Rys. 1. Zestawienie pozytywnych czynników sprzyjających rozwojowi rynku usług projektowania urządzeń elektronicznych w Polsce
Doskonałym przykładem jest interfejs USB, który trafił do wielu popularnych urządzeń i aparatury pomiarowej, stając się dla niejednej firmy niełatwym problemem dla zespołu projektantów. Oczywiście problemów, z jakimi zmagają się producenci elektroniki, jest znacznie więcej.
Projektowanie wymaga aparatury pomiarowej, oprogramowania EDA i narzędzi deweloperskich. Konieczne są zestawy startowe, kompilatory, a nawet specjalizowane narzędzia do napraw i testowania pakietów, bez których trudno przygotowywać prototypy.
Myśląc o projektowaniu urządzeń elektronicznych, zwykle ograniczamy się w pierwszym przybliżeniu do zmontowanej płytki drukowanej, która nierzadko kojarzy się z końcem pracy konstrukcyjnej. Niemniej kompetencje współczesnego działu konstrukcyjnego, w tym także biura usługowego, idą znacznie dalej w stronę konstrukcji mechanicznej, projektu obudowy, rozwiązania chłodzenia, zapewnienia ochrony elektromagnetycznej i środowiskowej, a nawet wzornictwa i projektu plastycznego.
Producentom elektroniki potrzebna jest orientacja w nowościach technologicznych, znajomość najnowszych rozwiązań wykorzystywanych przez konkurencję czy wiedza na temat niezbędnych badań i procedur prawnych, dopuszczających urządzenie elektroniczne na rynek od strony formalnej. Producenci zmagają się też z czasem, gdyż oczekiwania są zawsze takie, aby projekt powstał jak najszybciej, a jego funkcjonalność była jak największa i jak najdalej wybiegająca w przyszłość.
Problemy pogłębiają się także na skutek zmian na rynku pracy inżynierów. Na całym świecie brakuje specjalistów zajmujących się układami analogowymi, po tym jak kilka lat temu nastąpił renesans w tym obszarze. Szczególnie braki widać w obszarze szybkich układów analogowych i projektów z zakresu komunikacji radiowej. Ale i w wielu innych dziedzinach elektroniki dobry i doświadczony inżynier jest na rynku poszukiwany. A przecież konstruktorzy to elita elektroniki.
Oprócz zmian technicznych w rachunku zysków i strat dla usług projektowych muszą się znaleźć koszty zatrudnienia. O ile tania i niewykwalifikowana siła robocza nie jest jeszcze w Polsce droga w porównaniu do krajów Europy Zachodniej, o tyle nie da się tego powiedzieć o doświadczonych fachowcach. Wielu z nich zarabia porównywalne pieniądze jak ich koledzy na Zachodzie i z pewnością są one wyższe od rynkowej średniej.
W Polsce działa szereg oddziałów firm zagranicznych zajmujących się projektowaniem układów elektronicznych, w tym także projektowaniem układów scalonych i tworzeniem oprogramowania. Skupiają one wysokiej jakości kadrę inżynieryjną i tworzą punkt odniesienia dla rynku pracy. Takie firmy to Digital Core Design, Aldec, Alatek, po części też Delphi, a z krajowych Evatronix. Tak skomplikowana rzeczywistość, rosnąca liczba zadań stojących przed konstruktorami stanowi naturalne podłoże pozwalające na rozwój biznesu usługowego.
Andrzej OkuliczPropox
Podstawą sukcesu jest otwartość, gotowość do działania oraz posiadanie odpowiedniego zespołu ludzi gotowych na wyzwania. Każdy z projektów jest osobnym wyzwaniem dla nas i oczkiem w głowie klienta, a wiec do każdego z nich trzeba podejść profesjonalnie, jednocześnie oferując kompleksowość usługi.
Obserwujemy coraz większy popyt na tego typu usługi. Klienci coraz częściej wolą zlecić wykonanie projektu grupie profesjonalistów z zewnątrz, niż inwestować w infrastrukturę, potrzebną do wykonania we własnej firmie, co w dobie wszechobecnej konieczności oszczędzania daje znaczącą redukcję kosztów i czasu.
Tutaj nie ma żadnych reguł: począwszy od niewielkich projektów, polegających na zaprojektowaniu niewielkiej części składowej urządzenia, kończąc na kompleksowym wykonaniu całego gotowego wyrobu. W ostatnim czasie pojawiały się zapytania odnośnie do możliwości wykonania projektów bazujących na nowych procesorach ARM9 Atmela, wspierających systemy Linux. |
Nawet jeśli dzisiaj nie jest jeszcze to biznes dobry ani też łatwy w prowadzeniu, należy przypuszczać, że w trakcie obecnej dekady wiele z bolączek i trudności początkowego okresu ewolucyjnie zniknie. Wiele biur inżynierskich działających w Polsce to firmy obecne na rynku od wielu lat. Stosunkowo rzadko projektanci tworzą zespół do wynajęcia, który żyje wyłącznie ze zleceń zewnętrznych nawet gdy obszar aktywności dotyczy nowych i atrakcyjnych obszarów, takich jak chociażby oświetlenie LED.
