Urządzenia i sprzęt serwisowy

Rosnące skomplikowanie urządzeń elektronicznych sprawia, że koszt kompletu podzespołów nierzadko bywa na tyle duży, że płytkę opłaca się naprawić podczas produkcji po to, aby nie mieć odpadów mocno ciążących na rentowności produkcji. Wymagania prawne oraz jakościowe wymuszają świadczenie serwisu gwarancyjnego zwykle przez dwa lata, niemniej wiele firm wydłuża ten okres nawet do pięciu.

Firmy te podkreślają w ten sposób jakość swoich produktów i troskę o obsługę klienta i trend ten jest korzystny z punktu widzenia rozwoju usług serwisowych. Niekoniecznie tych wykonywanych we własnym zakresie, częściej realizowanych w kooperacji z wyspecjalizowanym partnerem zewnętrznym, dystrybutorem lub przedstawicielem regionalnym.

W takich warunkach zapotrzebowanie na serwis elektroniki cały czas się utrzymuje, obojętnie, czy chodzi o popularną elektronikę konsumencką, np. telefony komórkowe, czy urządzenia przemysłowe. Serwisy naprawiają też złożone urządzenia konsumenckie, jak aparaty fotograficzne, telefony, bowiem producentom i importerom takich urządzeń najwygodniej jest podpisać umowę na świadczenie usług tego typu z lokalną firmą usługową.

Zapotrzebowanie na urządzenia do serwisu elektroniki ciągną w górę usługi EMS, walka o jak najlepszą jakość oraz coraz większe zapotrzebowanie na elektronikę we współczesnej technice i także ogólna większa liczba specjalistycznych urządzeń, czyli drogich, unikalnych, tworzonych pod konkretną firmę, które są wykonywane w ramach projektów. Rośnie świadomość klientów co do znaczenia jakości, a wiele krajowych firm pracuje na rzecz partnerów i kontrahentów z krajów Europy Zachodniej, co często oznacza konieczność utrzymania pewnego poziomu obsługi, także w obszarze posprzedażnym.

Warto zauważyć, że dotacje unijne wspomagające inwestycje firm krajowych w sprzęt produkcyjny dotyczą także tych obszarów, bo niestety czasy, gdy do serwisu wystarczał multimetr, kilka narzędzi ręcznych i lutownica, już dawno minęły i koszt wyposażenia stanowiska serwisowego nie jest już dla firmy pomijalnie mały. Praca ta wymaga też posiadania przez kadrę sporo doświadczenia, ogólnej wiedzy na temat działania układów elektronicznych i orientacji w zagadnieniach konstrukcyjnych, a także sporej zręczności manualnej.

Struktura sprzedaży dostawców urządzeń i materiałów serwisowych

Obroty dostawców materiałów i urządzeń stanowiących wyposażenie stanowiska serwisowego nie przekraczają 5 mln zł rocznie. Co trzecia firma ma je w przedziale do 250 tys. zł, a więc działalność w omawianym obszarze prowadzi w minimalnej małej skali. Innymi słowy biznes ten nie tworzy szans na rewelacyjnie duże zarobki. Jest to cenny dodatek, uzupełnienie biznesu w kierunku kompleksowości, kolejny pion w przedsiębiorstwie, ale nie to, co buduje główną część obrotów.

Innymi słowy stanowisko serwisowe zdolne do napraw nowoczesnych i złożonych urządzeń elektronicznych nie jest tanie. Aby wykonać wiele operacji, trzeba mieć odpowiedni sprzęt, inaczej rośnie możliwość uszkodzenia i złej jakości. Widać to wszędzie, od demontażu obudowy, naprawę złącza w wiązce, poprzez sprzęt do diagnostyki komputerowej, aparaturę pomiarową, po urządzenia do napraw płytek, wymiany układów BGA i manipulacji drobnymi elementami.

Elementów elektronicznych na płytkach drukowanych jest coraz więcej i są one coraz mniejsze. Wymiana pojedynczego kondensatora lub rezystora staje się dzisiaj wielkim wyzwaniem, bo nieuzbrojonym okiem trudno jest cokolwiek dostrzec. Widać to w ofertach dostawców, bo lupy, lampy z wbudowaną lupą, mikroskopy (tradycyjne i cyfrowe) wysuwają się na czołowe miejsca w hierarchii potrzeb. Sprzęt poprawiający komfort pracy ze zminiaturyzowaną elektroniką, a więc także chwytaki, ssawki, manipulatory, końcówki, staje się tak samo ważny jak przyrządy pomiarowe.

