Produkcja urządzeń elektronicznych - w kooperacji z firmą EMS lub we własnym zakresie

Materiały do produkcji elektroniki i urządzenia technologiczne, razem z płytkami drukowanymi, obudowami i usługami montażu kontraktowego, to atrakcyjne od strony biznesowej i szerokie od strony asortymentu sektory rynku elektroniki, związane z wytwarzaniem urządzeń elektronicznych. Stanowią niezbędną infrastrukturę usług kooperacji, które w ostatnich latach szybko się rozwijają. Kooperacja w zakresie produkcji elektroniki stała się naszą lokalną specjalnością oraz osią rozwoju rynku, a także pozytywną siłą napędową tworzącą pomost pomiędzy Europą Zachodnią a Dalekim Wschodem i zapleczem produkcyjnym w zakresie skomplikowanej i nowoczesnej elektroniki.

Posłuchaj
00:00

Kontraktowa produkcja elektroniki

Branża EMS w Polsce cały czas się rozwija, a najważniejsze czynniki sprzyjające rozwojowi krajowego rynku usług to oczywiście niższe koszty pracy, a więc tańsze usługi w porównaniu do Europy Zachodniej i Skandynawii. Liczą się też wysokie kompetencje naszej kadry, niezła wiedza na temat technologii produkcji, dobra jakość i rzetelność krajowych firm. Kolejny czynnik to korzystna lokalizacja Polski pomiędzy Europą Zachodnią a Azją. Pozytywnie oddziałuje także wzrost znaczenia kooperacji w produkcji elektroniki na całym świecie, będący wynikiem rosnącego znaczenia specjalizacji i wzrostu stopnia skomplikowania.

Polskie firmy zaczynają powoli odnosić korzyści ze zwiększających się kosztów w firmach azjatyckich. Skutkiem jest częściowy powrót produkcji w nasze rejony. Oczywiście nie byłoby to możliwe bez wielu inwestycji krajowych przedsiębiorstw tego typu w park maszynowy, który w ostatnich 10 latach był szczególnie dynamiczny.

Startupy i powstające nowe firmy sprawiają, że rynek usług EMS rośnie i miejsca jest sporo. Sprzyjającym czynnikiem jest też rozwój polskiej produkcji elektronicznej i duża liczba oryginalnych, ciekawych projektów polskiej myśli technicznej, klastry technologiczne. Korzystne tendencje na rynku urządzeń M2M, Smart Home, IoT, Smart City oraz sieci bezprzewodowych.

SŁOWO KLUCZ DO RYNKU TO JAKOŚĆ

Jakość, obok ceny i czasu realizacji, jest jednym z najważniejszych parametrów, który klienci w branży EMS biorą pod uwagę. Kontrola jakości musi być potwierdzona poprzez AOI, X-Ray i odpowiednie testowanie, traceability, a także audyty. Rośnie także popularność technologii nanoszenia powłok hydrofobowych i ochronnych (conformal coating). Klienci zwracają ponadto uwagę na przestrzeganie zasad ochrony ESD oraz utrzymanie standardów jakości gwarantowanych przez ISO 9001.

Jakość montażu według standardu IPC staje się normą, widać wzrost zainteresowania klasą 2. To wszystko są atrybuty zaawansowania technologicznego i wysokiej jakości w produkcji, na które zwraca się uwagę. Niestety zbyt często firmy podejmowały się działań ponad ich siły, zapewniając, że mogą utrzymać na wysokim poziomie świadczone usługi przy niskiej cenie.

Niestety tak nie jest i wiele zapewnień o dbaniu o jakość niestety nie pokrywa się z rzeczywistością. Ponieważ klient ma ograniczone możliwości rzetelnego skontrolowania jakości dostawcy przed zleceniem prac, kieruje się głównie ceną usługi, co potem mści się na jej jakości. Stąd w przypadku montażu kontraktowego zawsze będzie ona wiodącym tematem w branży.

PROJEKTOWANIE I ELASTYCZNOŚĆ DZIAŁANIA

Obszar produkcji kontraktowej elektroniki to doskonały poligon do obserwacji, jak szybko rosną wymagania klientów w stosunku do kooperantów. Dzisiaj coraz częściej oczekuje się, że firma kontraktowa zapewni wiedzę oraz pomoże skutecznie ograniczyć koszty produkcji. Galopująca miniaturyzacja, szybko zmieniające się technologie powodują dużo problemów technicznych, zwłaszcza gdy elektronika nie jest centrum biznesu dla zleceniodawcy.

W miarę jak zasięg elektroniki się poszerza o nowe dziedziny, takich przedsiębiorstw jest coraz więcej i ich udział w strukturze zleceń dla producentów kontraktowych wzrasta. Jest to logiczne, bo klasyczni producenci elektroniki, tacy, którzy operują na większych seriach produkcyjnych, mają nierzadko własne linie produkcyjne.

Usługi EMS - znaczenie dla firmy

Firmy zapewniające usługi produkcyjne mogą być przedsiębiorstwami wąsko wyspecjalizowanymi w tej tematyce i zajmującymi się tylko taką działalnością. Takich firm jest 58%, a więc więcej niż połowa. Kolejna część (24%, co czwarta firma) to firmy, dla których EMS jest jednym z ważnych pionów biznesowych i jego znaczenie w działalności nadal jest postrzegane jako duże. W tej grupie mieszczą się na przykład producenci płytek drukowanych zapewniający też usługi produkcyjne, firmy o rozbudowanej strukturze, gdzie produkcja na zlecenie w zasadzie została wydzielona z reszty struktur, a także firmy, które poza montażem usługowym zajmują się czymś jeszcze, np. usługami projektowymi. Ostatnia część (18%) to firmy dystrybucyjne lub produkcyjne, które mają linie montażowe na własne potrzeby lub wykorzystują je jako wsparcie do sprzedaży komponentów. Niemniej trzeba odnotować, że poziom specjalizacji omawianej branży jest w Polsce duży.

Można przyjąć, że im elektronika jest dla danej firmy bardziej odległa od centrum biznesu, tym zapotrzebowanie na usługi projektowe jest większe. Niestety, często słabe kwalifikacje i doświadczenie konstruktorów i projektantów w firmach elektronicznych uniemożliwiają bezproblemową realizację projektów, a firmy odległe od elektroniki wręcz wymagają pomocy związanej z projektowaniem i przygotowaniem produkcji, kompleksowej obsługi, włącznie z uczestniczeniem w fazie przygotowania projektu i jego wdrożenia, optymalizacji pod kątem funkcjonalnym i kosztowym oraz zapewnienia serwisu (obsługi posprzedażnej) dla produktu. Dobrze jest mieć ponadto całościową wiedzę na temat branży - od znajomości produkcji PCB poprzez technologie montażu i znajomość komponentów.

Stąd widać, że dla zapewnienia rozwoju staje się istotne posiadanie wewnętrznego biura projektowego, a nawet laboratorium EMC. Jeśli nie własnego, to przynajmniej blisko współpracującego z producentem EMS.

Maciej Bornikowski

Bornico

  • Jakich usług klienci oczekują obecnie od dostawców EMS w Polsce?

To oczywiście zależy od typu klienta i branży, którą reprezentuje. Tam, gdzie mamy do czynienia z niezaawansowaną elektroniką, czas życia produktu nie jest długi, a cena jest kluczowym elementem strategii, wymagania stawiane firmom montującym elektronikę są zwykle takie same - podstawowy montaż, w możliwie najniższej cenie, zwykle z dostawą elementów i obsługą logistyczną. W przypadku branż, gdzie duży nacisk kładzie się na jakość, niezawodność oraz długi czas życia produktu, często zbudowanego w oparciu o bardziej wyrafinowaną elektronikę z trudniejszymi technologicznie komponentami, pracującą w trudnym środowisku, świadomość klienta i wiedza na temat technologii oraz oczekiwania są znacznie wyższe.

Stąd wachlarz wymaganych usług jest znaczenie szerszy, wykraczający poza podstawową usługę montażu - mycie zmontowanych modułów, nakładanie powłok ochronnych, testy ICT, testy funkcjonalne itp. Świadomość klientów oraz znajomość zagadnień technologii oraz jej wpływu na jakość przyszłych produktów powoduje, że coraz częściej przy wyborze dostawcy usług nie są brane pod uwagę tylko informacje, jakie i które usługi dostarcza dana firma, ale w tzw. ewaluacji, która jest częścią procesu wyboru kontrahenta, sprawdzane jest, na jakim poziomie dane usługi są realizowane.

I tak na przykład klient chce wiedzieć, czy podczas nakładania pasty przeprowadzana jest kontrola nałożenia co najmniej 2D, czy piec rozpływowy ma wymaganą liczbę stref grzejnych i chłodzących, czy personel jest wyszkolony na tyle, aby sprostać zdefiniowanym zadaniom itd. Jeszcze inną sprawą w temacie "jakich usług oczekują klienci?" jest ich kompleksowość.

Coraz częściej od firm EMS wymaga się, aby zwolniły swoich klientów nie tylko z wszelkich zagadnień związanych z montażem, ale aby przejęły na siebie wszystko, co dotyczy części elektronicznej produktu od projektu aż po obsługę pogwarancyjną. Im podstawowa działalność firmy zlecającej dalsza jest od elektroniki, tym zwykle te oczekiwania są większe, bo w ten sposób pozwalają na skoncentrowanie się na własnym biznesie.

  • Czy rynek usług kontraktowych jest w Polsce już nasycony?

Dynamika i trendy na rynku EMS są niewątpliwie pochodną rozwoju rynku elektroniki, gdzie pozytywne zjawiska przekładają się bezpośrednio na funkcjonowanie firm EMS. Aktualnie koniunktura na rynku w tym segmencie i w tej części świata jest dobra, a co za tym idzie, pojemność rynku tego typu usług się zwiększa i w chwili obecnej wzrost ten raczej przewyższa przyrost mocy produkcyjnych firm zajmujących się montażem kontraktowym. Oczywiście sytuacja jest dynamiczna i krzywe podaży popytu, tak jak w każdej z branż, co i raz rozchodzą się i przecinają, ale w tym momencie to raczej popyt przerasta podaż i o nasyceniu trudno mówić.

Katalog usług oferowanych przez firmy EMS jest dosyć szeroki i na różne usługi jest różne zapotrzebowanie. Jeśli więc nawet w pewnych obszarach być może występuje delikatny efekt nasycenia, to rosnąca świadomość klientów, zmieniające się trendy i wymagania sprawiają, że zapotrzebowanie na usługi spoza wachlarza tych podstawowych, które jeszcze kilka lat temu było niewielkie, teraz znacząco rośnie.

NOWOŚCI

W zakresie operacji technologicznych składających się na katalog usług producentów kontraktowych coraz częściej wymienia się mycie płyt z weryfikacją czystości jonowej oraz kompleksową kontrolę procesu (SPI, AOI, X-Ray), lakierowanie płytek, w tym także ich selektywne pokrywanie i zabezpieczanie. Coraz większe zainteresowanie widoczne jest w zakresie montażu elementów na podłożach metalowych (laminaty z rdzeniem metalowym dla oświetlenia LED) i podłożach giętkich (flex).

Przegląd ofert i możliwości technicznych dostawców usług EMS

To samo dotyczy montażu 3D, a więc takiego, gdzie podłoże nie jest płaskie. W porównaniu do lakierowania, które jest już w branży znane i stosowane, kolejną nowością wchodzącą na rynek jest plazma, a więc technologia czyszczenia i pokrywania płytek.

Jerzy Bieschke

Assel

  • Jakie są czynniki sprzyjające rozwojowi rynku EMS w Polsce?

Przede wszystkim coraz wyższa konkurencyjność, innowacyjność i sezonowość, a jednocześnie nieprzerwana redukcja kosztów. Zmiany technologiczne postępują coraz szybciej, przez co inwestycja we własny park maszynowy i budowanie organizacji produkcyjnej nie tylko wymagają pokaźnej porcji kapitału, ale też kompetencji i wiedzy organizacyjnej, planistycznej oraz inżynieryjnej. Bardzo często takie firmy nie będą w stanie wykorzystać w pełni mocy produkcyjnej, ze względu na zmienność i sezonowość.

Koszty inwestycji, budynku oraz zatrudnienia - trzeba pokryć, nawet jeśli zamówień nie ma. Umiejętność planistyczna często również wymaga bardzo dużego know-how oraz inwestycji informatycznych - redukcja zapasów magazynowych, szybki obrót materiałem to główny punkt optymalizacji kosztowej. Z drugiej strony sezonowość może wpływać na to, że mocy jest za mało i traci się klienta, ze względu na niemożność dostarczania produktów lub złe planowanie.

Główną wartością firmy projektującej i sprzedającej produkty jest przede wszystkim sam produkt. Przy dzisiejszym poziomie innowacyjności i rozwoju technologicznym cały wysiłek powinien być poświęcony na produkt, bez tracenia energii i kosztów na zarządzanie produkcją. Wygrywają firmy, które koncentrują swój czas na rozwoju swoich produktów i ich sprzedaży, szczególnie że wiele rynków jest coraz bardziej konkurencyjnych, i takie firmy zlecają produkcję na zewnątrz.

GŁÓWNE PROBLEMY

Szybki rozwój krajowej branży EMS był w ostatnich latach napędzany przez dostępność funduszy rozwojowych UE, za pomocą których finansowano sporą część inwestycji w park maszynowy. Dla wielu firm tego typu była to optymalna droga do tego, aby stać się posiadaczem nowoczesnych urządzeń, które jak wiadomo nie zaliczają się do tanich. Niemniej funduszy jest już dostępnych coraz mniej, nie do wszystkich regionów kraju są one adresowane, przez co należy domniemać, że w przyszłości nie da się tak prosto zapewnić rozwoju.

Zlecenia zagraniczne - kierunki

Większość firm EMS jest zainteresowana realizacją zleceń zagranicznych, a dla niewielkiej części usługodawców rynki zagraniczne stanowią nawet główną oś aktywności. Krajowi usługodawcy są w stanie zapewnić niższe koszty przy niezłej jakości, stąd przy dużej konkurencji i ograniczonej chłonności rynku krajowego otwarcie się na zagranicę wydaje się naturalne. Jest to też metoda uwolnienia się od silnej konkurencji cenowej i wszystkich negatywnych zjawisk charakterystycznych dla branży kontraktowej. Naturalnym kierunkiem takich działań są kraje Europy Zachodniej i Północnej, niemniej w porównaniu do naszych poprzednich opracowań widać także powolny wzrost zleceń z krajów Europy Wschodniej. Nie zmienia się natomiast liczba firm, które bazują w biznesie wyłącznie na rynku krajowym - jest ich 14%. O ile dwuprocentowy udział zleceń z Dalekiego Wschodu można traktować jako incydent i wyjątek od reguły, o tyle 6-procentowego udziału rejonu "USA i Meksyk" już nie. Jest to dowód, że wyjście z biznesem poza granice kraju wcale nie musi być do sąsiedniego kraju.

Jak wiadomo, produkcja elektroniki wymaga stałych inwestycji, rozbudowy parku maszynowego w stronę poprawy jakości technologii, zakresu usług i podobnych czynników. Rosnąca liczba firm zajmujących się montażem i duża konkurencja utrudniają konieczność ciągłego inwestowania. Na razie krajowym firmom udaje się zapewnić stałe unowocześnianie parku maszynowego, bo rozwój technologii elektroniki stanowi czynnik wymuszający takie zmiany. Ale z drugiej strony w kraju zamawiane są głównie małe serie wyrobów, gdzie nakład pracy do zysków nie jest wcale taki duży. Z czasem może to powodować problemy z tym, aby firmy mogły finansować rozwój z dochodów z montażu.

KADRA ŚREDNIEGO SZCZEBLA

Liczba firm usługowych zajmujących się usługowym montażem na zlecenie w ostatnich latach znacząco wzrosła. Poza przedsiębiorstwami nastawionymi na kooperację linie SMT pracują też u większych producentów elektroniki, gdyż są niezbędne dla realizowanej przez nich produkcji własnej. Ogólnie liczba urządzeń technologicznych wykorzystywanych do montażu SMT jest już duża, cały czas rośnie i nie zanosi się, aby ten proces szybko uległ jakiemuś samoograniczeniu.

W efekcie branża kontraktowa jest już dzisiaj na tyle duża, że w dalszym rozwoju zaczyna przeszkadzać brak kompetentnej kadry średniego szczebla, a więc głównie techników, którzy potrafią nie tylko obsługiwać maszyny, ale rozumieją dziejące się procesy i znaczenie ich dla jakości. Do tego potrzebna jest kierunkowa edukacja, a tej niestety w kraju nie ma.

Zlecenia zagraniczne - ocena znaczenia dla biznesu

Zlecenia płynące do krajowych firm EMS z zagranicy dla blisko 40% firm są ważną pozycją w bilansie i można w ich przypadku powiedzieć, że działalność ta ma poważny wymiar biznesowy. Dla drugiej grupy o mniej więcej tej samej wielkości współpraca z zagranicą to niewielki fragment biznesu, czyli innymi słowy coś, co dopiero w przyszłości może rozwinąć się w wymierny strumień przychodów. Reszta, czyli w praktyce co piąta firma, realizuje takie zlecenia incydentalnie i nie mają one wpływu na ich biznes.