Niewielki i stosunkowo młody rynek usług, niskie zarobki, w połączeniu ze skomplikowanymi relacjami na rynku, wymuszają oparcie rdzenia biznesu na czymś innym. Taki kompromis w obecnych warunkach jest bardzo charakterystyczną cechą omawianych w tym raporcie usług projektowych. Na rysunku 1 pokazane zostało zestawienie czynników, które zdaniem firm biorących udział w tym zestawieniu mają pozytywne znaczenie dla rozwoju rynku i w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju opisywanej branży.
Za najbardziej istotny głosujący w redakcyjnych ankietach uznali wzrost znaczenia specjalizacji, wymuszający dzielenie się obowiązkami i kompetencjami oraz przybliżający koniec ogólnej pracy inżynierskiej. Kolejne dwa miejsca, a więc rosnące koszty pracy i wzrost znaczenia kooperacji w biznesie, są ze sobą powiązane, gdyż w praktyce jeden czynnik wpływa na drugi. Brak dobrych fachowców i wysoka cena narzędzi i oprogramowania EDA też wydaje się znajoma dla każdego, kto prowadzi własną firmę lub podjął się kiedykolwiek realizacji ambitnego zadania.
Biura powiązane
Rys. 2. Podsumowanie znaczenia dla biznesu i dochodów firm z tego zestawienia oferowanych usług projektowania
Biura projektowe są "dodatkiem" do produkcji własnej, gdy firma ma niewykorzystane moce inżynierskie. Utrzymując na własne potrzeby dział konstrukcyjny, można pokusić się o to, aby jego kompetencje i doświadczenie zaoferować innym przedsiębiorstwom na zewnątrz.
Dla wielu klientów takie działanie może być korzystne, gdyż zespół pracujący na co dzień dla producenta OEM może mieć największe kompetencje w swojej wąskiej charakterystycznej dziedzinie i duże doświadczenie.
Jednocześnie działając w ramach struktur firmy zespół projektantów może być bardziej konkurencyjny cenowo, bo szereg kosztów stałych rozkłada się na mniejsze fragmenty. Przykładem może być na przykład Trax Elektronik, który produkuje systemy zarządzania ruchem drogowym i sięga po zlecenia zewnętrzne.
Biura projektowe coraz częściej pojawiają się w ofertach firm kontraktowych zajmujących się montażem podzespołów. Jest to naturalny kierunek rozwoju tego biznesu, który z czasem obejmuje coraz więcej etapów wytwarzania.
Zmiana roli z producenta kontraktowego (CEM - Contract Electronic Manufacturing) w na o wiele bardziej kompetentnego dostawcę usług EMS (Electronic Manufacturing Services) nie dotyczy tylko naszego kraju. Podobnie jest w wielu innych krajach, co przekonuje, że biznes outsourcingowy tak właśnie się rozwija. W przypadku Polski widać to na przykład w radomskiej firmie Bornico. Podobne działanie towarzyszy dystrybutorom podzespołów elektronicznych, którzy w miarę upływu lat rozszerzają ofertę o usługi: montaż SMT, produkcję płytek drukowanych, wiązek kablowych, konfekcjonowanie złączy i podobne operacje.
Usługi projektowania stanowią przedłużenie kompetencji działu wsparcia technicznego, który w ten sposób zyskuje szereg nowych możliwości i okazji do pozyskania klientów. Projektowanie w przypadku dystrybutorów podzespołów ma mniej lub bardziej sformalizowaną formę. Zaczyna się zwykle od tego, że gdy się trafi klient, a zespół czuje się w stanie mu pomóc, to po prostu w ramach indywidualnych ustaleń realizuje się projekt.
Po pewnym czasie informacje o takich możliwościach pojawiają się w ofercie i reklamach, co przekonuje, że dystrybutorzy chcą być aktywni w omawianych usługach. W najbardziej zaawansowanych planach firmy otwierają oddzielną działalność gospodarczą dla biura projektowego, co z jednej strony świadczy o tym, że bardzo poważnie traktują ten obszar aktywności, z drugiej strony, że liczą na większe usamodzielnienie się w przyszłości. Przykładem z ostatnich dni takich działań może być firma Masters, która otworzyła Masterlab - spółkę córkę będącą biurem projektowym.
Biura niezależne
Część z firm biorących udział w tym zestawieniu ma charakter niezależny. Nie są one powiązane z produkcją własną lub działalnością handlową i innymi usługami i zwykle jest to dla nich główny rodzaj działalności.
W dużej mierze są to firmy niewielkie, nierzadko zatrudniające pojedyncze osoby. Ich aktywność dotyczy praktycznie zawsze jednej wąskiej dziedziny, która zapewne wiąże się z kompetencjami właścicieli lub też jest pochodną ich aktywności zawodowej.
