Postępująca automatyzacja produkcji

Tabela 2. Dane adresowe dostawców narzędzi ręcznych i wyposażenia warsztatowego

Nietrudno zauważyć, że produkcja urządzeń elektronicznych jest coraz bardziej zautomatyzowana i sukcesywnie udział operacji, które muszą być wykonane ręcznie, maleje. Proces ten dotyczy kilku aspektów i jako pierwsze można wymienić podzespoły elektroniczne. Dostępność komponentów przeznaczonych do montażu SMD stale wzrasta.

Dotyczy to także złączy, elementów indukcyjnych, transformatorów oraz potencjometrów, a więc tych o największych wymiarach, które do niedawna musiały być obsadzane na płytkach ręcznie. Im mniej elementów THT, tym oczywiście mniejsze koszty produkcji, bo wersje SMD są tańsze, zapewniają lepszą jakość wynikającą z braku pomyłek, a także większą powtarzalność.

Im więcej podzespołów można zamontować na płytkach automatycznie, tym koszty produkcji są mniejsze, a sam proces jest realizowany szybciej.

Oczywiście nie da się wyeliminować wszystkich elementów przewlekanych z urządzeń, niemniej coraz częściej te resztki mogą być już montowane za pomocą specjalizowanych robotów typu SCARA, które operują lutownicą w taki sam sposób jak człowiek. Automatyzacja dotyczy też coraz częściej konstrukcji urządzenia, gdzie roboty skręcają obudowy, montują wyświetlacze i testują gotową konstrukcję.

Takie procesy w konsekwencji powodują, że zapotrzebowanie na pracę ręczną w przeliczeniu na pojedynczy produkt stopniowo maleje, co prowadzi do ograniczenia liczby wymaganych stanowisk roboczych przy produkcji i w usługach EMS. Dla opisywanego sektora rynku jest to czynnik o znaczeniu regresywnym.

Podobne zjawiska widać w zakresie obsługi serwisowej, gdzie dąży się do minimalizacji kosztów takich usług poprzez zaawansowaną diagnostykę komputerową. Zamiast inwestować w sprzęt pomiarowy, drogie narzędzia do demontażu i montażu oraz całą otoczkę infrastrukturalną niezbędną do tego, aby zapewnić w pracy serwisowej odpowiedni poziom jakości, próbuje się tworzyć specjalizowany tester "wszystko w jednym" lub wyrafinowane oprogramowanie diagnostyczne.

W takim przypadku urządzenie podłącza się do peceta kablem USB, a następnie uruchamiany jest program, który zmienia firmware urządzenia, czyniąc z niego specjalizowany autotester, odczytujący parametry napięć, testujący działanie modułów metodą HIL i finalnie wskazujący usterkę z dokładnością do bloku funkcjonalnego lub modułu.

Wówczas wymienia się cały moduł lub nawet płytę na nową, co jest tańsze w ostatecznym rozrachunku, zwłaszcza gdy usługi serwisowe trzeba świadczyć w wielu krajach na świecie. Ostatecznie można te wymienione moduły naprawiać u producenta, ale nie trzeba tworzyć wielu rozproszonych stanowisk serwisowych.

Taki nowoczesny serwis nie wymaga od pracowników posiadania wysokich kwalifikacji, przekazywania szczegółowej dokumentacji, co pomaga chronić własność IP producenta. Z takich przyczyn korzystniej jest udostępniać materiały serwisowe do placówek jedynie w niezbędnym fragmencie, na przykład jako usługę dostępną online, tak samo jak oprogramowanie diagnostyczne, które może pracować na serwerze firmy.

Takie podejście do serwisu widoczne jest w branży coraz częściej i także jego wpływ, omawianego procesu, na rozwój rynku wyposażenia warsztatowego jest negatywny.

Materiały i preparaty

Na stanowisku warsztatowym coraz więcej miejsca zajmują materiały chemiczne. Są to na przykład aerozole czyszczące, smarujące, lakiery do zabezpieczania powierzchni, środki penetrujące, zmywacze etykiet, zamrażacze, sprężone powietrze, rozpuszczalniki (aceton), kleje i podobne. Można założyć, że absolutne minimum, jakiego dzisiaj potrzeba do pracy, to 10 pojemników, a 15 wcale nie będzie przesadą.