Doświadczenie zawodowe i wiedzę zdobywa się w pracy, na płatnych kursach i seminariach technicznych, przez co cały proces staje się długotrwały. Kłopoty z dostępnością kadry przenoszą się też na sferę biznesową, bo razem ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia prowadzą do wzrostu kosztów działalności. Niektóre firmy ratują się, zatrudniając obcokrajowców.

PROBLEM Z ORYGINALNOŚCIĄ ELEMENTÓW ELEKTRONICZNYCH

Temat podróbek w zakresie podzespołów elektronicznych znany jest od dawna i już dziesięć lat temu był wałkowany przez zagraniczne media branżowe. W kraju o fałszowanych komponentach elektronicznych mówiło się niewiele, prawie wcale, a cały problem był nierzadko bagatelizowany jako wyolbrzymiony. To się zmienia i teraz coraz częściej słychać, że jednak problem jest, a podróbki trafiają na nasz rynek, psują jakość urządzeń i są źródłem nie tylko strat finansowych, ale także wielu napięć na linii EMS-klient.

Zwiększony napływ fałszywek to splot kilku zjawisk. Pierwszy to relatywna łatwość dostępu do źródeł azjatyckich, które za pomocą wielkich platform internetowych i polityki nastawionej na eksport (np. bezpłatna wysyłka) sprzedają podzespoły do Europy w dowolnych ilościach i atrakcyjnych cenach. Za niską ceną kryją się często podróbki, elementy nietrzymające parametrów (pozakatalogowe), źle przechowywane, resztki z różnych partii lub komponenty wycofane z rynku, np. na skutek reklamacji. Ponieważ w przyrodzie nic nie ginie, nierzadko zyskują one drugą młodość i są oferowane jako okazja.

Drugi powód to oczywiście rosnące koszty działalności producentów EMS oraz trudności z przerzuceniem ich na klientów na skutek dużej konkurencji. Coraz częściej klienci chcą, aby firma EMS zapewniła dużą kompleksowość usług, razem z płytkami, elementami, wiązkami kablowymi, montażem mechanicznym itd. Nietrudno dostrzec, że struktura kosztów dla wielu urządzeń elektronicznych jest taka, że większość sumy to właśnie podzespoły. Dlatego szuka się oszczędności w tym obszarze, przerzucając na firmę EMS konieczność ich zapewnienia, szukając tańszych dostawców i źródeł.

Trzecią przyczyną jest wzrost czasów dostaw z renomowanych źródeł, co wynika z tego, że przemysł elektroniczny przyspiesza i potrzebuje coraz więcej materiałów i podzespołów. Skoro z jednej strony tworzą się kolejki (alokacje dostaw), a w biznesie EMS cały czas trwa presja na szybkość realizacji zleceń, elementy elektroniczne stają się problemem, który jest w stanie zaważyć na możliwości realizacji kontraktu. Innymi słowy, dostawca EMS, który będzie miał możliwość zapewnienia podzespołów, zyskuje przewagę. A w takiej rzeczywistości mniej zwraca się uwagę na to, co się kupuje.

NIE DOŚĆ, ŻE MA BYĆ TANIO, TO JESZCZE I SZYBKO

Cały czas trwa konkurencyjna walka na ceny, zwłaszcza wśród tych przedsiębiorstw, które koncentrują się na rynku krajowym. Temperaturę wzajemnych relacji podnosi to, że na rynku krajowym widoczna jest pewna hermetyczność dużej części wykonawców, którzy zamiast uciekać do przodu w nowe technologie i na inne rynki, koncentrują się na obronie biznesu przed podobną do nich resztą i małymi firmami garażowymi.

Poszukiwane przez klientów nowości technologiczne

Najważniejsza jest automatyczna inspekcja optyczna, gdyż jest to podstawowy oręż w walce o dobrą jakość przy małych kosztach. Na drugiej pozycji uplasowały się zalewy i powłoki ochronne, a więc pośrednio również lakierowanie selektywne. Taki wynik to też efekt dążenia do zapewnienia wysokiej jakości i trwałości produkowanych urządzeń, ogólnej dostępności materiałów i urządzeń do wykonywania takich operacji oraz tego, że w warunkach krajowych branża EMS opiera się w dużej części na urządzeniach specjalistycznych: przemysłowych, oświetleniowych, motoryzacyjnych i podobnych, w których takie ochronne zabiegi mają największy sens. Montaż na laminatach elastycznych to natomiast znak, że technologia ta traci swoją niedostępność i wysoką cenę, która przez lata spychała ją w niszę rynkową i staje się dostępna dla przeciętnej firmy. Prawdopodobnie mają w tym udział producenci azjatyccy jako dostawcy materiałów elastycznych.

Klienci dążą do skracania przeciętnych terminów wdrażania projektów, bo generalnie wszystko dzisiaj trzeba robić szybko w pogoni za zleceniami. Czasu na projektowanie i produkcję jest coraz mniej i każdy dzień się liczy. Od czasu kryzysu w elektronice coraz mniej się planuje i raczej z uwagi na minimalizację ryzyka firmy unikają angażowania kapitałów w zakupy na magazyn.

Poza tym charakter rynku krajowej elektroniki opiera się na krótkich seriach, specjalistycznych urządzeniach często z obszaru elektroniki przemysłowej. W takich warunkach planowanie jest dodatkowo utrudnione, bo zależy od wygrania przetargu, uruchomienia finansowania projektu, dostępności funduszy rozwojowych itp. Ta niepewność biznesowa finalnie przenosi się na cały łańcuch realizatorów projektów, w tym także producentów EMS, którzy pracują coraz częściej pod presją.

Józef Tymecki

EL-Mont

  • Jaka jest konkurencja na rynku w obszarze usług EMS?

Wprawdzie w województwie wielkopolskim jest tylko kilka firm zajmujących się montażem kontraktowym i nie ma dużej konkurencji lokalnej, to jednak dzięki sprawnej logistyce firm kurierskich sąsiednie województwo czy drugi koniec Polski nie stanowi dziś żadnych przeszkód w zlecaniu usług montażowych podobnych do naszych.

Sytuacja ta skłania nas oraz większość podobnych firm do pełniejszego rozwoju, inwestowania w coraz nowocześniejsze maszyny, aby móc świadczyć usługi na coraz wyższym poziomie. Przyczynia się to jednocześnie do oferowania naszym klientom usług w bardziej kompleksowym zakresie oraz krótkich terminach.

  • Jak ocenia Pan perspektywy rozwojowe firm kontraktowych?

Popyt na usługi kontraktowe rośnie nieprzerwanie od kilku lat, a perspektywy rozwojowe wydają się bardzo korzystne. Początkowo zainteresowanie klientów kierowało się na samą usługę montażu. Obecnie coraz więcej zleceniodawców szuka kompleksowych rozwiązań, począwszy od projektu urządzenia, poprzez obwody drukowane, a skończywszy na gotowym wyrobie. Coraz częściej firmy europejskie zlecają montaż elektroniki w Polsce, a powodem ich decyzji jest bardzo wysoka jakość świadczonych usług przez polskie firmy kontraktowe oraz dodatkowo niska cena.

PODZESPOŁY OCZKIEM W GŁOWIE

Jak wiadomo, rynek usług EMS cały czas się zmienia w kierunku zapewnienia coraz większej kompleksowości usług. Firmy z omawianego obszaru nieustannie starają się zaoferować klientom coraz szerszy zakres współpracy, bo takie są oczekiwania, światowe trendy i wymagania biznesowe. Chodzi o to, że jeśli producent elektroniki dojrzeje do współpracy z EMS-em, to powinien mieć możliwość uwolnienia się w całości od produkcji.

Kompleksowość w produkcji EMS to z pewnością pełen wachlarz usług produkcyjnych, a więc poza montażem, także operacje takie jak pokrywanie lakierem, obudowa i montaż mechaniczny, pakowanie i wysyłka, przygotowanie okablowania oraz montaż serii prototypowej. Niemniej jest to z pewnością także dostawa płytek drukowanych, pomoc w projektowaniu lub wręcz zaprojektowanie urządzenia, wykonanie niezbędnych badań pod kątem bezpieczeństwa użytkowania i kompatybilności elektromagnetycznej.

Na koniec trzeba powiedzieć też o dostawie kompletu podzespołów, gdyż akurat ta część staje się ostatnio bardzo ważna i stanowi nierzadko o przewadze konkurencyjnej jednej firmy nad drugą. Podzespoły stanowią dość dużą część kosztów produkcji urządzenia elektronicznego. Dokładny udział zależy od stopnia skomplikowania i zaawansowania technologicznego, ale można szacować, że jest to od 50 do 75%.

Oczekiwania klientów w zakresie dostępnych usług

Poza naturalnym oczekiwaniem w zakresie montażu SMT i THT warto zwrócić uwagę na drugą pozycję - zakup podzespołów. Wydaje się, że jest to dzisiaj najbardziej istotna część usługi kompleksowej w zakresie EMS i najbardziej poszukiwana przez klientów. Koszt elementów elektronicznych cały czas ma decydujące znaczenie w cenie wyrobu i dlatego każde działanie, które z jednej strony uwolni zamawiających usługi od zaopatrzenia, a z drugiej strony zapewni niższe ceny dla BOM, jest cenne i poszukiwane. Poszukiwane są możliwości montażu elementów o małych rastrach, co dowodzi o zaawansowaniu technologicznym krajowych firm oraz tym, że wiele nowości produktowych jest dostępnych głównie w takich małych obudowach. Wzrosło też znaczenie dostępności usług projektowych, co jest efektem tego, że branża EMS otwiera się na firmy słabo związane z elektroniką, ale jednocześnie potrzebujące takich rozwiązań, np. producentów oświetlenia, mebli. Aby sprzedać usługi takim odbiorcom, trzeba zapewnić m.in. pomoc projektową.

To bardzo dużo, przez co nawet małe oszczędności w tym obszarze są w stanie przynieść więcej efektu niż gdzie indziej. Z drugiej strony koszt zaopatrzenia w podzespoły jest spory, bo wymaga zaangażowania pracy działu zaopatrzenia, opłacenia kosztów wysyłki i wielu podobnych aspektów. Stąd przerzucenie tego zadania na kooperanta, nawet jeśli nie obniży kosztu BOM, to odejmie sporo pracy.

Obwody drukowane

Rynkowi obwodów drukowanych w Polsce sprzyja ogólny rozwój branży elektronicznej, a zwłaszcza powstawanie małych i średnich firm produkujących specjalistyczne urządzenia przemysłowe i użytkowe. Firmy takie często są też beneficjentami środków z wielu funduszy i programów rozwojowych dostępnych w UE, które pozwalają na sfinansowanie wydatków na innowacje. Na rynek krajowy trafiają też zlecenia produkcyjne od firm zagranicznych. Firmy EMS muszą zamówić do nich płytki, nierzadko u lokalnych wytwórców, którzy mają produkcję certyfikowaną pod względem jakości i są w stanie w krótkim czasie dostarczyć obwody drukowane.

Przy widocznych obecnie trendach do skracania czasu wprowadzania produktu na rynek, w praktyce zawsze na montaż zostawia się minimum czasu, dlatego wiele krajowych firm montażowych, chcąc sprostać różnym wymaganiom klienta, współpracuje z kilkoma producentami krajowymi i importerami PCB, elastycznie korzystając z ich możliwości.

Korzystny dla branży jest też wzrost kosztów produkcji w Azji, który hamuje trend przenoszenia produkcji elektroniki w tamte rejony oraz daje szansę krajowym producentom PCB na zlecenia. Ceny u importerów płytek z Chin i producentów w Polsce zbliżyły się do siebie i dzisiaj różnica ta jest znacznie mniejsza niż dawniej. Powoduje to, że aktualnie wielu firmom nie opłaca się szukać oszczędności na obwodach drukowanych i wybierają one sprawdzonych bliskich partnerów.

Nowości rynku PCB

Nowości wymuszają klienci zamawiający obwody drukowane, którzy wyrażając swoje opinie, kształtują kierunek zmian i można do nich zaliczyć obwody elastyczne, nowe podłoża do układów w.cz. i oczywiście bardzo popularne płytki z radiatorem aluminiowym lub konstrukcje związane z zarządzaniem ciepłem w obwodach drukowanych. Płytki z rdzeniem metalowym są w ofertach większości firm produkujących obwody drukowane, a ich względnie duża dostępność powoduje, że coraz chętniej są używane także w innych aplikacjach profesjonalnych.

Coraz bardziej agresywna polityka producentów PCB z Chin zdaniem specjalistów prowadzi nawet do dumpingowych ofert pośredników importowych. Wiele takich firm importowych chce za wszelką cenę utrzymać wzrost obrotów, przez co konkurencja dzisiaj staje się nie tylko prosta, dotycząca relacji producent krajowy - importer, ale także występuje między importerami. Za to między firmami krajowymi jest słabsza, bo z reguły nasi wytwórcy bazują na stałych klientach i relacjach wypracowanych przez wiele lat. Na dodatek podrożały laminaty.

Efekt jest taki, że coraz trudniej zapewnić sobie dobre i niedrogie płytki, obojętnie, czy krajowej produkcji, czy też importowane. Miejscowi producenci PCB w pogoni za klientem potrafią zupełnie zapomnieć o jakości produktu, a importerzy zamawiają płytki gdziekolwiek. PCB zamawia się w Chinach stosunkowo prosto, ale największe wyzwanie to zapewnienie wysokiej jakości przy krótkich terminach dostaw.

Aleksy Chochłow

Nanotech Elektronik

  • Czego oczekują obecnie klienci od dostawców PCB w zakresie technologii?

W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej zapytań i zamówień dotyczących PCB wielowarstwowych. Wiąże się to bezpośrednio z trendami w elektronice, a dokładniej z coraz powszechniej wykorzystywanymi szybkodziałającymi układami cyfrowymi, w tym systemami wbudowanymi. Z tego powodu rosną wymagania w zakresie technologii PCB. Na przykład normą stało się zaprojektowanie ścieżek/odstępów o szerokości do 3-4 milsów i stosowanie otworów wierconych o średnicy 0,2 mm i mniejszej.

Stąd powstaje sporo pytań, jak zaprojektować wielowarstwową płytkę PCB, jakie czynniki technologiczne najbardziej wpływają na koszty i jak je obniżyć. Ponadto zauważyliśmy rosnący popyt na PCB o podwyższonych parametrach w zakresie RF, w tym z bardzo stabilnymi wartościami stałej dielektrycznej i strat dielektrycznych. Jest to skutkiem rozwoju elektronicznych systemów łączności, coraz większego wdrażania rozwiązań w zakresie IoT, systemów monitoringu zdalnego i tak dalej.

Dość typową sytuacją staje się zaprojektowanie i wytwarzanie płytek zawierających mikrokontrolery najnowszej generacji oraz pamięć. W tym przypadku najczęściej mamy do czynienia z obudowami typu BGA o rastrze 0,4-0,5 mm i mniej. Wtedy akurat warto skorzystać z technologii HDI - High Density Interconnection. Technologia istnieje już od lat, ale na rynku polskim spotyka się ją stosunkowo rzadko.

Dlatego nasi klienci traktują ją jak nowość, może nie bez powodu, ponieważ nie zawsze można znaleźć wyczerpującą informację o projektowaniu PCB w technologii HDI. Dlatego żeby wypełnić lukę, poświęciliśmy jedną z naszych broszur technicznych kwestiom projektowania HDI. Zachęcamy do pobrania broszury na stronie internetowej lub w biurze i do zapoznania się z nią. Podsumowując nasze odpowiedzi: za największe trendy w branży PCB uważamy dążenie do realizowania wymagań od strony szybkodziałających cyfrowych układów i systemów.

USŁUGA KOMPLEKSOWA

Cały czas rośnie zapotrzebowanie na kompleksowe usługi (produkcja PCB, montaż, konfekcjonowanie) ze strony firm elektronicznych. Czynników zmieniających rynek pod tym kątem jest wiele, od tego, że na rynku jest coraz więcej firm elektronicznych nowych, nierzadko małych i bez zaplecza produkcyjnego, gdyż cały czas trzeba walczyć o obniżkę kosztów. Wzrost cen elementów skutkuje ograniczeniem rozwoju projektów, co się przekłada również na zakup PCB. Realizacja usługi kompleksowej częściowo rozwiązuje takie problemy, bo łatwiej jest walczyć o obniżkę ceny całości niż poszczególnych składowych.

Udział eksportu u krajowych producentów PCB

W Polsce udało się zrealizować koncepcję bycia zapleczem produkcyjnym dla Europy Zachodniej w zakresie usług produkcyjnych, sprzedaż obwodów kontrahentom z zagranicy odbywa się w zasadzie tylko z wykorzystaniem usług firm kontraktowych. Płytki (zmontowane) eksportują firmy kontraktowe, kupując je u polskich producentów, produkując samodzielnie lub importując je z Azji. Cała reszta ma charakter transakcji okazyjnych. Przedstawiciele krajowych producentów zawsze podkreślają, że rynek krajowy jest dla nich wystarczająco chłonny, a na dodatek wyjście z produktem poza granicę Polski dotyczy raczej tych bardziej skomplikowanych płytek i wymaga przygotowania organizacyjnego, co kosztuje. Poza tym na rynkach zagranicznych traci się najważniejsze atuty przewagi, a więc bliskość klienta i szybką realizację usługi, i staje się jeszcze jedynym producentem zagranicznym.

