w elektronice, gdyż ten czynnik znalazł się na pierwszym miejscu, ale pozostałe trzy też ściśle wiążą się z długofalowym rozwojem firmy oraz jej przewagą konkurencyjną.
Duże znaczenie maszyn i sprzętu technologicznego dla rozwoju przekłada się też na pozycję i postrzeganie przez rynek dostawców tych produktów. Firmy te, zwłaszcza zajmujące się tylko tytułową tematyką, są traktowane jako źródło postępu, technologii i wiedzy przekazywanej od producentów do klientów. Nawet jeśli jest to trochę naciągane twierdzenie, rola dostawców w porównaniu do innych sektorów zaopatrzenia elektroniki jest w omawianej tematyce zauważanie wyższa.
Oczekiwania klientów
Rys. 8. Lista najważniejszych oczekiwań klientów w stosunku do dostawcy, którzy powinni zapewnić głównie:
Zestawienie najważniejszych kryteriów branych pod uwagę przy selekcji dostawcy, jakie pokazane zostało na rysunku 7, nie jest zaskakujące. Podobnie jak w wielu innych analizowanych sektorach rynku, tutaj także na czołowym miejscu znalazła się trójka łącząca cenę, parametry techniczne oraz jakość.
Ale już kolejne dwa kryteria określające ogólnie obsługę posprzedażną są tu znaczącym wyróżnikiem, pokazującym dobitnie, że w tym obszarze zakupy nie są dziełem przypadku, tylko drobiazgowych kalkulacji. Natomiast małe znaczenie terminu dostawy wiąże się z tym, że inwestycje w park maszynowy planowane są zazwyczaj z dużym wyprzedzeniem i nie ma w nich pośpiechu charakterystycznego dla rynku komponentów.
Zestawienie z rysunku 7 uzupełniają podobne informacje z rysunku 8, gdzie pytaliśmy w ankietach specjalistów, jakie oczekiwania co do ich pracy mają producenci. Oczywiście, jak zwykle bywa w warunkach krajowych, na pierwszej pozycji znalazła się dobra oferta cenowa, ale chwilę poniżej był to już serwis i obsługa posprzedażna, szkolenia i wsparcie techniczne, a także indywidualne podejście do potrzeb danej firmy.
Innymi słowy, kupujący w opisywanej branży oczekują od dostawców nie tylko produktów, ale wartości dodanej związanej z technologią. Idealny dostawca nie tylko powinien sprzedać najlepiej pasujący w danych okolicznościach sprzęt, ale również nauczyć producenta, jak wykorzystać jego możliwości.
Dostawcy sprzętu technologicznego
Firmy, które nadesłały ankiety do tego zestawienia, tworzą kilka odrębnych grup. Najbardziej znacząca to przedsiębiorstwa posiadające szeroką i kompletną ofertę urządzeń do produkcji, dla których zasadniczą część działalności stanowi sprzedaż urządzeń do montażu podzespołów. Każda z takich firm jest powiązana zwykle z jednym producentem maszyn pick & place, dostawcą pieców, sitodrukarek i innych grup.
Największe firmy mają w takich obszarach więcej niż jednego dostawcę, ale tak dobranych, aby firmy nie były do siebie w opozycji. Najczęściej wiodącym partnerem dla firm dystrybucyjnych jest producent automatów montażowych. Nierzadko, gdy firma wytwarza także inne składniki linii produkcyjnej, wokół niej kręci się cały biznes.
Takie firmy w tym zestawieniu to Ambex, Amtest, CPS-IEP, Essemtec, Interflux, RobTools, New Comp Polska, Pakt Electronics, PB Technik, Renex, Scanditron. Przyporządkowanie reprezentowanych marek do poszczególnych dystrybutorów podajemy w tabeli 2. Poza wymienioną grupą funkcjonują firmy specjalistyczne skupiające się na wybranych dziedzinach, na przykład urządzeniach do nakładania powłok ochronnych oraz lutowania selektywnego (AMB Technic, CH Ersbloech, APCom) lub innym sprzęcie, z zasady niezwiązanym bezpośrednio z montażem podzespołów.