Do tego trzeba doliczyć materiały lutownicze (minimum dwa typy drutów plus pasta), topniki w kilku wersjach o różnej reaktywności i przeznaczeniu, preparaty zmywające resztki po lutowaniu. Do tego dochodzi plecionka do usuwania cyny, nieśmiertelna kalafonia oraz czyściki i gąbki oraz oczywiście kilka zapasowych grotów do lutownicy.

Dalej można wymienić taśmy serwisowe (np. kaptonowe) i izolacyjne, srebrzankę, kynar, koszulki termokurczliwe, opaski zaciskowe, drobne elementy mechaniczne (śrubki, tulejki) i przewody. Przydają się też rękawiczki, ściereczki do czyszczenia ekranów i podobne drobiazgi. Nie wolno zapomnieć o materiałach termoprzewodzących: pasta jest absolutnym minimum, ale podkładki silikonowe też się coraz częściej przydają.

Za materiały niezbędne na stanowisku (w obszarze B+R) należy ponadto uznać zestawy podstawowych podzespołów: oporników, kondensatorów, popularne typy półprzewodników, bezpieczniki, baterie, żarówki i LED-y. To wszystko oczywiście można kupić, niemniej z uwagi na czas i koszty opłaci się mieć je pod ręką.

Ocena warunków biznesowych na rynku
wyposażenia warsztatowego w 2017 roku

Blisko dwie trzecie pytanych w naszych ankietach specjalistów było zdania, że ubiegły rok był dla biznesu okresem dobrym. Narzędzia i sprzęt przeznaczony do pracy na stanowiskach roboczych w produkcji i serwisie elektroniki to grupa produktów o utylitarnym charakterze, a więc takich, które zawsze są potrzebne, okresowo są wymieniane na nowe i mają w miarę jasno zdefiniowaną funkcjonalność. Co więcej, wiele z tak opisanego asortymentu ma uniwersalną funkcjonalność, a więc zakres zastosowań znaczne wykraczający poza elektronikę. Ich sprzedaż jest więc uśrednioną pochodną ogólnej koniunktury w gospodarce i wypadkową tego, co dzieje się w wielu obszarach techniki. Z uwagi na to proporcje na wykresie między ocenami pozytywnymi i neutralnymi wynoszące 80:20 i, pokazaną na wykresie ocenę ubiegłego roku należy uznać za bardzo dobry wynik.

Razem tworzy to potężny niezbędnik, który na dodatek z czasem zawsze się będzie o coś powiększać. Dlatego stanowisko robocze musi mieć dzisiaj pojemne szuflady zdolne do zmieszczenia tego wszystkiego, a jeśli w stole ich nie ma, to obok potrzebna jest wysoka szafka.

Producenci materiałów chemicznych bardzo szybko poszerzają w ostatnich latach asortyment i podstawowe grupy materiałów, np. czyszczących, zawierają już nawet kilkanaście różnych typów środków o wąskim przeznaczeniu.

Poza tym niełatwo jest przewidzieć swoje potrzeby, gdy prowadzi się np. serwis, nie sposób też mieć wszystko pod ręką, co oferuje rynek, dlatego wybór wyposażenia warsztatowego wcale nie jest taki łatwy, jak mogłoby się wydawać.

Oznacza to także, że stanowisko serwisowe zdolne do napraw nowoczesnych i złożonych urządzeń elektronicznych nie jest wcale tanie w wyposażeniu. Aby wykonać wiele operacji, trzeba mieć odpowiedni sprzęt, inaczej rośnie możliwość uszkodzenia i złej jakości.

Szczęśliwie materiały do celów serwisowych często są dostępne w małych opakowaniach, strzykawkach lub innego typu dozownikach, może niedługo pojawią się w sprzedaży zestawy.

Prezentacje firmowe

Polecane

Nowe produkty

Zobacz również