Dostawcy usług kompleksowych - firmy EMS - muszą gdzieś zaopatrywać się w płytki, nierzadko u lokalnych wytwórców, którzy mają produkcję certyfikowaną pod względem jakości i są w stanie w krótkim czasie dostarczyć obwody drukowane. Przy widocznych obecnie trendach do maksymalnego skracania czasu wprowadzania produktu na rynek, w praktyce zawsze na montaż zostawia się minimum czasu, dlatego wiele krajowych firm EMS, chcąc sprostać różnym wymaganiom klienta, współpracuje z kilkoma producentami krajowymi i importerami PCB, elastycznie korzystając z ich możliwości.

Roman Janasik

właściciel firmy PCB Technology

  • Jak wygląda sytuacja na rynku PCB w Polsce?

Rozwój technologii cały czas zmusza producentów PCB do modernizacji parku maszynowego, bo ścieżki w obwodach są coraz cieńsze i bardziej upakowane. Aby utrzymać się na rynku, firmy muszą inwestować w maszyny, a wiele z nich wydaje na takie cele praktycznie cały zysk, przez co sytuacja nie jest korzystna.

W Polsce firm produkujących obwody drukowane też ubywa. Wykruszają się najmniejsze zakłady. Z produkcji rezygnują też stopniowo przedsiębiorstwa, które zajęły się montażem kontraktowym oraz duże firmy produkcyjne, które dawniej miały własne linie do produkcji, a teraz je likwidują, bo na rynku jest trend na outsourcing.

Problemy w branży PCB pogłębia niejasna polityka celna na terenie Unii Europejskiej. Na przykład na sprowadzane z Azji PCB stawka celna jest zerowa, a na laminat, a więc najważniejszy materiał bazowy, cło jest 5,2%. To już na starcie pogarsza sytuację lokalnych zakładów. Przy tym wartość celna liczona jest z kosztem transportu, przez co realnie jest to 6,5%. A powinno być odwrotnie.

Jest to wyjątkowo bolesne w ostatnim roku, bo ceny laminatu bardzo wzrosły, o około 45%. Dostawcy azjatyccy tłumaczą to wzrostem popytu na folię miedzianą ze strony producentów samochodów elektrycznych, a także potrzebami rynku własnego.

  • Jaka jest pozycja sprzętu używanego do produkcji PCB na rynku?

W obszarze produkcji płytek drukowanych sytuacja na rynku w kraju jest taka, że firmy, które nie znajdą finansowania ze strony funduszy unijnych, kupują sprzęt używany. Wyjątkiem są pojedyncze urządzenia, które nie zmieniają obrazu całości oraz największe firmy, które pracują na eksport i stać je na to, aby kupić wybrane pozycje nowe.

Podział na sprzęt nowy lub używany w praktyce jest bardzo nieostry, gdyż firmy z reguły bardzo elastycznie podchodzą do takich inwestycji. Nierzadko kluczowe komponenty procesu kupowane są jako nowe, cała reszta jest natomiast z drugiej ręki. Innymi słowy w decyzjach dominuje pragmatyzm, maksymalizacja wartości do ceny. Klienci dysponują też różnej wielkości budżetami na inwestycje. Im jest on mniejszy, tym naturalnie udział urządzeń używanych rośnie. Znaczenie ma także technologia - im nowsza jest wykorzystywana, tym udział urządzeń nowych jest oczywiście większy.

ZAAWANSOWANIE TECHNOLOGICZNE

Dostawcy obwodów drukowanych obecni na rynku krajowym

Przez wiele lat obwody wykraczające technologicznie poza sztywne płytki jedno- i dwustronne były tylko niszą i ciekawostką. Niemniej teraz widać, że wszystkie globalne trendy zmieniające światową elektronikę, a więc IoT, komunikacja bezprzewodowa, elektronika mobilna oraz noszona, prowadzą do coraz większej miniaturyzacji i szybkiego wzrostu wymagań technologicznych w zakresie PCB. Widoczne jest zainteresowanie obwodami na cienkich laminatach, także płytkami sztywno-giętkimi i elastycznymi oraz oczywiście płytkami wielowarstwowymi.

Początek zapotrzebowaniu dają biura projektowe, które coraz częściej oferują takie rozwiązania dla klientów, wraz z tym idą możliwości realizacji prototypów, małych i średnich wolumenów. Możliwość pozyskania dofinansowania do wdrożenia nowych technologii i inwestycji sprzyja powstawaniu nowych innowacyjnych firm, które często stają się właśnie odbiorcą nowinek technicznych. Coraz więcej klientów przechodzi na obwody wielowarstwowe, bo tylko one są w stanie zapewnić możliwość ciasnego upakowania złożonych układów cyfrowych.

Przykładem mogą być tutaj firmy związane z sektorem kosmicznym, które są klientami na obwody mikrofalowe, w tym również na konstrukcje hybrydowe. Bazują one na specjalnych laminatach teflonowych, które pokrywa się powłokami z pozłacanego srebra immersyjnego, które nie powoduje pogorszenia parametrów obwodów mikrofalowych. Wyższe wymagania jakościowe i techniczne dotyczą też płytek dwustronnych.

Miniaturyzacja i powszechność montażu powierzchniowego w elektronice powodują, że złocenie ścieżek metodą ENIG staje się coraz bardziej popularne i wypiera pokrycia HAL LF. Płytki złocone mają bardziej płaską powierzchnię i sprawiają mniej problemów przy lutowaniu komponentów z drobnymi rastrami.

Liczne inwestycje w park maszynowy krajowych wytwórców przekładają się na to, że małe i średnie serie dostarczane są w coraz krótszych terminach. Krótkie terminy realizacji to główny aspekt przewagi nad importerami, przez co przykłada się do tego dużą wagę.

Płytki drukowane - ocena stopnia specjalizacji

Dostawcy obwodów drukowanych w kraju to przede wszystkim firmy specjalizujące się w tej tematyce. Aż 61% przedsiębiorstw osiąga z omawianych produktów ponad trzy czwarte swoich obrotów. Inaczej mówiąc, jedna trzecia firm oferujących płytki ma oprócz nich coś jeszcze: usługi produkcyjne, sprzedaż komponentów, własną produkcję urządzeń, usługi projektowo-inżynierskie. Kilka lat temu takich dostawców wyspecjalizowanych było mniej, co można tłumaczyć tym, że biznes związany z obwodami wymaga poświęcenia i zaangażowania. Im silniejsza konkurencja i trudniejsze warunki w tym biznesie, tym wymagany poziom specjalizacji może rosnąć.

Na koniec warto zauważyć, że znaczącym klientem na obwody drukowane są w kraju producenci oświetlenia ledowego. Widać to po tym, że nowe materiały, np. na podłożu aluminiowym, które do niedawna stanowiły tylko niewielki udział w rynku, zaczynają odgrywać coraz bardziej znaczącą rolę.

Narzędzia i zestawy startowe dla mikrokontrolerów, oprogramowanie EDA

Ostatnia dekada przyniosła ogromną ekspansję mikrokontrolerów, które stały się centralną jednostką i najważniejszym podzespołem dla wielu aplikacji. Ten wzrost popularności układy te zawdzięczają znakomitym parametrom, jak wydajność, energooszczędność, które dostępne są razem z bogatymi układami peryferyjnymi za niewielkie sumy. Zainteresowanie narzędziami, oprogramowaniem, płytkami startowymi i ogólnie zestawami deweloperskimi wynika też z tego, że proces prototypowania staje się niestety znacznie bardziej złożony.

Przyczyna leży w dominacji montażu SMT w produkcji elektroniki i tego, że domyślną obudową dla wielu złożonych podzespołów elektronicznych są wersje bezwyprowadzeniowe. Takie elementy wymagają do montażu użycia normalnych urządzeń składających się na proces SMT, a więc nadruku pasty, ułożenia elementu i lutowania w piecu. Konieczna jest też normalna płytka drukowana z soldermaską i pokrytymi polami lutowniczymi.

Taką płytkę można bez problemu zamówić, to samo dotyczy usługi montażu prototypu, niemniej nie od razu. Usługi ekspresowe są kosztowne i nie zawsze dostępne, przez co konstruktor musi się zmierzyć z problemem, czy warto inwestować w prototypowanie. Do tego dochodzi problem z dostępnością chipów. Generalnie nowe układy wytwarzane są w kilku rodzajach obudowy i nie zawsze ta, na której nam zależy, może być dostępna w postaci próbek inżynierskich.

Obroty dostawców oprogramowania projektowego

Obroty dostawców narzędzi projektowych i oprogramowania EDA (po lewej) nie dają jasnych wniosków na temat dominującej grupy lub statystycznie średniej sprzedaży. Największa grupa 38% firm ma sprzedaż między 0,5 a 5 mln zł, co pozwala sądzić, że już daje się w oparciu o tę tematykę zbudować specjalizację firmy. Przekonują o tym też dane na drugim wykresie (po prawej), gdzie pokazano, jaką część sprzedaży firmy przynoszą narzędzia i oprogramowanie. Jak widać, dla połowy firm jest to drobny dodatek (do 10% obrotów) albo (dla 38%) specjalizacja przynosząca minimum połowę sprzedaży. To w Polsce normalne, bo mimo dość szerokiego ujęcia tematyki narzędzi projektowych, nasz rynek jest stosunkowo niewielki, a same produkty niekiedy na tyle specjalistyczne, że potencjalnych klientów nierzadko liczy się na palcach.

Wraz z coraz większym znaczeniem elektroniki konsumenckiej na rynku, a więc faktem, że duża część wolumenu produkcyjnego producentów chipów trafia do urządzeń produkowanych masowo, wytwórcy ograniczają liczbę dostępnych obudów. Nawet jeśli jest ich kilka, to nie należy oczekiwać, że na liście znajdą się wersje inne niż SMT.

Aby nie trzeba było czekać na próbki i martwić się o wykonanie prototypu, producenci proponują zestawy startowe. Ich funkcjonalność jest różna i zależy głównie od tego, jakiego układu dotyczą. W najprostszym przypadku płytka daje dostęp do wyprowadzeń, często zawiera także obwody zasilania, złącza i niezbędne elementy zewnętrzne, w wersji maksimum zestaw startowy zawiera podstawowy układ aplikacyjny i pole umożliwiające dodanie własnej specyficznej części warstwy sprzętowej.

Przegląd ofert krajowych dostawców narzędzi, zestawów startowych dla mikrokontrolerów i oprogramowania EDA

Bezsprzecznie taka płytka jest w pewnym sensie już prototypem i pozwala na szybką weryfikację koncepcji układowej, testowanie oprogramowania. Dzięki zestawom deweloperskim prototypowanie jest tym, czym było dawniej, dlatego w praktyce każda premiera nowego układu (takiego istotnego) powiązana jest z wydaniem płytki. Przygotowuje ją producent albo dystrybutorzy lub partnerzy, niemniej dla klienta nie ma to znaczenia, kto jest autorem konstrukcji.

PROJEKTOWANIE ELEKTRONIKI TO DZISIAJ WYZWANIE

Projektowanie elektroniki staje się kosztowne i coraz trudniejsze. Projektant musi znaleźć kompromis dla wielu przeciwstawnych zagadnień technicznych i utrzymać koszt w założonym budżecie. Do tego dochodzą badania, certyfikaty i konieczność spełnienia norm. A wszystko to trzeba zapewnić w krótkim czasie, przez co swoboda konstrukcyjna jest dzisiaj znacznie mniejsza niż kiedyś. Obecnie liczy się bliska współpraca z dystrybutorem lub producentem zapewniająca transfer wiedzy oraz rozwiązania, które ograniczają ryzyko pomyłki, wybrania produktów lub technologii nieoptymalnych lub nieperspektywicznych.

Czas życia układów, rozwiązań, technologii i standardów nieustannie się skraca, przez co w pracach projektowych nierzadko trzeba sięgać po to, co dopiero wejdzie na rynek lub właśnie się pojawiło. Czas, jaki zostaje na analizę potencjału danych technologii, jest już mały i nie należy oczekiwać, że w przyszłości będzie lepiej, bo tempo rozwoju całej elektroniki rośnie, a dodatkowo na rynku jest wiele rozwiązań równoważnych od strony technicznej i technologii podobnych do siebie.

Główni odbiorcy oprogramowania i narzędzi projektowych

Główni odbiorcy to producenci elektroniki profesjonalnej, a więc firmy wytwarzające specjalistyczne i niszowe aplikacje z dużym wkładem myśli inżynierskiej. Ale niewiele słabiej oceniono uczelnie wyższe i placówki badawcze, które jak wynika z ankiet, są ważnym i liczącym się na rynku odbiorcą narzędzi i programów. Na dole wykresu uplasowało się wojsko, co na pierwszy rzut oka może wydawać się zaskakujące, niemniej chodzi o to, że instytuty wojskowe i ośrodki mogą być kwalifikowane w drugiej pozycji, a dodatkowo w tym przypadku na rzecz wojska pracują zwykle firmy zewnętrzne, także uwzględnione wcześniej.

To, na co warto postawić, nierzadko determinują dostępne narzędzia, oprogramowanie i platformy referencyjne. Bo skoro różnice po stronie technicznej rozwiązań są minimalne, a z punktu widzenia aplikacyjnego nierzadko są one nieznaczące, to kryteria wyboru danego rozwiązania przenoszą się w obszar wsparcia pracy projektanta. Dlatego im większe są oczekiwania w zakresie projektu i jego skomplikowanie, im mniej jest czasu na wprowadzenie produktu na rynek, tym znaczenie tego, jakie mamy narzędzia, platformy ewaluacyjne i oprogramowanie, jest większe.

KONSOLIDACJE WPŁYWAJĄ NA RYNEK

Ostatnie lata na rynku elektroniki to czas konsolidacji biznesu, w ramach których miało miejsce wiele przejęć firm produkujących komponenty elektroniczne. Ogólnie procesy te prowadzą do tego, że firmy stają się coraz większe, przez co duzi producenci półprzewodników o szerokiej ofercie są w stanie dostarczyć znakomitą większość podzespołów, w tym mikrokontroler, układy analogowe takie jak przetworniki i wzmacniacze, konwertery zasilające, tranzystory mocy, układy cyfrowe i specyficzne sterowniki (silników, wyświetlaczy).

Konsolidacje biznesu prowadzące do powstawania coraz większych firm zwiększają możliwości w zakresie wsparcia technicznego udzielanego konstruktorom, bo z reguły duża firma ma większe możliwości finansowe i organizacyjne. Oznacza to, że stać je na przekazanie konstruktorom oprogramowania za darmo oraz na znaczące dotowanie zestawów projektowych, przez co nierzadko są one tańsze niż sam chip, na którym bazują.

Zestawy projektowe, starter kity i inne "płytki" stały się tym samym narzędziem marketingu technicznego. Niska cena, często możliwość dostania za darmo wartościowego zestawu od dystrybutora jako próbki, liczne akcje zniżkowe kierowane do uczestników seminariów technicznych i szkoleń są tak naprawdę promocją rozwiązań technicznych i zachętą do tego, aby przekonać się samodzielnie, czy dany komponent się sprawdzi.

Jest to też silny magnes, aby przyciągnąć na spotkanie wielu gości. Nawet jeśli 80% przekazanych w ramach prezentu zestawów trafi na półkę, ta niewielka reszta nadal ma szansę kogoś przekonać. W dzisiejszych czasach decyzje strategiczne na temat inwestycji w konkretną architekturę mikrokontrolerów wypracowywane są w długim czasie, stąd przekonanie konstruktora wymaga wysiłku.

Inżynierowie są z reguły praktykami i rzeczywisty działający zmontowany układ nierzadko przemawia do nich znacznie silniej niż najlepsza prezentacja w formie slajdów. Dlatego zestawy deweloperskie w ostatnich latach stały się silnym orężem w walce o uwagę i zainteresowanie kadry inżynierskiej.

Tadeusz Górnicki

WG Electronics

  • Producenci mikrokontrolerów wspierają konstruktorów za pomocą bezpłatnych środowisk IDE, zestawów startowych, płytek ewaluacyjnych. Na ile jest to działalność korzystna dla rynku narzędzi projektowych, a na ile nie?

Jest rzeczą oczywistą, że darmowe narzędzia projektowe są atrakcyjne dla projektantów, ale niekoniecznie dla twórców profesjonalnych zaawansowanych rozwiązań wspierających uruchamianie systemów mikroprocesorowych. Pierwsi, wchodząc w nowe architektury, dostają narzędzie gratis, z którym mogą bez ponoszenia wydatków rozpocząć projekt. Drudzy przynajmniej w pierwszym podejściu tracą takich klientów. Część projektantów jednak może nigdy nie wystartowałaby z obciążeniem finansowym na inwestycje w narzędzia - i to jest korzyść dla całego rynku.

Część firm po pewnym okresie wstępnym "przesiada się" na komercyjne profesjonalne narzędzia - i to jest neutralne dla rynku narzędzi projektowych. Inna część jednak zadowala się tym, co ma za darmo i "rzeźbi" kolejne coraz bardziej skomplikowane aplikacje - to jest strata nie tylko z punktu widzenia producentów komercyjnych narzędzi (jak np. ARM), ale pośrednio również samych projektantów.