SPRZĘT LUTOWNICZY

Najważniejszy jest z pewnością sprzęt do lutowania, czyli lutownice grzałkowe elektryczne i gazowe, częściej nawet stacje lutownicze, a nawet kompletne stanowiska serwisowe umożliwiające manipulowanie układami podczas demontażu i montażu, zwłaszcza dla elementów w obudowach BGA. W zakresie sprzętu lutowniczego sporo dzieje się w zakresie urządzeń do wymiany układów BGA, które występują w wielu odmianach różniących się stopniem automatyzacji procesu, dokładnością pozycjonowania i innymi udogodnieniami. Podobne zjawiska można obserwować w zakresie sprzętu do demontażu za pomocą nadmuchu gorącego powietrza (hot air), które przestały być drogie i dzisiaj można je kupić w różnych wersjach i stopniach zaawansowania.

Przegląd ofert krajowych dostawców wyposażenia stanowiska serwisowego

Stacje lutownicze stają się coraz bardziej złożone: pozwalają na sterowanie osprzętem, mogą być łączone w sieć i rejestrować dane o operacjach po to, aby dokumentować procesy w ramach zakładowego traceability, także razem z obrazami z mikroskopu. Ich możliwości techniczne także się zwiększają. Poprawie ulegają parametry związane z dokładnością, regulacją temperatury, zwiększa się asortyment dostępnych grotów i końcówek, a całość konstrukcji ma budowę pozwalającą na wymianę elementów.

Grzegorz Michalski

Loktech

  • Co jest ważne w handlu sprzętem dla serwisu?

W handlu produktami stanowiącymi wyposażenie stanowiskowe duże znaczenie ma jakość. Cena niejednokrotnie na wstępie jest brana pod uwagę na pierwszym miejscu, jednak gdy w grę wchodzi bezawaryjna eksploatacja i znacznie wyższa wydajność od tańszych odpowiedników, staje się ona czynnikiem drugoplanowym i często mniej decyduje o wyborze. Doświadczeni klienci na pierwszym miejscu stawiają użyteczność produktu oraz wsparcie ze strony sprzedawcy w kwestii doboru wyposażenia i wykorzystywania go jak najefektywniej oraz w razie konieczności, serwisowania.

  • Jakie znaczenie na tym rynku ma sprzęt używany?

W sektorze wyposażenia stanowiskowego znaczenie sprzętu używanego jest zdecydowanie mniejsze niż w przypadku np. automatów, ze względu na niższą cenę zakupu oraz możliwości większego zużycia takiego wyposażenia. Biorąc jako przykład np. stację lutowniczą, często te używane pozbawione są jakiejkolwiek gwarancji lub okres gwarancyjny jest znacznie krótszy niż w przypadku produktu nowego, a zużycie urządzenia bardzo szybko może doprowadzić do konieczności wyłączenia go z użytku na rzecz częstszych napraw niż w przypadku sprzętu nowego, co skutkuje spadkiem efektywności wykorzystania urządzenia i związanymi z tym zaburzeniami produkcji bądź serwisu.

CHEMIA

Rośnie liczba wykorzystywanych preparatów chemicznych. W przypadku zastosowań serwisowych najczęściej są to różnego rodzaju spraye, z uwagi na wygodę zastosowania i przechowywania. Są to preparaty do czyszczenia, zabezpieczania, napraw płytek i podobne. Są też specjalistyczne kleje, pasty termoprzewodzące, żywice do zalewania i silikony. Do tej grupy można też zaliczyć płyny do mycia, silikony i uszczelniacze. Chemia to także topniki, pasty do lutowania i druty lutownicze oraz taśmy i materiały adhezyjne. Te do celów serwisowych często są dostępne w małych opakowaniach.

WYPOSAŻENIE STANOWISKA

Kolejna grupa to wyposażenie stanowisk pracy, a więc odzież antystatyczna i środki ochrony osobistej (rękawiczki, obuwie) oraz meble warsztatowe: głównie biurka (stanowiska) i oświetlenie, a także wyciągi, sprzęt do magazynowania materiałów i podobne wyroby, jakie są konieczne, aby po prostu wygodnie i efektywnie pracować.

W zakresie wyposażenia stanowisk pracy widać zmianę podejścia w stosunku do potrzeb klientów, którym nie proponuje się już w większości systemów zamkniętych o funkcjonalności zdefiniowanej z góry, ale systemy modułowe pozwalające na kompozycję poprzez wybranie elementów składowych (np. oświetlenia) oraz umożliwiające rozbudowę. Nowoczesne stanowiska pracy dla potrzeb montażu serwisu czy produkcji mają też regulowaną wysokość i dysponują kompletem certyfikatów w zakresie ESD.