Wśród tematów i specjalizacji dominuje automatyka i zastosowania przemysłowe, m.in. sterowniki, układy pomiarowe, automatyka budynkowa. Innym nurtem aktywności jest oprogramowanie dla mikrokontrolerów i DSP oraz cyfrowych układów programowalnych, a także projektowanie płytek. Za stosunkowo młodą specjalizację można uznać systemy komunikacyjne bazujące na komunikacji GSM lub oświetlenie LED.
Mimo że obie te dziedziny z pewnością charakteryzują się dużym potencjałem wzrostu i dużym zainteresowaniem rynku, firmy sygnalizują, że raczej zarabiają na udziałach w sprzedaży gotowych wyrobów, ze sprzedaży których spłaca się projekt. Jeśli jest to powszechne zjawisko, to niestety źle świadczy o potencjale rynku. Na koniec warto wspomnieć o biurach projektowych zajmujących się serwisem i utrzymaniem ruchu.
Specjalizują się one w modernizacjach lub naprawach maszyn produkcyjnych, do których dorabiają automatykę, nowocześniejsze sterowanie i diagnostykę, przedłużając tym samym czas eksploatacji maszyn. W warunkach polskich na takie usługi jest na tyle duży popyt, że kilka małych firm jest w stanie się z tego utrzymać. W przyszłości takie przedsiębiorstwa zapewne zmienią profil działania i znajdą innych klientów albo znikną z rynku.
Na rysunku 2 pokazano wykres podsumowujący rozważania, jakie znaczenie dla biznesu i dochodów firmy mają oferowane usługi projektowania oraz jaka część aktywności firm zawiera się w omawianej tematyce. Dla praktycznie połowy (48%) przedsiębiorstw, które prezentujemy w tabelach, projektowanie jest osią działalności i głównym źródłem dochodów. Kolejne dwie duże grupy (27% i 18%) stanowią firmy, dla których projektowanie jest znaczącym dodatkiem do działalności głównej lub takie, które nie tylko zajmują się elektroniką, ale jeszcze czymś innym.
W obecnym początkowym etapie rozwoju rynku takie poważne podejście do omawianej działalności dla firm, które nadesłały wypełnione ankiety, warte jest wyróżnienia. Kolejny rysunek 3 uściśla powyższe rozważania, pokazując, jaką część obrotów firmy uzyskują z kooperacji w projektowaniu.
Rozkład jest prawie doskonale równomierny, co można odczytywać też tak, że dla połowy firm biorących udział w tym zestawieniu usługi konstrukcyjne tworzą więcej niż połowę sprzedaży. Absolutną nieprawdą byłoby zatem twierdzenie, że jest to mało znaczący i incydentalny biznes.
Bardzo niska cena
Niewątpliwie klienci zlecający projekty do biur projektowych w największym stopniu są zainteresowani niską ceną usługi. Outsourcing zawsze był synonimem niskich kosztów i dlatego zainteresowanie obniżkami wydaje się normalne. Niemniej, jak sygnalizowały firmy w ankietach, presja na niskie ceny bywa niekiedy mocno przesadzona. To samo można powiedzieć o innych elementach ofert biur, dlatego wydaje się, że oczekiwania klientów co do możliwości i oferty zewnętrznych zespołów inżynierskich zajmujących się projektowaniem nierzadko bywają mocno wygórowane.
Klienci bardzo często uważają, że projekt, który w Europie Zachodniej wyceniany jest na 100 tys. euro, firmy krajowe wykonają za 100 tys. złotych. Co więcej, oczekiwania są takie, że zapłacić trzeba będzie nie więcej niż 20 tys. złotych, a pozostała kwota zostanie z czasem spłacona "z zysków ze sprzedaży". Innymi słowy, klienci nie chcą płacić za projekty, wolą, aby biuro zrobiło je "za grosze" przy założeniu, że później będzie się z nim współpracować długoterminowo przy produkcji.
Brak planowania i niejasne oczekiwania
Klienci oczekują, że biura projektowe nie tylko zrealizują projekt urządzenia, ale nawet lepiej od klienta będą wiedzieć, jak klient powinien wyglądać i działać. Nie tylko chodzi o doradztwo mające na celu pomoc w opracowaniu założeń technicznych, ale o prowadzenie za rękę od stworzenia koncepcji po całą produkcję.
Zleceniodawcy mają problemy ze sprecyzowaniem swoich oczekiwań, nierzadko wymagają tworzenia projektów o dużych możliwościach rozbudowy, ale nie zdają sobie sprawy ze stopnia zaawansowania projektu, koniecznych nakładów pracy. Powszechnie brakuje też gruntownego planowania przed rozpoczęciem wdrożenia projektu, co skutkuje później dużą presją na termin oddania pracy.