Lepsze narzędzia bowiem to skrócenie okresu projektowania, to szybszy "time to market". Kto też będzie zainteresowany wprowadzaniem na rynek nowych, zaawansowanych technologii i rozwiązań w systemach uruchomieniowych? Spotykam się co prawda ze zdaniem, że komercyjne narzędzia wcale nie są lepsze. Jednak zapewniam, że są.

  • Czy narzędzia projektowe i oprogramowanie są kosztowne z punktu widzenia krajowych firm elektronicznych?

To jest odwieczny dylemat. Klienci zawsze narzekają, że nabywany towar jest za drogi. Narzędzia projektowe nie są tu żadnym wyjątkiem. Spójrzmy jednak na realia. Koszt podstawowego oprogramowania ARM KEIL to około 3000 euro. Jak ktoś planuje produkcję masową swojego urządzenia, to jest to żaden koszt na jednostkę i nie musi się oglądać na to, co dostanie za darmo. Jeśli ktoś ma w perspektywie produkcję małoseryjną, to w większej marży na produkcie ten koszt narzędzia "ginie".

Dla jednostkowych projektów są natomiast tańsze okresowe dzierżawy, a wydatki na inwestycje w narzędzia trzeba odnosić do miesięcznego wynagrodzenia projektanta. Czy w dzisiejszej rzeczywistości naprawdę nie warto dać lepszego narzędzia, aby osiągnąć szybciej efekty i finansować projekt w krótszym czasie? Ja mam wrażenie, że często problem jest w sferze mentalnej zarządu.

Po pierwsze, oprogramowanie, a są nim w większości narzędzia dla mikrokontrolerów, to rzecz niematerialna - kupuje się coś ulotnego, co przyzwyczailiśmy się brać za darmo. Po drugie, nie mamy zwyczaju dobrze doposażać stanowisk projektowych, bo wydatek na osprzęt dla inżyniera nie przekłada się bezpośrednio na wzrost produkcji i zysk - to zawsze jest wymuszona inwestycja w "intelekt". Ale trzeba pamiętać, że "z piasku bicza nie ukręcisz".

NARZĘDZIA DARMOWE CZY KOMERCYJNE?

Cechą charakterystyczną rynku narzędzi dla mikrokontrolerów, procesorów DSP i układów programowalnych jest duża liczba pozycji darmowych, zarówno jeśli chodzi o platformę sprzętową, jak i oprogramowanie. Pozycje takie tworzą jeden biegun dla rynku, a drugi stanowią zaawansowane wersje komercyjne, relatywnie drogie. Dyskusja, czy lepsze są narzędzia komercyjne, czy też te dostarczane przez producentów gratis lub open source, nie może i pewnie nigdy nie będzie miała rozstrzygnięcia, bo wszystko zależy od konkretnego przypadku: czasu, jakim się dysponuje, ryzyka, jakie jest się w stanie ponieść, skali planowanej produkcji oraz posiadanego doświadczenia i wiedzy.

Na pewno wiele prostych projektów z powodzeniem daje się zrealizować za pomocą bezpłatnych środowisk programistycznych oraz dotowanych zestawów projektowych, bo mają one wystarczające możliwości. Projektanci, którzy tworzą aplikacje profesjonalne, takie, gdzie jakość i niezawodność potwierdzane są badaniami i certyfikatami, duże zespoły projektowe i biura inżynierskie, dla których projekty są główną działalnością, nierzadko preferują dopracowane produkty komercyjne. Im skala działania jest większa, tym koszt narzędzi w przeliczeniu na sztukę jest mniejszy, co sprzyja narzędziom komercyjnym. Niemniej czynników wyboru jest naprawdę wiele.

Ceny narzędzi projektowych

Zdaniem co drugiego ankietowanego dostępne narzędzia projektowe są drogie, ale za to wydajne i uniwersalne, czyli ich wysoka cena odpowiada wysokim możliwościom projektowym. Nieco mniejsza grupa (43%), ale nadal spora, jest zadania, że narzędzia mają dobrze zbalansowane możliwości oraz ceny. Oznacza to, że rynek ma dwa wyraźnie zarysowane bieguny. Jeden tworzą narzędzia darmowe od producentów i open source’owe, drugi to zaawansowane produkty komercyjne. Duże możliwości projektowe darmowych narzędzi wypychają z rynku mierne wyroby, o ograniczonych możliwościach.

Patrząc na te procesy w perspektywie lat, można powiedzieć, że koszt pracy inżynierskiej stale rośnie, na dodatek dobrych projektantów elektroniki zawsze brakuje, zwłaszcza w zakresie układów analogowych. Wydajne narzędzia, które są w stanie przyspieszyć projektowanie, ograniczyć liczbę wykonywanych prototypów i takie, które pozwalają zrobić więcej przy mniejszych zasobach kadrowych, zawsze będą poszukiwane i pewnie z czasem nawet bardziej niż dzisiaj.

Firmy decydują się na płatne oprogramowanie także wówczas, gdy chcą korzystać ze wsparcia technicznego, potrzebują gotowych bibliotek na przykład obsługujących zaawansowane układy peryferyjne, korzystają z systemów operacyjnych, realizują złożone systemy, do tworzenia których przydają się dostępne w płatnych pakietach funkcje optymalizacyjne i analityczne.

TENDENCJE W OPROGRAMOWANIU EDA

Opisane powyżej ograniczenia związane z rosnącymi kosztami projektowania silnie oddziałują na rynek oprogramowania projektowego. Tendencje są takie, aby projektowanie nie kończyło się w momencie przygotowania schematu i zaprojektowania płytki, ale objęło też wirtualne przygotowanie prototypu i poddanie go badaniom.

Fizyczne przygotowanie prototypu przesuwa się tym samym w czasie do momentu, gdy nadchodzi konieczność wykonania badań certyfikacyjnych w laboratorium. Podstawą do tych zmian jest rozbudowa części wizualizacyjnej i symulacyjnej pakietów oprogramowania EDA oraz szybki rozwój osobnych, specjalizowanych pakietów oprogramowania przeznaczonych do symulacji.

Wizualizacja to oczywiście prezentacje trójwymiarowe płytek drukowanych z komponentami, projektowanie mechaniczne obudów i rozwiązań montażowych z możliwością złożenia całości ze sobą (płytki i obudowy). Nowoczesne oprogramowanie EDA pozwala traktować obudowę i elementy mechaniczne podobnie jak podzespoły elektroniczne i dzięki temu wydaje się, że już niedługo typowy koszmar konstruktora, któremu wykonana płytka nie pasuje do obudowy, przestanie spędzać sen z oczu.

Symulacje zawsze były częścią oprogramowania inżynierskiego, ale z reguły dotyczyły płytki i mozaiki połączeń po to, aby była zachowana integralność sygnałów, aby emisja elektromagnetyczna była ograniczana przez projekt, a ciepło właściwie rozpraszane. Te zagadnienia rozszerzane są obecnie na całe urządzenie.

Możliwości, jakie kryją się w zakresie symulacji, są ogromne, bo dzisiaj bez problemu można uzyskać dużą moc obliczeniową niezbędną do szybkich obliczeń bardzo złożonych matematycznie zagadnień. Mamy przetwarzanie w chmurze obliczeniowej, farmy serwerów, które można wynająć i zlecić obliczenia. Pecety też są znacznie bardziej wydajne, co nierzadko daje spore możliwości symulacyjne zwykłym komputerom biurowym.

Potencjał poszczególnych grup narzędzi

Zestawienie, które typy narzędzi cieszą się największym powodzeniem i stanowią główny nurt rynku, zdominowały wyraźnie płytki ewaluacyjne i starter kity, a więc produkty specjalizowane, dostarczane często przez dystrybutorów podzespołów. Druga pozycja przypadła wszystkim produktom, które można dostać bezpłatnie: od dystrybutora, w ramach upominku za obecność na warsztatach lub seminarium itp. Znaczy to, że w realiach krajowej elektroniki sięga się po produkty komercyjne dopiero wówczas, gdy te darmowe przestają wystarczać.

Rozwój oprogramowania symulacyjnego przyspieszył w ostatnich latach, bo okazało się, że symulacje pozwalają przygotować projekt szybciej i taniej, niż tradycyjnie było to realizowane przez szereg kolejnych iteracji z doskonaleniem prototypów. Najbardziej znaczący postęp dotyczy zapewne kompatybilności elektromagnetycznej, która potrafi zaskoczyć niemile nawet doświadczonych projektantów. W tej dziedzinie symulacja przynosi bardzo spektakularne efekty.

Współczesne oprogramowanie symulacyjne pozwala też na łączenie symulacji z rzeczywistymi pomiarami. Współczesne narzędzia do projektowania układów mikrofalowych lub elektronicznych pozwalają dołączyć funkcje odczytujące rzeczywiste wartości z urządzeń pomiarowych. Co więcej, możliwe jest także integrowanie zaimplementowanych algorytmów DSP, np. z LabVIEW lub Matlab, w środowisku do symulacji układów elektronicznych.

Grzegorz Witek

Computer Controls

  • Kto w Polsce najbardziej potrzebuje zaawansowanego oprogramowania EDA i narzędzi?

Oprogramowania EDA potrzebuje właściwie każda firma, projektująca urządzenia elektroniczne, czy to na własne potrzeby, czy też usługowo dla innych odbiorców. Ponieważ większość współczesnych produktów zawiera mniej lub bardziej rozbudowane układy elektroniczne, potrzeba ich projektowania i wytwarzania staje się powszechna, a co za tym idzie, konieczne jest posiadanie narzędzi projektowych.

Dobrym przykładem jest branża oświetleniowa. Jeszcze kilka lat temu oprawy oświetleniowe były produktami w większości mechanicznymi. Obecnie, wraz z popularyzacją energooszczędnych źródeł światła, w tym oświetlenia LED, elektronika stała się w nich obowiązkowym, a często najważniejszym elementem.

O tym, czy firma potrzebuje mniej czy bardziej zaawansowanego oprogramowania, decyduje głównie złożoność realizowanych projektów. Przy czym lepsze narzędzia projektowe pozwalają na bardziej efektywną pracę, a zatem szybszą realizację projektów, a to przekłada się na redukcję kosztów pracy. Zatem posiadanie zaawansowanego oprogramowania, nawet jeśli nie jest konieczne ze względów technicznych w przypadku mniej złożonych projektów, jest uzasadnione ekonomicznie i daje firmie przewagę konkurencyjną.

  • Jakie są oczekiwania klientów kupujących oprogramowanie i narzędzia?

Sądzę, że oczekiwania klientów kupujących oprogramowanie nie odbiegają istotnie od oczekiwań klientów z innych sektorów. Ogólnie - klient oczekuje dobrego produktu za przystępną cenę od kompetentnego i wiarygodnego dostawcy. W szczegółach jest to bardziej złożone, ze względu różne formy finansowania, często długi i złożony proces decyzyjny, zwłaszcza w większych organizacjach. Zaawansowany produkt, jakim jest oprogramowanie inżynierskie, wymaga również pomocy na etapie wyboru i późniejszego użytkowania, dlatego wartość dodana od dostawcy jest równie istotna, jak możliwości samego produktu.

IOT I KOMUNIKACJA BEZPRZEWODOWA

Spora część narzędzi i zestawów projektowych przeznaczona jest do aplikacji IoT i komunikacji bezprzewodowej. Ten segment rynku rozwija się dynamicznie, bo w pewnym stopniu jest on specyficzny. Komunikacja bezprzewodowa wymaga zapewnienia zgodności z wymaganiami prawnymi, nierzadko obsługi protokołów. Do tego dochodzą zaawansowane technologie oszczędzania energii, wyłączania bloków, użycia specyficznych modulacji, kodowania danych.

W przypadku komunikacji przez sieć komórkową lub inną sieć o charakterze publicznym trzeba spełnić wymagania techniczne operatora lub dostawcy infrastruktury sieciowej. Komplikacja zagadnień technicznych stojących przed projektantami w tym obszarze jest znacznie większa.

Co się liczy dla klientów przy wyborze produktu?

W zestawieniu najważniejszych kryteriów ofert handlowych decydujących o wyborze produktów warto zauważyć, że na pierwszym miejscu nie wypadła cena, ale możliwości projektowe, jakie ma dane narzędzie. Nie jest to pomyłka ani błąd statystyczny. Wiele firm z tego zestawienia współpracuje z producentami niezależnymi od wytwórców układów scalonych i dystrybutorów komponentów, a więc od tej części rynku, która jest związana z tanimi dotowanymi narzędziami. W tym obszarze ważniejsze są możliwości, uniwersalność oraz wsparcie ze strony dostawcy, a nie cena.

Problemy pogłębia to, że wiele aplikacji IoT to maleństwa o wysokiej skali integracji, wymagające posiadania zaawansowanego parku maszynowego po stronie produkcji. Zapanowanie nad projektem bez wsparcia się nowoczesnym oprogramowaniem i platformami sprzętowymi jest w zasadzie niemożliwe, stąd dostępność rozbudowanych zestawów, narzędzi i oprogramowania staje się dzisiaj często wręcz kluczowa.

W obszarze IoT potrzeba posiadania i pracy w oparciu o oprogramowanie i platformy rozwojowe jest bardzo wyraźnie zarysowana. Wiele modułów komunikacyjnych to złożone konstrukcje zawierające procesor aplikacyjny, pamięć i układy peryferyjne, dające możliwość programowania. Do ich obsługi potrzebne są narzędzia programowe i sprzętowe, podobne jak dla mikrokontrolerów. Zresztą w praktyce zagadnienia komunikacyjne i mikrokontrolery są ze sobą bardzo mocno powiązane, na rynku funkcjonują specjalizowane procesory z wbudowanymi transceiverami BLE lub Wi-Fi.

Materiały i podzespoły do ochrony antystatycznej

Ochrona realizowanej produkcji i wytwarzanych urządzeń przed narażeniami ze strony wyładowań elektrostatycznych to dzisiaj konieczność wynikająca z presji na jakość, wymagań prawnych i norm, a także z tego, że stale rośnie skomplikowanie urządzeń, zaawansowanie wykorzystywanych w nich technologii i tym samym zwiększa się podatność układów elektronicznych na uszkodzenia. Urządzeń w naszym otoczeniu jest coraz więcej, stają się one bardziej specjalizowane, pracują w coraz bardziej odpowiedzialnych zadaniach i tym samym znaczenie jakości i pewności ich pracy stale rośnie.

Układy półprzewodnikowe pracują obecnie przy niskich napięciach znamionowych, pobierają znacznie mniejszą moc niż kiedyś i są wielokrotnie bardziej złożone. Skutkiem tych procesów jest ich znacznie większa podatność na wyładowania, wymuszająca skuteczniejszą ochronę. Ponadto warto zauważyć, że mówiąc o ochronie elementów, najczęściej myśli się o półprzewodnikach, bo są one najdelikatniejsze, ale wraz z malejącymi rozmiarami obudów ochrona antystatyczna dotyczy teraz również podzespołów pasywnych. One nie mają już tak dużej objętości, aby ich zdolność do pochłaniania energii wyładowania była taka jak dawniej - dla relatywnie dużych elementów THT.

KOSZTY SERWISU WYMUSZAJĄ NACISK NA SKUTECZNĄ OCHRONĘ

Uszkodzenia oraz zakłócenia pracy na skutek wyładowań elektrostatycznych są szczególnie dokuczliwe, gdyż często dają niejasne odczyty stanu, nie zawsze uwidaczniają się w momencie oddziaływania, ale dopiero w czasie eksploatacji, a także są trudne do rozpoznania przez użytkowników i osoby niebędące fachowcami w tej dziedzinie.

Struktura przychodów krajowych dostawców produktów antystatycznych

Materiały i podzespoły związane z ochroną antystatyczną dla większości firm z tego zestawienia uzupełniają oferty handlowe jako użyteczny dodatek, na którym się zarabia niewiele, ale jest on niemal obowiązkowym elementem zapewnienia kompleksowości. Widać to po stronie obrotów, jakie osiągają dostawcy ze sprzedaży, bo dla aż dla 2/3 firm nie wykraczają one poza próg 500 tys. zł rocznie, co należy uznać za niewielkie zaangażowanie. Patrząc na przeciwległy biegun, widzimy jednocześnie, że tylko co 6. firma ma sprzedaż powyżej 5 mln zł. To dlatego, że dochody firm z tej działalności zależą od stopnia specjalizacji, a ta jest niewielka. W praktyce specjalizowanych dostawców mamy w kraju nie więcej niż trzech-czterech, dlatego obroty rynku są rozproszone. Ubocznym efektem takich uwarunkowań jest to, że na rynku jest wielu dostawców i brakuje lidera, który skupiałby w sobie większą część udziałów, a niestety takie rozbicie rynku na wiele firm sprzyja tarciom i przepychankom cenowym.

Koszty obsługi posprzedażnej i serwisu stale rosną, ceny produktów i usług są hamowane przez silną konkurencję, dlatego nacisk na jakość w produkcji i tym samym ochronę staje się w takiej sytuacji jedynym sensownym wyjściem pozwalającym spiąć całość projektu. Oczywiście oczekiwania klientów oraz to, że jesteśmy coraz bardziej otwarci na współpracę z zagranicą, też ma tutaj znaczenie, niemniej faktem jest, że zapewnienie jakości staje się dzisiaj bardzo ważne w całej krajowej branży elektroniki.