Pozwalają na wygodne ustawienie aparatury, sprzętu lutowniczego, są wyposażone w instalację elektryczną i oświetlenie. Produkty takie charakteryzują się uniwersalnością i możliwością komponowania ich funkcjonalności. Wybrane czołowe modele mają nawet elektryczne regulowaną wysokość blatu, co pokazuje, że czasy, kiedy to człowiek dopasowywał się do biurka, to przeszłość.

Oczekiwania klienta w stosunku do dostawcy

Patrząc na oczekiwania, jakie mają klienci w stosunku do sprzętu serwisowego, można powiedzieć, że w wyborach klientów dominuje podejście utylitarne: najwięcej wskazań padło na urządzenia niezawodne, tanie, wygodne i dobrze wykonane. Jak zwykle chodzi więc o to, aby współczynnik jakości do ceny był jak najlepszy, a cała reszta ma wyraźnie mniejsze znaczenie

Na stanowiska serwisowe trafia coraz więcej sprzętu poprawiającego komfort obserwacji, jak lupy, mikroskopy, lampy. Bez nich coraz trudniej manipulować, kontrolować i być skutecznym w serwisie i nie zanosi się, aby cokolwiek się w przyszłości zmieniło. Uzupełnieniem wersji optycznych stają się dzisiaj lupy i mikroskopy cyfrowe, które spełniają podobne funkcje, ale są wolne od wielu wad, takich jak ograniczone pole widzenia, zniekształcenia obrazu widoczne zwłaszcza przy dużych powiększeniach. Mikroskopy i luty cyfrowe zaskakują dużą rozdzielczością prezentowanego obrazu.

Wyposażenie stanowiska to także wyciągi i pochłaniacze oparów. Niektóre modele mogą być integrowane ze stacją lutowniczą. Ważną częścią stanowiska jest ponadto ochrona antystatyczna, a więc maty na podłogę, system uziemienia, opaski na ręce, odzież, buty, fotele. Do takich celów wykorzystywane są także jonizatory oraz mierniki kontrolne do testowania skuteczności ochrony ESD.

NARZĘDZIA

Kolejną grupę produktów w omawianej tematyce tworzą narzędzia ręczne. Jest oczywiste, że bez nich nie dałoby się pracować, ale warto dostrzec, że tutaj także oferta się poszerza. Niekoniecznie w zakresie szczypców i śrubokrętów, ale jeśli chodzi o sprzęt do inspekcji, mycia, manipulowania, to zmian jest wiele.

Nowości w narzędziach ręcznych to głównie wersje specjalne przeznaczone do wykonywania określonych operacji (np. zaciskarki), specjalizowane pod kątem zastosowań (np. pęsety ceramiczne). Nietrudno zauważyć, że nowe generacje narzędzi są coraz mniejsze, delikatniejsze i bardziej skomplikowane. Specjalizowane narzędzia dla elektroniki są także antystatyczne i tym się one odróżniają od zwykłych.

PROBLEMY BRANŻY SĄ TYPOWE

Największym problemem rynku są kiepskie produkty pochodzące od producentów azjatyckich. Wiele z nich łączy niską cenę z kiepską jakością. Są one nietrwałe, niedostatecznie precyzyjne, wykonane ze słabych materiałów, przez co szybko się zużywają, nie zapewniają pożądanej precyzji i po krótkim czasie muszą być wymienione na nowe.

Mimo że są to oczywiste zależności i w sumie każdy je zna, znajdują one nabywców, którzy liczą, że nie będzie tak źle, że kupione narzędzia okażą się akurat lepsze. Tanie produkty są kupowane także z uwagi na cenę, bo niestety dobre narzędzia kosztują i w wielu inwestycjach lub też projektach, które na początku wymagają sporych inwestycji, są one pozycją, na której próbuje się oszczędzić.

Z uwagi na tę szybko rosnącą liczbę niezbędnego sprzętu i postępującą specjalizację nie da się mieć wszystkiego z górnej półki o najlepszej funkcjonalności. Nierzadko przeszkadza w tym mała skala działania, okresowość koniunktury oraz krótki czas życia wielu produktów i technologii, zwłaszcza z zakresu elektroniki konsumenckiej. W takim środowisku wielu nabywców narzędzi i urządzeń liczy, że ta ograniczona trwałość tanich produktów azjatyckich po prostu im wystarczy. Skoro narzędzia używane są okazyjnie, to nawet słaba funkcjonalność nie musi stać się problemem.