Całkowita obsługa
Biuro projektowe w zakresie elektroniki musi mieć o wiele szerszy charakter i zapewniać kompleksową usługę kończącą się produkcją, szkoleniem oraz wsparciem technicznym. W naturalny sposób premiuje to firmy, dla których biuro jest jedynie częścią biznesu, dodatkiem do montażu, dystrybucji podzespołów. Całościowe podejście oznaczające podjęcie się produkcji po zaprojektowaniu jest też synonimem kompetencji w realizacji powierzonych projektów.
Jest to także remedium na przepychanie ewentualnych problemów pomiędzy biurem a produkcją, gdyż jeden podmiot odpowiedzialny za wszystko ogranicza ryzyko. Utrudnia to egzystencję małych niezależnych zespołów, które nie mogą zapewnić wystarczająco kompleksowego poziomu usług. Przykładem mogą być tutaj badania związane z uzyskaniem znaku CE. Powyższe rozważania potwierdziły się w przeprowadzonej w redakcyjnych ankietach sondzie na temat rynku usług projektowych.
Na rysunku 4 pokazane zostały wyniki głosowania na to, czego oczekujemy od biur projektowych. Na pierwszych trzech miejscach, praktycznie z tym samym wynikiem procentowym, znalazły się: kompetencje, niska cena i kompleksowa usługa. Podobne wnioski płyną z kolejnego zestawienia na rysunku 5, w którym pokazany został ranking tego, co zlecamy do firm zewnętrznych. Zdecydowaną przewagę zyskały rozwiązania kompleksowe (32%), natomiast wyniki mało znaczące przypadły na rozwiązania mechaniczne oraz badania i pomiary. Zapewne wymienione dwie grupy zagadnień nie mają oddzielnie większego znaczenia.
Obawa o własność intelektualną
O ile za zachodnią granicą Polski outsourcing w projektowaniu jest na porządku dziennym, o tyle w kraju istnieje ciągła obawa przed wyciekiem pomysłu, oprogramowania lub technologii i zastosowanych rozwiązań.
Nasz rynek nadal nieufnie podchodzi do outsourcingu, co sprawia, że omawiana branża jest bardzo trudna do prowadzenia biznesu, nieporównywalnie bardziej niż dla innych dziedzin elektroniki. Kłopoty sprawiają też większe projekty, które wymagają zwykle zaangażowania większej liczby zespołów inżynierskich, nierzadko z różnych firm projektowych.
Nieufność pomiędzy firmami projektowymi jest faktem i zdecydowanie przeszkadza we wspólnym wykonywaniu dużych zleceń. To samo dotyczy profesjonalnego zarządzania projektami, które w kraju jest ogromnym problemem. Chodzi nie tylko o podział pracy, ale także ocenę rezultatów i zgodności z pierwotnym projektem. Niechęć do ujawniania tajemnic technicznych wychodzi też podczas integracji nowego urządzenia z resztą systemu.
Zdaniem ankietowanych specjalistów wielu problemów dałoby się uniknąć, gdyby nie było tak trudno dowiedzieć się o szczegółach i całym otoczeniu systemu. Omawiany sektor rynku jest bardzo trudny, bo firmy elektroniczne chcą mieć absolutną kontrolę w pracy nad projektem i biurem. Aby to było możliwe, konieczne jest pełne zaufanie klienta do projektantów, z czym, jak już omówiono, nie jest najłatwiej. Krajowym biurom trudno jest także pozyskać nowych klientów, gdyż poważne firmy OEM, które zlecają projekty na zewnątrz, korzystają z jednej sprawdzonej firmy projektowej i bardzo niechętnie zmieniają usługodawców.
Jest to zrozumiałe, ponieważ przekazanie wiedzy potrzebnej do stworzenia projektu do firmy zewnętrznej oraz poznanie jej specyfiki, możliwości oraz przekonanie się o kompetencjach zabiera wiele czasu. Na rysunku 6 znajduje się zestawienie negatywnych trendów dotyczących biur projektowych, utrudniających rozwój biznesu. Obawa o własność intelektualną w zdecydowany sposób zdominowała ranking, plasując się na pierwszej pozycji listy obaw z wynikiem 35%.
Kolejne miejsca obsadzone zostały przez zagrożenie ze strony konkurencji, co akurat wydaje się normalną obawą dla każdego biznesu, ale kolejny czynnik: "niechęć do kooperacji w czymkolwiek ze strony producentów elektroniki", jest z pewnością istotny i wskazuje na irracjonalne i fundamentalne unikanie outsourcingu w zakresie projektowania. Z pewnością obie wymienione obawy można uznać za czynniki silne, o dużej mocy oddziaływania na rynek.