Przegląd ofert dostawców materiałów i komponentów do ochrony antystatycznej

Pozytywne wsparcie dla rynku dają z pewnością regulacje prawne, np. dyrektywy europejskie lub natowskie - urządzenia bez ochrony przed EMI/ESD nie są w stanie spełnić odpowiednich norm, ulegają uszkodzeniu podczas badań lub po prostu nie działają. Stąd wymogu ochrony nie daje się też tak prosto lekceważyć lub pomijać, nawet gdy świadomości nie ma. Nawet jeśli producent kontraktowy lekceważy zalecenia w tytułowym obszarze, dzisiaj nierzadko ma ją klient, który zanim podpisze kontrakt, chce obejrzeć halę produkcyjną.

Dariusz Basiński

LAFOT Elektronik

  • Jakie podejście do ochrony antystatycznej dominuje w krajowych firmach?

Mamy w Polsce wiele zakładów produkujących na zlecenie. Jeśli jest to kontraktowy montaż elektroniki czy produkcja podzespołów dla motoryzacji, technologiczna potrzeba ochrony przed ESD jest z reguły wpisana w warunki współpracy. Kontrahenci rzadko jednak stawiają podwykonawcom konkretne wymagania.

Ochronę trzeba wprowadzić, jednak nie zawsze wiadomo, w jakim zakresie. Aby zrobić to optymalnie, warto posiłkować się wsparciem dostawców. Szkolenie z zakresu ochrony przed ESD daje przygotowanie merytoryczne, również w kwestiach organizacyjnych. Bardzo istotna jest także ocena ryzyka ESD w poszczególnych procesach, która pozwala wskazać obszary szczególnego zainteresowania. Wymaga ona jednak znajomości fizyki zjawisk ESD oraz dostępności do określonego sprzętu pomiarowego.

  • Co jest ważne w handlu takimi produktami, a co nie? Jakim czynnikiem jest cena?

Cena od zawsze ma bardzo duże znaczenie, ale nie powinna być jedynym wyznacznikiem w momencie wyboru konkretnej opcji. Klienci nie zawsze są pewni tego, czy zastosowane przez nich środki ochrony przed ESD są skuteczne. Zapomina się, że każdy materiał powinien spełniać określone wymagania. Standard wyraźnie wskazuje potrzebę oceny produktu pod kątem jego parametrów, bo od ich utrzymania zależeć będzie skuteczność całego systemu ochrony przed ESD. Ważna więc jest jakość i zgodność z normą potwierdzona wykonanymi badaniami.

  • Jakie nowości w zakresie antystatyki są warte zauważenia?

Poszczególne środki ochrony przed ESD w zasadzie już dawno zostały wymyślone, więc jeśli chodzi o nowości, z pewnością możemy mówić o poszerzeniu oferty o nowe warianty. Wyposażenie stanowisk pracy staje się bardziej funkcjonalne, a wszelkie akcesoria otrzymują nowe opcje wykonania czy kolorystyczne. Trend ten doskonale widać również w przypadku wyposażenia osobistego, czyli obuwia i odzieży ESD. Sporo nowości wprowadzono ostatnimi czasy w kategorii sprzętu kontrolno-pomiarowego i na tym polu z pewnością wiele ciekawych rozwiązań się jeszcze pojawi.

JAKOŚĆ, CZYLI TEMAT RZEKA

Jakość materiałów antystatycznych jest niełatwa do zweryfikowania, zwłaszcza w aspekcie długoterminowym, czyli nie w momencie wyjęcia produktu z opakowania, ale po pewnym czasie eksploatacji. Pomiar parametrów wymaga posiadania specjalistycznych i drogich mierników oraz często zaplecza badawczego, co przy niewielkiej skali działalności wielu firm nie jest opłacalne. Stąd w typowym przypadku dokonuje się prostych kontroli skuteczności ochrony za pomocą testerów, a drobiazgowe badania zostawia producentom.

Używanie pewnych jakościowo materiałów i przestrzeganie zaleceń w zakresie czasu używania, harmonogramu wymian, a w przypadku odzieży stosowanie się do zaleceń w zakresie jej konserwacji jest słusznym kompromisem między zachowaniem skuteczności ochrony a ponoszonymi wydatkami. Jest to z pewnością kompromis opierający się na zaufaniu między producentem, dystrybutorem i klientem, co niestety prowadzi do kłopotów w przypadku nieuczciwości którejkolwiek ze stron takiego porozumienia.

Krajowy rynek jest zalewany azjatycką produkcją o miernych parametrach, której własności ochronne szybko się degradują. Na dodatek łańcuch dostaw jest w tym przypadku dość skomplikowany, bo jak wiadomo, rzeczywisty producent w Azji jest nierzadko ukryty w sieci powiązań kooperantów i agencji handlowych. To samo dotyczy marek produktów, które często firmują różne towary, a powiązanie między marką i producentem bywa całkiem nieokreślone. Na dodatek materiały ochronne nierzadko nie są znakowane, przez co całe powiązanie konkretnego towaru z marką i producentem staje się wręcz iluzoryczne.

Tanie azjatyckie źródła zaopatrzenia najczęściej opierają się na sieci pośredników i agencji handlowych o szerokim spektrum aktywności i każdy z tych elementów łańcucha dostaw sprzedaje praktycznie wszystko. Skutkiem takich zależności jest to, że jakość dostaw może się znacznie wahać. Pierwsze zamówienia, niejako na zachętę, z reguły są dobre i sugerują, że dostawca jest pewny a produkty bez zarzutu, potem jakość potrafi się pogorszyć lub wręcz to, co dostajemy, staje się dziełem przypadku.

W przypadku trudnych do oceny jakościowej materiałów takich jak antystatyka te uwarunkowania w jeszcze większym stopniu determinują to, co dzieje się na rynku niż dla innych grup produktowych. W pewnym stopniu przenoszą się też na rynek dystrybucji w kraju, gdyż internetowe platformy handlowe dają łatwy dostęp do azjatyckich źródeł zaopatrzenia dla wszystkich chętnych.

Znaczenie kryteriów oferty handlowej w zakresie antystatyki

W zestawieniu najważniejszych czynników składających się na ofertę za najbardziej istotny parametr uznano oczywiście cenę. W realiach naszego kraju jest ona głównym selektorem ofert dla wielu grup produktowych i zaskoczeniem jest, gdy w tego typu zestawieniach nie wypadnie ona na szczycie. Niemniej poza nią bardzo istotne są też parametry techniczne, jakość wykonania oraz termin i logistyka dostawy. Słabe wskazania na markę i renomę producenta oraz pomijalnie małe znaczenie długotrwałej współpracy klienta z dostawcą potwierdzają tylko to, że to silne wskazanie na cenę wcale nie było przypadkowe. Firmy elektroniczne nie postrzegają produktów ochronnych jako wyrobów o zaawansowanej technologii, kosztownych w produkcji i takich, gdzie warto zapłacić więcej za coś porządnego. Raczej dominuje odwrotne podejście, że jest to właśnie ten obszar rynku, gdzie chętnie robi się oszczędności. Niestety jak widać, budowanie świadomości klientów poprzez edukację na temat zagrożeń to proces, który się nigdy nie zakończy.

Efekt jest taki, że elementy i materiały ochronne często są sprzedawane przez firmy bez kompetencji z tego obszaru techniki, bo coraz częściej widać, że pomysł na biznes bazuje na tym, aby za pomocą źródeł takich jak Aliexpress kupić popularne produkty, jak żarówki LED, komponenty oraz materiały, po atrakcyjnych cenach upchnąć je na naszym rynku i zniknąć, zanim pojawią się kłopoty.

NIC TAK NIE EDUKUJE KLIENTA JAK WPADKA!

Dostawcy renomowanych produktów podkreślają, że nic tak nie działa na ich korzyść, jak zmiana dostawcy na taniego i późniejsze problemy z jakością, bo wówczas te oczywiste zależności, o których powtarzają klientom do znudzenia i często bez wzbudzania uwagi, zyskują namacane potwierdzenie finansowe i stają się wiarygodne. Trochę szkoda, że edukacja rynku odbywa się tak brutalnymi metodami, ale lata lecą, a problemy wciąż niestety mamy te same.

Łukasz Tchurz

Renex

  • Jakie są najważniejsze cechy brane pod uwagę przy kupnie materiałów antystatycznych?

Zdecydowanie zaraz po cenie klienci zwracają uwagę na jakość produktu. Oczekiwania względem tej grupy produktów wciąż rosną. Dodatkowo, na decyzje zakupowe wpływa to, co klient w ramach ceny produktu otrzymuje. W przypadku urządzeń takich jak testery czy jonizatory oczekuje się wsparcia technicznego, doradztwa, ale także kompleksowej opieki serwisowej.

Inną grupą, gdzie oczekiwania są podobne, są meble antyelektrostatyczne. Klienci zwracają tu uwagę na ergonomię pracy. Dlatego wymagają projektów hali produkcyjnej z układem stanowisk. O ile przygotowanie, wybór akcesoriów i wyposażenia dodatkowego jest zadaniem łatwym, o tyle uwzględnienie aktualnych i przyszłych potrzeb firmy już nie jest takie proste, bowiem wymaga fachowej wiedzy, doświadczenia i umiejętności rozwiązywania trudnych sytuacji. Dlatego klienci szukają dostawców, którzy są w stanie im to zapewnić.

  • Jakie są najważniejsze czynniki wspierające sprzedaż?

Pierwsza sprawa to świadomość pracowników danego przedsiębiorstwa. To od nich wymaga się, by wiedzieli, w jaki sposób stosować się do warunków ochrony antystatycznej oraz co im jest do tego niezbędne. Dlatego tak istotne są szkolenia kadry w tym zakresie. Nieocenioną formą wsparcia jest także możliwość przeprowadzenia audytu w siedzibie firmy.

Drugi czynnik to zgodność z normami i certyfikaty. Produkty antyelektrostatyczne rzeczywiście muszą zapewniać ochronę. W przeciwnym razie przedsiębiorstwa ponoszą ogromne straty w postaci przestojów, napraw i zwrotów. Dlatego najlepiej, gdy gwarancję zgodności z normami dają odpowiednie certyfikaty wydane przez niezależne instytucje. W końcu to one zapewniają, że np. odzież antyelektrostatyczna po kilku praniach nadal będzie zachowywała swoje właściwości.

JEDNA OSOBA ODPOWIEDZIALNA

Sporo problemów z zabezpieczeniem antystatycznym produkcji bierze się z rozmycia odpowiedzialności za bezpieczeństwo. Dział zakupów jest zainteresowany, aby niezbędne materiały zostały kupione sprawnie i niedrogo, nadzór produkcji chciałby zwykle mieć towar najlepszy i wyłącznie markowy, a zarząd często stara się te dwa skrajne stanowiska pogodzić jakimś kompromisem.

Każdy pion biznesowy w firmie w jakiś stopniu wpływa na decyzje zakupowe, rodzaj i ilość stosowanych środków ochronnych i miejsc, gdzie są one używane. Niestety wiele decyzji w takiej rzeczywistości nie ma podbudowy merytorycznej i jest funkcją innych celów, np. oszczędności, wygody, chęci wykonania planu i podobnych.

Efekt jest taki, że nikt osobiście nie odpowiada za ochronę i jeśli się pojawi problem, to nie da się wskazać osoby odpowiedzialnej. W praktyce za dobór zabezpieczeń odpowiada nierzadko zakupowiec, który ma niską świadomość zagrożeń i zbyt łatwo ulega pokusie kupna tańszych zamienników podzespołów, o innych parametrach w stosunku do założeń projektowych.

Z powyższych przyczyn poważne podejście do zagadnienia wymaga powołania koordynatora ESD, a więc osoby podejmującej decyzje i dysponującej wiedzą na temat zjawisk i zabezpieczeń.

Zestawienie czynników pozytywnie kształtujących rozwój rynku

Za najważniejszy czynnik pozytywnie kształtujący rozwój rynku ankietowani specjaliści uznali wzrost świadomości firm w zakresie zagrożeń, a więc ich wiedzę i doświadczenie pozwalające nie tylko wybierać produkty jakościowo dobre, ale dostrzegać potrzebę ochrony. Z pewnością świadomy użytkownik jest w stanie nie tylko dać odpór wszechobecnej tandecie, ale także umiejętnie stosować środki ochronne w różnych miejscach, nie tylko tych oczywistych i ta właściwość wydaje się podwójnie cenna z punktu rozwoju rynku. Na kolejnych miejscach znalazły się wymagania prawne i normy, które wymuszają stosowanie ochrony, wzrost presji na jakość i powiększająca się kooperacja z zagranicą, wymuszająca dopasowanie się do tamtejszych standardów i wymagań. Wśród czynników o charakterze technicznym na wykresie dość mocno zarysowane jest to, że z każdą kolejną generacją elektronika staje się coraz bardziej wrażliwa i podatna na uszkodzenia, a więc wymaga lepszej ochrony.

Właściwa ochrona przed elektrycznością statyczną obejmuje również szereg działań o charakterze organizacyjnym i szkoleniowym dla personelu. Pracownicy firmy muszą zdawać sobie sprawę z tego, co robią i w jaki sposób problematyka ochrony przed ESD dotyczy ich pracy i wykonywanych czynności. Bez takiej świadomości inwestowanie nawet w najbardziej wyrafinowane środki ochronne nie ma większego sensu, gdyż jak w wielu innych dziedzinach najsłabszym elementem całego połączonego ze sobą łańcucha zależności okazuje się zazwyczaj człowiek.

Koordynator jest już stanowiskiem, które pojawia się w większych firmach EMS lub zakładach produkcyjnych, niemniej niestety nie zawsze. Można jednak postrzegać obecność koordynatora jako swoistego miernika wtajemniczenia firmy w zagadnienia ochronne.

Jacek Hajduk

Eurostat

  • Jakie są czynniki sprzyjające rozwojowi rynku materiałów i podzespołów do ochrony antystatycznej?

Wszechobecność elektroniki w branżach czułych na jakość (samochody, AGD) i rosnąca liczba takich projektów w portfolio działających w Polsce EMS-ów przekłada się na coraz większą świadomość istnienia zagrożeń związanych z ESD. Klienci są najlepszymi nauczycielami, bo wymagają od swoich podwykonawców zachowania najwyższych standardów ochrony antystatycznej i dzięki temu firmy z tej branży mogą się wykazać kompetencjami.

  • Co jest ważne w handlu takimi produktami?

W branży dystrybucji istotne jest dotarcie do właściwych osób, co w wypadku produktów dotyczących ochrony przed ESD bywa w Polsce wyzwaniem. Gama produktów antystatycznych jest bardzo szeroka, co sprzyja rozproszeniu odpowiedzialności zakupowej. Począwszy od zakupów strategicznych, jeśli opakowania są częścią BOM-u klienta, przez poszczególnych "zakupowców" odpowiedzialnych za poszczególne projekty (project buyer/engineer/manager), których w jednej firmie może być wielu, od osób związanych z zakupami wyposażenia produkcyjnego, po specjalistę od BHP, który często wśród swoich obowiązków ma wybór źródeł zakupu odzieży ochronnej.

  • Co zmienia się w technologii materiałów antystatycznych?

Dla wielu dostawców opakowań antystatycznych w wersji rozpraszającej (opakowania foliowe i termoformowalne) wyzwaniem jest wyprodukowanie wersji o nieograniczonym czasie użycia. Część firm ciągle oferuje produkty, które tracą swoje właściwości antystatyczne po określonym czasie (2 lata, 6 miesięcy - w zależności od technologii). W wypadku opakowań jednorazowych można na ten mankament przymknąć oko, ale opakowania wielokrotnego użycia nie powinny być już z takich materiałów wytwarzane.

PRZEGLĄD DOSTAWCÓW PRODUKTÓW ANTYSTATYCZNYCH

Mimo że jak wspomniano duży udział w sprzedaży na rynku mają materiały antystatyczne importowane z krajów azjatyckich, warto zauważyć i docenić to, że są w kraju także przedsiębiorstwa je produkujące.

Duży potencjał w tym obszarze ma firma Renex z Włocławka, która produkuje m.in. odzież antystatyczną, krzesła, obuwie, rękawiczki i opaski. Firma systematycznie poszerza asortyment własnych produktów antystatycznych, które oferowane są pod marką Reeco. Produkcją krzeseł zajmują się też Robtools SMT i Pakt Electronics, a w zakresie opakowań antystatycznych jest obecna firma Artpol z Kwidzyna.

Po stronie dystrybucji materiałami antystatycznymi zajmują się firmy zwykle związane z urządzeniami i materiałami do produkcji. Dla nich tematyka ochrony jest istotną częścią działalności i one dysponują kompleksową ofertą od strony asortymentu. Takim przedsiębiorstwem jest na przykład firma LaFot Elektronik, która zajmuje się dystrybucją systemów zabezpieczeń antyelektrostatycznych niemieckiej firmy Wolfgang Warmbier.

Istotne czynniki o charakterze negatywnym

Główne czynniki o charakterze regresywnym dla rozwoju rynku obejmują przede wszystkim oszczędności i cięcie kosztów u klientów, a więc to, że próbują oni na ochronie zaoszczędzić. Te oszczędności to kupowanie od tańszych dostawców, ograniczanie ochrony jedynie do niezbędnych miejsc, przedłużanie czasu eksploatacji i użytkowania materiałów (np. odzieży), niedostateczna kontrola jakości zabezpieczeń, zła organizacja w zakładzie pracy lub też bagatelizowanie problemów i skutków. Wszystkie takie działania wiążą się z brakiem dostatecznej wiedzy u firm elektronicznych, która wydaje się kluczem do wszelkich zmian.

