wersja mobilna
Online: 532 Wtorek, 2018.06.19

Biznes

Liczba podróbek podzespołów wciąż rośnie w rekordowym tempie

wtorek, 09 kwietnia 2013 11:49

Według analityków IHS Suppli, przez 8 miesięcy 2012 roku średnia liczba znalezionych podróbek wyniosła 107,3 miesięcznie przy 107,1 w roku 2011. Przez 12 miesięcy z rzędu takich przypadków odnotowano 1336, co przekłada się na co najmniej 834 tys. kupionych komponentów. Dane te są jednak niepełne, gdyż dotyczą tylko fragmentu wszystkich zgłoszonych incydentów i tylko rynku w USA.

W obliczu rekordowej liczby wykrytych przypadków podróbek rząd USA zaostrza zasady kupowania komponentów elektronicznych. W 2012 roku zaczęła obowiązywać ustawa National Defense Authorization Act, której celem było usprawnienie wykrywania i unikania podrobionych części. Nowym sposobem walki z rekordową liczbą podróbek jest planowana nowelizacja przepisów, która ma dotyczyć definicji podróbki, określenia odpowiedzialności dostawców oraz wyjaśnienia roli rządu USA. Ma ona usprawnić wykrywanie i unikanie podrobionych komponentów elektronicznych na wszystkich poziomach łańcucha dostaw. Nowe zasady przenoszą koszty przeróbek i działań korekcyjnych z powrotem na dostawców oraz określają nowe wytyczne w zakresie analizy, oceny i działań podejmowanych w stosunku do podrobionych podzespołów oraz części podejrzewanych o bycie podróbkami.

Zagrożenie branży wojskowej
Zgłoszone incydenty z podróbkami w przełożeniu na kupione części (wg danych ERAI)

Zgłoszone incydenty z podróbkami w przełożeniu na kupione części (wg danych ERAI)

Podróbki to problem całej branży elektroniki, jednak w branży wojskowej, lotniczej i kosmicznej jest on szczególnie ważny, gdyż zagraża bezpieczeństwu i obronności, a wiele części kupowanych przez firmy i agencje rządowe trafia do systemów elektronicznych w starzejących się samolotach, czołgach i okrętach. Podróbki stanowią poważne i coraz większe ryzyko dla łańcucha dostaw elektroniki, a w szczególności dla przemysłu lotniczego, kosmicznego i obronnego. Tempo napływu podróbek na rynek wymaga zaostrzenia sposobów ich wykrywania i unikania.

Pozytywnym skutkiem nagłośnienia problemu jest to, że coraz więcej uczestników łańcucha dostaw dołącza do organizacji walczących z podróbkami. Według IHS, typowa lista części dla produktu z branży wojskowej może zawierać nawet do dziesiątek tysięcy zamówionych elementów, z których z reguły od 0,5 do 5% pokrywa się z ujawnionymi przypadkami podróbek. Największe ryzyko pojawia się, gdy komponenty wychodzą z użycia.

Najgorsze ma nadejść

Dane IHS Suppli o liczbie podróbek pochodzą od ERAI (Electronic Resellers Assotiation International) oraz GIDEP (Government-Industry Data Exchange Program) i są rekordowe mimo licznych akcji przeciwdziałających fałszerstwom. W 2013 roku dane mogą być jeszcze gorsze, gdyż jak dotąd agencja DLA (Defense Logistics Agency), realizująca większość rządowych zamówień komponentów elektronicznych, rzadko wypełniała raporty GIDEP. W 2009 i 2010 roku na 202 incydentów z podróbkami w branży obronnej zaledwie 15 zostało zgłoszonych do GIDEP, a tylko cztery z nich pochodziły od DLA. Agencja zapewnia, że od tego czasu zmieniła swoje praktyki i zgłasza podróbki do programu GIDEP.

Grzegorz Michałowski

 

World News 24h

poniedziałek, 18 czerwca 2018 20:00

Google will invest $550 million in Chinese e-commerce powerhouse JD.com, part of the U.S. internet giant’s efforts to expand its presence in fast-growing Asian markets and battle rivals including Amazon.com. The two companies described the investment as one piece of a broader partnership that will include the promotion of JD.com products on Google’s shopping service. This could help JD.com expand beyond its base in China and Southeast Asia and establish a meaningful presence in U.S. and European markets. Company officials said the agreement initially would not involve any major new Google initiatives in China, where the company’s main services are blocked over its refusal to censor search results in line with local laws.

więcej na: www.reuters.com