Konkurencja nawet z Azji
Rys. 7. Obroty biur związane z projektowaniem najczęściej zawierają się pomiędzy 51 a 200 tys. zł rocznie
Utrzymanie się na rynku firmy zajmującej się projektowaniem wymaga wysokich kompetencji zatrudnianych inżynierów i biegłej znajomości wielu technologii. To dlatego, że firmy decydujące się na outsourcing projektów urządzeń elektronicznych często proste projekty realizują wykorzystując własne zespoły inżynierów; bardziej specjalizowane urządzenia przeważnie zlecają. Wiele skomplikowanych zamówień przejmują też firmy azjatyckie.
W efekcie rynek staje się trudny dla biznesu, nie tyle pod kątem konkurencji z innymi firmami krajowymi, ale pod kątem możliwości znalezienia dobrego klienta, takiego który chce zapłacić za dobry projekt i nie liczy, że dostanie go za prawie darmo.
Sytuację pogarsza fakt, iż w przedsiębiorstwach państwowych brak jest uczciwości w wyborze oferentów wyłanianych na drodze przetargu. Skoro małe i duża część średnich firm OEM, oczekują głównie niskiej ceny, nawet kosztem jakości obsługi posprzedażnej, biura nie mają wielu szans na zyski.
Mimo że konkurencja pomiędzy biurami nie jest duża w porównaniu do innych branż, daje się zauważyć, że drobni usługodawcy konkurują głównie między sobą w kraju, a firmy duże z biurami zagranicznymi. W przyszłości sytuację mniejszych jednostek mogą dodatkowo pogorszyć aukcje internetowe. W Europie Zachodniej już dzisiaj istnieją platformy, w których można wystawić realizację projektu na aukcji, w której konstruktorzy walczą o kontrakt na projekty.
Na razie są to akcje dotyczące najmniejszych zleceń, w których z góry wiadomo, co jest do zrobienia, nierzadko o charakterze hobbystycznym, ale za kilka lat taka forma pozyskiwania zleceń może stać się popularna. Dla dużych biur projektowych szansą na ucieczkę przed konkurencją mogą stać się nowe otwarcia i trudne tematy w elektronice.
Technologie wchodzące na rynek, takie jak oświetlenie z wykorzystaniem diod LED, automatyczne rozliczanie mediów, komunikacja bezprzewodowa, pozwalają wyrównać tempo wyścigu z konkurencją na bycie pierwszym, kto zaoferuje na rynku wiedzę i kompetencję w tym zakresie. Nie bez znaczenia jest to, że zysk z realizacji trudnych i nowych tematów jest zwykle wyższy.
Rynek usług projektowych
Rys. 8. Zestawienie odpowiedzi na pytanie, jakie jest tempo rozwoju rynku usług projektowania w kraju
Obroty związane z projektowaniem wahają się w dość szerokim zakresie i raczej nie są imponująco duże (rys. 7). Dla co drugiej firmy zawierają się w przedziale od 50 do 200 tysięcy złotych rocznie, ze średnią w tym przedziale wynoszącą około 130 tysięcy. Taką sprzedaż można osiągnąć, realizując jedno duże zlecenie w ciągu roku.
Ale z drugiej strony wydaje się, że 120 tysięcy złotych może być z dobrym przybliżeniem kosztem rocznego zatrudnienia przez firmę jednego inżyniera i tym samym dochody na takim poziomie wskazują, że opłacalność projektowania w tym przypadku jest raczej niewielka i raczej wyklucza działalność inną niż uzupełnienie biznesu głównego.
Niemniej wypełnione ankiety otrzymaliśmy od kilku firm, które zadeklarowały dochody w zakresie 75-200 tys. rocznie i podały jednocześnie, że usługi przynoszą im 100% przychodów. Czy to jest dużo? Dla usług inżynierskich raczej nie. Tylko co piąta firma zadeklarowała, że jej sprzedaż przekracza 500 tys. zł rocznie, jednak w praktyce może to być jeszcze mniejszy procent, bo niestety część firm odmówiła odpowiedzi na to pytanie w ankiecie.
Można mieć także wątpliwości, czy firmy o szerokim profilu mają możliwość precyzyjnego rozdzielenia kwot sprzedaży na działy i projekty, zwłaszcza gdy można przypuszczać, że usługi mają dość uwikłane powiązanie z resztą biznesu. Rysunek 8 pokazuje, jakie zdaniem firm projektowych jest tempo rozwoju rynku. Blisko trzy czwarte firm uważa, że wzrost jest powolny.
Nie jest to zbyt optymistyczna wiadomość, a jeśli dodamy do tej informacji, że kolejne 27% firm uważa, iż popyt na projektowanie jest znikomy lub co najwyżej niewielki, można przypuszczać, że potrzeba jeszcze minimum pięciu lat, aby wskaźniki te zmieniły się na bardziej korzystne. Z drugiej strony, skoro wiele zjawisk i analogii z bardziej dojrzałych rynków zagranicznych przemawia za rozwojem w przyszłości, to może właśnie teraz jest okazja, aby inwestować w tym kierunku?