La-Fot organizuje szkolenia, wykonuje także audyty w zakresie zabezpieczeń ESD oraz certyfikuje strefy ochrony przed wyładowaniami. Firma prowadzi ponadto laboratorium do pomiarów materiałów ESD. Spore zaangażowanie można przypisać też dostawcom takim jak PB Technik, Robtools SMT, Loktech, Pakt Electronics, Ambex, a także Treston Ergona.

Sprzedaż materiałów, mebli i wyposażenia jest dla tych przedsiębiorstw korzystnym uzupełnieniem biznesu i szansą na pełną, kompleksową obsługę klienta. Poza materiałami w ich ofertach pojawia się odzież ochronna, meble, testery i mierniki, jonizatory powietrza, zgrzewarki, pakowarki próżniowe i wiele innych pokrewnych wyrobów. Produkty antystatyczne w szerokiej ofercie mają też naturalnie dystrybutorzy podzespołów, jak Elhurt oraz wszystkie firmy katalogowe, czyli Farnell, Conrad, TME, Elfa Distrelec.

Urządzenia technologiczne do produkcji elektroniki - one zapewniają firmom jakość

Rynek sprzętu produkcyjnego wykorzystywanego w produkcji elektroniki rozwija się dzisiaj w wielu kierunkach. Pierwszy wytycza powstawanie nowych firm i rozbudowa biznesu istniejących graczy. W tym obszarze są też startupy lub takie przedsiębiorstwa, które do elektronizacji są niejako zmuszane na skutek ewolucji techniki (np. producenci mebli, oświetlenia). Drugi kierunek rozwoju wynika ze zmian technologicznych, a więc miniaturyzacji urządzeń, coraz mniejszych komponentów, większej złożoności układowej, a także wzrostu znaczenia technologii mobilnych i komunikacji bezprzewodowej. Trzeci, ale równie istotny wektor rozwoju elektroniki, który także przenosi się korzystnie na rynek urządzeń technologicznych, to nowe otwarcia, takie jak oświetlenie LED, IoT, aplikacje smart cities. One powodują wzrost sprzedaży i są impulsem popytowym na inne niż typowe rozwiązania technologiczne.

PRESJA NA JAKOŚĆ

Słowo jakość pojawia się obecnie bardzo często w branży elektroniki przy różnych okazjach oraz jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Zainteresowanie poprawą jakości produkcji jest powszechne i staje się nadrzędnym celem wielu działań inwestycyjnych. W zamyśle chodzi o to, aby wytwarzać szybko, tanio oraz dobrze (bezproblemowo), czyli właśnie innymi słowy - zapewniając jakość.

Rola urządzeń do produkcji elektroniki w biznesie

Wykres ilustruje stopień specjalizacji dostawców urządzeń technologicznych do produkcji elektroniki, czyli innymi słowy to, jak istotny jest dla ich biznesu ten sprzęt. Zielone pole przekraczające połowę to wyraźny dowód, że przewagę ilościową mają dostawcy specjalizowani, a więc takie firmy, dla których tytułowy obszar tematyczny jest głównym i najważniejszym obszarem aktywności. Niebieskie pole oznaczające średnią specjalizację też jest dość duże, bo mieści się w nim co trzecie przedsiębiorstwo. W porównaniu do innych grup produktów, omawianych w naszych analizach, sytuacja jest tutaj odwrotna, gdyż zwykle tych specjalizowanych dostawców jest mniejszość.

W praktyce chodzi o dopracowanie w szczegółach procesu produkcyjnego pod kątem powtarzalności, stabilności oraz możliwie stuprocentową eliminację braków. Im bardziej zaawansowana elektronika, mniejsze komponenty, bardziej upakowane ścieżki na płytce, tym zapewnienie jakości staje się trudniejsze, bo proces zaczyna się ocierać o możliwości technologiczne maszyn i parametry graniczne materiałów lub też przestaje zapewniać wystarczającą wydajność. W efekcie konieczne stają się inwestycje w nowszy i tym samym bardziej zaawansowany sprzęt lub staje się niezbędna rozbudowa o kolejną linię technologiczną lub jakiś element z nią związany.

Walka o zapewnienie wysokiej jakości często sprowadza się do rozbudowy możliwości kontrolnych procesu, a więc o skanery AOI dla połączeń i pasty, w wersji zaawansowanej także trójwymiarowe. To także X- Ray i odpowiednie testowanie oraz traceability. Do zadań kontrolnych potrzebne są też mikroskopy, które pozwalają na ocenę montażu uzupełniającego.

W tytułowym słowie kryją się ponadto szafy do przechowywania elementów w atmosferze o kontrolowanej wilgotności oraz urządzenia do lakierowania, zalewania, po to aby chronić delikatne obwody przed wpływem środowiska. Klienci zwracają ponadto uwagę na przestrzeganie zasad ochrony ESD. Reasumując, można powiedzieć, że walka o jakość w produkcji elektroniki to inaczej ciągły proces modernizacyjny dotykający nie tylko parku maszynowego, ale też struktury organizacyjnej firmy, wykorzystywanych narzędzi, oprogramowania i innych nierzadko drobnych aspektów działalności. Takich zagadnień jest wiele, a słowo jakość po prostu stanowi dla nich wspólny mianownik.

ROBOTYZACJA

Zapewne w kolejnej dekadzie do wspólnego mianownika pod nazwą jakość dołączy robotyzacja, gdyż takie zjawiska widać w branży na świecie. Dotyczy to głównie procesów, które są żmudne i wymagają dużej precyzji. Montaż powierzchniowy mamy całkowicie zautomatyzowany, niemniej nie wyczerpuje on całości procesu.

W zasadzie zawsze jest on uzupełniany o operacje ręczne, gdzie montuje się duże elementy, złącza, radiatory, podzespoły mocy, wyświetlacze lub czujniki, a więc takie elementy, które nie są dostępne w wykonaniu SMD, zbyt duże dla automatu pick & place lub też takie, które nie mogą być lutowane w piecu. Robot jest w stanie takie elementy montować i zapewnić brak błędów. Nawet jeśli robotyzacja nie przebije się na rynek ceną niższą od pracy ludzi, to dostanie się tam bocznymi drzwiami oznaczonymi szyldem "jakość".

Klienci oczekują, że kupowany sprzęt technologiczny zapewni im

Wśród najważniejszych oczekiwań technicznych, jakie mają firmy elektroniczne planujące inwestycje w rozbudowę parku maszynowego, na czołowej pozycji znalazła się wysoka jakość. Jest ona sposobem, aby firma mogła sprostać wymaganiom klientów, oczekiwaniom partnerów zagranicznych, zwiększającej się złożoności urządzeń i podobnym wymaganiom. Specyfika rynku krajowego dyktowana jest przez potrzeby małych i średnich firm, specjalistyczne urządzenia dla przemysłu lub w przypadku firm EMS przez wiele realizowanych zleceń. W takich warunkach ważne staje się zapewnienie elastyczności parku maszynowego, dającej możliwość szybkich zmian i przestawienia urządzeń. Oba wymienione czynniki dają też w efekcie niższe koszty produkcji, rozumiane przez mniejszą liczbę braków, brak przestojów, prostą obsługę niewymagającą zaangażowania wysokiej klasy specjalistów.

Roboty umożliwiają precyzyjne lutowanie wyprowadzeń podzespołów, ale również końcówek kabli i elementów elektrotechnicznych. Połączenia wykonywane są w sposób taki sam jak w procesie lutowania ręcznego - punkt po punkcie za pomocą numerycznie sterowanej lutownicy i podajnika spoiwa lutowniczego.

Technologia ta ma znacznie większy obszar zastosowań w porównaniu np. z selektywną falą i jest znacząco tańsza. Patrząc na robotyzację ogólnie, można powiedzieć, że urządzenia do automatycznego lutowania podzespołów THT stają się dzisiaj niezbędnym uzupełnieniem linii montażu płytek PCB w technologii mieszanej SMD+ THT.

Ariel Łukaszewski

SMT-TECH

  • Czym sugerują się przedsiębiorcy przy zakupie sprzętu technologicznego?

W przypadku firm, które dopiero wchodzą na rynek i rozważają zakup pierwszych urządzeń, przedsiębiorstwa te najczęściej dokonują badań, które utwierdzą ich w przekonaniu, że zakupiona maszyna będzie dla ich przydatna przez dłuższy okres. Analizują wybrane maszyny pod względem pokrycia bieżącego zapotrzebowania produkcyjnego, ale również dokonują prognoz, które wykażą, jaka moc przerobowa pozostaje im na nowe zlecenia.

Coraz częściej testowana jest stabilność działania urządzeń oraz są szacowane koszty utrzymania po kilku latach pracy. Jednym z ważniejszych parametrów branych pod uwagę jest uniwersalność i możliwość szybkiego przestawienia produkcji na inny produkt, szczególnie istotnie jest to dla małych oraz średnich firm EMS.

  • Czy obecna sytuacja gospodarcza sprzyja sprzedaży?

Rynek maszyn i urządzeń do produkcji elektroniki cały czas jest w fazie wzrostu. Podobna sytuacja jest w krajach sąsiadujących z Polską. Jest to związane z ciągłym wzrostem zapotrzebowania na usługi EMS, bo wiele firm decyduje się na zlecanie produkcji na zewnątrz. Najistotniejszym argumentem przy podejmowaniu takich decyzji przez firmy są spore koszty stałe związane z utrzymywaniem produkcji w okresach niskiego zapotrzebowania na produkt. Przedsiębiorstwa dążą do osiągnięcia coraz wyższych przychodów, w przypadku stałego obrotu lub, co gorsza, spadku wysokości obrotów muszą minimalizować koszty, aby nie ponieść strat.

DUŻA KONKURENCJA

"Negatywnym zjawiskiem jest cały czas nieuczciwa konkurencja" - takie stwierdzenie pojawiło się kilkakrotnie w komentarzach do przeprowadzonego badania ankietowego, podobne komentarze padały też przy poprzedniej edycji naszego opracowania trzy lata temu, co wymaga skomentowania. Opinie te wygłaszają specjaliści różnych firm, co przekonuje, że musi to być odbicie negatywnych zjawisk panujących na rynku dystrybucji omawianych urządzeń.

Można się domyślić, że w największym stopniu chodzi o naginanie rzeczywistości w zakresie parametrów oraz możliwości oferowanego sprzętu oraz zapewne także o dyskredytację działań konkurentów. Z perspektywy klienta dysponującego jedynie ogólną wiedzą, urządzenia produkcyjne są skomplikowane, a poszczególne rozwiązania danych producentów niewiele się różnią. Dobór optymalnego rozwiązania to wielowymiarowe zagadnienie, w którym trzeba rozważać wiele czynników nie tylko związanych z danym urządzeniem, ale całym środowiskiem produkcyjnym oraz możliwościami finansowymi inwestora.

Do tego dochodzą zagadnienia przyszłego wykorzystania sprzętu, możliwości rozbudowy, dopasowania do innych zadań a także kwestie utrzymania w ruchu (koszty i dostępność części). Takich problemów jest bardzo dużo, stąd w praktyce dobór bazuje na wiedzy, kompetencjach i rzetelności dostawcy.

Przegląd ofert dostawców urządzeń technologicznych do produkcji elektroniki

Zapewne zdarzają się sytuacje, że to zaufanie jest nadużywane lub osoby zajmujące się dystrybucją cierpią na brak kompetencji, nieumiejętność szerszego spojrzenia na problem, nieznajomość branży i ofert konkurencji, niechęć do współpracy i wreszcie krótkowzroczność w podejściu do biznesu. Takie zjawiska niestety są przeszkodą w rozwoju.

SPECJALIZACJA I ELASTYCZNOŚĆ

W zakresie sprzętu technologicznego na rynku pojawia się dużo nowości i patrząc na nie z perspektywy, widzimy, że wiele z nich da się przypisać do nurtu związanego z pogłębiającą się specjalizacją produkcji lub coraz większą elastycznością działania maszyn. Specjalizacja dotyczy zwykle sprzętu ukierunkowanego na nowe obszary rozwojowe elektroniki, czego przykładem może być oświetlenie LED, które wymusiło powstanie urządzeń operujących na bardzo długich płytkach.

Które grupy produktów mają największy potencjał rynkowy?

Termin "urządzenia do produkcji elektroniki" obejmuje minimum kilkadziesiąt typów urządzeń o różnym zastosowaniu, niemniej jak widać na powyższym wykresie, za te o największym potencjale uznano najważniejszą i niezbędną trójkę sprzętu do układania elementów, lutowania i kontroli jakości. W tych pozycjach nie ma żadnego zaskoczenia, ale warto odnotować, że niezłe miejsce przypadło na urządzenia do zabezpieczania i pokrywania zmontowanych pakietów powłokami ochronnymi. Jest ono naturalną konsekwencją zainteresowania poprawą jakości, rosnącą specjalizacją elektroniki i tego, że sprzęt elektroniczny jest wykorzystywany w coraz bardziej odpowiedzialnych zadaniach.

Z kolei elastyczność to trend, który odpowiada na potrzeby małych firm lub producentów działających na niszowych rynkach. U nich produkcja jest mało- i średnioseryjna, taka, w której trzeba często zmieniać to, co jest wytwarzane, a wydajność ma małe znaczenie. Dla takich odbiorców proponuje się dzisiaj "kombajny" potrafiące nakładać pastę i układać elementy, montujące podzespoły SMD i THT itp.

FUNDUSZE UE

Od ponad dekady fundusze strukturalne Unii Europejskiej odgrywają ogromną pozytywną rolę na rynku elektroniki, gdyż pozwalają przedsiębiorcom zrealizować wiele kosztownych inwestycji. Pomoc ze strony funduszy jest zmienna i zależy od rejonu kraju, w którym działa firma, celu, jaki ma przynieść inwestycja i podobnych aspektów.

Najważniejsze czynniki sprzyjające rozwojowi rynku

Inwestycja w park maszynowy dla producenta elektroniki to duży wysiłek finansowy, dlatego możliwość uzyskania dofinansowania z funduszy rozwojowych UE znalazła się na czołowym miejscu wśród czynników pozytywnie wspierających rozwój rynku. Za korzystne zjawiska uznano coraz większą penetrację elektroniki we współczesnej technice także w sektorach, które do niedawna potrafiły się bez niej obyć. Czynnik ten, razem z ogólnymi trendami outsourcingu w biznesie, powstawaniem nowych małych firm, a także przy rosnącym zainteresowaniu współpracą z naszymi firmami EMS firm zagranicznych, prowadzi do wzrostu rynku.

Niemniej pomoc potrafi objąć połowę inwestycji, dzięki czemu do krajowych firm trafiają urządzenia bardziej nowoczesne. Fundusze zdejmują z wielu zakupów problem niskiej ceny, poprawiają zainteresowanie sprzętem markowym i zapewne bez nich rola, jaką na rynku odgrywa sprzęt używany, byłaby znacznie większa.

Przed nami jeszcze trzy lata dostępności takich środków (do 2020 roku) i zapewne także dobrej i stabilnej koniunktury na rynku urządzeń technologicznych do produkcji. Potem należy oczekiwać, że wsparcie to zostanie mocno ograniczone. Pytani specjaliści prognozują, że może to wywołać na rynku jakieś przetasowania, niemniej w praktyce na razie są to wyłącznie spekulacje.

Łukasz Tchurz

Renex

  • Jakie są najważniejsze cechy brane pod uwagę przy kupnie sprzętu technologicznego?

Coraz szersze grono klientów zwraca uwagę na jakość produktu. Dotyczy to nie tylko branży elektroniki, ale wszystkich, w których tego typu urządzenia i wyposażenie mają zastosowanie, jak elektromechanika, motoryzacja, farmacja czy przemysł chemiczny. Mówiąc o jakości, mam na myśli niezawodność, zapewniającą bezawaryjne użytkowanie przez wiele lat.

W przypadku niektórych grup produktów ważny pozostaje również fakt obniżenia kosztów eksploatacji. Dlatego oprócz jakości drugą cechą, jaka decyduje o zakupach, są technologie zastosowane w urządzeniach. Trzecia cecha ma związek z rosnącymi wymaganiami dotyczącymi zapewnienia ergonomii na stanowisku pracy, co znacznie poprawia jakość pracy oraz zwiększa wydajność.

  • Co jest ważne w handlu takimi produktami, a co nie? Jakim czynnikiem jest cena?

W mojej opinii cena jest czwartym w kolejności czynnikiem decydującym. Przede wszystkim należy podkreślić solidność partnera. Określa go nie tylko kompleksowa oferta produktów i mnogość rozwiązań. Kompleksowa obsługa przez jednego partnera handlowego to niewątpliwy atut, ale to umiejętność doradztwa, a przede wszystkim branie odpowiedzialności za polecone rozwiązania świadczy o solidności.

Drugim elementem jest jakość, a trzeci to doradztwo techniczne, projekty i wizualizacje, np. stanowisk pracy wraz z wyposażeniem oraz błyskawiczna obsługa serwisowa. To, że cena znajduje się na czwartym miejscu, nie oznacza, że nie ma ona znaczenia. Cena jest ważna, jednak tylko postrzegana przez pryzmat całkowitych kosztów posiadania.

