Środa, 18 września 2019

Podzespoły dla energoelektroniki są przepustką w nowoczesność

Elektronika dużych mocy, czyli energoelektronika, to sektor, który w ostatnich latach bardzo szybko się rozwija. Powodów jest co najmniej kilka, a za najważniejszy można zapewne uznać dużą liczbę nowych aplikacji, które na niej bazują, jak elektryczna motoryzacja, transport szynowy, aplikacje energii odnawialnej lub indukcyjne systemy grzewcze. Elektronizacji podlega też wytwarzanie i dystrybucja energii elektrycznej, napędy silników dużej mocy w maszynach przemysłowych i wiele innych podobnych obszarów. W takich zastosowaniach elektronika mocy jest w stanie zapewnić wysoką sprawność regulacji i konwersji energii, wysoką niezawodność działania i dużą odporność na przeciążenia.

Podzespoły dla energoelektroniki są przepustką w nowoczesność

Nowoczesne rozwiązania zasilające i sterujące bazujące na podzespołach półprzewodnikowych dużej mocy, jak na przykład falowniki, konwertery i przetwornice, mają też niewielkie rozmiary, dzięki czemu dają się łatwo integrować w maszynach i urządzeniach. W energoelektronice liczy się ponadto wysoka funkcjonalność, która na przykład w napędach silników jest równoważna zapewnieniu płynności działania, możliwości zdalnej kontroli i sterowania. Jest to po prostu nowoczesność.

Nietrudno zauważyć, że większość innowacji we współczesnej technice bazuje na elektronice i co więcej z roku na rok stopień elektronizacji urządzeń się zwiększa. Trend ten dotyczy wszystkich sektorów rynku, w tym także tych, gdzie napięcia są wysokie, a prądy duże. Elektronizacja energetyki przynosi wiele widowiskowych korzyści, dając urządzenia mniejsze, bardziej sprawne i funkcjonalne od tego, co było dostępne jeszcze dekadę temu.

W Polsce rynek podzespołów dużej mocy rozwija się w takt dużych inwestycji przemysłu energetycznego, transportu kolejowego, w rytm kolejnych modernizacji fabryk, czyli innymi słowy wraz z dużymi projektami, realizowanymi nierzadko jako wieloletnie plany finansowane z funduszy strukturalnych. Dostawcą dla przemysłu, automatyki i energetyki jest lub chce być duża część krajowych firm handlowych. W kolejnych latach drożejąca energia elektryczna, wymagania jakościowe, jakie stawia się przed współczesnymi aplikacjami, zapewnią też niezłe perspektywy rozwojowe na kolejne lata, bo zainteresowanie nowymi, energooszczędnymi technologami będzie się zwiększać.

Energoelektronika, czyli problem z kategoryzacją

Granice napięcia, prądu lub mocy, od których zaczyna się energoelektronika, nigdy nie były i nie są jasno określone. Na dodatek można powiedzieć, że stale się przesuwają w kierunku większych wartości. Dawniej o przynależności do tytułowego obszaru można było próbować wnioskować na podstawie obudów komponentów, bo te do urządzeń dużej mocy były wyraźnie większe i ich montaż opierał się na wykorzystaniu konektorów lub śrub, a nie lutowania. Ale obecnie przy wielu innowacjach w zakresie komponentów SMD, dostępności płytek drukowanych z grubą warstwą miedzi do aplikacji wysokoprądowych, miniaturowych złączy wysokoprądowych, to, co osiąga się w klasycznych rozwiązaniach PCBA w zakresie mocy wyjściowej, liczy się już w kilowatach. Gdzie zatem zaczyna się energoelektronika? Chyba tam, gdzie napięcie przekracza to, co zapewnia sieć jednofazowa.

Najważniejsze zjawiska hamujące rozwój rynku
 
Zestawienie najbardziej istotnych czynników o negatywnym oddziaływaniu na rozwój rynku otwiera problem związany z wysokimi cenami zaawansowanych komponentów mocy, co jest kłopotem dla producentów specjalistycznych rozwiązań wytwarzanych w niewielkich seriach. Ankietowani specjaliści wskazywali także, że problemem są długie terminy dostaw podzespołów oraz zachowawczy charakter rynku energoelektroniki, czyli to, że klienci bardzo ostrożnie podchodzą do nowości. Konkurencja na rynku, w tym standardowy dla innych sektorów kłopot z produktami importowanymi z Chin, w tym obszarze akurat nie jest problemem.

Prezentacje firmowe

Polecane

Nowe produkty

Zobacz również