Bo wchodzenie w biznes, gdy rynek jest obsadzony silną konkurencją, może w tym przypadku się nie udać lub wiązać z wielkim ryzykiem. O ile wykres na rysunku 8 można traktować bardziej jako spojrzenie na kondycję biznesu w ostatni roku, kolejne zestawienie na rysunku 9 jest próbą spojrzenia na sytuację obecną, a więc na drugi kwartał 2010 roku.
W porównaniu do 2009 roku aktualny popyt na projektowanie oceniany jest przez 45% firm jako "spory", chwilami nawet jako bardzo duży (3%). Nie są to z pewnością wartości wskazujące na zdecydowany optymizm, jednak można traktować je jako pewnego rodzaju światełko w tunelu zapowiadające poprawę koniunktury.
Kto zleca projektowanie?
Z punktu widzenia potencjału branży najlepiej byłoby, aby jak najwięcej zleceń płynęło ze strony dużych firm i partnerów zagranicznych, gdyż takie firmy są w stanie zapewnić najszybszy wzrost i dać dobry zarobek. Tymczasem według danych pokazanych na rysunku 10, najwięcej zleceń płynie ze strony małych krajowych firm (31%) lub przedsiębiorstw średniej wielkości, które razem tworzą dwie trzecie strumienia popytu na omawiane usługi.
Jacek Dudakierownik działu marketingu w firmie Evatronix
Dwoma najważniejszymi czynnikami, jakie wpływają na rozwój usług projektowania urządzeń elektronicznych w Polsce są doskonała baza młodych, wykształconych inżynierów oraz wciąż relatywnie niskie koszty pracy w porównaniu do krajów Europy Zachodniej czy USA. Dzięki różnym programom unijnym studenci uczelni technicznych mają wiele okazji do wymiany wiedzy i doświadczeń ze studentami uczelni światowych. W tej materii nie mamy się czego wstydzić. Firma Evatronix od lat znana jest z tego, że zatrudnia świeżo upieczonych inżynierów i daje im możliwość błyskawicznego rozwoju poprzez prowadzenie samodzielnych projektów lub współuczestnictwo w większych przedsięwzięciach i doskonalenie się pod okiem bardziej doświadczonych współpracowników. Mimo, że już minęły czasy, kiedy Polska była swoistym Eldorado dla korporacji światowych ze względu na supertanią i wykwalifikowaną siłę roboczą i w tej chwili cenimy się dużo wyżej i jesteśmy drożsi od chińskich czy tajwańskich inżynierów, to wciąż cena pozostaje naszą istotną kartą przetargową. Poprzez kontakty z czołówką światowych "domów projektowych" oraz producentów chipów firmy z naszego regionu są wartościowym partnerem w dyskusji, co jest niezbędne w przypadku prowadzenia działalności usługowej, jako że klient liczy również na doświadczenie i zmysł projektowy firmy, jakiej zleca wykonanie produktu.
Ze względu na fakt, że proces projektowania urządzenia elektronicznego zaczyna się od projektu układu scalonego, jaki będzie realizował zadaną funkcjonalność sprzętową, nasi klienci oczekują, że oferowane przez nas rozwiązania będą spełniały w 100% ich wymagania. Dotyczy to jednakowo dodawania specjalnych cech do oferowanych przez nas produktów, jak również optymalizacji kodu, czasem nawet pozbycia się kilku funkcji w imię oszczędności miejsca na krzemie. Podobnie istotna jest końcowa zgodność produktu z właściwą mu specyfikacją, mimo wprowadzonych zmian. Istnieją rynki, takiej jak USB, gdzie certyfikat organizacji zarządzającej standardem (w tym przypadku USB-IF) jest niezbędny do sukcesu sprzedażowego. Drugim, bardzo istotnym czynnikiem jest dyspozycyjność i szybkość działania. Czynnik time-to-market, czyli czas, jaki jest potrzebny do wejścia z produktem na rynek, to równoważny kosztom układu i jego funkcjonalności czynnik sukcesu.
Zmiany, jakie nastąpiły w gospodarce w roku 2008, tj. krach na rynkach finansowych, bardzo szybko dotknął naszą branżę. Stało się to z prostego powodu - projektowanie układów scalonych to pierwszy etap tworzenia zaawansowanej elektroniki, a jeśli rynek ma trudności ze zbytem tej już stworzonej, to zarzucanie nowych, kosztownych inicjatyw wydaje się być najłatwiejszym źródłem oszczędności. Oczywiście nie można ich wstrzymywać w nieskończoność, gdyż nie każda firma w równym stopniu odczuła kryzys, a wszystkie chcą pozostać konkurencyjnymi, dlatego już po 18 miesiącach od załamania się rynku firma Evatronix wyraźnie odczuła poprawę nastrojów wśród swoich klientów. Obecnie firma realizuje z powodzeniem agresywny plan sprzedaży, wprowadzając na rynek superszybki kontroler łącza szeregowego USB 3.0 oraz szereg udoskonaleń do linii mikrokontrolerów serii 8051 i kontrolerów pamięci NAND Flash oraz SD. |
Tylko co piąty projekt pochodzi z zagranicy, co można odczytywać tak, że o ile Polska osiągnęła dobry potencjał i pozycję kooperanta na rynku montażu kontraktowego, to niestety usługi projektowe nie są jeszcze tak dobrze rozpoznawalne. Iskierka nadziei kryje się w nowych, innowacyjnych firmach, których na razie jest około 17%, niemniej one mogą najłatwiej odrzucić uprzedzenia i lęki związane z wprowadzeniem obcych osób w tajniki technologiczne własnego rozwiązania.