W przypadku tych firm oferta dystrybucyjna jest najczęściej uzupełnieniem innej działalności. Takie firmy to WG Electronics, sprzedający specjalistyczne automaty do produkcyjnego programowania pamięci Flash, mikrokontrolerów i innych elementów, testery boundary-scan, liczarki i pakowarki podzespołów.
W grupie tej sklasyfikować można także producentów szablonów metalowych (Semicon) i sprzedawcę maszyn do ich produkcji (SE Spezial). Specjalistycznym dostawcą jest także PCB Technology, oferująca maszyny do produkcji PCB. W zestawieniu nie może zabraknąć firmy Mechatronika - jedynego krajowego producenta urządzeń, takich jak automaty i półautomaty do montażu SMD, piece do lutowania rozpływowego, dozowniki pasty i kleju, drukarki szablonowe.
Drugim producentem jest białostocka firma Neotech, projektująca i wytwarzająca maszyny do produkcji cewek i dławików (nawijarki, urządzenia pakujące, urządzenia cynujące, urządzenia pomiarowo-monitorujące oraz kompletne linie produkcyjne). Kolejną grupą są przedsiębiorstwa mające ofertę skierowaną w stronę serwisów, odbiorców związanych z pomiarami, kontrolą i testowaniem, a także oferujące narzędzia ręczne i urządzenia uzupełniające podstawowe elementy linii technologicznej.
Przykładem jest tu Biall, sprzedający sprzęt serwisowy do napraw pakietów, Labem, Lenz oraz firmy katalogowe (Conrad, Farnell). Na koniec warto wymienić firmy, które w zakresie tematyki raportu specjalizują się w dostawach mebli i wyposażenia produkcji, a więc Treston i dostawców stopów lutowniczych Cynel, Solder Chemistry.
Oczywiście tak skonstruowany podział nie ma ostrych granic, raczej dotyczy głównej części ofert. W zakresie dodatków, uzupełnień, przedstawiony podział nie ma już tak wyraźnego charakteru. Nieodłączną częścią badania ankietowego, jakie wykonujemy zbierając materiały do naszych opracowań są pytania o to, którzy dostawcy i producenci są najbardziej znani oraz zdaniem ankietowanych mają najsilniejszą pozycję na rynku.
Wskazania te, mimo że nie mają związku z wynikami finansowymi, są jakimś specyficznym miernikiem pracy, jaką dane firmy włożyły w swoją obecność na rynku w danej tematyce, to jak są postrzegane przez innych oraz pośrednio jak długo zajmują się tytułową działalnością.
Opracowane dane na ten temat pokazujemy na rysunkach 9 i 10. Podobnie jak kilka lat temu za czołowe marki rynku urządzeń technologicznych i sprzętu do produkcji elektroniki zostały uznane w kraju PB Technik, Renex, Mechatronika i CPS-IEP. Analogiczne marki zagraniczne to Ersa, Juki i Fuji.
Zestawienie w tabelach
Zestawienie ilustrujące przegląd ofert poszczególnych firm pokazane zostało w tabeli 1. Jej wiersze zawierają sekcje poświęcone montażowi podzespołów, sprzętowi do lutowania, urządzeniom produkcyjnym, sprzętowi do zabezpieczania i lakierowania, kontroli jakości, produkcji wiązek i osprzętowi.
Zamieszczony tam przegląd ofert ma jedynie ogólny charakter, ale w większości obejmuje najpopularniejsze grupy produktów funkcjonujących w tym obszarze i pozwala się zorientować, który z dostawców czym handluje. Zestawienie uzupełnia tabela 2 z danymi kontaktowymi i listą reprezentowanych marek.
Robert Magdziak
Źródłem wszystkich danych przedstawionych w tabelach oraz na wykresach są wyniki uzyskane w badaniu ankietowym
przeprowadzonym wśród firm handlowych oferujących urządzenia do produkcji elektroniki w Polsce.
Marcin Czechowski
Robert Kaczorowski



