Czwartek, 14 czerwca 2018

Urządzenia dla szkół i uczelni technicznych tworzą infrastrukturę dla innowacyjności

Rynek sprzętu i urządzeń kierowanych do sektora edukacyjnego jest szeroki od strony asortymentu, bez wyraźnie wytyczonych granic pozwalających stwierdzić, czy dany produkt ma taki charakter, czy też nie, gdyż w większości przypadków to klienci decydują o przeznaczeniu, a nie dostawca. Równocześnie jest to obszar rozległy tematycznie, przez co wiele firm obsługujących szkoły i uczelnie faktycznie ze sobą nie konkuruje. Z tego powodu dystrybucja jest rozproszona i nie ma na tym rynku dużych przedsiębiorstw. Szeroki zakres tematyczny powoduje także, że sprzęt edukacyjny jest podzbiorem większej całości i oferty, i tylko w pojedynczych przypadkach są one osią biznesową dla przedsiębiorstwa.

Urządzenia dla szkół i uczelni technicznych tworzą infrastrukturę dla innowacyjności

Bezsprzecznie nie jest to łatwy obszar od strony technicznej ani biznesowej, bo rynek w skali kraju nie jest duży, ale przed dostawcami stawia się wiele wymagań i wymusza działanie według procedur, przez co dostawcy z reguły nie specjalizują się w takiej tematyce. Ponadto z uwagi na specyficzne zastosowanie sprzęt edukacyjny musi cechować się wysoką jakością wykonania i trwałością.

Kontakt z niewprawnym użytkownikiem, pomyłki, niewiedza i ignorancja studentów i uczniów, a nawet wandalizm, tworzą trudne warunki eksploatacyjne. Z tego powodu dużą wagę przykłada się do tego, aby dostawca był w stanie zapewnić sprawny i kompetentny serwis i szkolenie z obsługi. Najlepiej, gdy jest on prowadzony przez lokalnego dystrybutora lub dostawcę na miejscu w kraju.

Mimo tych zastrzeżeń, perspektywy na kolejne lata, jakie kryją się w sektorze edukacji, są dobre. Edukacja techniczna staje się obecnie coraz ważniejsza, bo takie są potrzeby rynku pracy. Potrzeba nam zarówno inżynierów, jak i specjalistów średniego szczebla, z którymi już dzisiaj są kłopoty. Rozwój i modernizacja pracowni w szkołach technicznych są naturalnymi czynnikami sprzyjającymi dostępności pracowników.

Jakich urządzeń sektor edukacyjny
oczekuje najbardziej?

Z zestawu kryteriów "tanio, szybko, dobrze" sektor edukacyjny wybiera najpierw rozwiązania akceptowalne cenowo, a potem z nich te, które charakteryzują się najlepszą jakością. Cała reszta schodzi na drugi plan, a w przypadku terminu dostawy można powiedzieć, że wcale nie ma on znaczenia. To zapewne jest efekt tego, że większość zakupów w sektorze edukacji jest realizowana poprzez przetargi, a więc procedury z reguły trwające długo i wymagające planowania zakupów ze sporym wyprzedzeniem. Podobnie bardzo małe znaczenie marki producenta to także echo nacisku na niską cenę, bo jak doskonale wiadomo markowe rozwiązania są z reguły droższe.

Szkoły doposażają swoje pracownie, rozwijają ofertę, np. o szkolenia zawodowe, nowe kierunki i studia podyplomowe dla specjalistów w ramach pogłębiania kwalifikacji zawodowych, które potwierdzane są odpowiednimi świadectwami i certyfikatami. Z kolei uczelnie wyższe korzystają ze środków unijnych i grantów na badania naukowe, w ramach których kupowany jest sprzęt pomiarowy i wyposażane są laboratoria.

Uczelnie kształcą też studentów na studiach odpłatnych, dzięki czemu z jednej strony mają możliwość zarabiania, ale z drugiej strony proponowane kształcenie staje się produktem rynkowym o określonej jakości. Oznacza to, że o współpracę z szeroko rozumianą edukacją warto się starać.

Współpraca nauki z przemysłem

Warto też zauważyć, że współpraca uczelni technicznych z przemysłem coraz częściej staje się rzeczywistością. Przez lata była ona tym samym, czym magiczna linia horyzontu, do której nieustannie się zbliżaliśmy, a ona cały czas pozostawała niedościgniona. Ta wieloletnia niemoc zmienia się na skutek działania programów unijnych, z których coraz więcej ma konstrukcję zakładającą uczestnictwo w projekcie badawczo-rozwojowym firmy zajmującej się komercjalizacją i uczelni technicznej wspierającej przedsiębiorcę w badaniach. W ten sposób obu stronom zależy na tym, aby wspólnie pracować i sięgać po dofinansowanie.

Ocena warunków biznesowych na rynku
sprzętu edukacyjnego w 2017 roku

Blisko połowa pytanych o ocenę jakości biznesu w zakresie sprzętu dla sektora edukacji w ubiegłym (2017) roku przyznała, że był to dla nich dobry okres. Pytamy o ocenę ostatniego pełnego roku, gdyż jest ona w sposób najbardziej miarodajny w stanie przybliżyć jakość biznesu w tym sektorze rynku, gdzie zakupy i inwestycje w dużej mierze są oparte o planowane z dużym wyprzedzeniem budżety i przetargi. W takim ujęciu ocena dobra zajęła największą część wykresu i nietrudno dostrzec, że poza nią cała reszta ma już wymowę niejednoznaczną, gdyż sporo głosów neutralnych lub negatywnych praktycznie zrównoważyło te dobre wskazania. Prawdopodobnie z uwagi na niewielką chłonność rynku edukacyjnego wyniki poszczególnych firm zależą od tego, czy uda się im wygrać przetarg lub dostać zamówienie, które z kolei przesądza o wyniku danego okresu i jego subiektywnej ocenie. Innymi słowy, opinie bywają nieprzewidywalne.

Prezentacje firmowe

Polecane

Nowe produkty