Ostatni wykres, przedstawiony na rysunku 11, koncentruje się na tym samym pytaniu, ale od strony branży. Górne pozycje obsadzone zostały przez zastosowania przemysłowe: automatykę i systemy pomiarowe. Znaczące miejsca przypadły komunikacji bezprzewodowej i oświetleniu bazującemu na LED, co potwierdza wcześniejsze wnioski tej analizy.
Z kolei niskie wskazania na medycynę, sektor AGD oraz zastosowania elektroniki w transporcie i kolei wynikają z tego, że producenci związani z tymi rynkami mają zwykle rozbudowane działy konstrukcyjne, działają w na tyle dużej skali, że są w stanie zapewnić sobie komplet usług produkcyjnych łącznie z projektowaniem, montażem i produkcją detali mechanicznych.
Firmy związane z medycyną lub podobnymi obszarami, gdzie istnieją specyficzne wymagania techniczne, normy branżowe i rozbudowane wymagania dotyczące bezpieczeństwa użytkowania, nawet gdyby chciały zlecić projektowanie, mogą mieć kłopot ze znalezieniem na rynku kompetentnego w tych obszarach usługodawcy. A trudno oczekiwać, że skorzystają z oferty producenta konkurencyjnego sprzedającego nadwyżkę mocy projektowych.
Przegląd usługodawców
Raport na temat biur inżynierskich zajmujących się projektowaniem urządzeń elektronicznych grupuje kilkadziesiąt firm. Poniżej przybliżamy ich profile i specjalizacje, próbując jednocześnie podzielić na kilka odrębnych kategorii po to, aby lepiej poznać strukturę tego sektora. Z pewnością najważniejszą grupę z punktu widzenia tematyki tego opracowania tworzą firmy, dla których projektowanie jest podstawą biznesu. Czasem są to przedsiębiorstwa większe, czasem tylko jednoosobowe (dane pozwalające ocenić wielkość i możliwości kadry poszczególnych firm podane zostały w pierwszych wierszach tabel 1-3).
Takich przedsiębiorstw jest kilkanaście, w tym Grinn oferująca projektowanie obwodów drukowanych, programowanie mikrokontrolerów oraz procesorów DSP, tworzenie struktur na układach FPGA w języku VHDL. Grinn zajmuje się też certyfikacją urządzeń oraz podejmuje się nadzoru nad produkcją. Ciekawą ofertę mają SiGarden - zajmująca się tworzeniem systemów embedded opartych na architekturze intelowskiej oraz Nitronik - mała firma projektowa tworząca systemy embedded z wykorzystaniem Ethernetu i modułów GSM/GPS.
Systemy wbudowane są specjalizacją także dla TS Electronic, a Elpis to niewielka firma projektująca systemy mikroprocesorowe do różnych aplikacji użytkowych. Firma Creotech projektuje z kolei systemy pomiarowe i sterujące, kamery cyfrowe, systemy wbudowane, urządzenia nietypowe do celów przemysłowych, monitoringu i bezpieczeństwa. Pokaźna część firm związana jest z branżą automatyki.
Są to m.in. Itens - zajmujący się produkcją oprogramowania oraz sprzętu do automatyki budynkowej, Expertronic - tworzący systemy automatyki przemysłowej i pomiarowe oraz elementy oświetlenia, Progstar - opracowujący systemy pomiarowe, urządzenia do monitoringu, telemetrii zdalnego sterowania i systemy akwizycji danych oraz firma Kompa - specjalizująca się w projektowaniu systemów SCADA i urządzeń energoelektronicznych.
Nieco szerszy profil ma EC Electronics, zajmująca się projektowaniem specjalizowanych systemów elektroniki przemysłowej w zakresie sterowania, monitorowania i diagnostyki maszyn. W grupie tej mieści się także firma Integron. Inna część biur projektowych nastawia się na tworzenie systemów związanych z monitoringiem i bezpieczeństwem. To na przykład Navica, zajmująca się bezprzewodowymi systemami monitorowania obiektów ruchomych i sprzętem do akwizycji danych.