KŁOPOTY Z KADRĄ

Krajowy rynek elektroniki zaczyna borykać się z brakami kadrowymi, bo niestety szybki rozwój tworzy trudne do obsadzenia luki w zakresie personelu średniego szczebla, a więc głównie techników, którzy potrafią nie tylko obsługiwać maszyny, ale rozumieją dziejące się procesy i znaczenie ich dla jakości. O problemach tego typu świadczy spora liczba ogłoszeń przedsiębiorstw poszukujących pracowników do obsługi urządzeń produkcyjnych, a niestety nie ma w Polsce kształcenia w szkołach zawodowych pod tym kątem. Oznacza to, że kwalifikacje zdobywa się w firmach, na płatnych kursach i seminariach technicznych, przez co cały proces staje się długotrwały, co trwa dłużej i jest niestety jedną z przyczyn pojawiających się braków.

Główne problemy rynku urządzeń technologicznych

Rynek urządzeń technologicznych do produkcji elektroniki grupuje wielu dostawców, którzy z reguły mają kompleksowe oferty produktów. Dodatkowo rozwiązania techniczne różnych producentów lub też możliwości poszczególnych urządzeń różnią się w niewielkim stopniu, stanowiąc w zasadniczej części równoważne funkcjonalnie rozwiązania. Prowadzi to do dużej konkurencji na rynku, która przez specjalistów pytanych przez nas w ankietach postrzegana jest za najsilniejszy czynnik o charakterze negatywnym. Nowoczesny sprzęt jest też kosztowny, przez co inwestycje wymagają zdobycia finansowania, wymagają przygotowania i zaplanowania, na skutek czego nierzadko rozciągają się mocno w czasie. Wielu producentów, dużo rozwiązań technicznych, mnóstwo szczegółów, problemów, jakie kryją się pod hasłem inwestycja w park maszynowy, często są za trudne dla klientów do głębokiego poznania, zrozumienia i oceny. Ten brak wiedzy prowadzi do nieoptymalnych decyzji lub też do jeszcze większego rozciągnięcia inwestycji w czasie.

Ubocznym zjawiskiem jest tutaj wzrost zainteresowania producentów elektroniki urządzeniami technologicznymi o uniwersalnej i prostej dla obsługi konstrukcji i oprogramowaniu. Wiele nowości wchodzących na rynek ma oprogramowanie ukierunkowane na szybkie i łatwe przygotowanie do pracy oraz zapewniające działanie przy minimalnym nadzorze. W ten sposób inwestycja w nową platformę technologiczną może stać się remedium na problemy kadrowe lub przynajmniej nie dochodzi do blokowania inwestycji przez braki kadrowe.

Obudowy i szafy dla elektroniki i przemysłu

Obudowy dla urządzeń elektronicznych to produkty, których znaczenie na rynku stale wzrasta, a zdaniem niektórych specjalistów istnieje grupa aplikacji, gdzie ich znaczenie jest większe od tego, co jest w jej środku. Są to elementy składowe systemów elektroniki i automatyki, które mają kluczowe znaczenie dla jakości, atrakcyjności i powodzenia rynkowego wielu produktów technicznych.

Dobra obudowa to taka, która daje odporność mechaniczną i środowiskową, skuteczne odprowadzanie ciepła, ochronę elektromagnetyczną, zapewnia bezpieczeństwo użytkowania, łatwość montażu i serwisu, długi czas eksploatacji przy atrakcyjnym wyglądzie zapewniającym pozytywne postrzeganie produktu. W przypadku elektroniki konsumenckiej dodatkowo atrakcyjny wygląd, dobre materiały, ciekawa kolorystyka tak samo decydują o powodzeniu sprzedaży i o pozytywnym postrzeganiu wyrobów, jak funkcjonalność, wydajność i podobne czynniki techniczne.

SZEROKI ASORTYMENT

Obudowy to ogromna liczba produktów, niemniej najprostsza ich kategoryzacja dotyczy materiałów - mamy tu metal i tworzywa sztuczne. Może to być stal - zazwyczaj malowana proszkowo, ewentualnie nierdzewna lub w wersji specjalnej (np. kwasoodporna). Używane jest też aluminium, rzadziej cynk i mosiądz. Wykorzystywane tworzywa sztuczne to ABS, polistyren i poliwęglan.

Udział obudów w całości biznesu firmy

Ocenę, w jakim stopniu obudowy mogą stać się środkiem biznesu dla przedsiębiorców, można próbować wywnioskować z powyższego wykresu, gdzie pokazano, ile procent sprzedaży one tworzą. Dla ponad połowy (58%) firm sprzedaż obudów przynosi do 10% sprzedaży, drugi biegun oznaczający pełną specjalizację obejmuje 12% firm, czyli inaczej mówiąc, co siódma firma z tego zestawienia to dostawca specjalizowany, dla którego obudowy to centrum biznesu. Wydaje się, że to nie jest dużo, ale i tak znacznie więcej niż dla innych grup wyrobów przemysłowych.

Kolejny podział może być dokonywany pod względem wielkości. Oferta obejmuje zarówno te małogabarytowe (głównie dla elektroniki i automatyki), w dalszej kolejności wersje kompaktowe (szafki sterownicze i elektryczne, obudowy do urządzeń przemysłowych), jak też duże szafy (dla potrzeb IT i systemów sterowania w przemyśle) oraz stanowiska pracy i inne obudowy o charakterze specjalistycznym.

Dalszy podział może być wykonywany pod względem aplikacyjnym. W tym zakresie można mówić o obudowach dla małych urządzeń elektronicznych, przemysłowych (np. na szynę), modułowych do zestawiania w większe instalacje w szafkach instalacyjnych (do montażu systemów i instalacji, aparatury elektrycznej, i elektronicznej oraz komponentów automatyki) oraz dużych szafach dla urządzeń przemysłowych i IT. W miarę upływu lat liczba wersji specjalizowanych poszerza się o nowe rozwiązania, które nierzadko bazują na tak finezyjnych rozwiązaniach mechanicznych, że tworzą nowe możliwości technologiczne dla urządzeń.

Najważniejsze cechy oferty handlowej w przypadku obudów

Ranking najważniejszych cech oferty handlowej wskazuje, że klienci poszukują przede wszystkim dostawców zdolnych do zapewnienia szybkiej dostawy produktów o wysokiej jakości i w niskiej cenie. Jest to dowód na to, że klienci wolą obecnie kupować na bieżąco potrzebne ilości. Gotowe obudowy kupowane są do produkcji małych lub co najwyżej średnich serii, specjalistycznych urządzeń, które nierzadko wytwarza się na zamówienie. Producenci kupują obudowy dopiero po uzyskaniu pewności co do kontraktu, tym bardziej że w porównaniu do innych elementów nie są to produkty tanie. Ci, którzy działają w większej skali, wytwarzają je we własnym zakresie lub też blisko współpracują z producentami, udostępniając im swoje plany zapotrzebowania. Warto też przyjrzeć się kolejnym pozycjom w rankingu, które wypadły także jako znacząco ważne, np. wysoka jakość lub kompletna oferta u dostawcy.

KOMPLEKSOWOŚĆ OFERT

Producenci nieustannie rozszerzają swoje oferty, starając się wypracować sobie pełne pokrycie produktowe w strategicznych obszarach i coraz więcej z nich ma kompleksowe oferty produktów. Asortyment zwiększa się we wszystkich popularnych i uniwersalnych grupach, jak np. obudowy prostopadłościenne lub na szynę, które są uzupełniane o bardziej specjalistyczne rozwiązania, np. do automatyki budynkowej, wyświetlaczy lub też zoptymalizowane pod kątem określonych brannych lub też obudowę standardową z katalogu.

Ta druga jest znacznie tańsza, dostępna od ręki i dla wielu klientów ma wystarczającą funkcjonalność. Z tego powodu dystrybutorzy komponentów często mają je w ofercie po to, aby kompleksowo obsługiwać zamówienia.

Leszek Czabak

LC Elektronik

  • Skąd bierze się tak duża popularność indywidualizacji obudów? Czy wynika to z kosztów wykonania form wtryskowych?

Dostępność takich modyfikacji obejmujących materiał i kształt formy wtryskowej to także efekt zmian w myśleniu producentów obudów. Do niedawna byli oni przekonani, że każdy, kto potrzebuje więcej niż ok. 5000 sztuk, będzie samodzielnie wykonywał dla realizowanego projektu formę wtryskową i podchodzili lekceważąco do pytań o usługi indywidualizacji. Niemniej rynek się zmienia i wraz z nim ich myślenie.

Dzisiaj mało kto wie dokładnie, ile sprzeda sztuk danego urządzenia. Rynek jest nieprzewidywalny, produkty szybko ewoluują technicznie i stąd rzadko daje się precyzyjnie ocenić wielkość sprzedaży. Dlatego producenci elektroniki ostrożnie podejmują decyzje i wolą wykorzystać obudowy katalogowe modyfikowane, gdyż w takiej rzeczywistości zapewniają im mniejsze ryzyko i większą elastyczność.

Moim zdaniem doszliśmy do takiego stanu, że producenci inwestują we własne formy wtryskowe tylko wtedy, gdy chcą mieć unikalną, awangardową i niepowtarzalną obudowę dla swojego produktu, która ma mieć też funkcjonalność wykraczającą daleko poza aspekty techniczne. Taka forma jest często zastrzegana jako wzór użytkowy i jest zastrzegana prawnie. Formy wtryskowe zamawia się także przy produkcji wielkoseryjnej, niemniej nie jest to obszar rynku, w którym jesteśmy obecni.

  • Czy usługi indywidualizacji nie można zamówić od razu u producenta?

Usługi indywidualizacji obudów mają dzisiaj w ofertach praktycznie wszyscy liczący się producenci. W konsekwencji ich dystrybutorzy także deklarują, że można zamówić u nich obudowy modyfikowane, bo producent może takie zamówienie zrealizować na ich życzenie. Ale my w stosunku do nich jesteśmy tańsi i znajdujemy się bliżej klientów końcowych. Nierzadko dochodzi do takich zjawisk, że zamówienia na obudowy modyfikowane od klientów pochodzących z Polski są przekierowane od producentów do nas. Bo dla odbiorcy jest to korzystniejsze.

Oczywiście modyfikacje nie są zjawiskiem ograniczonym do Polski. Taki jest ogólny trend na świecie i co warto dodać, sprzedaż obudów modyfikowanych ma znacznie większą dynamikę wzrostu w porównaniu do modeli katalogowych. Innymi słowy, działania te po raz kolejny potwierdzają, że usługi w tym obszarze są coraz bardziej wartościowe.

INDYWIDUALIZACJA STAJE SIĘ STANDARDEM

Usługi indywidualizacji produktów seryjnych, takie jak frezowanie, otworowanie itp., stały się już normalną i obowiązkową częścią tytułowego biznesu. Producenci obudów biorą na swoje barki coraz więcej zadań związanych z konstrukcją mechaniczną urządzeń elektronicznych.

Największe problemy trapiące rynek obudów w Polsce

Silna konkurencja wynikająca z dużej liczby dostawców funkcjonujących obok siebie na rynku została uznana za główną bolączkę branży, a w drugiej kolejności brak wiedzy u klientów na temat rozwiązań technicznych wartych uwagi, dobrych jakościowo i perspektywicznych. Nieświadomi wagi zagadnień technicznych klienci dokonują nieoptymalnych wyborów, patrzą na obudowy przez pryzmat ceny i niestety na tym tracą. Warto zauważyć, że konkurencja ze strony producentów dalekowschodnich przez co piątego pytanego postrzegana jest jako problem. To dość duże wskazanie sugerujące, że koszty transportu nie są wcale tak wielkim problemem.

Poza obróbką mechaniczną, taką jak wiercenie otworów lub frezowanie, dotyczy to także integracji klawiatury, wyświetlacza z szybą ochronną, panelu frontowego, systemu uszczelnienia i innych opcji związanych z zabezpieczeniem konstrukcji przed wpływem środowiska. Oferta usług oferowanych przez dostawców obudów się poszerza, bo takie oczekiwania mają dzisiaj klienci, którzy często nie dysponują oprzyrządowaniem, aby takie operacje wykonywać samodzielnie oraz nie mają doświadczenia w tym kierunku.

DUŻA KONKURENCJA ŹRÓDŁEM PROBLEMÓW

Przegląd ofert dostawców obudów dla elektroniki i przemysłu

Skutkiem istnienia bardzo szerokiego rynku jest też duża konkurencja. Dostawców obudów jest wielu, zwłaszcza tych najpopularniejszych rodzin obudów na przykład przeznaczonych do montażu na szynie DIN. Niestety, pomijając wyjątki, technologia produkcji nie jest skomplikowana, co w skali świata przyciąga dużo chętnych do zajęcia się taką działalnością. Najlepsi wytwórcy stawiają na jakość, dobre materiały i ciekawe wzornictwo, inni walczą ceną o klienta, oszczędzając na materiałach i precyzji lub po prostu produkują mniej lub bardziej udane podróbki.

Niestety ciekawy, przemyślany projekt obudowy lub systemu modułowego to nie jest banalne zadanie, a dostępność skanerów trójwymiarowych i oprogramowania pozwalającego na tworzenie przestrzennych modeli detali niewątpliwie rodzi pokusę chodzenia na skróty w biznesie. Podobne zjawiska dotyczą obszaru obudów metalowych, gdzie tańsi dostawcy konkurują ceną, wykorzystując blachy cieńsze i gorszej jakości.

Takie uwarunkowania pośrednio zaostrzają konkurencję. Dla rynku obudów czynnikiem negatywnym są też dość wysokie ceny walut, zwiększające koszt wyrobów importowanych i surowców, a także okres przejściowy między okresami dopłat unijnych. Import z krajów azjatyckich jest szczególnie widoczny w zakresie standardowych obudów z tworzywa sztucznego i małych obudów metalowych.

Urządzenia i sprzęt serwisowy

Rosnące skomplikowanie urządzeń elektronicznych sprawia, że koszt kompletu podzespołów nierzadko bywa na tyle duży, że płytkę opłaca się naprawić podczas produkcji po to, aby nie mieć odpadów mocno ciążących na rentowności produkcji. Wymagania prawne oraz jakościowe wymuszają świadczenie serwisu gwarancyjnego zwykle przez dwa lata, niemniej wiele firm wydłuża ten okres nawet do pięciu.

Firmy te podkreślają w ten sposób jakość swoich produktów i troskę o obsługę klienta i trend ten jest korzystny z punktu widzenia rozwoju usług serwisowych. Niekoniecznie tych wykonywanych we własnym zakresie, częściej realizowanych w kooperacji z wyspecjalizowanym partnerem zewnętrznym, dystrybutorem lub przedstawicielem regionalnym.

W takich warunkach zapotrzebowanie na serwis elektroniki cały czas się utrzymuje, obojętnie, czy chodzi o popularną elektronikę konsumencką, np. telefony komórkowe, czy urządzenia przemysłowe. Serwisy naprawiają też złożone urządzenia konsumenckie, jak aparaty fotograficzne, telefony, bowiem producentom i importerom takich urządzeń najwygodniej jest podpisać umowę na świadczenie usług tego typu z lokalną firmą usługową.

Zapotrzebowanie na urządzenia do serwisu elektroniki ciągną w górę usługi EMS, walka o jak najlepszą jakość oraz coraz większe zapotrzebowanie na elektronikę we współczesnej technice i także ogólna większa liczba specjalistycznych urządzeń, czyli drogich, unikalnych, tworzonych pod konkretną firmę, które są wykonywane w ramach projektów. Rośnie świadomość klientów co do znaczenia jakości, a wiele krajowych firm pracuje na rzecz partnerów i kontrahentów z krajów Europy Zachodniej, co często oznacza konieczność utrzymania pewnego poziomu obsługi, także w obszarze posprzedażnym.

Warto zauważyć, że dotacje unijne wspomagające inwestycje firm krajowych w sprzęt produkcyjny dotyczą także tych obszarów, bo niestety czasy, gdy do serwisu wystarczał multimetr, kilka narzędzi ręcznych i lutownica, już dawno minęły i koszt wyposażenia stanowiska serwisowego nie jest już dla firmy pomijalnie mały. Praca ta wymaga też posiadania przez kadrę sporo doświadczenia, ogólnej wiedzy na temat działania układów elektronicznych i orientacji w zagadnieniach konstrukcyjnych, a także sporej zręczności manualnej.

Struktura sprzedaży dostawców urządzeń i materiałów serwisowych

Obroty dostawców materiałów i urządzeń stanowiących wyposażenie stanowiska serwisowego nie przekraczają 5 mln zł rocznie. Co trzecia firma ma je w przedziale do 250 tys. zł, a więc działalność w omawianym obszarze prowadzi w minimalnej małej skali. Innymi słowy biznes ten nie tworzy szans na rewelacyjnie duże zarobki. Jest to cenny dodatek, uzupełnienie biznesu w kierunku kompleksowości, kolejny pion w przedsiębiorstwie, ale nie to, co buduje główną część obrotów.

Innymi słowy stanowisko serwisowe zdolne do napraw nowoczesnych i złożonych urządzeń elektronicznych nie jest tanie. Aby wykonać wiele operacji, trzeba mieć odpowiedni sprzęt, inaczej rośnie możliwość uszkodzenia i złej jakości. Widać to wszędzie, od demontażu obudowy, naprawę złącza w wiązce, poprzez sprzęt do diagnostyki komputerowej, aparaturę pomiarową, po urządzenia do napraw płytek, wymiany układów BGA i manipulacji drobnymi elementami.