Potencjał rynkowy grup produktów i stopień konkurencji na rynku

Zdecydowanie na szczycie zestawienia w obu kategoriach znalazły się stacje lutownicze, które jak wiadomo stanowią w tym przypadku nieodłączną część każdego stanowiska pracy. Stacja lutownicza ma też ograniczoną trwałość - groty zużywają się wraz z każdym punktem lutowniczym, to samo dotyczy grzałki, przez co sprzedaż jest relatywnie większa niż gdzie indziej. Stacje lutownicze to także obszar, gdzie pojawia się sporo nowości i wielu specjalistów decyduje się na wymianę posiadanych urządzeń na nowsze. Druga pozycja na wykresie pod kątem ważności to produkty związane z ochroną antystatyczną. To zapewne dlatego, że bez nich nie da się zbudować prawidłowego stanowiska pracy, a poza tym środki ochronne naturalnie się zużywają, przez co strumień sprzedaży też jest większy. Trzecia pozycja przypadła na mikroskopy i kamery, co pokazuje, że miniaturyzacja i wzrost złożoności elektroniki przenosi się na serwis

Złą robotę robią też podróbki i luźna polityka azjatyckich platform handlowych, które przymykają oko na handel takim towarem. Producenci azjatyccy kopiują uznane rozwiązania bez skrępowania, bo w praktyce nie grożą im za to żadne konsekwencje, a zawsze znajdzie się jakiś chętny do ich importu i zarabiania na różnicy cen. Niemniej podróbki biją w renomowaną markę, bo niestety ich zła jakość zaczyna się kojarzyć z problemami.

Duża liczba tanich produktów azjatyckich psuje rynek i mocno komplikuje biznes rodzimym firmom dystrybucyjnym, w zakresie tych najpopularniejszych urządzeń, jak stacje lutownicze oraz wszystkiego tego, co niełatwo ocenić pod kątem jakości, a więc meble i odzież antystatyczna.

Klienci żądają coraz niższych cen, co trudno pogodzić z zachowaniem wysokiej trwałości i parametrów technicznych wyrobów. Nie mają wiedzy i narzędzi oraz doświadczenia pozwalającego im na rzetelną ocenę długoterminową takich produktów, więc tani sprzęt postrzegają często jako dobry lub przynajmniej jako wystarczająco dobry.

Takie najtańsze urządzenia w zasadzie kierowane są do hobbystów i prac o charakterze jednostkowym, okazyjnym, ale wiele osób się tym nie przejmuje i postrzega je tak samo jak te przeznaczone do pracy zawodowej. Za takim postrzeganiem idą oczekiwania cenowe i koło się zamyka.

Ocena znaczenia kryteriów oferty handlowej

Najważniejsze czynniki to cena, termin dostawy, jakość i trwałość a także certyfikaty. Dół zestawienia to ergonomiczność, gwarancja. Innymi słowy w wyborach klientów dominuje podejście utylitarne, w którym przede wszystkim balansuje się jakość i cenę, a ergonomiczność jest po prostu częścią jakości, czyli w dobrych produktach jest zawarta i nie tworzy jakiejś wydzielonej innej kategorii wyrobów. Na samym dole uplasowały się kompetencje techniczne dostawcy. Jest to znak, że klienci w większości przypadków nie potrzebują pomocy i wsparcia przy wyborze.

Spora grupa krajowych firm próbuje rozwiązywać takie problemy za pomocą własnej produkcji, zapewniając w ten sposób dobry stosunek jakości do ceny, lepszą dostępność bez konieczności czekania, indywidualne rozwiązania itp. Największy potencjał produkcyjny w kraju ma bezsprzecznie firma Renex będąca producentem urządzeń takich jak: automaty do montażu elementów TFT, tygle lutownicze, urządzenia do montażu i demontażu BGA, odzież antyelektrostatyczna, meble przemysłowe antystatyczne - stoły, wózki, krzesła, regały, szafy, szafy rack, systemy transportu bliskiego, urządzenia do produkcji i serwisu. Wiele z tych produktów sygnowanych jest marką Reeco i widać, że skala produkcji realizowanej przez tę firmę z roku na rok się zwiększa.

Producentem krajowym jest też warszawski Elwik od lat wytwarzający sprzęt lutowniczy. RobTools, Pakt Electronics produkują krzesła ESD w oparciu o kooperantów i kupowane na rynku materiały antystatyczne. Z kolei firma Loktech wytwarza stanowiska montażowe. Mamy w kraju także producenta preparatów chemicznych (AG Termopasty), jak środki czyszczące, lakiery, smary, topniki i materiały do lutowania. Po stronie produkcji działa też firma Artpol z Kwidzyna, wytwarzająca opakowania antystatyczne do elektroniki z tworzyw sztucznych.