Podobny profil ma ProfSystem. Wśród biur projektowych są też takie, które obsługują rynek domowy, użytkowy i serwisowy. Jest to Algebar - firma projektująca elektronikę dla domu, hobby i sprzęt użytkowy oraz ST Elektronik zajmujący się projektowaniem i produkcją układów do "inteligentnego domu". Podobny profil ma Neoplus - nowe wcielenie Nord Elektronik, projektanta i producenta kitów do samodzielnego montażu. Na koniec warto wymienić firmy specjalizujące się w projektach związanych z oświetleniem LED (Lediko), z systemami GSM/GPS (Monitech) i telekomunikacją (Ente).
Drugą grupę mogą tworzyć firmy zajmujące się montażem kontraktowym i posiadające własne linie technologiczne, dla których usługi projektowania powiększają ofertę w stronę bardziej kompleksowej obsługi. W znakomitej większości projektowanie jest w tej grupie dodatkiem do usług produkcyjnych. Taką firmą jest Bornico zajmująca się tworzeniem elektroniki pomiarowej i kontrolnej, sterowników procesów oraz oprogramowania.
Głównym odbiorcą usług jest producent wag Radwag, co przekłada się na duże doświadczenie w tworzeniu urządzeń pomiarowych zgodnie z wymaganiami norm europejskich. Poza biurem i linią produkcyjną Bornico ma laboratorium badawcze. Drugą firmą jest Inventronics (dawniej Digital Domain), która poza montażem proponuje klientom usługi inżyniersko-projektowe w zakresie projektowania i produkcji urządzeń i systemów elektronicznych i elektromechanicznych.
Producentem kontraktowym w raporcie są też firmy takie jak EAE Elektronik i DGTronik - wydzielona spółka z zaplecza DGT - znanego krajowego producenta sprzętu telekomunikacyjnego. Trzecia grupa firm to firmy zajmujące się produkcją, które dodatkowo szukają możliwości rynkowych w zakresie projektowania.
Firmy takie mają zwykle wiele własnych produktów, gotowych lub w formie modułów i subkomponentów, a przykładem w tej grupie może być Propox, który dawniej produkował głównie narzędzia wspomagające i ułatwiające projektowanie systemów mikroprocesorowych, a obecnie jest znaczącym producentem sprzętu OEM dla przemysłu, motoryzacji, telekomunikacji i systemów bezpieczeństwa.
Innymi przedsiębiorstwami tego typu są: Inveo - producent reklam wielkoformatowych i elementów automatyki, Trax Elektronik - producent systemów sterowania i zarządzania ruchem drogowym i osłony przeciwpowodziowej oraz przeciwpożarowej lasów. To także Fardata - producent systemów pomiarowych, automatyki przemysłowej na potrzeby inwestycji w energię odnawialną. Produkcją i projektowaniem zajmuje się Senga skupiająca się na systemach pomiarowych i mikroprocesorowych i popularnej w kraju automatyce przemysłowej.
Senga opiera swój potencjał na wykorzystaniu procesorów DSP w projektach. Z kolei Ibis wykonuje urządzenia do regulacji i sterowania w oparciu o produkowane przez siebie moduły mikrosterowników, a RK-System produkuje systemy cyfrowe bazujące na FPGA (programatory, wyważarki, oscyloskopy) i podejmuje się projektowania urządzeń mikroprocesorowych. Ostatnia grupa przedsiębiorstw łączy firmy dystrybucyjne, które oprócz sprzedaży proponują klientom także usługi produkcji i projektowania.
Z biegiem lat firmy wypracowują sobie kompetencje techniczne w obszarach, gdzie działalność handlowa jest najbardziej ukierunkowana i starają się rozwijać dalej, poza handlem. Takimi firmami są: Acte - próbująca sił w urządzeniach komunikacji bezprzewodowej, głównie GSM/2G/3G/HSxPA, Masters, który powołał do życia wydzieloną firmę Masterlab, Semicon, który projektuje i produkuje systemy optoelektroniczne i pomiarowe bazujące na laserach. Takimi firmami są także: LC Elektronik proponujący usługi projektowania powiązane z obudowami oraz Farnell.
Zestawienie w tabelach
Zestawienie przeglądowe ofert poszczególnych firm zajmujących się projektowaniem pokazane zostało w tabelach 1-3. W tabeli 4 podaliśmy dane kontaktowe. Pytania do przeglądu ofert zostały tak dobrane, aby można było szybko ocenić wielkość firmy, jej doświadczenie oraz to, jaką częścią biznesu jest projektowanie elektroniki.
Kolejne pytania przybliżają specjalizację, możliwości zespołu, a nawet to, które linie produktów (np. mikrokontrolerów) są najchętniej używane w projektach i którego producenta oprogramowanie EDA. Ten podstawowy zestaw powinien wystarczyć jako wstęp do dalszych poszukiwań i ocen.
Robert Magdziak
Źródłem wszystkich danych przedstawionych w tabelach oraz na wykresach są wyniki uzyskane w badaniu ankietowym przeprowadzonym wśród firm projektowych działających w Polsce.