Elementów elektronicznych na płytkach drukowanych jest coraz więcej i są one coraz mniejsze. Wymiana pojedynczego kondensatora lub rezystora staje się dzisiaj wielkim wyzwaniem, bo nieuzbrojonym okiem trudno jest cokolwiek dostrzec. Widać to w ofertach dostawców, bo lupy, lampy z wbudowaną lupą, mikroskopy (tradycyjne i cyfrowe) wysuwają się na czołowe miejsca w hierarchii potrzeb. Sprzęt poprawiający komfort pracy ze zminiaturyzowaną elektroniką, a więc także chwytaki, ssawki, manipulatory, końcówki, staje się tak samo ważny jak przyrządy pomiarowe.

SPRZĘT LUTOWNICZY

Najważniejszy jest z pewnością sprzęt do lutowania, czyli lutownice grzałkowe elektryczne i gazowe, częściej nawet stacje lutownicze, a nawet kompletne stanowiska serwisowe umożliwiające manipulowanie układami podczas demontażu i montażu, zwłaszcza dla elementów w obudowach BGA. W zakresie sprzętu lutowniczego sporo dzieje się w zakresie urządzeń do wymiany układów BGA, które występują w wielu odmianach różniących się stopniem automatyzacji procesu, dokładnością pozycjonowania i innymi udogodnieniami. Podobne zjawiska można obserwować w zakresie sprzętu do demontażu za pomocą nadmuchu gorącego powietrza (hot air), które przestały być drogie i dzisiaj można je kupić w różnych wersjach i stopniach zaawansowania.

Przegląd ofert krajowych dostawców wyposażenia stanowiska serwisowego

Stacje lutownicze stają się coraz bardziej złożone: pozwalają na sterowanie osprzętem, mogą być łączone w sieć i rejestrować dane o operacjach po to, aby dokumentować procesy w ramach zakładowego traceability, także razem z obrazami z mikroskopu. Ich możliwości techniczne także się zwiększają. Poprawie ulegają parametry związane z dokładnością, regulacją temperatury, zwiększa się asortyment dostępnych grotów i końcówek, a całość konstrukcji ma budowę pozwalającą na wymianę elementów.

Grzegorz Michalski

Loktech

  • Co jest ważne w handlu sprzętem dla serwisu?

W handlu produktami stanowiącymi wyposażenie stanowiskowe duże znaczenie ma jakość. Cena niejednokrotnie na wstępie jest brana pod uwagę na pierwszym miejscu, jednak gdy w grę wchodzi bezawaryjna eksploatacja i znacznie wyższa wydajność od tańszych odpowiedników, staje się ona czynnikiem drugoplanowym i często mniej decyduje o wyborze. Doświadczeni klienci na pierwszym miejscu stawiają użyteczność produktu oraz wsparcie ze strony sprzedawcy w kwestii doboru wyposażenia i wykorzystywania go jak najefektywniej oraz w razie konieczności, serwisowania.

  • Jakie znaczenie na tym rynku ma sprzęt używany?

W sektorze wyposażenia stanowiskowego znaczenie sprzętu używanego jest zdecydowanie mniejsze niż w przypadku np. automatów, ze względu na niższą cenę zakupu oraz możliwości większego zużycia takiego wyposażenia. Biorąc jako przykład np. stację lutowniczą, często te używane pozbawione są jakiejkolwiek gwarancji lub okres gwarancyjny jest znacznie krótszy niż w przypadku produktu nowego, a zużycie urządzenia bardzo szybko może doprowadzić do konieczności wyłączenia go z użytku na rzecz częstszych napraw niż w przypadku sprzętu nowego, co skutkuje spadkiem efektywności wykorzystania urządzenia i związanymi z tym zaburzeniami produkcji bądź serwisu.

CHEMIA

Rośnie liczba wykorzystywanych preparatów chemicznych. W przypadku zastosowań serwisowych najczęściej są to różnego rodzaju spraye, z uwagi na wygodę zastosowania i przechowywania. Są to preparaty do czyszczenia, zabezpieczania, napraw płytek i podobne. Są też specjalistyczne kleje, pasty termoprzewodzące, żywice do zalewania i silikony. Do tej grupy można też zaliczyć płyny do mycia, silikony i uszczelniacze. Chemia to także topniki, pasty do lutowania i druty lutownicze oraz taśmy i materiały adhezyjne. Te do celów serwisowych często są dostępne w małych opakowaniach.

WYPOSAŻENIE STANOWISKA

Kolejna grupa to wyposażenie stanowisk pracy, a więc odzież antystatyczna i środki ochrony osobistej (rękawiczki, obuwie) oraz meble warsztatowe: głównie biurka (stanowiska) i oświetlenie, a także wyciągi, sprzęt do magazynowania materiałów i podobne wyroby, jakie są konieczne, aby po prostu wygodnie i efektywnie pracować.

W zakresie wyposażenia stanowisk pracy widać zmianę podejścia w stosunku do potrzeb klientów, którym nie proponuje się już w większości systemów zamkniętych o funkcjonalności zdefiniowanej z góry, ale systemy modułowe pozwalające na kompozycję poprzez wybranie elementów składowych (np. oświetlenia) oraz umożliwiające rozbudowę. Nowoczesne stanowiska pracy dla potrzeb montażu serwisu czy produkcji mają też regulowaną wysokość i dysponują kompletem certyfikatów w zakresie ESD.

Pozwalają na wygodne ustawienie aparatury, sprzętu lutowniczego, są wyposażone w instalację elektryczną i oświetlenie. Produkty takie charakteryzują się uniwersalnością i możliwością komponowania ich funkcjonalności. Wybrane czołowe modele mają nawet elektryczne regulowaną wysokość blatu, co pokazuje, że czasy, kiedy to człowiek dopasowywał się do biurka, to przeszłość.

Oczekiwania klienta w stosunku do dostawcy

Patrząc na oczekiwania, jakie mają klienci w stosunku do sprzętu serwisowego, można powiedzieć, że w wyborach klientów dominuje podejście utylitarne: najwięcej wskazań padło na urządzenia niezawodne, tanie, wygodne i dobrze wykonane. Jak zwykle chodzi więc o to, aby współczynnik jakości do ceny był jak najlepszy, a cała reszta ma wyraźnie mniejsze znaczenie

Na stanowiska serwisowe trafia coraz więcej sprzętu poprawiającego komfort obserwacji, jak lupy, mikroskopy, lampy. Bez nich coraz trudniej manipulować, kontrolować i być skutecznym w serwisie i nie zanosi się, aby cokolwiek się w przyszłości zmieniło. Uzupełnieniem wersji optycznych stają się dzisiaj lupy i mikroskopy cyfrowe, które spełniają podobne funkcje, ale są wolne od wielu wad, takich jak ograniczone pole widzenia, zniekształcenia obrazu widoczne zwłaszcza przy dużych powiększeniach. Mikroskopy i luty cyfrowe zaskakują dużą rozdzielczością prezentowanego obrazu.

Wyposażenie stanowiska to także wyciągi i pochłaniacze oparów. Niektóre modele mogą być integrowane ze stacją lutowniczą. Ważną częścią stanowiska jest ponadto ochrona antystatyczna, a więc maty na podłogę, system uziemienia, opaski na ręce, odzież, buty, fotele. Do takich celów wykorzystywane są także jonizatory oraz mierniki kontrolne do testowania skuteczności ochrony ESD.

NARZĘDZIA

Kolejną grupę produktów w omawianej tematyce tworzą narzędzia ręczne. Jest oczywiste, że bez nich nie dałoby się pracować, ale warto dostrzec, że tutaj także oferta się poszerza. Niekoniecznie w zakresie szczypców i śrubokrętów, ale jeśli chodzi o sprzęt do inspekcji, mycia, manipulowania, to zmian jest wiele.

Nowości w narzędziach ręcznych to głównie wersje specjalne przeznaczone do wykonywania określonych operacji (np. zaciskarki), specjalizowane pod kątem zastosowań (np. pęsety ceramiczne). Nietrudno zauważyć, że nowe generacje narzędzi są coraz mniejsze, delikatniejsze i bardziej skomplikowane. Specjalizowane narzędzia dla elektroniki są także antystatyczne i tym się one odróżniają od zwykłych.

PROBLEMY BRANŻY SĄ TYPOWE

Największym problemem rynku są kiepskie produkty pochodzące od producentów azjatyckich. Wiele z nich łączy niską cenę z kiepską jakością. Są one nietrwałe, niedostatecznie precyzyjne, wykonane ze słabych materiałów, przez co szybko się zużywają, nie zapewniają pożądanej precyzji i po krótkim czasie muszą być wymienione na nowe.

Mimo że są to oczywiste zależności i w sumie każdy je zna, znajdują one nabywców, którzy liczą, że nie będzie tak źle, że kupione narzędzia okażą się akurat lepsze. Tanie produkty są kupowane także z uwagi na cenę, bo niestety dobre narzędzia kosztują i w wielu inwestycjach lub też projektach, które na początku wymagają sporych inwestycji, są one pozycją, na której próbuje się oszczędzić.

Z uwagi na tę szybko rosnącą liczbę niezbędnego sprzętu i postępującą specjalizację nie da się mieć wszystkiego z górnej półki o najlepszej funkcjonalności. Nierzadko przeszkadza w tym mała skala działania, okresowość koniunktury oraz krótki czas życia wielu produktów i technologii, zwłaszcza z zakresu elektroniki konsumenckiej. W takim środowisku wielu nabywców narzędzi i urządzeń liczy, że ta ograniczona trwałość tanich produktów azjatyckich po prostu im wystarczy. Skoro narzędzia używane są okazyjnie, to nawet słaba funkcjonalność nie musi stać się problemem.

Potencjał rynkowy grup produktów i stopień konkurencji na rynku

Zdecydowanie na szczycie zestawienia w obu kategoriach znalazły się stacje lutownicze, które jak wiadomo stanowią w tym przypadku nieodłączną część każdego stanowiska pracy. Stacja lutownicza ma też ograniczoną trwałość - groty zużywają się wraz z każdym punktem lutowniczym, to samo dotyczy grzałki, przez co sprzedaż jest relatywnie większa niż gdzie indziej. Stacje lutownicze to także obszar, gdzie pojawia się sporo nowości i wielu specjalistów decyduje się na wymianę posiadanych urządzeń na nowsze. Druga pozycja na wykresie pod kątem ważności to produkty związane z ochroną antystatyczną. To zapewne dlatego, że bez nich nie da się zbudować prawidłowego stanowiska pracy, a poza tym środki ochronne naturalnie się zużywają, przez co strumień sprzedaży też jest większy. Trzecia pozycja przypadła na mikroskopy i kamery, co pokazuje, że miniaturyzacja i wzrost złożoności elektroniki przenosi się na serwis

Złą robotę robią też podróbki i luźna polityka azjatyckich platform handlowych, które przymykają oko na handel takim towarem. Producenci azjatyccy kopiują uznane rozwiązania bez skrępowania, bo w praktyce nie grożą im za to żadne konsekwencje, a zawsze znajdzie się jakiś chętny do ich importu i zarabiania na różnicy cen. Niemniej podróbki biją w renomowaną markę, bo niestety ich zła jakość zaczyna się kojarzyć z problemami.

Duża liczba tanich produktów azjatyckich psuje rynek i mocno komplikuje biznes rodzimym firmom dystrybucyjnym, w zakresie tych najpopularniejszych urządzeń, jak stacje lutownicze oraz wszystkiego tego, co niełatwo ocenić pod kątem jakości, a więc meble i odzież antystatyczna.

Klienci żądają coraz niższych cen, co trudno pogodzić z zachowaniem wysokiej trwałości i parametrów technicznych wyrobów. Nie mają wiedzy i narzędzi oraz doświadczenia pozwalającego im na rzetelną ocenę długoterminową takich produktów, więc tani sprzęt postrzegają często jako dobry lub przynajmniej jako wystarczająco dobry.

Takie najtańsze urządzenia w zasadzie kierowane są do hobbystów i prac o charakterze jednostkowym, okazyjnym, ale wiele osób się tym nie przejmuje i postrzega je tak samo jak te przeznaczone do pracy zawodowej. Za takim postrzeganiem idą oczekiwania cenowe i koło się zamyka.

Ocena znaczenia kryteriów oferty handlowej

Najważniejsze czynniki to cena, termin dostawy, jakość i trwałość a także certyfikaty. Dół zestawienia to ergonomiczność, gwarancja. Innymi słowy w wyborach klientów dominuje podejście utylitarne, w którym przede wszystkim balansuje się jakość i cenę, a ergonomiczność jest po prostu częścią jakości, czyli w dobrych produktach jest zawarta i nie tworzy jakiejś wydzielonej innej kategorii wyrobów. Na samym dole uplasowały się kompetencje techniczne dostawcy. Jest to znak, że klienci w większości przypadków nie potrzebują pomocy i wsparcia przy wyborze.

Spora grupa krajowych firm próbuje rozwiązywać takie problemy za pomocą własnej produkcji, zapewniając w ten sposób dobry stosunek jakości do ceny, lepszą dostępność bez konieczności czekania, indywidualne rozwiązania itp. Największy potencjał produkcyjny w kraju ma bezsprzecznie firma Renex będąca producentem urządzeń takich jak: automaty do montażu elementów TFT, tygle lutownicze, urządzenia do montażu i demontażu BGA, odzież antyelektrostatyczna, meble przemysłowe antystatyczne - stoły, wózki, krzesła, regały, szafy, szafy rack, systemy transportu bliskiego, urządzenia do produkcji i serwisu. Wiele z tych produktów sygnowanych jest marką Reeco i widać, że skala produkcji realizowanej przez tę firmę z roku na rok się zwiększa.

Producentem krajowym jest też warszawski Elwik od lat wytwarzający sprzęt lutowniczy. RobTools, Pakt Electronics produkują krzesła ESD w oparciu o kooperantów i kupowane na rynku materiały antystatyczne. Z kolei firma Loktech wytwarza stanowiska montażowe. Mamy w kraju także producenta preparatów chemicznych (AG Termopasty), jak środki czyszczące, lakiery, smary, topniki i materiały do lutowania. Po stronie produkcji działa też firma Artpol z Kwidzyna, wytwarzająca opakowania antystatyczne do elektroniki z tworzyw sztucznych.

Powiązane treści
Obwody drukowane - zaawansowane technologie
Montaż kontraktowy EMS - zaplanuj z nami produkcję
Produkcja kontraktowa EMS a wymagania technologiczne
Uniwersalne obudowy do systemów embedded
Materiały i podzespoły do ochrony ESD i EMI w elektronice
Zmiany wymagań w zakresie ochrony przed ESD
Ochrona antystatyczna - AGD i motoryzacja świecą przykładem
Nowe rozwiązania obudów w ofercie firmy Kradex
Eltron otwiera serwis tematyczny o systemach wizyjnych
Roboty przemysłowe coraz mocniej zmieniają produkcję elektroniki
Wydatki na sprzęt do produkcji półprzewodników w Chinach przekroczą 12 mld dolarów
Produkcja obwodów drukowanych w zgodzie ze środowiskiem naturalnym
Podręczny organizer stanowiskowy na narzędzia serwisowe. Wersja ESD
Nowoczesne urządzenia technologiczne dla firm EMS
STM32F7 - narzędzia startowe dla każdego
Obwody drukowane – typowe nieprawidłowości dokumentacji produkcyjnej, część 1
Obwody drukowane - typowe nieprawidłowości dokumentacji produkcyjnej, część 2
Kontraktowa produkcja elektroniki
Obudowy dla przemysłu i urządzeń elektronicznych - to kluczowe komponenty do każdej aplikacji przemysłowej
Mikrokontrolery i IoT - dobry zestaw startowy to dzisiaj podstawa
Obwody drukowane w branży motoryzacyjnej - wymagania, normy jakości, problemy przy wysokich temperaturach oraz zalecenia
Zestaw startowy dla aplikacji wearable
Wszystko, co jest potrzebne do serwisu, znajdziesz w BNS
Narzędzia i zestawy startowe dla mikrokontrolerów, oprogramowanie EDA
Narzędzia i zestawy startowe do mikrokontrolerów
Obudowy na szynę DIN firmy Hartmann Codier - seria IN
Komponenty dla automatyki i elektroniki: jakość, oferta i znakomity serwis
Zarządzanie ciepłem w urządzeniach elektronicznych
Zobacz więcej w kategorii: Rynek - archiwum
Produkcja elektroniki
Produkcja urządzeń elektronicznych
Komponenty
Podzespoły elektroniczne
Projektowanie i badania
Badania i rozwój
Komponenty
Komponenty automatyki przemysłowej
Komponenty
Komponenty automatyki przemysłowej
Komponenty
Podzespoły elektroniczne
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Kwiecień 2026
Targi krajowe
Targi Euro Target Show 2026
Magazyn
Marzec 2026

Jak kompensować moc bierną w małej firmie, by płacić mniej za energię bierną?

Z reguły małej firmy nie stać na zakup automatycznego kompensatora mocy biernej. Niemniej, sytuacja nie jest bez wyjścia i w tym artykule na prostym przykładzie pokazane zostało podejście do rozwiązania problemu mocy biernej.