Więcej obudów małych do urządzeń mobilnych

Świat elektroniki cały czas się zmienia i jedną z widocznych cech takiego procesu jest to że, każdą kolejną generacją sprzęt jest mniejszy. Wynika to z wielu czynników: mniejszych komponentów, większej integracji, niższego poboru mocy, a więc lepszej efektywności energetycznej, potrzeby minimalizacji kosztów, doskonalszych narzędzi projektowych i podobnych czynników.

Coraz większy udział w wolumenie produkcji elektroniki ma obecnie sprzęt mobilny, który musi być lekki, niewielki i poręczny. Zmiany te nakładają na obudowy coraz więcej wymagań w zakresie jakości, wyglądu, kształtu, materiału i podobnych aspektów.

Aktualna koniunktura na rynku
(koniec 2018 r.)

Ocena aktualnej koniunktury na rynku obudów w Polsce dokonana w połowie listopada 2018 roku pokazuje, że bieżące odczyty są jeszcze minimalnie lepsze niż dane podane w ankietach za ubiegły rok. Jest to cenna informacja wskazująca na to, że potencjał i chłonność rynku krajowego jest duża, a branża przemysłowa wydaje się całkowicie odporna na jakiekolwiek informacje płynące mediów na temat pogarszającej się sytuacji w gospodarce Niemiec, kłopotach kadrowych w Polsce lub narastających zatorach płatniczych.

Małe obudowy to jednocześnie duże wymagania w zakresie jakości, dokładności wykonania poszczególnych części, materiału oraz projektu, który musi uwzględniać relatywnie duże przenoszone siły, zdolności do odwracalnego odkształcania przy naprężeniach wywołanych naciskiem.

Mimo trudności takich obudów jest na rynku coraz więcej, co dla producentów oznacza konieczność inwestycji w zaawansowane obrabiarki (wtryskarki, formy), rozbudowę narzędziowni i coraz większą wagę projektowania i symulacji komputerowej tworzonych konstrukcji mechanicznych. Dla elektroników projektowanie mechaniczne zwykle wydaje się dziedziną odległą od rdzenia biznesu, ale elektronika mobilna i miniaturyzacja wymuszają takie zainteresowanie.

Znaczenie plastiku rośnie

W obszarze elektroniki miniaturyzacja jest też czynnikiem potęgującym zapotrzebowanie na obudowy z tworzyw sztucznych, a wersje metalowe spychane są w rynkowe nisze i w zastosowania specjalne. W zasadzie wszystkie czynniki techniczne i użytkowe przemawiają za obudowami z tworzywa sztucznego.

Metal broni się tam, gdzie estetyka, waga i koszt schodzą na drugi plan, a liczy się odporność mechaniczna i środowiskowa, dobre ekranowanie elektromagnetyczne oraz odporność na promieniowanie UV. Z takich powodów obudowy metalowe sprawdzają się w urządzeniach telekomunikacyjnych pracujących na zewnątrz, w transporcie kolejowym i morskim, rozległych instalacjach przemysłowych, bo tam wymagana jest najwyższa trwałość. Ale w porównaniu do całego rynku takich aplikacji nie ma tak wiele i nie są one też masowe.

Warunki biznesowe panujące w 2017 roku
na rynku obudów

Obudowy to produkt na tylko popularny i szeroko stosowany we współczesnej technice, że jego sprzedaż może być traktowana jako wskaźnik koniunktury dla branży przemysłowej. W takim ujęciu ocena ubiegłego roku jest neutralnie pozytywna, gdyż dobre i zadowalające oceny rozłożyły się mniej więcej po równo i razem zajęły ponad 80% powierzchni wykresu. Jest też trochę wskazań na to, że warunki w gospodarce były w tym okresie bardzo dobre. Odpowiada to z grubsza temu, co działo się w gospodarce w tamtym czasie, a więc dobrej sytuacji na rynkach Europy Zachodniej oraz w momencie, gdy ruszyły na rynku długo wyczekiwane inwestycje.

Znaczenie plastiku jako materiału rośnie także na skutek tego, że obudowy tego typu zapewniają coraz lepsze parametry ochrony. Poliwęglan i inne tworzywa w wersji wzmacnianej, razem z wylewanymi uszczelkami, dają w efekcie produkt niewiele odstający funkcjonalnie od wersji metalowych. Hermetyczne obudowy plastikowe z poprawioną wytrzymałością mechaniczną są dostępne w coraz szerszym asortymencie, co dodatkowo świadczy o tym, że rynek ewoluuje w tym kierunku.

Prezentacje firmowe

Polecane

Nowe produkty

Zobacz również